Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (7):« Pierwsza [1] 2 3 4 5 Następna > Ostatnia »
Żyj 24h/dobę. Czy to będzie pełnia życia?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Żyj 24h/dobę. Czy to będzie pełnia życia?

Artykuł na o2.pl LINK LINK LINK
Autor: Max Fuzowski, o2.pl

Cytat:
Wstaję o 7 rano. Jem szybkie śniadanie, wsiadam w autobus i jadę do pracy. Tam spędzam 10 godzin. Prosto z pracy biegnę na basen. Potem jeszcze coś przegryźć i na 21 mogę iść do kina ze znajomymi. Po powrocie do domu przeglądam jeszcze prasę. O 2 mogę położyć się spać. Tak w piątki wygląda mój dzień, i nie tylko w piątki, bo często podobnie jest przez cały tydzień - opowiada Mariusz, 24-letni dziennikarz działu krajowego jednego z tygodników opiniotwórczych.

Pytam, czy jest zadowolony z takiego trybu życia, czy na wszystko starcza mu czasu. - Nie mam z tym problemu. Po pierwsze praca daje mi satysfakcję, po drugie potrafię maksymalnie wykorzystać wolny czas i po trzecie nauczyłem się spać po 6 godzin na dobę - odpowiada Mariusz. Takich jak on jest wielu. (...)

Po chwili dodaje: - Wszystko zależy od organizacji czasu i determinacji. Jeśli na czymś bardzo zależy, to zazwyczaj udaje się znaleźć na to czas. W piłkę gram zazwyczaj nie wcześniej niż o 20 lub 21. Na basen też można pójść przed pracą lub późnym wieczorem. I to właśnie charakteryzuje młodych i dynamicznych. (...)


Ciekawy artykuł, zaprasm do lektury...

Bo czyś to nie prawda, że przesypiamy tak wiele swojego zycia? Nauka efektywnego spania jest cenna, pozwala na wykorzystanie tylu fajnych chwil, że niektórym to się nawet w głowie nie mieści.

Nie lubię śpiochów - nie lubią zycia Smile

Pozdro.


17.11.2006 12:28:00
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Qmar
Moderator
*


Postów: 3,481
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 24-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,541
Post: #2
 

hehe u mnie jest dziwnie ze spaniem Biggrin bo jak poloze sie o 21 i wstane o 7 rano to jestem nie wyspany ale jak poloze sie o 23 i wstane o 9 to jestem Biggrin a spie tyle samo Biggrin ja poprostu musze isc spac najpozniej o 1 i moge wstawac przed 9 i zawsze mam sile na caly dzien Biggrin raz w tygodniu sie wyspac dluzej ewentualnie i jest ok Smile zawsze sie znajdzie czas na wszystko Smile



17.11.2006 15:18:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #3
 

Ja śpię 3-4h na dobę i powiem tak:
- w ciągu dnia nie żyję, tylko wegetuje
- jestem rozkojarzona i zmęczona
- mam obniżoną koncentrację i czas reakcji ( tzw reflex Biggrin )
- w ciągu dnia chce mi się spać - najgorzej jest na wykładach
- między godz. 16 a 17 są tzw godziny szczytu - tzn spania mimo wszystko, nawet na siedząco .... :/

Przypominam, że minimalnie powinno się spać ok 6h i dobrze Wam radzę --- śpijcie tyle albo i więcej, NIE MNIEJ, nie warto .... chyba że impreza jest baaardzo udana to i owszem, ale nie za często Biggrin

Pzdr :564:



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
17.11.2006 15:37:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Qmar
Moderator
*


Postów: 3,481
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 24-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,541
Post: #4
 

znam ten ból ziomalka jak raz brat zrobil impreze u siebie to siedzielismy dlugo bo bylo spoko ale rano w pracy to byla masakra spac sie chcialo jak nigdy
trzeba dluzej spac Tongue



17.11.2006 16:34:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #5
 

A ja lubie spac Tongue Dziwne tylko, że jak wiem, że musze wstać wczesnie to mi sie strasznie chce spac, a jak mam wolny weekend i moge dłuzej pospac to zazwyczaj budze sie przed 7...
Czasami chcialabym móc spać np. 5-6h i czuć się potem bardzo dobrze w ciągu dnia, ale niestety jak śpie tyle h to chodze niewyspana i marze tylko o tym, zeby polozyc sie do lozka.



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



17.11.2006 16:47:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

ziomalka, Co do spania to ważne jest samo przyzwyczajenie organizmu. Ponoć pewien student od poniediząłku do piątku mógł ryć na okrągło, spał od 2 do max 4godzin na dobę... ale niedziela... spał wtedy CAŁY DZIEŃ, w sensie zasypiał po sobotniej imprezie, przyjmijmy 1 w nocy... i wstawał w poniedziałek rano Tongue I PONOĆ żył i się uczył całkiem spoko Smile

Ale to tylko ze słyszenia... 2-3h to stanowczo za mało, nawet jak dla mnie Tongue optimum to owe 6 godzin, ale to musi być dobry sen w ciszy, na dobrym łóżku, dobrze pościelonym i np. po jakiejs miętowej, ziołowej herbatce...


17.11.2006 17:45:32
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #7
 

Cytat:
Co do spania to ważne jest samo przyzwyczajenie organizmu. Ponoć pewien student od poniediząłku do piątku mógł ryć na okrągło, spał od 2 do max 4godzin na dobę... ale niedziela... spał wtedy CAŁY DZIEŃ,


No tak.. jak studencik łyknie odpowiednie prochy to podobno i dwa dni można być cały czas na nogach....



Liberate tute me ex inferis
17.11.2006 19:33:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #8
 

Tylko czekać jak po pewnym czasie pojawią sie efekty "wypalenia". Niektórym wydaje się że można cały czas prowadzić takie nadaktywne życie, niestety organizm też ma swoje wymagania. Nic nie dzieje się bezkarnie.

Zdaniem znajomej lekarki, specjalistki w medycynie pracy, "wypalenie" staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem i to coraz częściej wśród młodych ludzi.


17.11.2006 20:03:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #9
 

grzenio, Myśle, ze owa pielęgniarka ma rację, albo raczej ma sporo racji, ale pewnie coś w tym jest, aby życ aktywnie. nasze życie tak na prawde nie jest długie... a wg mnie liczy się róznorodność - bo przez jakiś czas trzeba się zaktywizować, np. kilka tygodni, ale potem umiec opduścic, wyluzować, najnormalniej w świecie się polenić. Jak to się mówi - nabić akumulatory Smile Ja w ciągu roku z takich dłuższych odpoczynków to mam jeden, maks. DWA wypady w góry. Wtedy totalnie odcinam sie od świata, netu, komórek (noooo minimalnie...) i trudnych zajęć. Jeśli chodzi o czas pracy - to najdłużej miałem zapiernicz umysłowy przez jakieś 6 tygodni. Ale po... dętka Smile


19.11.2006 05:23:12
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #10
 

terelka napisał(a):
Dziwne tylko, że jak wiem, że musze wstać wczesnie to mi sie strasznie chce spac, a jak mam wolny weekend i moge dłuzej pospac to zazwyczaj budze sie przed 7...



skad ja to znam Biggrin:DBiggrin:D

Jezeli o mnie chodzi to uwielbiam spac Smile nigdy sie nie wysypiam w 100% no ale trudnoSmile
a odnosnie mamsymalnego wykorzystania wolnego czasu to jestem przeciw - człowiek potrzebuj kilku godzin "nicnierobienia", niemyslenia i odpoczynku, zeby mogł funkcjonowac normalnie Smile
Czytałam o dziewczynie, jakiejsc studentce, ktora ciagneła 2 kierunki dziennie, pracowała i jeszcze chadzała nak jakies kursy ... ok przyda jej sie to w zanlezieniu stabilnej dobrze platnej pracy ale z drugiej strony ..... nie ma sie juz czasu zupelnie na nic :/ i w wieku 35 lat czlowiek czuje ze nie skorzystał z mlodosci ....



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
20.11.2006 10:34:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #11
 

Zawsze byłemc iekaw, co dizeje się z ludźmi, którzy tak całkowicie poddają się wyścigowi szczurów i przez 25-30 lat swego życia gonią za sukcesem i karierą... a później patrzą w lustro i mówią, że gdzieś zgubili najlepsze lata swego życia. Nie mówię, że to zupełnie nie ma plusów, taka drapieżna kariera - potem masz środki materialne, by ułatwiać dzieciom start w życiu, ale... czy przez te wszystkie lata człek nie zmieni się w jakiegoś wyrachowane, oziębłego drania? Ciągłe życie w stresie, pogoni, wyścigu znmienia osobowość, i co z tego, ze łatwiej radzi się sobie ze światem, skoro ucieka mu radość, młodzieżowy urok nieodpowiedzialności? Ech...


20.11.2006 12:00:38
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #12
 

Falkhor napisał(a):
Zawsze byłemc iekaw, co dizeje się z ludźmi, którzy tak całkowicie poddają się wyścigowi szczurów i przez 25-30 lat swego życia gonią za sukcesem i karierą

25 - 30 lat :?: Oni tyle nie wytrzymują. Chyba nikt nie wytrzyma tyle czasu ciągłej presji, stresu, ciągłego pośpiechu.

Nawet Herkules miał do wykonania tylko 12 prac.

Kończy na korzystaniu z różnego rodzaju "dopalaczy" żeby nadążyć ze wszystkim. Efekt może być wiadomy jeżeli ktoś w pore się nie opamięta.


25.11.2006 14:09:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #13
 

grzenio,

Cytat:
Kończy na korzystaniu z różnego rodzaju "dopalaczy" żeby nadążyć ze wszystkim. Efekt może być wiadomy jeżeli ktoś w pore się nie opamięta.


Heh... jesli te dopalacze to jeszcze jakieś witaminy, to ok... ale jeśli jakieś pseudosportowe odżywki lub kto wie co jeszcze... mniej lub bardziej legalnego, to organizm po tych kilkunastu latach się rujnuje... i potem można brać już tylko dziesiątki innych pigul, żeby jako tako funkcjonować a nie wegetować.


25.11.2006 15:14:45
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Sleepwalker

*


Postów: 123
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 153
Post: #14
 

Ja ostatnio ide spac o 23 wstaje o 9. Ale jak jest szkoła to ide spac o 22 albo 21 a do szkoły mam na 7:10 :/



25.02.2007 10:51:28
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #15
 

Raz w jednym fimie gość powiedział: szkoda czasu na spanie, po śmierci się wyśpimy Animatedwink
Fajnie by było, może nie od razy przestawić sie na full (24h) ale żeby człowiek nie musiał tyle spać i odpoczywać Animatedwink



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
25.02.2007 11:15:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: