Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Żyć długo i szczęśliwie. Marzenie? Raczej fakt.
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Żyć długo i szczęśliwie. Marzenie? Raczej fakt.

Artykuł w Kiosk.onet.pl LINK LINK LINK
Autor - Peter Popham, The Independent.

Cytat:
Wysoko we włoskich Alpach, nad weneckim wybrzeżem leży wioska, której mieszkańcy nie chorują. Jedzą czerwone mięso, piją wino i grappę, wielu pali, ale nie imają się ich budzące powszechny lęk, niszczące schorzenia cywilizacyjne. Z uwagi na stosowaną dietę mają wysoki poziom cholesterolu, ale nie prowadzi on do ataków serca. Nadciśnienie jest u nich zjawiskiem niemal nieznanym. Bardzo niewielu cierpi na cukrzycę. Rak jest rzadkością. O chorobach genetycznych nikt tu nawet nie słyszał.


Spoko. Normalnie kraina wiecznej szczęśliwości, zero zagrożeń życia. No prawie Smile Ale jednak - po tak słodkim opisie walizka zaczyna pakować się sama, albo chociaż myśli wędrują daleko, daleko do wspomnianych Alp... czy jednak jest to tak całkiem kolorowe?

Cytat:
Od mniej więcej 800 lat jej mieszkańcy – żyjący około 1000 metrów powyżej Wenecji (widać ją stąd w bezchmurny dzień) – zadowalali się własnym towarzystwem. Do tego stopnia, że 97 procent populacji nosi to samo nazwisko – Bau. Endogamia – małżeństwa wewnątrz jednej społeczności – jest niemal regułą. "Jak mówi tutejsze powiedzenie, »tylko Bau zrozumie Baua«. Cała wioska od początku swego istnienia – opowiada jeden z badających ją naukowców – wyrasta z tego samego drzewa genealogicznego. To jedna wielka rodzina".


Hahmm... Ciekawe, co by taki Bau powiedział na pana Kowalskiego? Wyczuwam ostre napięcia na lini zięć-teściowa. Żarty na bok Biggrin Kluczowe zdaje się być samo... DNA...

Cytat:
Podstawowe znaczenie miał dla nich fakt, że Stoccareddo jest genetyczną wyspą. Dzięki temu miejsce to stanowiło idealny materiał dla badań nad DNA. Naukowcy szybko dokonali jednak zdumiewającego odkrycia, że tutejsi mieszkańcy są nadzwyczaj zdrowi. Jedzą, piją, emeryci grają w karty w miejscowym barze, popijając w porze herbaty prosecco (rodzaj musującego wina – przyp. Onet), dzieci grają na ulicy w piłkę, kobiety paląc papierosa zdejmują pranie i plotkują. Wszystko jest w najwyższym stopniu normalne. Z jednym niezwykłym wyjątkiem – tutaj się żyje i żyje. "Konie zdychają, Bauowie nie" – mówią miejscowi.


Czyżby któryś z Bau miał tak silny i superodporny kod genetyczny, który kolejnym potomkom zapewniał co raz lepszy stan zdrowia? To raczej nie fantastyka, tylko prawda, patrząc na ową wioskę.

Cytat:
"Do rodzin królewskich stosują się inne zasady – mówi Uros Hladnik, jeden z genetyków badających wioskę. – Zawsze mieli dostęp do kosztownej opieki medycznej, nie istniał więc dobór zdrowych partnerów. Jeśli endogamia trwa bardzo długo, tak jak w Stoccareddo, wszelkie złe geny musiały już zostać wyeliminowane. Dziś wśród Bauów nie ma ani jednej choroby genetycznej".


WOW Smile

Zachęcam do lektury i do popatrzenia, dlaczego słynne rodziny królewskie nie wykształciły tak porządnego DNA, jak owa skromna wioska Smile

Pooooozdrawiam.


15.11.2006 14:21:02
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: