Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza < Poprzednia 1 2 [3] 4 5 Następna > Ostatnia »
Związki na odległość ...
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #31
 

Czasem jednak trzeba sobie powiedzieć, że rozłąka jest konieczna. czy to służbowo, zawodowo czy jeszcze jakoś inaczej. Co innego jest godzić sie na obowiązkową rozłąkę, a co innego - bądźmy szczerzy - gdy partner mówi o wyjeździe, bo chce sobie coś przemyślec, odpocząć, wyjechac z kumplami (no, tutaj to wiecie, różnie bywa Tongue ).


14.01.2007 09:33:04
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #32
 

tak mowi ze musi jechac bo ma cos z pracy, podrabia jakies papiery zeby zona nic nie wiedziala, a tak faktycznie jedzie na weekend z kochanka Animatedwink

no ale to moze juz temat zdrad... no ale tez i chodzi o 'cel' wyjazdu.


14.01.2007 23:13:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #33
 

promyczek, Nie no, racja, czasem pretekst wyjazdu na odległośc jest przykrywką dla takich celów, jak napisałaś...

Trzebaby jeszcze pamiętac o tym, że... odległośc niekiedy jest lekarstwem... Albo 'ostatecznym sądem'. czy za sobą tęsknimy, czy to się da naprawić... czy już na prawdę nic nas przy sobei nie trzyma i jeżeli będziemy mieli okazję poznać kogoś nowego, to... zmienimy partnera... Gdy on jest akurat daleko...


15.01.2007 20:12:00
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
michas
Moderator
*


Postów: 705
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 28-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 785
Post: #34
 

zdaje mi sie ze taki zwiazek na odległosc moze przetrwac tylko zależy jak długa bedzie rozłąka ,a tak dla związku czasami jest lepiej jak sie czasem przydarzy pewien okres rozłaki,a tak przecietnie jak rozłaka nie bedzie dłuzsza niz miesiac to mysle ze taki zwiazek na odlwegłośc moze tez przetrwac,mozna zawsze to sobie przez gg pogadac cza maila wysłac albo tradycyjnie listy pisać ocztwiscie nie zastapi to kontaktu bezposredniego ale lepsze to niz nic,mysle ze miłość kazda rozłake przetrwa jesli to jest taka prawdziwa i szczera miłosć to kilometry sie nie licza Smile


15.01.2007 23:14:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #35
 

zgodze sie, ze rozlaka jest dobrym 'testem' tesknoty.


16.01.2007 05:03:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #36
 

promyczek, jadąc już gdzieś bardzo daleko i na długo - trzeba jednak pamiętać o tej drugiej połówce... jak dla mnie byłoby to pisanie mejli bądź listów. Listy można pisac dosłownie wszędzie, poczta praktycznie na całym świecie działa dośc sprawnie Tongue, mejle - bo i komputery sa już prawie wsżędzie, jak internet. I nie ma się co czarować - napisanie mejla z kilkanostama zdaniami to kwestia kilkunastu minut. A raz w tygodniu zdobyć się na kilka godzin posiedzenia w necie to czy to takie trudne? nie. Wysłąnie paczki tez nie jest trudne. Rozmowa telefoniczna - tez nie... Wszystko zależy od tego, jak bardzo się chce i na ile pozwalają warunki.

A nie sądzę, żeby większośc wyjazdów tyczyłą się zamkniętych obozów pracy przymusowej...


16.01.2007 09:42:59
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #37
 

no taki list cieszy... tylko zadko sie zdaza, zeby ktos chcial sie tak poswiecic, bo niektorzy twierdz, ze nie warto, ze nie umia... ale dla chcacego nie ma nic trudnego. Wiec wymowki czegos takiego oznaczaja zapewne, ze sie komus nie chce.


16.01.2007 09:49:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #38
 

Fakt faktem taki list jest bardzo miły Smile nawet zwykła karteczka z widoczkiem i już sie robi ciepło na sercu Smile




16.01.2007 09:51:42
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #39
 

kto napisze do mnie kartke Drwi??


16.01.2007 10:00:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #40
 

hehe, własnie, nawet karteczka pocztowa... arkusz papieru, znaczek, fotka i kilka zdań... A jak miło się na sercu robi? baaaaardzo.

pisanie listów... to nie jest sztuka. Trzeba długopis / inny pisa, kartkę, światła trochę... i trzeba napisać trochę swoich myśli. Zwyczajnie, tylko żeby starannie, jak ktoś bazgroli, to drukowanymi literami.

A lenistwo i niechęć to całkiem co innego niż fizyczna niemożliwośc napisania listu... Fakt, sam pisałem baaardzo wiele listów i tyleż otrzymywałem, więc na prawdę wiem, co to jest list i jak wartościowy potrafi być... Jest na prawdę skutecznym lekiem na odległość Smile


16.01.2007 10:04:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #41
 

no wlasnie mysle tez ze to nie sztuka kilka mysli na papier napisac..

wiec co myslec o wymowkach typu "kiedy mialem napisac, nie mialem czsu; nie umie itd"... przykre Sad(


16.01.2007 10:38:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #42
 

promyczek, Bardzo przykre. Pomyśleć - jak bardzo trzeba się zmęczyć, aby nie dac rady napisać tych kilku słów. baaaaa... mówimy tu nawet o całym tygodniu, aby co drugi dzień na kartkę upchac kilka słów. Zdań. Po tygodniu wyjdzie całkiem łądne dziełko, które tylko zapakować, zaadresować i WYSŁAĆ. Mejla jest jeszcze łatwiej. Więcj jednak co jakiś czas, jesli nie codziennie, trzeba się po prostu odezwać. TRZEBA.


16.01.2007 10:45:57
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
michas
Moderator
*


Postów: 705
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 28-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 785
Post: #43
 

promyczek napisał(a):
wiec co myslec o wymowkach typu "kiedy mialem napisac, nie mialem czsu; nie umie itd"... przykre

jak któs stosuje takie wymówki moim zdaniem jeszcze nie dojhrzał do zwiazku,bo na taki list wystarczy pare minut zeby pare zdan sklecić,a bvez kontaktu z soba taki zwiazek nie ma szaanas na przetrwanie Smile


16.01.2007 10:53:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #44
 

hmm mowisz ze dojzalosc do zwiazku - wiesz to bardzo bardzo mozliwe, i zatem wazne! mozna wtedy poprostu stwierdzic czy zylo sie na pozorach...


16.01.2007 10:57:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #45
 

Pamiętajmy jednak o osobach, którym lepiej wychodzi kontakt twarzą w twarz, telefoniczny, albo lsitony. ja np. xle czuje się w rozmowach rpzez telefon, nie przepadam za nimi, dzownię dopiero jak muszę... wolę napisać Smile


16.01.2007 11:35:29
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: