Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Związki homoseksualne - prawdy, mity, przemyślenia
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Związki homoseksualne - prawdy, mity, przemyślenia

Na jednym z wykładów o antropologii społecznej, w którym brałem udział, w morzu tematów odnośnie człowieka - zaczęła się dyskusja nad tematem homoseksualizmu. Zagadnieniem wyjściowym, 'rzuconym' z sali było pytanie o to, czy pary homoseksualne mogą adoptować dzieci. W związku z duzym zainteresowaniem i niewątpliwym udziale emocji dyskusja przybrała na sile i można powiedzieć, że w dużej mierze przeniosłą się w obszar rozważań samego homoseksualizmu...

Czym jest homoseksualizm? Żeby uścislić:

Cytat:
Homoseksualizm – zaangażowanie psychoemocjonalne lub pociąg seksualny skierowane do osób tej samej płci (w przeciwieństwie do heteroseksualizmu, czyli popędu do płci przeciwnej i biseksualizmu, czyli popędu ukierunkowanego na obie płci).

Dawniej dla zjawiska homoseksualizmu używano wielu nazw, m.in. homoseksualizm męski określano terminem uranizm bądź pederastia. Homoseksualizm kobiecy jest nazywany miłością lesbijską – dawniej był określany także jako safizm lub trybadyzm.

Słowa te, dziś rzadko spotykane mają pewne niuanse znaczeniowe. Uranizm oznaczał seks między mężczyznami (od boga Uranosa, ojca bogów i tytanów, władcy nieba). Słowo pederastia pochodzi od greckiego paiderastia, co znaczy "miłość do chłopców", ponieważ w starożytnej Grecji typowe były stosunki homoseksualne między dojrzałymi mężczyznami a dorastającymi chłopcami. Safizm to określenie miłości lesbijskiej pochodzące od imienia poetki greckiej Safony, autorki czułych wierszy miłosnych skierowanych do kobiet. Trybadyzm oznacza rodzaj seksu między kobietami, polegający na ocieraniu się intymnymi częściami ciała (od gr. tribein – ocierać się, trzeć).


Cytat:
Homoseksualizm był dawniej uważany za dewiację seksualną, lecz według najnowszej klasyfikacji zaburzeń i chorób, opracowanej w 1991 roku przez Światową Organizację Zdrowia, żadna orientacja seksualna sama w sobie nie powinna być traktowana jako zaburzenie.

Źródło - Wikipedia.

Aspekty religijny...

Cytat:
Wyznania religijne mają zróżnicowany stosunek do orientacji homoseksualnej i aktów homoseksualnych oraz związków osób tej samej płci. Homoseksualizmu nie akceptuje większość kościołów chrześcijańskich, ortodoksyjny judaizm, hinduizm oraz islam;
mniej stanowcze są tradycyjne nurty buddyzmu; akceptujący stosunek ma: szintoizm, duża część neopogan, unitarianie-uniwersaliści.

Źródło - Wikipedia.

Tyle teorii. Ja osobiście chciałbym poznać, jak zagadnienie homoseksualizmu ale tez homofobii przejawia sie w Łańcucie i okolicach. Temat jest trudny, kontrowersyjny... ale nie tak do końca. Stał się taki głównie przez to, że przez wiele, wiele lat o nim nie mówiono.

Czy uważacie, że miłość 'homo' jest równorzędna miłości hetero?
Czy w Waszym środowisku, w szkole, pracy porsuzało się ten temat? Czy wywołuje on automatyczny sprzeciw, ignorancję, wrogość, normalnośc, akceptację?
Czy źle czulibyście się mając w klasie, pracy, w życiu codizennym ludzi o innej niż Wasza orientacji seksualnej?
Czy uważacie za słuszne legalizowanie związków małżeńskich i adopcji dzieci przez pary homoseksualne? Czy uważacie, że fałszem jest twierdzenie, iż para homo może stworzyć lepszy związek niż para hetero?
Czy razi Was bądź nie sposób określenia homoseksualisty jako 'pedał', 'zboczeniec', 'ciota', 'lesba' itp. lub teź uważacie, że są one na miejscu?

Pozdrawiam.


31.12.2006 16:21:40
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 378
Post: #2
 

ciekawe czemu tu nikt nie pisze? wyglada jakby to byla sprawa albo dla nich trudna, albo wstydliwa albo nie wiem moze jakas chora, dziwna, niezrozumiala?

homo byli od zawsze bo nawet w przyrodzie rodza sie takie zwierzeta ktore maja taka orientacje. to jest orientacja - niewiele osb ja wybiera, bo to sprawa dla genow.

Mnie homo nie przeszkadzaja bo czasem tworza lepsze zwiazki niz niejedna para hetero. ale dzieci bym im nie pozwalal adoptowac, bo natura tak to ustawila, ze rodzicami sa on i ona, a nie on i on czy ona i ona. ale i tu jest tak, ze czasami dwoj gejow lub dwie lesbijki daloby dziecku szczesliwszy dom niz jedynie poprawna i sluszna konfiguracja hetero.

ale ale ale - wnerwia mnie ta walka o rownouprawnienie. Zachowuja sie jakby byli nei wiem jak krzywdzeni ale te zasy odeszly w niepamiec. teraz mozna sie przyznac, wiec niech nie robia z siebie meczennikow tylko wszyscy raem pchajmy ten swiat do przodu.



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
03.01.2007 12:15:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #3
 

ja też nie mam nic przeciwko homoseksualistom - są - ich sprawa - jak ktoś mi powie 'ej tamten jest gejem' to nie pójde go bić ani nie będe traktować jak trędowatego. To też są normalni ludzie, którzy kochają, czują i chcą być szczęśliwi. Mogą się ze sobą wiązać jak taka ich wola. Takie związki nie są zlegalizowane. Nie chce oceniać czy dobrze czy nie bo to nie moja sprawa. Na pewno Kościół ich nie poprze i nigdy nie zatwierdzi.




04.01.2007 16:48:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
lukascompl

*


Postów: 1,353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 149
Post: #4
 

Większość postaw nietolerancji w naszym społeczeństwie-nie tylko polskim- wynika z odrzucania inności jako czegoś co najmniej straszliwego, niepasującego czy dla niektórych ohydnego- ale nie zwalnia to nas z postawienia się na miejscu tych odrzucanych przez nasza argumentacje. Ja zresztą nigdy na przykład nie rozymiałem zachowań rasistowskich czy antysemickich- to nie jakieś detaliczne i subtelne różnice decydują jakim jest człowiek i co on jest warty- niezależnie od koloru skóry czy wyznania. Zaś odium jakie spada na osoby homoseksualne wynika z niemożności zrozumienia,iż miłość jakkolwiek jest przymiotnikowana jest uczucie równoważnym- nie ważne jest czy kochamy kobiety czy meżczyzn- ważne by te uczucia nie były gołosłowne. O rientacji się nie wybiera, tak samo jak nie można jej zmienić- poza tym dla każdego człowieka należy się szacunek. Gdu ktoś kocha to nie zważa na nic, i na nikogo. Z punktu widzenia prawa takie związki można by wprowadzić, ale nie na równoważnym statucie dla małżeństwa i bez prawa do adopcji- gdyż nie można decydować się na psychologiczne skutki takiego postepowania dla dziecka.


14.01.2007 23:34:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: