Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza [1] 2 3 4 5 Następna > Ostatnia »
ZDRADA i 91 sposobów na skok w bok
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
ZDRADA i 91 sposobów na skok w bok

Artykuł z o2.pl LINK_LINK_LINK
Autor: Ida Mieszkowska, o2.

Według naukowców ze słonecznej i prawdopodobnie rozwiązłej Tongue Florydy przeciętny homo sapiens opracował średnio 91 sposób na to, jak "skoczyć w bok" - czyli zdradzić. Hmmm... No to jeszcze moge przełknąć Smile Reszta artykułu jest pisana 100% kobiecą reką, która chciała dać panom do myślenia Smile A czy paniom... no nie wiem.

Przykład:

Cytat:
Jeżeli wasz ukochany mąż, narzeczony czy wieloletni partner ni stąd ni zowąd zaczyna obsypywać was kwiatami i prezencikami zamiast cieszyć się i radować, lepiej porządnie mu się przyjrzyjcie. Z obserwacji naukowców wynika, że właśnie nagły przypływ uczyć i hojność to najpopularniejszy chwyt na zatuszowanie niewierności.


Nie zgodzę się absolutnie Smile Po prostu długo byłem w tej delegacji i sobie pomyślałem, że się za mną stęsknisz i może obrazisz, to patrz, ile mi kwiatów zostało, bo koleżanka wszystkich nie wzięła, to znaczy ten tego...

Cytat:
Mówi się, że aby doprowadzić mężczyznę do zdrady, wystarczy po prostu wyjść za niego za mąż.

Myhym... no ale Autorka na szczęście dorzuciła przeciwwagę Tongue

Cytat:
Inaczej sprawa ma się w przypadku niewiernych matek, żon i kochanek. Te w przypadku zdrady zachowują się pozornie bez zarzutu. Nadal zrobią wam herbatę, podgrzeją obiad, upiorą skarpetki, ale mimo to będą jakieś inne. Pewnego dnia zauważycie, że kupiły sobie nowy komplet bielizny i pachną nowym, intrygującym zapachem, chociaż od lat były wierne tylko jednemu.


Zatem jak nas nieuczciwie podzieliła natura? My, samce, całe dnie poza jaskinią, wojując o kawał mięsa i skóry dla naszych haremów Biggrin Tongue a Wy na plotach w jaskini, knując intrygi i spiskując Smile

Cytat:
Mężczyźni kręcą, plączą się w zeznaniach i nie potrafią zacierać śladów. Zapominają o ślubnej obrączce, unikają kontaktu wzrokowego , domagają się poważnych rozmów o uczuciach i przyszłości waszego związku. Kobiety potrafią swoją niewierność ukrywać wyjątkowo sprytnie.


Hehhh... autorka w krótkim podsumowaniu sugeruje jeszcze, że to panowie nie potrafią wybaczyć zdrady i traktują to jako totalną swoją porażkę i poniżenie. Zaś panie - że są bardziej tolerancyjne i skore do tego, by zapomnieć i wybaczyć...

Jak to jest u Was? Drogie Panie i szlachetni Panowie? Animatedwink

Pozdro.


22.07.2006 22:43:38
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #2
 

Oj oj zdrada ciezki temat...
Nie zgodze sie ze Panie sa tolerancyjne znam poglad paru na zdrade Smile Ja szczerze mowiac nie wiem czy potrafilabym wybaczyc, mysle ze z czasem napewno tak... ale brak zaufania moglby zniszczyc wszystko, mysle ze kiedy decydujemy sie byc w zwiazku na powaznie z jedna osoba, nie moze przytrafic sie "skok w bok" wiadome jakie sa tego konsekwencje, jedni zrywaja, inni nie ale nie potrafia odbudowac tego co bylo. Mysle jednak ze Panie mniej zdradzaja, tak przynajmniej wychodzi ze statystyk Smile ale czy to prawda? od reguly zawsze sa wyjatki.
Niemniej jednak zdrada jest najgorsza "rzecza" ktora moze przydazyc sie w zwiazku Smile wedlu mnie.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
22.07.2006 22:57:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #3
 

Ja nie wyobrażam sobie czegos takiego... :/ jeśli ktoś kogos zdradza to czyli, że niejest z ta osobą szczęsliwy, czegos mu brakuje... nie mam pojęcia jak zachowałabym sie w przypadku zdrady... cięzko powiedzieć, bo zdrada to coś czego sie nie powinno puścić płazem... wszystko niszczy, trudno potem takiej osobie zaufac... a z drugiej strony - miłosc wszystko wybacza....



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



22.07.2006 23:45:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #4
 

iwcia,

Cytat:
kiedy decydujemy sie byc w zwiazku na powaznie z jedna osoba, nie moze przytrafic sie "skok w bok" wiadome jakie sa tego konsekwencje, jedni zrywaja, inni nie ale nie potrafia odbudowac tego co bylo.


Zdarzają się związki że tak powiem otwarte... Np. w Zahirze P. Coehlo - ludzie żyją w związku i pozwalają sobie wzajemnie na skoki w bok, bo traktują to jako naturalną cześć swojego życia, ale i tak są razem, uznając prawo partnera do tych skoków... Zgadzając się jednak z Twoim poglądam - uważam, ze jest to zdecydowana mniejszość par. I zgodzę się też z tym, że panie podobnie jak panowie w wiekszości podchodzą do zdrady podobnie.

terelka,

Cytat:
zdrada to coś czego sie nie powinno puścić płazem... wszystko niszczy, trudno potem takiej osobie zaufac... a z drugiej strony - miłosc wszystko wybacza....

Niom... tylko potem jest pytanie, czy... tylko jedna strona kocha tak bardzo aby wybaczyć, a drugo kocha na tyle, ze pozwoliła sobie na skok? I czy jest to po prostu uczciwe? A prawdziwa miłość...? W niej zdrada nie ma miejsca, więc jeśli doszło do czegoś takiego, to ktoś - a może oboje - byli w błędzie.

Pooooozdro.


23.07.2006 07:09:03
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #5
 

Nie ma chodzących ideałów, czasem zdarzają się przypadki, że pomimo ze kogos bardzo kochamy to zrobimy jaką głupotę. Jeżeli ludzię naprawdę się kochają to potrafią sobie wybaczyć, czasami nawet okrutne rzeczy. Napewno jest ciężko ale wielu związkom się to udaje. Napewno nigdy nie będzie tak samo jak dawniej. Nie można zaopmnieć o wyrządzonej krzywdzie zwłaszcza przez ukochaną osobę. Ale należy mieć nadzieje, że wszytsko się ułoży Smile Smile Smile


01.03.2007 21:26:31
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

angel88_88,

Cytat:
należy mieć nadzieje, że wszytsko się ułoży

Trzeba mieć nadzieję, ale także cierpliwośc i chęci, by coś robić. nadzieja, ze tak powiem, sama nie rośnie. Trzeba jej pomagać. Tutaj właśnie jest ta faza próby, wyrzeczeń, starań... I mimo wszystko, wg mnie, człowiek ma prawo się poddać. Ale gdy, jak piszesz, kochają się i chcą sobie wybaczyć, wtedy wytrwają i znowu dadzą sobie szansę... Miłośc to wielka siła. Twórcza i niszczycielska Smile


02.03.2007 08:57:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #7
 

Falkhor zgadzam się z Tobą... Dobrze to ująłeś... Miłośc jest piękna i trzeba o nią walczyć :560:


02.03.2007 16:47:53
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #8
 

angel88_88, Dodam, że walczyć wspólnie Tongue Nie wiem, po prostu nie uznaję czegoś takiego, że człowiek jedne kocha drugiego, podczas gdy ten drugi to widzi i wykorzystuje... a czasem (np. w filmie 'Gorzkie gody') nędznie wykorzystuje by sprawiać cierpienie... Chora satysfakcja. Skok w bok dla czystej frajdy z tego, ze się kogoś zdradziło.


02.03.2007 18:04:26
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #9
 

Walczyć można o miłośc jeśli obie strony tego pragną.. Wtedy to ma sens Biggrin


05.03.2007 19:19:14
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

angel88_88, Hmmmmm... czasem nawet gdy tylko jedna strona walczy o miłość, bo druga ma jakiś kryzys, moment niepewności, załamanie, zwątpienie, to może czasem trzeba powalczyć trochę w pojedynkę, wykazać się. Nie mówię tu nic o udowadnianiu czegoś na siłę albo zmuszaniu siebie lub kogoś, ale... miłość czasem stawia takie wyzwanie Smile Nie zawsze jednak skazane na sukces.

Tak samo i zdrada nie jest od razu skazana na całkowitą porażkę. Ale wg mnie nigdy nie powinna przejść ona bez konsekwencji.


06.03.2007 10:08:20
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #11
 

Falkhor napisał(a):
ludzie żyją w związku i pozwalają sobie wzajemnie na skoki w bok, bo traktują to jako naturalną cześć swojego życia, ale i tak są razem, uznając prawo partnera do tych skoków...

Podobno człowiek nie jest z natury monogamistą i przyjmuję to do wiadomości. Jeśli dwie strony zawierają podobną "umowę", to jest to jak najbardziej w porządku.
Można też wg mnie wybaczyć skok w bok, ale już notoryczne zdrady, lub stałego/ą kochanka/kochankę - nie bardzo sobie wyobrażam związek z takim partnerem.


15.03.2007 20:46:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #12
 

siss, To samo będzie, gdy zawsze się umowe między ludźmi, którzy mają różne poglądy, ale zgadzają się je tolerować. Np. związek monogamistki z poligamistą. w sensie ona ma tylko jego, ale jemu zdarzają się inne partnerki. wydaje się to irracjonalne, ale sa takie związki. Tłumaczone tylko tym w większości, że facet 'musi od czasu do czasu'...


15.03.2007 21:35:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #13
 

Falkhor napisał(a):
wydaje się to irracjonalne, ale sa takie związki

No dokładnie. Wszystko zależy od ludzi. Jeśli oboje czują się z tym dobrze-w porządku. Ale myślę jednak, że taki układ długo nie pociągnie.
Zresztą, jak wynikałoby ze statystyk, bardziej pociągają romanse na boku, po cichu, niż zawieranie takich kompromisów Tongue


15.03.2007 21:55:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #14
 

siss, No tak, dość to dziwny kompromis, prawda? Smile

Bardzo zła sytuacja jest wtedy, gdy dochodzi do związku wrażliwca z łowcą. Wtedy życie przybiera okrutny charakter... Oglądał ktos 'Gorzkie gody'? O tym właśnie mówię... gdy pożadanie i miłość rodzielają się w dwóch osobach. wtedy wkrada się zazdrośc i ... zdrada. A czasem chęć wynaturzonego poniżania kogoś. Brrrr...


15.03.2007 22:04:11
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #15
 

Falkhor napisał(a):
Bardzo zła sytuacja jest wtedy, gdy dochodzi do związku wrażliwca z łowcą. Wtedy życie przybiera okrutny charakter...


Właśnie. Chyba osoby muszą być podobne do siebie, jeśli takie układy miały by przetrwać. Np. dwa perwersy Animatedwink : ty skok w bok, ja skok w bok, a potem oboje wskakujemy do jednego łóżka XP


15.03.2007 22:24:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: