Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Zamachowcy
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Zamachowcy

Artykuł na o2.pl LINK LINK LINK
Autor - Gabriel Maciejewski.

Cytat:
Za najbardziej spektakularne przykłady terrorystycznej amatorszczyzny mogą uchodzić dwa zamachy na prezydenta Bolesława Bieruta. Jeden w 1952 roku, a drugi rok później. Pierwszy zamachowiec przyszedł załatwić jakąś sprawę. Był zapewne osobą znaną w Belwederze, bo inaczej nie zostałby wpuszczony do gabinetu głowy państwa. Kiedy okazało się, że sprawa nie może być załatwiona, mężczyzna wyjął z kieszeni pistolet TT i próbował zastrzelić Bieruta. Prezydent przeżył, ale zajście miało tragiczny finał: zginął jeden z oficerów ochrony, a drugi został ciężko ranny. Zamachowiec trafił do szpitala psychiatrycznego. Drugi zamach był zdarzeniem ocierającym się o makabryczną groteskę. Do Belwederu wtargnął mężczyzna uzbrojony w siekierę. Nie chciał niczego załatwiać, tylko zabić Bieruta. Zanim go obezwładniono, zdążył ciężko ranić oficera ochrony.



Cytat:
Za pomocą potężnej bomby, ale jakże odmiennie użytej, zabito prezesa Deutsche Banku Alfreda Herrhausena . Terroryści z Frakcji Czerwonej Armii znali dokładnie trasę, którą codziennie przemierzał Herrhausen swoim opancerzonym samochodem. Na trasie tej ustawili dwie fotokomórki i rower. Na bagażniku roweru leżała 5-kilogramowa bomba. Kiedy samochód z ochroną minął pierwszą fotokomórkę, terroryści uruchomili drugą. Kiedy samochód Herrhausena przejeżdżał obok stojącego pod latarnią roweru, fotokomórka uruchomiła mechanizm bomby. Fala uderzeniowa natychmiastowego wybuchu trafiła dokładnie w tylne drzwi auta. Prezes Deutsche Banku zginął na miejscu. Kierowca jego limuzyny przeżył i nie odniósł poważniejszych obrażeń.


Cytat:
Najbardziej spektakularnym zamachem, w którym terroryści i ofiara stanęli twarzą w twarz, było morderstwo prezydenta Egiptu Anwara Sadata. Napastnicy - młodzi oficerowie i zarazem islamscy fundamentaliści - wybrali 6 października 1981 roku, kiedy prezydent przyjmował defiladę wojsk. Wszyscy, a było ich 24, siedzieli na jednej z ciężarówek biorących udział w defiladzie. Kiedy ciężarówka zatrzymała się przed trybuną honorową, zamachowcy wyskoczyli z niej i zaczęli biec w kierunku siedzących rzędem oficjeli. Prezydent Sadat myślał, że żołnierze będą mu salutować, wstał nawet, aby przyjąć ten dowód czci z należytym honorem. Jeden z zamachowców rzucił w kierunku prezydenta granat, który nie wybuchł, potem rzucił drugi i ten także nie eksplodował. Zamachowcy rozpoczęli ostrzał trybuny. W tym czasie nadleciała eskadra myśliwców i rozpoczęło się piekło. Nikt nie wiedział, o co chodzi. Terroryści strzelali, dopóki mieli amunicję. Nikt im nie przeszkadzał. Dopiero gdy ich pistolety umilkły, prezydencka ochrona odpowiedziała ogniem. Prezydent Sadat został trafiony wielokrotnie. Nie założył w tym dniu kamizelki kuloodpornej, bo nie chciał, aby zdeformowała jego nowy, zamówiony u londyńskiego krawca mundur.



Zapraszam do lektury całego artykułu. Na prawdę interesujący.

Pooozdrawiam.


23.11.2006 18:30:10
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: