Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Zagineli w tajemniczych okolicznościach?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Zagineli w tajemniczych okolicznościach?

Artykuł z Interia.pl LINK
Źródło - INTERIA.PL/RMF/PAP

Wiadomo, że polacy ruszyli w licznym marszu na poszukiwania dobrze płątnej pracy. Czasami ciężkiej, ale jednak lepiej płatnej. Niekiedy jechali w ciemno. Weilu wróciło, ale niewielu... No właśnie...

Cytat:
Ze wstępnego raportu policji wynika, że w ostatnich pięciu latach do Włoch wyjechało kilkadziesiąt tysięcy osób, większość z nich do pracy na czarno. Z ponad tysiącem Polaków od kilku lat lub kilkunastu miesięcy nie ma żadnego kontaktu. Ślad po nich zaginął.

Policjanci podejrzewają, że część z tych osób mogła albo umrzeć na plantacjach, albo zostać zamordowana. O śmierci z wycieńczenia oraz o zabójstwach opowiadają bowiem funkcjonariuszom ludzie, którzy przeżyli koszmar włoskich obozów pracy.



Wiele osób pojechało tam na czarno. Nie widnieją w żadnych księgach, rachuinkach, fakturach... zapisach. W sumie to prawie tak, jakby nie istnieli. Często w kraju tez nikt dokłądnie nie wie, GDZIE się udali, co robią, brak kontaktu.

I gdy taki pracownik zniknie... nawet nie ma alarmu, aby go szukać. A nieszczęść może być co nie miara... Rabunek, gwałt... handel organami...

Co o tym myślicie?

Być może część z zaginionych... to ludzie, którym się powiodło i po prostu nei chcą wracać... może niewierny mąż zostawił w kraju żonę z dzieckiem, a sam gdzies uciekł?

PS. Dodatkowe artykuły na temat pracy we Włoszech:

LINK02
LINK03


18.08.2006 16:30:11
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #2
 

Przyczyny zaginięć mogą być naprawdę różne. Często jest to naprawdę niechęć do kontaktu z Polską, czasami jest to wstyd. Bo skoro zrobiło się wokół swojego wyjazdu dużo szumu, jakim to bogatym wróci sie do Polski, lecz na miejscu okazuje się że albo praca nie taka jak się chciało, albo brakuje kwalifikacji, albo co gorsze jechało sie "w ciemno", i do tego bez znajomości języka.

Znam sytuację w której jedno z małżonków wyjechało za granicę, na początku jeszcze jakiś kontakt był, później całkiem zanikł, a po kilku latach nastąpił powrót jak gdyby nic się nie stało. Skończyło się to rozpadem małżeństwa i wcale sie temu nie dziwię.

Nie zawsze więc przyczyną tego musi być przestępstwo, chociaż na pewno w części przypadków może tak być.


18.08.2006 16:40:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

grzenio, owszem... wyjazd w ciemno bez minimalnej znajomosci języka to po prostu głupota. Taki wyjazd to mozna sobie zrobić w kraju, a nie tam, gdzie nikt Cię wogóle nie zrozumie...

Czy wstyd... No przyczyny mogą być różne, masz rację. Czasem może nawet jadą tam, nic nie znajdują, pieniądze się kończą, i... i zanikają gdzieś tam, albo tam... A do kraju nie chcą wracać. Nie wiem, jak się żyje "menelom" w innych krajach...


18.08.2006 16:43:13
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #4
 

Cytat:
Zaginieni z Podkarpacia

Aż 11 osób z Podkarpacia trafiło na ogólnopolską listę zaginionych we Włoszech.

Taką listę sporządziła policja, która chce sprawdzić: czy poszukiwani, nie trafili za granicą do obozów pracy. (...) Na razie podkarpaccy policjanci wiedzą tylko o 11 zaginionych we Włoszech osobach. Ale może być ich znacznie więcej. Wiedzą także, że nie każdy z poszukiwanych chce być odnaleziony przez krewnych w Polsce. W wielu przypadkach komunikat "Ktokolwiek widział, ktokolwiek" wie jest wciąż aktualny. Bo tak jak przyznaje ojciec poszukiwanego Jana Maślanki dla bliskich gorsza nawet od śmierci jest ciągła niepewność i brak wieści o losie zaginionego.

TVP Rzeszów

Jak piszą inne media z Podkarpacia zaginęło nawet 16 osób.
Najgorzej mają rodziny zaginionych. Niepewność co do losów bliskich jest nie do pozazdroszczenia.

Niestety ale także osoby z Podkarpacia są podejrzane o handel ludźmi

Cytat:
Handlarze ludźmi z Podkarpacia

Aż 9 spośród 23 osób podejrzanych o handel ludźmi pochodzi z Podkarpacia.

W tym dwoje którzy są uważani za szefów gangu trudniącego się wywozem Polaków do Włoch.


03.09.2006 19:21:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

grzenio, Na początku pisano o setkach Polaków, teraz l;iczba zredukowała się do 16. Ale to plus szumu w mediach - policja trochę się za to wzięła i może faktycznie kogos uratują... jak mówiłem - może ktoś tam pojechał i specjalnie chciał "zaginąć"... kto wie...


04.09.2006 09:00:35
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #6
 

Falkhor napisał(a):
Na początku pisano o setkach Polaków, teraz l;iczba zredukowała się do 16.


Dalej mówi sie o setkach, a wśród nich 16 osób z Podkarpacia. A na Podkarpaciu Włochy obok Francji są jednym z popularniejszych kierunków wyjazdów do pracy w Europie.

No i zgadzam się że zaginiony to niekoniecznie osoba która zginęła. Niewielka różnica w słowie a duża różnica w znaczeniu. Przyczyny zaginięć mogą być różne, zresztą opisywałem już taki przypadek "zaginięcia" wcześniej.


04.09.2006 17:18:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #7
 

grzenio, Chodzi mi o to, ze mówi się o SETKACH, ale własnie nie rozróżnia się zaginionych id tych, którzy mogli ZGINĄĆ. Wyrazowo różnica subtelna, pojęciowo ogromna Smile

Jeżeli nawet mówi się o setkach, a wyjechało kilkadziesiąt tysięcy... 10.000 i 100... to tak jakby 1/100 czyli 1% (kiepski byłem z matmy Tongue )... 1%. Bład statystyczny ma jakieś 2% Smile

Pozdro.


05.09.2006 08:57:59
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: