Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WOJSKO
07.10.2007, 14:05:09
Post: #31
 
Bake napisał(a):punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

Boskie, muszę to zapisac Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07.10.2007, 15:26:01
Post: #32
 
Obowiązkowa służba wojskowa dotycząca jedynie mężczyzn to raczej konsekwencja cech pierwotnych naszego gatunku; nie wydaje mi się żeby było w tym coś nadzwyczajnego, zwłaszcza coś nad czym należałoby biadolić, jak to czynią co niektórzy (dziwnym zbiegiem okoliczności - najcześciej poborowi). Czy nam się to podoba czy nie - nie da się uniknąć podziału na role jaką pełniły w rozmaitego rodzaju społecznościach zarówno kobiety jak i mężczyźni. I tak np. kobiety rodziły dzieci (jakże by inaczej), pełniły nad nimi opiekę, podczas gdy osobnicy rodzaju męskiego mieli na głowie zdobywanie pokarmu, a także obronę swoich kobiet i dzieci, tudzież prowadzenie walk zaczepnych i kobiet należących do innych zdobywanie Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji . Tak było i jest, nie zanosi się również ażeby ten stan rzeczy miał ulec zmianie. Na przestrzeni dziejów zmieniała się tylko forma tego typu poczynań, na - powiedzmy - nieco bardziej cywilizowaną, aż do naszych czasów włącznie Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji .

Wyjątkiem są tutaj tego typu eksperymenty jak np. służba wojskowa w Izraelu - obowiązkowa zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, po ukończeniu 18 roku życia. Ale nawet tam stosowany jest obecnie podział - odpowiednio: trzy lata dla mężczyzn i dwa lata dla kobiet. Należy również pamiętać o tym, że Izrael to kraj, któremu w każdej chwili niebo może zawalić się na głowę Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
i w takim podejściu do obronności swojego terytorium nie ma raczej nic dziwnego.

Istotnie - punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, ale też nie należy zapominać, że "miejsce siedzenia" kobiet nie znajduje się dokładnie tam gdzie siedzą sobie mężczyźni Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
.

"Mieli do wyboru wojnę, lub hańbę. Wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak." - czyż to nie pięknie powiedziane? ^^
-----------------------------------------------------------------------
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07.10.2007, 16:53:56
Post: #33
 
SzalonyMściciel, co do możliwości kobiet - z testów przeprowadzonych na kobietach wynika, że wcale nie są aż takie słabiutkie.
Mimo wszystko na polu walki wolałbym by moim towarzyszem broni był mężczyzna Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08.10.2007, 21:48:51
Post: #34
 
Ludzie to nie czasy okupacji... wtedy każdy chyba by wziął karabin i walczył... przynajmniej ja bym to zrobił po mimo tego że od wojska się wymigałem. Wojsko teraz nic nam nie daje jeśli chodzi o służbę zawodową, możesz się jedynie rozpić jak moi znajomi którzy byli na służbie. SzalonyMściciel, byłeś w wojsku? masz cenne i trafne uwagi ale nic z praktycznych i realistycznych jak to jest za bramą WP...

"Życie jest piękne gdy żyć się umie..."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.10.2007, 00:07:25
Post: #35
 
Prot' napisał(a):Ludzie to nie czasy okupacji...

Otóż to, nie są to czasy okupacji, ani żadnych innych konfliktów zbrojnych - ta "podstawowa" służba w wojsku nie wiążę się dziś z utratą życia lub zdrowia. To w założeniu jedynie przygotowanie na ewentualną sytuację zagrożenia życia lub zdrowia, wynikłą np. w sytuacji kiedy potrzeba bronić własnego kraju. Tak żeby z tego ewentualnego biegania z karabinem był jakiś pożytek Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji . Ja swego czasu również wymigałem się od wojska, jeszcze jako osiemnastolatek. Od tego czasu moje poglądy jednak ewoluowały dość znacznie i na wiele spraw spoglądam dziś zupełnie inaczej. Szczerze powiedziawszy, nie chcę mi się nawet wracać do tego co miałem w głowie jako nastolatek Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji . Na temat tego jak jest za bramą wojskowych jednostek można sobie poczytać, również w internecie - zostało o tym napisane całkiem sporo. Wniosek, który sie nasuwa - wszystko zależy od tego gdzie i do jakiej jednostki taki poborowy trafi. Wojsko jednak się zmieniło, zmienia i to dzisiejsze coraz mniej przypomina to, pokazywane choćby w takich filmach jak "Samowolka", a którego poborowi tak bardzo się obawiają.

Prot' napisał(a):Wojsko teraz nic nam nie daje jeśli chodzi o służbę zawodową, możesz się jedynie rozpić jak moi znajomi którzy byli na służbie.

Nie bardzo rozumiem, w jakim sensie mówisz o służbie zawodowej? Na pewno daje obeznanie z tematem, najogólniej rzecz biorąc, zapoznanie się z wojskiem "od kuchni" - wszystko to jeśli mówimy w kontekście służby zawodowej i ewentualnym przedłużeniu pobytu w wojsku na własne życzenie/staranie. Chyba, że miałeś na myśli korzyści w ogóle - płynące z służby zasadniczej/powszechnej, bo o tej póki co była mowa Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
. Ale nawet ta zasadnicza co niektórych może nauczyć dyscypliny. Rozpić można się tak samo na imprezach u kumpli. Albo z kumplami pod blokiem; więc to akurat kiepski argument.

Prot' napisał(a):masz cenne i trafne uwagi ale nic z praktycznych i realistycznych jak to jest za bramą WP...

Słusznie zauważyłeś, jako że nie staram udzielać się rad odnośnie tego co robić po zameldowaniu się w jednostce i jak tam przeżyć. Od tego są ludzie, którzy wojsko mają za sobą, i to nie tylko to dzisiejsze. Dyskusja z Kuru ma charakter światopoglądowy i odnosi się do sensu istnienia instytucji wojska w ogóle.

"Mieli do wyboru wojnę, lub hańbę. Wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak." - czyż to nie pięknie powiedziane? ^^
-----------------------------------------------------------------------
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.10.2007, 07:12:48
Post: #36
 
Gdyby wojsko tak na rpawdę dawało perspektywy - a MOŻE takie dać - to ludzie by przed nim nie uciekali. Z tego co ja wiem i co widzę - to już jakiś stereotyp, że od woja trzeba uciekać jak tylko się da. To się zmienia, ale powoli.

Jasne, że służba w wojsku nie może być szkolną wycieczk w góry i nauką wiązania węzłów. Wojo musi być w pewnej mierze stresujące - tak, jak pole bitwy. Musi być krzyk, brud, wysiłek, może nawt i łzy. Jednak co innego jest służyć w wojsku i zmęczyć się biegając po poligonie - a co innego dostać wycisk tylko za to, że kapral miał taki humor. Młodzi najbardziej obawiają się samowolki i 'fali'.

[ Dodano: 2007-10-09, 08:39 ]
Problemy z jesiennym naborem JUŻ widać:

Cytat:Jarosław Rybak, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, potwierdza, że armia ma nie lada problem z jesiennym poborem. Tegoroczny dotyczy osób urodzonych w 1988 roku i starszych. Poborowi podlegają w tym roku również kobiety urodzone w latach 1979 - 1989, które kończą naukę w szkołach medycznych i weterynaryjnych oraz na niektórych kierunkach studiów psychologicznych. Wszystkich poborowych jest 290 tysięcy.

Wojsko idzie w stronę pełnego zawodowstwa. Najdalej w 2012 roku mają służyć jedynie żołnierze zawodowi i kontraktowi. Armia ma liczyć około 150 tysięcy osób. Teraz mężczyźni są zobowiązani do odbywania służby zasadniczej. Oficerowie nie ukrywają: zgromadzenie pełnej obsady oddziałów w jednostkach wojskowych tej jesieni będzie trudne.

Według rzecznika MON, najgorzej sytuacja z poborowymi wygląda w rejonach przygranicznych i w wielkich miastach. Z naborem nie jest też różowo w woj. łódzkim. To właśnie stąd w ciągu ostatniego 1,5 roku do pracy na Wyspy wyjechało ponad 14 tys. młodych ludzi (w tym 8,7 tys. mężczyzn w wieku poborowym). Major Edmund Jachimczyk, komendant WKU Sieradz, potwierdza: Nie zgłasza się aż 4 na 10 poborowych. Podobnie jest w Piotrkowie Trybunalskim.
Źródło - WP.PL
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.10.2007, 08:49:31
Post: #37
 
SzalonyMściciel napisał(a):Dyskusja z Kuru ma charakter światopoglądowy i odnosi się do sensu istnienia instytucji wojska w ogóle.

Nie jako "w ogóle" - wojsko powinno istnieć. Mnie nie pasuje przymus służby, tak samo jak przymus składania przysięgi - gdzie wolność sumienia ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.10.2007, 09:34:20
Post: #38
 
Kuru, Wojsko nie jest czysto najemnicze. Stąd przysięga. Nawet w wojsku zawodowym narodowym. Co do przymusu - dziwne, że nikt nie przmyślał tego w ten sposób, że i obowiązkowa służba może być RÓŻNEGO poziomu, np. podstawowe przysposobienie obronne - pierwszys topień, za przymusem Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Wyżej - zawodowe.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy