Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (2):« Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Wakacyjne zmęczenie mas uczących się
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Wakacyjne zmęczenie mas uczących się

Artykuł w O2.pl, LINK
Źródło w Dziennik, PAP.

Po różnych przebojach dzień obecny, poniedziałek, można uznac za początek roku szkolnego 2006/2007. Młodzież wraca wypoczęta, opalona, zrelaksowana... A no włąśnie, że nie...

Uczniowie mówią:

Cytat:
Jesteśmy zmęczeni, obłożeni pracą ponad siły.

A pedagodzy:

Cytat:
To nie praca ponad siły. Polska młodzież jest słaba i prowadzi niehigieniczny tryb życia.


Uczeń:

Cytat:
Nauczyciele uważają, że ich przedmiot jest najważniejszy i zadają mnóstwo do domu. Kiedy nałoży się kilka prac domowych, lektura i języki, niewiele zostaje czasu wolnego.

Nauczyciel:

Cytat:
Dla uczniów stres to codzienność. Muszą trzykrotnie zmieniać szkoły, wytrzymać rosnącą presję rodziców, podołać własnym ambicjom bycia najlepszymi. W efekcie albo popadają w depresję, albo uciekają ze szkoły, jeśli w tej ponoszą jakieś porażki.


Hmmmm... moja siostra uczy się teraz w 3ciej klasie Gimnazjum... i jak widze, ile ma nauki, to w sumie nawet ja, jeszcze się uczący, troche jestem zakłopotany. ilośc materiału na pewno jest spora, ale i samo nauczanie jest wg mnie bardziej stresujące. A szkoła to nie ma być codzienny stresss...

Pozdro.


04.09.2006 11:16:35
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #2
 

Falkhor napisał(a):
ilośc materiału na pewno jest spora, ale i samo nauczanie jest wg mnie bardziej stresujące. A szkoła to nie ma być codzienny stresss...


Zgadzam się Falkhor, prawda jest taka, że nauczyciele wymagają coraz wiecej ale i programy nauczania są coraz bardziej wymagające i nic na to nikt poradzić nie może niestety, a jak wiadomo narzuconego programu należy się trzymać, a więc nauczyciele wyboru nie mają. Ja sama tez zauważyłam, że szkoły działają coraz bardziej stresująco na dzisiejsze dzieci i młodzież, niestety, a jak ogólnie wiadomo, takie młode organizmy nie zawsze są w stanie radzić sobie na tyle dobrze ze stresem i presją, żeby im podołać. Oczywiście jasna sprawa,że grono nauczycielskie wymaga tak dużo dla dobra samych zainteresowanych, ale gdzieś jakieś granice byc muszą. Animatedwink



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
04.09.2006 17:34:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #3
 

Powiem brutalnie: Kopanie rowów nie jest stresujące. Jeżeli ktoś ma takie ambicje to może sobie również podarować stres szkolny. Jeżeli chce się coś osiągnąć w życiu to trzeba na to zapracować.

Po skończeniu szkoły życie bywa również stresujące, a życie w bezstresowym kokonie wystawia potem człowieka na świat rzeczywisty bez przygotowania. Ze stresem trzeba nauczyć się radzić od początku, aby potem umieć przezwyciężyć problemy życia dorosłego, gdzie problemy i odpowiedzialnośc bywa dużo większa.

Cytat:
Rok szkolny dopiero się zaczyna, a dzieci już nie mają sił ani na naukę, ani na sport.

Zdecydowana większość uczniów szkół średnich mówi: Jesteśmy zmęczeni, obłożeni pracą ponad siły. (...) Czują się przemęczeni zanim na dobre rozpoczną naukę


Nie rozumiem :!: Czym zmęczeni :?: Wakacjami :?: Może trzeba skrócić wakacje, żeby się mniej męczyli :?: :559:

Przypomnę że kiedyś rok szkolny zaczynał sie dokładnie 1 września a kończył ostatniego dnia czerwca (o ile nie wypadał w niedzielę), nauka w szkole odbywała się od poniedziałku do soboty, przerwa świąteczna w grudniu była połączona z feriami, nie było tygodniowych ferii na święta Wielkanocne, nie było w międzyczasie żadnych dodatkowych przerw w nauce typu rekolekcje itp. Ale tylu narzekań nie było.


04.09.2006 18:35:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #4
 

grzenio napisał(a):
Nie rozumiem :!: Czym zmęczeni :?: Wakacjami :?: Może trzeba skrócić wakacje, żeby się mniej męczyli :?: :559:


Może to głupio zabrzmi, ale grzenio - mozesz mieć rację. Ja wychodzę z założenia, że im wiecej człowiek ma czasu wolnego od nauki, pracy, obowiązków, tym bardziej sie rozleniwia i rozluźnia no i siłą rzeczy trudniej jest się wbić w ten rytm codziennych zajęć. Sama jestem najlepszym tego przykładem. Biggrin

Pierwsze dni przełomu będą trudne, ale jeśli się wpadnie w trans, bedzie już ok i to "nic nie chcenie cię" minie szybko Animatedwink



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
05.09.2006 08:39:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Heh....

Nauczyciele - chcą miec mniej zajęcia i więcej łądują dzieciakom do domu... poza tym jest to wspaniałyz awód, jesli chodzi o DNI WOLNE - każdy dzień wolny dla ucznia jest dniem wolnym dla nauczyciela... a jest ich chyba NAJWIĘCEJ z tego typu zawodów...

Uczniowie - Nie kapuję, jak zmęczeni po wakacjach. Raczej rozleniwieni i... ja też tak miałem, że ze względu na to, że mi się nie chciało, to początek szkoły przerażał mnie,z anim się zaczął...


05.09.2006 09:08:01
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #6
 

Dla tych którzy nie są zmęczeni Kalendarz Roku Szkolnego 2006/2007


05.09.2006 17:56:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Sweet_Girl

*


Postów: 36
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 50
Post: #7
 

Nic tylko sie powiesic! :/ po przeczytaniu pierwszego postu z tego tematu - postu Falkhora pocieszam sie chociaz ze nie jestem sama! tez jestem w 3. gimnazjum - tak jak Twoja siora! Jest do dupy! Sad zwlaszcza 3 klasa! a co do nauczycieli to prawda - kazdy z nich uwaza swoj przedmiot za jedyny niepowtarzalny i jakbysmy - uczniowie nie mieli innych zajec tylko sie zajmowac wylacznie ich zadaniami! dla mnie po szkole nie zostaje wogole czasu wolnego! jedynie na m-jak-milosc (hihi) i tyle! p.s. naprawde gratulacje dla tych co zdali ładnie maturke - chociaz to macie juz za soba!


05.09.2006 20:17:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #8
 

Sweet_Girl, Hehe, zapytam siostry, czy zna jakąś SweetGirl Smile Hmmm... ona też już narzeka, że nie ma nawet lekcji organizacyjnych, a na pierwszych lekcjach zaczynają nauczyciele od tego, co sie dzieci nauczyły w poprzednim roku. Ja tego nie rozumiem, to jak diesel na mrozie, trzeba go najpeirw podgrzac, żeby ruszył, a tu stosują chyba szokoterapię...

grzenio, Całkiem ciekawy ten kalendarz. Jak się tak go zsumuje i doda weekendy, to tak faktycznie tej nauki wiele nie zostaje Smile

Hmmm... ja tęsknię za liceum Smile Ale jeszcze bardziej za moim licencjatem :563:


06.09.2006 08:48:09
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #9
 

Mysle ze uczniowie moga byc zmeczeni ale to oczywiscie tyczy sie wyjatkow... np takich ktorzy mieszkaja na wsi i maja mase roboty w polu i kolo domu a uwierzcie takiej roboty nigdy nie brakuje Smile co do uczniow ktorzy na wakacjach sie lenia i jezdza na wczasy to zmeczeni jedynie moga byc calym tym rozleniwieniem Smile

Nauczyciele, tez zalezy ktorzy bo nie mozemy wrzucic wszytskich do jednego worka, jedni sa malo wymagajacy, inni az za bardzo wiec sumujac ta cala nauka i wymagania powinny sie jakos nawzajem dograc. Pamietam liceum i wiem ze z niktorych przedmiotow byl luz a z niektorych trzeba bylo sie porzadnie przygotowywac. Takie jest juz nasze szkolnictwo i nauczyciele, jedni chca zebysmy cos umieli innym zalezy zeby sie nie zapracowac.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
06.09.2006 17:06:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

iwcia, Fakt, nauczycieli do jednego wora wrzucić nie można... Ale to aż dziwne, że jest kalsa np. humanistyczna, bio-chem, mat-inf, językowa... I np. Językowa jest męczona z historii i matmy. Dlaczego? Bo nauczyciel uważa, że język językiem, ale liczyć umieć musicie! I często zarywają sobie ludzie noce, bo jakis przypał każe im się uczyć czegoś, czego oni w swojej przyszłości nigdy potrzebowac nie będą i tylko stracą cenny czas.

Fakt faktem - uznaję, że w kalsach każdego profilu trzeba nauczyć polskiego, matmy, fizy, chemii, itd. przynajmniej do pewnego poziomu. Jakieś minimum programu. Podstawy. A nie urządzać wstęp na politechnikę.... historykom.

Pozdro.


06.09.2006 17:28:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Sweet_Girl

*


Postów: 36
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 50
Post: #11
 

Falkhor napisał(a):
Sweet_Girl, Hehe, zapytam siostry, czy zna jakąś SweetGirl Smile Hmmm... ona też już narzeka, że nie ma nawet lekcji organizacyjnych, a na pierwszych lekcjach zaczynają nauczyciele od tego, co sie dzieci nauczyły w poprzednim roku.


Wątpie wątpie Falkhor zeby nie znala ... Smile dokładnie - gość od fizyki musiał dokonczyc 2 moduł podręcznika więc nie czaił się z jakimiś tam lekcjami organizacyjnymi! w d.... miał czy ktoś się już obudził z wakacji czy jeszcze nie! jutro mam dyktando, pojutrze kartkowka z angola, ale za to na pocieszenie fajniuśki nowy katecheta! Smile heheh

Pozdrowionka ludziska!!! Studenci - cieszcie się jeszcze czasem wolnym! Smile


06.09.2006 20:53:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #12
 

Sweet_Girl, Zależy którzy studenci... zaoczni szukają pracy i nie mają za wiele wolnego czasu. A wakacje... odeszły już w zapomnienie.

Pamiętam... że kiedyś miałem wakacje, które trwały... marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień... Ale to stara historia Smile Biggrin Teraz na człowieka siada okrutna rzeczywistość, plany na zycie, odpowiedzialność... ale z drugiej strony... to też szaleństwo, tylko inaczej wygląda Biggrin

pozdro.


06.09.2006 21:22:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Sweet_Girl

*


Postów: 36
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 50
Post: #13
 

No tak ! Tu musze Ci przyznac racje! Wiekszosc moich znajomych co w tym roku zdali mature to znalezli prace i jeden idzie za drugiego! jeden zarabia na zaoczne, drugi zwolnil sie bo idzie na dzienne! a co maja powiedziec ci co juz skonczyli edukacje?! mam taki jeden przyklad w domu - nic tylko szukac prace! zawsze jak przychodzę do domu to narzekam jak to dzisiaj np. Miruś mnie wkurzył albo że nam wybudowali za dużą halę albo że mam do dupy dyrcia kochanego! :/ a on się ze mnie śmieje że powinnam się cieszyć że jeszcze chodzę do szkoły! może z perspektywy czasu to inaczej wygląda... !


07.09.2006 16:03:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #14
 

Sweet_Girl, Podstawówka, gimnazjum a nawet liceum... To taka instytucja, która jeszcze człowieka zmusza do tego, aby się uczył. Ponadto... daje stabilizację. Plan tygodnia zapewniony od poniedziałku do piątku, weekend tez po cześci to nauka. Ale dobrze wiesz, co będzie jutro, że na pewno jakoś uda Ci się dostać do nastepnej klasy.

Studia... to już inny świat. Tam seryjnie jest się panem swojego czasu i życia Smile Tyle tylko, że często wiąże się to... z samodzielnością i odpowiedzialnością. Bo czasem zmienia sie miejsce zamieszkania, wynajmuje domek, dojeżdża, jada się obiadki, pierze, sprząta, imprezuje, uczy sie, sprząta, poznaje nowych ludzi, wychodzi za mąż/żeni się... Tongue Tongue Tongue

Zatem wg mnie - liceum to najfajniejsza ze szkół jesli chodzi o... spokój Biggrin Studia to najfajniejszy czas, jeśli chodzi o życie Smile

Noooo i wakacje z pewnością są fajniejsze na studiach, bo trwają miesiąc dłużej. Ale w liceach nie ma 'kampanii wrześniowej', czyli egaminów porpawkowych - a taki wrzesień potrafi zepsuc całe wakacje...

Pozdro.


08.09.2006 08:41:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #15
 

No nawet nie jest aż tak źle:

Cytat:
Szkoła to dla uczniów za mało

Dziś już trudno znaleźć uczniów, którzy wraz z dzwonkiem po ostatniej lekcji kończyliby naukę. Tańczą, śpiewają, malują, grają w tenisa i uczą się języków. Uczestniczenie w zajęciach pozalekcyjnych jest po prosty trendy.

Jedni wybierają zajęcia, które przydadzą się w szkole, drudzy realizują swoje pasje, a jeszcze inni traktują to jak okazję do nawiązania nowych, ciekawych przyjaźni. - W tym roku zdaję maturę, więc skoncentruję się raczej na korepetycjach i szlifowaniu angielskiego. Postaram się także wygospodarować trochę czasu na basen, bo to świetny relaks po kilku godzinach spędzonych nad książkami - mówi Aneta, licealistka z Rzeszowa. (...)

Nikt nie narzeka, że zaraz po obiedzie trzeba biec na kolejne zajęcia. Zarówno rodzice jak i sami uczniowie dobrze wiedzą, że taka forma spędzania wolnego czasu zaprocentuje w przyszłości. Zamiast więc marnować czas przed telewizorem, sklejają modele samolotów, uczą się fotografować, robić biżuterię, a dzieci z rodzin z tradycjami muzycznymi pilnie ćwiczą gamy przed lekcjami gry na instrumencie. (...)

Czasem jednak, paradoksalnie, to telewizja może zainspirować. Odkąd pojawił się w niej bijący rekordy popularności program "Taniec z gwiazdami", prawdziwe oblężenie przeżywają profesjonalne szkoły tańca. (...)

Zgodnie z zasadą, że ruch to zdrowie, w grafiku zajęć pozaszkolnych powinny się znaleźć zajęcia sportowe. Niesłabnącą popularnością cieszy się basen, lekcje tenisa i wschodnie sztuki walki, a od niedawna także fitness. Licealistki dbające o formę kilka razy w tygodniu ćwiczą aerobik lub pilates.

Więcej: Gazeta w Rzeszowie

A jednak komuś się chce. Wystarczy tylko znaleźć coś dla siebie, a wybór jest spory.


10.09.2006 22:00:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: