Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (2):« Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
UWAGA - KLESZCZE!
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
UWAGA - KLESZCZE!

Ledwo od kilku dni jest cieplej, a już małe, niesympatyczne i groźne żyjątka rozpoczęły łowy. W trwach, na drzewach, prawie wszędzie, gdzie trochę słońca zdażyło już przegonić zimę - wychodzą i szukają żywicieli kleszcze.

Dzisiaj, dosłownie kilka chwil temu, jeden z moich piesków pozbył się 3 kleszczy. Dwa z nich udało mi się przed unicestwieniem sfotografować. Kiepsko wyszło, ale widać, cóż to za stwór. Wyjątkowo trafił się okaz samicy, która pod swoim brzuchem miała... młodego kleszcza.

Domowy sposób na pozbywanie się tych wredot to... alkohol Smile Czysty spirytus, mocna 60-70% wódka lub nieco słabsza, 40% też w ostateczności może być. Lokalizujemy kleszcza, namaczony w specyfiku wacik, ligninę, przykłądamy czule do intruza i ten kołowacieje i w sumei sam się wyczepia. Skuteczna i nieinwazyjna metoda.


13.03.2007 19:28:44
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #2
 

A czy przy takiej metodzie, kleszcz nie wydziela jakiegoś syfu w krwiooobieg psa , ewentualnie innego żywiciela ?



Liberate tute me ex inferis
13.03.2007 21:10:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

Ahab, Nie - kleszcz po prostu głupieje. Bo niektózy zalecali coś takiego, żeby go maścią posmarować jakąś albo probować przypiekać :570: Wtedy kleszcz 'wymiotuje', w sensie pakuje cały syf do krwi żywiciela. A przy alkoholu - po prostu noooo... mieknie. W sumie do kilku już lat praktykuej się u nas tę metodę i nei zostawia żadnych sladów i co wazne - kleszcze się nie urywają.


13.03.2007 21:15:36
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #4
 

Falkhor, dzieki za rade. Musze to wypróbować... a długo nie będę chyba czekać (3 psy i 3 koty w domu Biggrin)



Liberate tute me ex inferis
14.03.2007 00:03:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Ahab, Heheheheh Smile A wiesz, przy okazji zawsze można coś ten tego, profilaktycznie łyknąć, to może będize bronić właściciela zwierzaków od środka. Alkoholus Defensi. Jeśli po 4ch tygodniach nie poczujesz sie lepiej, zapewnimy Ci kolejną kratę Tongue Tongue Tongue


14.03.2007 07:50:44
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #6
 

Hehe, dobre z tym spirytusem. Po co się męczyć z dziadem jak można go po prostu upić, i sam zejdzie Animatedwink tylko dodam, że namoczoną ligninę <nie wacik do uszzu> przykładamy na jakieś 2, 3 minuty nieprzerwanie. Animatedwink Smile



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
14.03.2007 18:50:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Joy_ride

*


Postów: 635
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 703
Post: #7
 

dopadł mnie kiedyś kleszcz Tongue

ale dałem sobie z nim bardzo szybko radę wystarczył skalpel no i poświęcić się trochę dla dobra sprawy Smile nie miał szans Smile



12 stycznia 2013 pierwsze posiedzenie Sejmowej Komisji Śledczej ds. Afery Euro 2012.
14.03.2007 19:14:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #8
 

tylo wiesz Joy_ride, kleszcze może niepozornie wyglądają. Ale jak moja babcia wyciągała kleszcza kotu rozcinając skórę ten klesz mało nie wlazł... jakby to powiedzieć... w ciał!! tak to są nie pozorne, ale jak krew poczują, to normalnie biegną. Więc jak polecam jednak z tym upiciem - dezynfekcja+odkleszczenie Animatedwink



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
15.03.2007 00:03:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #9
 

Joy_ride, Hmmm... ciachanie skalpelem? To może faktycznie wczesniej sam zdezynfekowałes się duża ilością spirytusu a potem skalepem próbowałes pozbyć się kleszcza? Tongue Wtedy nie dziwne, że trzeba się było trochę poświęcić Smile


15.03.2007 09:46:19
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #10
 

Niektórzy, jak słyszałam, polecają babcine metody, jak smarowanie kleszcza masłem. Ale jak Falkhor wspomniał, jak z maściami, tak z masłem - absolutnie nie stosować, bo więcej szkody niż pożytku to przynosi.
No i nie ciągnąć pęsetą za odwłok, bo głowa zostanie wczepiona w ciele i d*** zbita. Najlepiej chyba naciąć trochę skórę i chwycić go jak najbliżej miejsca, gdzie się wczepił. Można też igłą, jak drzazgę.


15.03.2007 14:11:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #11
 

siss, W mechanicznym wyjmowaniu kleszcza jest albo ryzykosamookleczenia się albo zranienia kleszcza, który w panice wymiotuje i pompuje nam same nieprzyjemności do krwi.

Są nawet takei ciśnieniowe wyciągarki do kleszczy, ktoś tego draństwa próbował??

Nooo i oczywiście najlepsza metoda - zabezpieczać się! Smile Smile Smile


15.03.2007 15:32:28
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #12
 

Zdarzało mi się miewać kleszcze. Przeważnie po zbieraniu grzybów. Dawno temu, jak młodziutka byłam XP

Nigdy nie zapomnę jednej "przygody" z kleszczem. Miałam jakieś 12 lat, byłam z rodzicami na wakacjach w Świerkocinie (na Mazurach). Siedzimy sobie wieczorkiem nad wodą, tata ryby łowi. Coś poczułam na karku. Sięgnęłam ręką-jakaś krostka. Pomacałam raz i druga, za duża mi się wydała. Mówię tacie: popatrz, co to. Ło boże, kleszczówa spasiona jak diabli (stąd wierzę, że może osiągnąć 1,5cm; ta tyle nie miała, ale bliżej jej tego niż dalej). Tato wydobył go jakoś sam, obyło się bez kłopotów.
Ale pamiętam też paskudne przypadki z kleszczami. W Świerkocinie były obozy harcerskie i działo się tam czasem. "Piguły" nacinały, dłubały żeby pozbyć się tego świństwa.

Wtedy się jeszcze nie mówiło o chorobach przenoszonych przez kleszcze. A chyba już wtedy zawierały takie "niespodzianki" :eek:


15.03.2007 21:03:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #13
 

siss, Mnie całe szczeście żaden kleszczy ugryźń nie zdołał. Chyba, ze nie pamiętam albo ugryzł, napił sie o odpadł Smile

Tak prawie BTW - u mnie kleszcze często zdarzają się... na balkonie. A skąd/ Otóż... PTAKI! Wytrzepuję je z siebie, wczesniej łażąc po krzakach, smietnikach, itp.


15.03.2007 21:33:47
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
michas
Moderator
*


Postów: 705
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 28-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 785
Post: #14
 

no lepiej jak kleszcz ugryzie to lepiej sie zgłosci na pogotowqie ,bo z tym nie ma zartów nieleczone moze do zapalenia opon mózgowych prowadzic, a i nigdy kleszcza nie wolno wyrywac z ciała trzeba go obkrecic w chyba prawio i wtedy wyciagnac


16.03.2007 00:18:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #15
 

michas napisał(a):
no lepiej jak kleszcz ugryzie to lepiej sie zgłosci na pogotowqie ,bo z tym nie ma zartów nieleczone moze do zapalenia opon mózgowych prowadzic, a i nigdy kleszcza nie wolno wyrywac z ciała trzeba go obkrecic w chyba prawio i wtedy wyciagnac


Z tym szpitalem to się zgadzam, lecz mało kto tak chętnie by się rzucał do szpitala z powodu kleszcza... jeżeli zaczerwienienie pojawi się w miejscu ukąszenia, wtedy zdecydowanie do szpitala ...

A co do obkręcania kleszcza... czytałem kiedyś książkę o pasożytach i było o kleszczach... jak dobrze pamiętam to kleszcze nie są gwintowane Biggrin
To obkręcanie to taka bajka.. chwycić kleszcza najbliźej łba i drzeć Smile

A co mi tam.. troche czasu zejdzie ale sobie poczytacie:

Cytat:
Gdy ludzie wiosną wychodzą na świeże powietrze, wybija także godzina dla kleszczy. Mogą wytrzymać miesiące lub nawet wiele lat w oczekiwaniu na ofiarę. Ten wstrzemięźliwy pasożyt rejestruje wahania ciepła rzedu kilku sentych stopnia, czuje najmniejsze poruszenie i wywącha zapach potu człowieka, który niczego nie przeczuwając spaceruje przez las. Wszystkie te sygnały aktywują kleszcza. Przechodząc można go łątwo strącić, siedzącego na pozór ociężale na liściach lub na łodydze trawy. Wystarczy kontakt przez ułamek sekundy a już pasożyt dostae się na swojego gospodarza

W Niemczech (ksiązka niemieckieog autora) i Europie prawie zawsze spotykamy samice kleszcza ixodes ricinus, który jest bardziej znany niż pospolity kleszcz. W przeciwieństwie do wszy głowowej ten pajęczak nie jest przywiązany do człowieka. Tak samo chętnie pije także krew myszy, jeleni jeży , koni, zajęcy a nawet jaszczurek. Jednak z powodu jego szerokiego rozprzestrzenienia się dokucza dzisiaj człowiekowi prawdopodobnie częściej niż wszy i pchły razem.

Kleszcz nie od razu kąsa swoją zdobycz, lecz szuka sobie spokojnie ciepłego, dobrze ukrwionego miejsca na cieńszej partii ciała. Za pomocą swojego aparatu gębowego przecina ranę na powierzchni, a następnie zagłębia w ranę uzbrojony w haczyk oporowy aparat kłujący, hypostom. Samica kleszcza jest tak zawanym ssakiem polowym. Nie nakłuwa naczynia, lecz tworzy sobie zagłebienie, w którym zbiera się krew, płyn tkankowy i rozpuszczone komórki. Kleszcz pije łapczywie z kałuży krwi - jest to proces, który może trwać 3 do 12 dni. Przyjmuj s przy tym ilośc krwi, stanowiącą 100-200 krotnośc jej wagi, i puchnie jak fasola. Jeszcze w czasie ssania samica jest zapłądniana przez samca kleszcza. Potem odpada, pełznie pod górną warstwę ziemi, składa tysiące jaj i umiera.

Ofiara nie czuje cięcia, wiercenia i ssania na swojej ksórze, ponieważ kleszcze pompuje do rany wraz ze śliną substancję znieczulającą 0 i na tym polega problem. Razem ze śliną do ciała ukąszonego mogą dostać się się niebezpieczne wirusy i bakterie. W sumie kleszcze przenoszą ponad 50 róznych zarazków, kleszcz pozpolity przede wszystkim bakterię w kształcie śruby borellia burgdorferi i tak zwany wczesnoletni wirus meningo-encephalitis, zwany krótko wirusem FSME.

Wirus FSME występuje tylko w określonych regionach Europy. Przed wszystkim na południowych obszarach panjuje duże zagrożenie infekcją. Tak około 0.1 do 1 procenta gatunków klezczy nosi w ślinie wirusa i przenosi go podczas wysysania krwi. Czas inkubacji wynosi siedem do 14 dni (ekstremalnie dwa do 28 dni), zanim wystapi gorączka, wyczerpanie, ból głowy i dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Ta rzekoma "letnia grypa" trwa dwa do czterech dni. Po około ośmiu dniach bez dolegliwości u około dziesięciu procent zainfekowanych choroba osiąga drugą, znacznie niebezpieczniejszą fazę, w której następuje zapalenie opon mózgowych lub części mózgu. W konsekwencji mogą powstać trwałe uszkodzenia, jeden procent chorych nie przeżyje infekcji. Jeśli wirus FSME przedostanie się juz raz do ciała, można tylk ołagodzić objawy. Isnieje jednak szczepionka, którą zaleca się mieszkańcom i turystom zagrożonych obszarów.

Szacuje się, ze bakterią borrelia burgdorferi jest w europie srodkowej zarazonych 20 do 30 procent kleszczy. Nie kazde ukąszenie kleszcza jes zaraźliwe, jeśli jednak bakterie dostaną si edo ciała powodują borelioze Lyme. Nazwa pochodzi od miastaeczka Lyme w USA, tam w roku 1975 zachorowało podejrzanie wielu ludzi na tajemnicze zapalenie stawów. Dopiero w 1982 roku ustalono, że pczyczyną są borrelie, przenoszone przez kleszcze.
Często, ale nie zawsze od czterech tygodni po infekcji powstaje okrągłe zaczerwienienie, które rozszeza sie. Kto stwierdzi taki rumień u siebie powinien jak najuszybciej udac sie do lekarza, bo im wczesniej zwalczy sie bakterie tym wieksza jest szansa wyleczniea

[...] typowym objawem jest porazenie mięsni twarzy. [...]
[...] zabuzenia pamięci, zapalenie stawów [...]

[...]
Jednak to, że kleszcza należy "wykręcić", jest legendą; haczyki oporowe w aparacie kłującym nie są w żadnym razie w kształcie śruby. Nie powinno się także w żadnym razie próbować odrzyć przyczepionego do skóry pasożyta olejem, lakierem do paznokci, wazeliną lub alkoholem. Od tego kleszczowi moće być niedobrze i moze wypluc swoją byc moze zarazoną bakteriami wydzielinę do rany. Najlepiej wziąć kleszcza pincetą (w razie koniecznosci takze paznokciami) za aparat gębowy i wyciągnąc. Nigdy nie powinno sie kleszczy wygniatac i wyciskach, aby z ich ciała nie wycisnąc zarazków do rany.

[...]

Najlepiej nie wchodzic kleszczowi w drogę


Troche pisania z bykami, ale pisania Tongue



Liberate tute me ex inferis
16.03.2007 00:26:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: