Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 Następna > Ostatnia »
Ulubione i znienawidzone szkolne przedmioty
AutorWiadomość
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #16
 

okimaxim napisał(a):
z przedmiotów szkolnych uwielbiam dzwonek... na przerwe, oczywiście Biggrin


Tez lubiłam ten dzwonek Biggrin szkoda, że na studiach go nie ma :/ -prowadzący zrobi przerwe po 45 minutach albo nie :/ a jak nie to trzeba siedzieć 90 minut.



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



25.12.2006 12:26:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #17
 

Cytat:
prowadzący zrobi przerwe po 45 minutach albo nie :/ a jak nie to trzeba siedzieć 90 minut.


hehe u nas jak cos ma trwac 90 min to nawet przerw nie robia Biggrin no chyba ze zajecia ja po 3 godziny zegarowe, to wtedy tak Tongue



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
25.12.2006 12:59:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #18
 

Oo u mnie tez nie ma przerw, jestem tak przyzwyczajona do wykladow 90 minutowych ze zapomnialam juz o 45 minutowkach Tongue wogole zajecia ktore trwaja 45 minut tylko mi przeleca kolo nosa Biggrin i juz ich niema.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
25.12.2006 14:16:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #19
 

U mnie są same zajęcia po 90 minut. Czasami aż trudno wysiedzieć np. na angielskim - takie nudy są , że wszyscy spią na żywca, dlatego niezabardzo przepadam za ang :/



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



25.12.2006 16:33:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #20
 

Mie zawsze za szybko miłaja lekcja PO i... polskiego Tongue na peirwszym ciagle coś się działo albo po prostu, coś się robiło... a na polskim... no cóż. Tak miałem, ze fajnbie mi się siedziało Tongue


26.12.2006 14:29:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #21
 

Moje ulubione to angielski, chemia, fizyka, PO no i matma


27.12.2006 21:49:46
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #22
 

FiolA, Tak w sumie wspomniałaś o angielskim... To mi się przypomniało, ze jak miałem w II LO zajęcia z Ruthen (tak się to chyba pisało, wymowa - Rufen? Tongue ), to kurcze było bardzo ciekawie i człowiek uczył się 3 razy więcej niż podczas tradycyjnej lekcji. To mogę teraz powiedzieć, ze tę odmianę 'inglisza' lubiałem Smile Nie znosiłem jednak w każdej postaci GRAMATYKI angielskiej...


27.12.2006 22:45:15
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #23
 

ja też nie przepadam za gramatykąTongue:P oczywiście angielską bo z polską całkiem dobrze mi idzie ;];]


27.12.2006 22:59:09
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #24
 

FiolA, A dla mnie polska gramatyka jest równie tragiczna Tongue Po prostu znam 3 czasy i stosuję je tak, aby mie zrozumiano. Niestety, w każdym prawie przypadku w jakiś sposób kłóci się to z formalnymi zasadami. Więc nie łwadam językiem urzędowym, tylko... hmmm... ulicznym. Black Lancut Street Slang, bueheheh Tongue


27.12.2006 23:27:19
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Janteek

*


Postów: 77
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 103
Post: #25
 

Najbardziej nie lubiłem polskiego. Nauczycielka która mnie uczyła była także belfrem mojej matki. Masakra :504: !!!!!!! No i lekcje informatyki, czyli 45 minut parodii :509: . Nauczyłem się tam między innymi założyć skrzynkę pocztową i układać proste programiki z klocków w pakiecie Eli. Mam nadzieje ze teraz jest lepiej :570:


28.12.2006 12:35:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #26
 

Janteek napisał(a):
Najbardziej nie lubiłem polskiego.


Solidaryzuje się z Toba Biggrin :564: Moja nauczycielka od polskiego była na dodatek moja sasiadką i dobrą znajomą moich rodziców! Więc znała mnie bardzo dobrze, więc zaraz na 1-szych zajęciach miałam "przyjemnośc" być pytana... I to się często zdarzało, przeważnie na każdych zajęciach mnie pytała :/ a w 3 klasie wszystkie lektury musiałam ja omawiać!! Już jej raz miałam powiedzieć czy nie ma innych osób w klasie, ale z uwagi na to, że była w komisji na maturze sie powstrzymałam. Ale mam do niej w dalszym ciągu uraz i jak ją widzę to dalej stany nerwowe sie pojawiają... Na studiach się nikogo nie boję tak jak jej się kiedyś bałam Tongue Biggrin



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



28.12.2006 12:59:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #27
 

A mieliście u siebie plastykę czy muzykę? Smile U mnie w LO był wybór... to lub to... i wybrałem palstykę i nie żałuję... Nie dość, ze jestem pseudomuzykalny, toooo jeszcze mam awwersję do instrumentów Tongue


28.12.2006 21:16:07
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #28
 

Falkhor napisał(a):
A mieliście u siebie plastykę czy muzykę? Smile


ufff... naszczęscie ja nie miałam w LO Biggrin bo nie mam ani talentu plastycznego ani muzycznego Tongue



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



28.12.2006 21:21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
lukascompl

*


Postów: 1,353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 149
Post: #29
 

Falkhor napisał(a):
A mieliście u siebie plastykę czy muzykę?


Ja to nigdy plastyki nie rozumiałem- w gimnazjum nabazgrałem coś na trzech kartkach papieru i miałem piątkę na koniec roku, a w liceum coś więcej się wysilałem ale i tak miałem 4- niesprawiedliwośc-a propo plastyków mało kto rozumie- lepiej już ich dzieła/


28.12.2006 21:36:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #30
 

lukascompl, Hehehe Smile O to w tym chodzi Tongue Taki Picasso też w sumie sobie malował kwadratowe i kanciaste ogółem kobiety... Dlatego WOLAŁEM plastykę... Bo ja akurat miałem taki wybór Tongue I w sumei gro ludzi poszło na muzę, bo mysleli, że będzie luz... a tam była historia, biografie muzyków, itd. Tongue


28.12.2006 22:02:22
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: