Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 Następna > Ostatnia »
Transplantacja organów. Za życia i po śmierci...
AutorWiadomość
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #16
 

po śmierci niech mi biorą i oddają komu chcą jak sie tylko jeszcze nada Animatedwink a za życie oddała bym tylko bliskiej mi osobie która nie mogła by bez tego żyć lub w miare normalnie funkcjonować alebo też strasznie by cierpiała... no i o ile to nie była by moja jedyna(sprawna) nerka albo nie miała bym zagrożenia chorobą nerek Animatedwink




12.02.2007 21:40:10
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #17
 

Ahab napisał(a):
a nie szastać miłością na lewo i prawo, obdarowując nią niewdzięczników - to samo tyczy się organów...


wierz mi Ahab ludzie oczekujacy na organy cierpia wiele lat i zyja nadzieja ze im ktos pomoze
sama tak jak Oki mam problemy z nerkami ale to nic w porównaniu z tym co przezywaja ludzie z wiekszymi schorzeniami
moje ciało bedzie juz nic nie warte po smierci , dlaczego mam nie pomoc innym ? moze ten wyleczony człowiek pomoze w przyszłosci mojemu dziecku ? kto wie ...



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
12.02.2007 22:16:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #18
 

Padlinka napisał(a):
moje ciało bedzie juz nic nie warte po smierci , dlaczego mam nie pomoc innym ? moze ten wyleczony człowiek pomoze w przyszłosci mojemu dziecku ? kto wie ...


Hmm... Wiesz, po śmierci to raczej też nie będe juz miec mozliwości decydować kto otrzyma moją nerke Biggrin
Chodziło mi o oddawanie narządów za życia. A po śmierci, też powinno sie stosowac jakies priorytety - wolałbym by moją nerke dostało chore dziecko, niż jakiś wynaturzony przestępca lub alkoholik.



Liberate tute me ex inferis
12.02.2007 22:22:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #19
 

w ciagu zycia bała bym sie ale jak wczesniej wspominanu bliskiemu - zawsze
wydaje mi sie ze dzieci ida n a 1tapete , jak doczytam powieim Smile



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
12.02.2007 22:50:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
merigold

*


Postów: 38
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 48
Post: #20
 

Za życia zgodziłabym się oddać nerke komuś z rodziny albo bardzo bliskiemu,ale na pewno jakiś lęk by się pojawił.Teraz staram się oddawać krew,heh ale i tak patrze pani na ręce czy zmienia rękawiczki i igły,nie boli a 8 czekoladek sie dostaje i jeden dzień wolny od zajęć(ale nie jest to główny powód dla którego to robie) poza tym oznaczaja za darmo grupe krwii a to czasem może sie przydać.Oprócz tego można zostać dawcą szpiku kostnego,od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie zgłosić sie do banku.Pobranie szpiku to nie znowu taki wielki zabieg,a moze uratować komuś życie.A po śmierci niech biorą ode mnie ile chcą,mi już sie to do niczego nie przyda,a komuś może uratować życie.



nadzieja umiera ostatnia....
13.02.2007 12:05:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
pablo

*


Postów: 468
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 31-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 546
Post: #21
 

za życia oddałbym tylko komuś bliskiemu
a po śmierci mogą brać co chcą choć nie będzie to zależało ode mnie tylko od rodziny



Bóg dał nam talent, wyobraźnię i silną wolę abyśmy mogli realizować swoje marzenia. Ja swoję właśnie realizuję
13.02.2007 12:18:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #22
 

Generalnie zgadzam się z większością.
Myślę podobnie jak Padlinka-za życia tylko komuś bliskiemu (i tak się najczęściej dzieje, bo ważna jest tu też zgodność poszczególnych elemntów, zresztą takie wyjście chyba jest najlepsze, jeśli możliwe, bo wtedy mniejsze jest ryzyko odrzucenia).
Natomiast po śmierci, hmm, nie bardzo ważne dla mnie, kto dostałby jaki narząd. Jasne, życzyłabym sobie, żeby moje serce/wątroba/cokolwiek trafiło do chorego dziecka, niż osoby, która sama sobie taki los zgotowała wiedząc czym może taki a nie inny tryb życia skutkować. Ale bądźmy szczerzy, to są tylko pobożne życzenia, a ci, którzy podejmują decyzje w tych sprawach kierują się względami medycznymi, nie emocjami.

Tak czy siak, jak najbardziej popieram oddawanie narządów pośmiertnie i zastanawiałam się, czy nie umieścić takiej informacji gdzieś w dowodzie. Ale z tego co wiem, najbliższa rodzina decyduje o tym, jeśli zmarły wcześniej wyraźnie nie zaznaczył, co i jak ma się dziać z nim po śmierci.
Brzydko ale dosadnie powiem: jak umrę, mogą ze mnie "wypruć" wszystko, co się nada do użytku. A potem pójdę z dymem :558: Animatedwink


13.02.2007 13:08:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #23
 

Popieram Okimaxim Animatedwink No bo po co mi jak umrę moje organy?
A nawet kiedy staną się przedmiotem handlu, to mogę mieć nadzieję tylko, że uratują komuś życie. A jeśli nie to na jedno wyjdzie - dać i nie dać Animatedwink



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
13.02.2007 13:12:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
młoda

*


Postów: 111
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 119
Post: #24
 

tak się składa że za życia można oddać narząd tylko komuś z rodziny lub małżonkowi, jeśli jest to np. przyjaciel to juz musi być zgoda sądu na to, a o oddaniu nerki komuś obcemu nie ma mowy, bo prawo tego zabrania. Byłam dziś na wykładzie na temat przeszczepów, bardzo ciekawy był. Podkarpacie jest województwem w którym najmniej jest żywych dawcoe(0,5%) w porównaniu np. pomorze 20 pare%!! Aż wstyd, jakieś nieczułe jest to nasze województwo, ja bym oddała organ gdyby ktos potrzebował.



"Możesz obejrzeć kawałek podłogi na ścianie... Don't drive so fast"
25.05.2007 22:20:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #25
 

tak sie sklada mala ze co chwila ktos pitrzebuje ale my nawet o tym nie wiemy . kolejny absurd w naszym kraju , zeby pomagac trzeba sie pieklowac pare miesiecy . Zamias oddac z pocałowaniem reki to biegasz z papierami



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
25.05.2007 22:40:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #26
 

I jeszcze żeby faktycznie komuś potrzebującemu oddać... a tak się człowiek naczyta i naogląda o handlu organami, to czy to takie dziwne, ze się boi być wykorzystanym? :/


26.05.2007 00:10:51
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Gothka =)
Moderator
*


Postów: 1,474
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 25-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,588
Post: #27
 

Jeśli już miałabym coś oddać to chciałabym mieć pewność, że trafi w dobre ręce :lol-above:



Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.
[Dostojewski]
_____________________________________________
http://picasaweb.google.pl/gothka86/KartkiZUczuciem
26.05.2007 07:00:33
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
PEPEr

*


Postów: 319
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 416
Post: #28
 

ja to chyba nie mialbym nic przeciwko jeśli po mojej śmierci udałoby sie dzięki temu uratować komuś życie Smile



I don't need no tv, I don't need no news, All I need is a bumpin beat to bump away my blue-ue-ues I don't give a damn what the people say I`m gonna do it my way Smile
26.05.2007 11:02:51
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
rudzia

*


Postów: 2,322
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 2,409
Post: #29
 

myśle ze oddawanie organow to jest cos szlachetnego i czasem nawet poptrzebnego.Jak bym wiedziala ze komus trzeba nerkę albo cos co może uratowac życie a sama bym go nie straciła to czemu nie. Ostatnio chciałam oddac krew i babka mi nie pozwoliła bo nie miałam dowodu...co prawda miałam legitymacje ale jej to nie starczyło. Zamiast się cieszyc że ktoś chce pomóc i ma ku temu warunki to nie i mnie odrzuciła z powodu braku papierka Sad a po śmierci tez bym chciała. Życie to dar i jeżeli mamy możliwośc pomóc komuś to czemu by tego nie zrobic ??!!



Bo cos w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu wichru skrzyeł szumu
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu
[Leopold Staff]
28.05.2007 22:11:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
KaSiuTaA

*


Postów: 41
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 15-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 51
Post: #30
 

Po śmierci oddałabym swoje organy, bo napewno pomogłyby komuś Smile Ale za życia to sama nie wiem..jeśli już zdecydowałabym się na to , to chyba dla bliskiej osoby lub wiedząc, że bez tego organu mogłabym normalnie funkcjonować Smile


28.05.2007 23:02:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: