Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Terrorysta i wojownik. Istnieje część wspólna?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Terrorysta i wojownik. Istnieje część wspólna?

Artykuł w Kiosk.onet.pl LINK LINK LINK
Autor - Michel Bôle-Richard, Le Monde.

Cytat:
Niełatwo jest umówić się na spotkanie z Salemem Thabetem. To człowiek poszukiwany. Palestyńczyk figuruje na piątym miejscu listy bojowników, których Izrael chciałby usunąć z powierzchni ziemi. Dlatego ukrywa się już od trzech lat. 23 sierpnia jego dom w Dżabalii zburzył pocisk rakietowy. Nie nocuje nigdy dwa razy w tym samym miejscu i w każdej kryjówce stara się pozostawać jak najkrócej.

Salem Thabet ciągle musi uciekać. Aby do niego dotrzeć, trzeba pokonać prawdziwą plątaninę tropów, na końcu której staje się wreszcie twarzą w twarz z tym 32-letnim mężczyzną. Ma gęstą brodę i wąsy, sprytne oczy i szeroki uśmiech. Ubiera się po europejsku. Dla Izraelczyków jest terrorystą, dla Palestyńczyków żołnierzem ruchu oporu. Należy do Brygad Męczenników al Aksa, zbrojnego ramienia ruchu Fatah. Jako 17-latek podczas pierwszej intifady wstąpił do Orłów Fatahu.


Cytat:
Salem Thabet stoi za zamachem w Aszdod, w którym śmierć poniosło 11 Izraelczyków. I za innym, na przejściu Erez pomiędzy strefą Gazy i Izraelem, gdzie zabito cztery osoby. Określa się jako organizator ataków przeciwko osiedlom żydowskim w strefie Gazy. Izraelczycy uważają go za sprawcę śmierci 36 osób i obrażenia 70 rannych. "Gdyby trzeba było to powtórzyć, postąpiłbym tak samo – mówi. – Walka jest jedynym sposobem, by zmusić Izraelczyków do pozostawienia nas w spokoju". Dla tego celu jest gotów dalej organizować samobójcze zamachy i rzucać bomby.


Cytat:
Nie ma dla niego niewykonalnej misji. I Hezbollah nie będzie mu mówił, jak ma walczyć – ani jemu, ani jego przyjaciołom. Już dawno temu nauczyli się, jak niszczyć czołgi Merkava, mające przed wojną w Libanie opinię niezwyciężonych. "Opracowaliśmy system wywoływania wybuchu znajdującej się wewnątrz amunicji" – mówi Palestyńczyk. – Każdy czołg można uszkodzić. Wysadziliśmy już trzy". Wyglądający jak przeciętny czterdziestolatek Mohammed Abou Nosira jest człowiekiem zdeterminowanym. Tylko śmierć może go powstrzymać. Po szybkim pożegnaniu znika w tłumie na targu, nie oglądając się za siebie.

Również Mohammed Abed wie, że w każdej chwili może zginąć. To prawdziwy cud, że jeszcze żyje. Poszukiwany od czterech lat, mówi o sobie jako o "bojowniku zbrojnego ramienia", w tym przypadku Brygad al Qods Islamskiego Dżihadu. Przeżył 2 stycznia przygotowany na niego zamach. Jego towarzysz i kierowca zostali zabici. Ciężko ranny, podziurawiony odłamkami, pozostawał przez wiele dni w śpiączce. Po dwóch tygodniach uciekł ze szpitala i przez kilka miesięcy dochodził do zdrowia. W sektorze Dżabalii i Beit Hanun, na północ od strefy Gazy, porusza się od tej pory pieszo. Ten 31-letni mężczyzna o długiej czarnej brodzie, gęstych włosach i delikatnych rysach prowadzi "świętą wojnę". Będąc człowiekiem głęboko wierzącym, w naturalny sposób przystał do Islamskiego Dżihadu, podobnie jak jego sąsiad, 23-letni chłopak, który ujawnia tylko swój pseudonim wojenny, Abou Khattab. W ruchu zbrojnym uczestniczy dopiero od dwóch lat i nie jest jeszcze poszukiwany.


Cytat:
A jeśli nie ma raju? "Bóg to potwierdził. Nie mamy co do tego wątpliwości. Wiemy, że jesteśmy islamskim narzędziem do pozbycia się Żydów.


Tekst artykułu jest mocny, bezpośredni, konkretny. Zachęcam do przeczytania całości...

Artykuł o tyle cenny, że poakzuje nam tą drugą stronę wiadomości prasowych, telewizyjnych, radiowych. Tutaj widzimy nie statystykę ataków na zołnierzy 'dobrej strony', tylko konkretne osoby - które otwarcie mówią, co myślą...

A ocenę tego zostawiam już Wam.


15.11.2006 14:07:44
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: