Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Sztuczny człowiek czy niesztuczna maszyna?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Sztuczny człowiek czy niesztuczna maszyna?

Z pewnością wiele osób oglądało filmy typu Terminator czy Krótkie Spięcie? Pomijając efekty i wiele innych rzeczy Smile chodziło w nich przede wszystkim o to, że maszyna zaczynała przejawiać na ekranie ludzkie uczucia i emocje. W Krótkim Spięciu robot ewidentnie nie glądu przypominał człowieka z wyglądu, tak już w Terminatorze - Shwarzenegger zespolił się w świadomości widzów jako człowiek-maszyna. A może raczej... Po prostu człowiek, tyle że złożony z innych komponentów?

Trafiłem na taki oto artykuł w Onecie:
LINK LINK LINK,
Autor: Roger Highfield, The daily Telegraph.

Cytat:
Potrafi oddychać, jego skóra pokrywa się pęcherzami i krwawi. Można go rozłożyć na najdrobniejsze części. Jest zarazem manekinem do testów wypadkowych, królikiem doświadczalnym dla wojska i uczestnikiem testów nowych lekarstw. Wkrótce można będzie przeprowadzać rutynowe eksperymenty na żywej lalce – bez strachu, że trafi się za to więzienia, nie zadając cierpień i bez wyrzutów sumienia, mówi dr Marco Viceconti z Instytutu Ortopedycznego Rizzoli w Bolonii we Włoszech. Obecnie testy przeprowadza się na zwłokach, zwierzętach i żywych ludziach, ale każdy z tych przypadków budzi poważne wątpliwości natury etycznej.


Wątpliwości tego typu są na pewno... Mimo, że część ludzi nie przejawia ogromnego szacunku do zwłok i są przekonani, iż dusza, jeżeli istnieje - opuszcza ciało. Po tym może ono po prostu przestać istnieć. Jak widać w artykule - ciało ludzkie po śmierci ma dużą wartość i nie mówię tego ironicznie - przykłądem moga byc naswet studenci medyny, którzy najcenniejsze dośwaidczenia wynoszą z zajęć w prosektoriach.

Natomiast testy na żywych ludziach i zwierzętach budzą najwiecej kontrowersji. Zatem czy pomysły na budowę takiego syntetycznego odpowiednika człowieka są jak najbardziej uzasadnione? Niektórzy pewnie pamiętają film 'Ja, Robot'. Tam pełniły one - przynajmniej do pewnego momentu - funkcję opiekuńczą, pomocniczą, użytkową.

Cytat:
Naukowcy mają nadzieję, że uda się kiedyś stworzyć komputerowy model, który będzie krwawić i podlegać takim samym jak u człowieka procesom krzepnięcia krwi. Do wirtualnej rany zaczną napływać komórki odpornościowe, a biochemiczne reakcje stresu wyślą fale wstrząsowe przez całe ciało. Takie symulacje pozwolą na testowanie nowych leków pomagających w gojeniu się ran, na przykład u poparzonych strażaków.

Wirtualnego człowieka będzie można poddać precyzyjnej sekcji, podczas której da się obserwować rozszerzanie naczyń krwionośnych, szybszy przepływ krwi i ruchy wadliwej zastawki serca. Program komputerowy pozwoli naukowcom zajrzeć do ludzkich organów, odbyć „fantastyczną wyprawę” do wnętrza komórki, myszkować w komórkowych elektrowniach, czyli mitochondriach, czy choćby pomieszać molekuły i obserwować skutki tego zabiegu. Będzie można zobaczyć nawet, jak krew zmienia kolor po przejściu przez płuca.

To zaplanowane na dziesięć lat przedsięwzięcie ma kosztować w sumie 350 milionów funtów. Wprawdzie nigdy nie uda się stworzyć prawdziwego wirtualnego człowieka, od genów i białek w komórkach przez struktury komórkowe po narządy wewnętrzne i całe ciało, ale dr Viceconti uważa, że rekonstrukcja choćby pewnych fragmentów pomoże w badaniach medycznych.


Przedsięwzięcie wg mnie nie jest wcale takie drogie (350mln funtów? - to nie tak dużo; badania na rzecz wojska pochłaniają ho-ho-ho więcej Biggrin ). Żeby mieć jakieś porównanie jednak tego, co było, a tego, co jest, proszę looknąć:

Cytat:
Dwadzieścia lat temu komputer potrzebował wiele czasu, by dokonać symulacji ruchów nawet jednej komórki. Analiza sekundy pracy serca zajmowała komputerowi Noble’a około 100 sekund. W 1993 roku Noble podjął współpracę z profesorem Raimondem Winslow z Johns Hopkins i specjalistą bioinżynierii Peterem Hunterem z University of Auckland. Jej celem było stworzenie prawdziwego wirtualnego serca. Zespół ten zbadał serce milimetr po milimetrze, by odtworzyć później jego dokładny model w komputerze o dużej mocy. Dzisiaj miliardy komórek prawdziwego serca można zobrazować przez miliony punktów w krzemowym chipie, a wirtualny organ może przetwarzać wirtualny cukier i tlen.

„Można na przykład bardzo realistycznie zrekonstruować zawał – mówi profesor Noble. – Podejrzewamy, że udało nam się odtworzyć jedynie około dwóch procent genów i białek zaangażowanych w taką sytuację, a 98 procent pozostaje nieznanych”. Choć wiele jeszcze jest do zrobienia, już udało się dokonać ważnych odkryć.


Jak widać - postęp to postęp. Zwiększona dokkładność badania, zbudowanie dokłądniejszego modelu owocuje możliwością przeprowadzenia skuteczniejszej symulacji.

JEDNAK - tutaj mowa o sercu, ale chodzi o budowę całego człowieka...

Cytat:
W Ameryce kalifornijska firma Entelos projektuje nawet „wirtualnych pacjentów”, dzięki czemu można będzie obserwować działanie potencjalnych leków wspomagających różne organy i funkcje ciała, od wątroby i pęcherza moczowego po narządy układu krążenia. Istnieją jednak granice możliwych badań: na czele listy znajduje się symulacja budowy i działania mózgu. Hiszpańskie konsorcjum Aneurist tworzy model mózgu, by ustalić, wobec jakich tętniaków warto podejmować wysokie ryzyko operacji chirurgicznych. Ale lata świetlne dzielą nas jeszcze od stworzenia modelu, który wiernie odtwarzałby niezwykłą złożoność tego najbardziej skomplikowanego ze znanych obiektów wszechświata.


Ciekaw jestem, czy owy model długo pozostanie tylko modelem. W końcu człowiek to ciało + dusza. Hmmm... biorąc pod uwagę fantastykę pisaną i filmowaną, to czy... naukowcy jak zwykle nie pójdę o krok dalej i nie pokuszą się o stworzenie syntetycznej duszy?

Zapraszam do lektury i dyskusji Smile Fanstatycznej? Smile


15.11.2006 11:03:16
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: