Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strefa AntyDzieciakowa
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Strefa AntyDzieciakowa

Artkuł z o2.pl LINK_LINK_LINK
Autor Marta Wawrzyn

Mnie nie raz i nie dwa zdarzyło się, że będąc gdzies w restauracji musiałem znosić zachowania dzieci gorzej lub nieco lepiej wychowanych. Krzyki, rzucanie zabawkami, wymiotowanie, czasem seplenione wulgalyzmy... Średnio to pasuje do schabu po leżajsku z winegretową surówką...

W artykule jest dość często zdarzająca się sytuacja:

Cytat:
znudzona pociecha zaczyna głośno domagać się lodów. Perswazja słowna nie robi szczególnego wrażenia na rodzicach, dlatego malec decyduje się zastosować bardziej ofensywną taktykę. Użyte w charakterze pocisku ziemniaki trafiają jednak nie w tatusia, który najwyraźniej nauczony doświadczeniem zdążył się uchylić, ale w siedzącą za nim panią w beżowym kostiumie.


Hmmmm... chciałoby się powiedzieć samo życie.

I artykuł jest cakiem solidny. Bo i problem jest częsty - jak to pogodzić: prawo jednych do posiadania dzieci i wprowadzania ich w świat, którego - z pewnością - częścią są restauracje, kawiarnie, itd. oraz świat ludzi nie mających dzieci?

Dzieci jak to dzieci - lubią zwracać na siebie uwagę. Pomaga im krzyk i niektóre inne z wymienionych przeze mnie wcześniej argumentów...

Dlatego sam pomysł wydzielenia miejsc, a może raczej podziału sal, np. na połowę, czy inaczej, nie jest ani krzywdzące, ani bezpodstawne. Dlaczego krzyk czyjegoś dziecka albo fruwające jedzenie ma popsuć dzień komuś, kto po prostu sobie tego nie życzy?

"Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja wolność"

Jednak - myśląc chwilę dłużej - dostrzegam to, że podział to nie jest podstawowa metoda rozwiązania tego problemu. Przecież jest coś takiego, jak regulamin restauracji, itp.

Opiekunowie dziecka ponoszą pełną odpowiedzialność za zachowanie swojego dziecka oraz są zobowiązani do przestrzegania spokoju i czystości w lokalu. W przypadku zaistnienia szkód ponoszą odpowiedzialność finansową i/lub mogą zostać wyproszeni z lokalu.

Mnie by takie coś wystarczyło. A to, ze niektórzy ludzie nie umieją dochodzić swoich praw, to już inna sprawa... Dzieciom wolno wiecej, niż dorosłym, ale trzeba poszanować staruszków Smile

Pozdrawiam.


21.07.2006 10:11:50
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: