Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sposoby na samobójstwo.
20.10.2007, 20:58:22
Post: #61
 
Falkhor napisał(a):Hmmm... a co myślicie o listach pożegnalnych? Czy jest to jakaś nierozerwalna częśc samobójstwa? Słowa wypisane na kartce zaciśniętej w posmiertnym skurczu nabierają wyjąktowego wyrazu i bardzo często sa obiektem studiwoania przez psychologów, psychopatologów...

Tak sobie myślę i chyba najbardziej sensowny powód pisania listów to:
- utwierdzenie, ze to było samobójstwo
- pisanie co napewno nie było przyczyną (aby ktoś całe życie sobie nie wypominał "co takiego zrobiłem/am?", "to moja wina", "gdzie popełniłem/am błąd?")

A pisać o przyczynach samobójstwa... po co ? Chyba, że to był akt protestu, lecz zazwyczaj ludzie sami do tego dojdą (np. gdy mnich się podpala gdzieś w krajach azjatyckich w jakimś proteście przeciw czemuś).

Czasami prawdziwe przyczyny samobójstwa, samobójca powinien zachować dla siebie (jeżeli np. jeżeli są to przemyślenia filozoficzne).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 10:05:59
Post: #62
 
Kuru, Hmmm... No to powiedz mi, dlaczego dopiero samobójcy stają się sławni i dopiero wtedy stają się 'obiektem kultu' - np. Jim MOrrison, Kurt Cobain...? awet Elvis ponoć zmarł na sedesie, po przedawkowaniu... Albo taki Jimi Handrix? Pewno jeszcze wielu innych, o których nie można powiedzieć, że przedawkowali przypadkiem, niechcący...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 12:00:24
Post: #63
 
Falkhor napisał(a):Hmmm... No to powiedz mi, dlaczego dopiero samobójcy stają się sławni i dopiero wtedy stają się 'obiektem kultu' - np. Jim MOrrison, Kurt Cobain...? awet Elvis ponoć zmarł na sedesie, po przedawkowaniu... Albo taki Jimi Handrix? Pewno jeszcze wielu innych, o których nie można powiedzieć, że przedawkowali przypadkiem, niechcący...

Jaka była ich cecha wspólna ? Wszyscy z nich już za życia byli sławni, a śmierć artysty (zwłaszcza przez samobójstwo) wzmaga tylko zainteresowanie daną osobą.

To mi nawet przypomina odcinek bajki "Pinki i Mózg", gdzie Pinki niechcąco stał się wielkim malarzem... Mózg wpadł na pomysł by sprzedawać jego obrazy za wielkie pieniądze, a potem mieli ukartować niby-samobójstwo Pinkiego - wtedy jego obrazy zdrożały wielokrotnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 15:11:36
Post: #64
 
Kuru napisał(a):Jaka była ich cecha wspólna ? Wszyscy z nich już za życia byli sławni, a śmierć artysty (zwłaszcza przez samobójstwo) wzmaga tylko zainteresowanie daną osobą.

Zgadzam się! Śmierć w dość orginalnym stylu, śmierć przez samobójstwo to sposób na zwrócenie na siebie uwagi mediów również i po zakończeniu żywota. Do co Kurta - spierałabym się, czy to było samobójstwo, czy nie, ale to już inna kwestia do rozstrzygnięcia. :nerd:

I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 15:20:31
Post: #65
 
Chciałem zwrócic uwagę także i na ten fakt - że praktycznie wszyscy odeszli... przez narkotyki. Śmierć w odlocie...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 15:49:06
Post: #66
 
Cytat:Chciałem zwrócic uwagę także i na ten fakt - że praktycznie wszyscy odeszli... przez narkotyki. Śmierć w odlocie...


Kurt się zastrzelił, pod wpływem narkotyków.

A czy przyczyniły się do tego narkotyki ? Sądzę, że dorosły człowiek powienien wiedzieć co jest dla niego dobre, a co szkodliwe; i powinien ponosić konsekwencje swoich czynów. Czy narkotyki przyczyniły się do ich samobójstw - nie interesuje mnie to.

Elvis zmarł na zawał serca.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 16:18:09
Post: #67
 
Kuru napisał(a):Kurt się zastrzelił, pod wpływem narkotyków.

W przypadku Kurta czytałam dość sporo ksiązek, w których prowadzono prywatne dochodzenia, czy aby było to samobósjtwo. Dlatego mam poważne watpliwości, że zrobił ON to sa osobiście. Uważam, że pomogła MU w tym Courtney i to w dużej mierze, a samobójstwo było upozorowane. ^_^

I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.10.2007, 16:22:54
Post: #68
 
ziomalka napisał(a):W przypadku Kurta czytałam dość sporo ksiązek, w których prowadzono prywatne dochodzenia, czy aby było to samobósjtwo. Dlatego mam poważne watpliwości, że zrobił ON to sa osobiście. Uważam, że pomogła MU w tym Courtney i to w dużej mierze, a samobójstwo było upozorowane.

No tak jak mówiłem: człowiek powinen brać odpowiedzialność za swoje czyny, tyczy się to też wyboru żony Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.10.2007, 00:34:38
Post: #69
 
też uważam że Kurt sie sam nie zabił. Zbyt wiele jest dowodów na to że to było morderstwo...
a co do najlepszego sposobu na samobójstwo to uważam że jest to... bardzo, aż za bardzo rozrywkowy tryb życia: alkohol, papierosy i narkotyki używane bez umiaru i kiedy tylko sie da. Mogą skrócić potencjalny czas naszego życia o 30-50 lat! oprócz tego zła dieta i prawie zero ruchu - i po co mamy sie wieszać, ciąć itp. Wystarczy o siebie nie dbać i po sprawie...

jeszcze co do Kurta... ponoć wykryto u niego poczwórną śmiertelną dawkę narkotyków co wyklucza wręcz teorię że sie zastrzelił - on w tym stanie nie mógłby nawet podnieść strzelby a co tu mówić o strzelaniu...

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.10.2007, 12:09:22
Post: #70
 
okimaxim napisał(a):jeszcze co do Kurta... ponoć wykryto u niego poczwórną śmiertelną dawkę narkotyków co wyklucza wręcz teorię że sie zastrzelił - on w tym stanie nie mógłby nawet podnieść strzelby a co tu mówić o strzelaniu...

Dawka śmiertelna alkoholu we krwi to chyba coś koło 3 albo 5 promili, a jakoś pewien polak pobił rekord i miał coś chyba 14 promili Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.10.2007, 12:19:07
Post: #71
 
Hmmm... zapicie się na śmierć? Tak do 14 promili? Ale pomyslcie, co by się stało, jakby tyle wypił, nie umarł i sie obudził na drugi dzień... KAC... xD Byłby zabójczy...

W filmach najczęściej widzimy ludzi, którzy skaczą z wysokości albo podinają sobie żyły. Pierwszy sposób widowiskowy (pewnie z USA, tam mnóstwo wieżowców...), drugi - dramatyczny...

Bo BROŃ to jeszcze trzeba mieć...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.10.2007, 12:24:22
Post: #72
 
Cytat:14,8 promila alkoholu we krwi miał Tadeusz S., który w 1995 roku jadąc samochodem, spowodował wypadek pod Wrocławiem. Wynik badania był tak nieprawdopodobny, że powtarzano je pięciokrotnie, zawsze z takim samym rezultatem. Mężczyzna zmarł kilkanaście dni później w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku.

http://www.teksty.jeja.pl/247,alkoholowe-rekordy.html
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.10.2007, 19:45:56
Post: #73
 
najprostsze i najcześciej praktykowane (modne w naszej okolicy) jest wieszanie się.



---------------------------------------------------------------------------------------------------
Samobójstwo to największa głupota

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

"Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią" Robert Pirsig
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24.10.2007, 11:30:38
Post: #74
 
Kuru, Kurt nie miał przedawkowanego alkoholu a narkotyki. W takim stanie nie mógłby nawet podnieść ręki a co dopiero strzelby...

Ja jak bym miała sie zabijać to pewnie nałykałabym sie silnych leków przeciwbólowych i nasennych. Fakt, można by mnie odratować, ale jakoś wolałabym umrzeć zasypiając niż dyndając na sznurku, czy rzucając się pod pociąg itp.

Bake napisał(a):Samobójstwo to największa głupota

Bake, nie masz pojęcia co sie dzieje w umyśle samobójcy.
Wierz mi że zachodzą w nim takie zmiany myślenia i pojmowania że sobie nie wyobrażasz. Dla niego to już nie jest głupotą tylko rozwiązaniem. Jest to sposob na rozwiązanie wszystkich jego problemów, na skrócenie cierpienia... Najprostsza i (wg niego) najlepsza metoda na wolność.

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24.10.2007, 14:51:34
Post: #75
 
okimaxim napisał(a):Kuru, Kurt nie miał przedawkowanego alkoholu a narkotyki. W takim stanie nie mógłby nawet podnieść ręki a co dopiero strzelby...

Hitler łyknął cyjanek (czy jakąś inną mocną truciznę) a zdążył się zastrzelić Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Zawsze gdy umierala jakaś znana osoba, pojawiało się wiele teorii spiskowych... a jak umiera "szarak" w bardziej niezwykłych okolicznościach to cisza... Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy