Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (11): « Pierwsza < Poprzednia 7 8 9 10 [11] Ostatnia »
Śliwkowe Mondeo
Autor Wiadomość
Bake

*


Postów: 2,554
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 7
nfm: 2,896
Post: #151
 

70 to jest predkosc optymalna na 4 biegu moim zdaniem.... - tak ze juz silnik w miare normalnie chodzi





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
28.04.2007 06:06:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
pablo

*


Postów: 470
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 31-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 546
Post: #152
 

Jaruszczow napisał(a):
Pablo... coś mi sie wydaje że masz za dużo czasu


nie dlaczego

Jaruszczow napisał(a):
bezpieczeństwo jak najbardziej, tylko że policja trzepie na mandatach w miejscach bezpiecznych, najczęściej na długich prostych, gdzie prędkość 80-90 nie jest prędkością zagrażająca bezpieczeństwu...


Wyobraź sobie sytuację. Jedziesz powiedzmy przez Albigowę (kolega Jaruszczow, zna chyba dobrze ten teren) Animatedwink
przez teren zabudowany masz ograniczenie do 50 km/h a ty walisz te 80/90 km i nagle wypada ci jakieś dziecko z posesji przy drodze a ty nawet nie dajesz rady zareagować.
Wtedy zaczynasz myśleć mogłem jechać wolniej, ostrożniej, a teraz mam na sumieniu dziecko. Dlaczego byłem tak głupi, bezmyślny? ^^"

Powyższa opowiastka to efekt mojej wyobraźni ale jakże bardzo możliwa do spełnienia. :chillout:

Jaruszczow napisał(a):
ja codziennie wsiadam za kierownice i nie wyobrażam sobie jazdy 50 km/h. To jest męczące, denerwujące, samochód sie męczy i noga boli


Pewnie się męczy jak go ciągniesz na dwójce do maksymalnych obrotów i do owych 50 km/h, noga cię boli bo ją trzymasz sztywno na gazie i wydaje ci się że szybki jesteś.

Falkhor napisał(a):
Jaruszczow, Wg mnie pablo po prostu dużo jeździ i dużo to dla niego znaczy

pablo, Cytat:
Lepiej jechać zgodnie ze znakami i będzie dobrze - ty zaoszczędzisz na mandatach a policjanci się nie napracują.


Heh. policja na pewno sie cieszy, że do takiej sytuacji nigdy nie dojdzie i cóż... zawsze będa mieli robotę...


To nie jest kwestia jak dużo jeździsz ale pewnych nawyków i owej wyobraźni - nie jesteśmy przecież wróżkami i nie wiemy co się stanie za chwilę. Też kiedyś wciskałem gaz do dechy i myślałem jaki to ja nie jestem cool. Ale w końcu zmądrzałem. Wiem że auta jakimi podróżuję to nie rajdówki, droga to nie tor ani OS, nie jestem sam na drodze, nie stać mnie na mandaty. Lepiej szybciej zrozumieć pewne rzeczy nim dojdzie do tragedii o którą nie trudno. Samochód to tylko kupa "złomu" - nieważne czy nowego z salonu czy sprowadzonego z Raichu. Smile
Nie piszę żeby się wymądrzać ale żeby niektórzy zrozumieli jak się czasem zachowują na drodze.



Coś się skończyło zanim się naprawde zaczęło. A w głowie wciąż to samo pytanie: Dlaczego?
28.04.2007 22:27:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Totti

*


Postów: 202
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 15-10-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 260
Post: #153
 

pablo........zgadzam sie z Toba w 100 procentach !!!


29.04.2007 04:25:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jaruszczow

*


Postów: 374
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 549
Post: #154
 

Pablo bez urazy... ale czasami sprawiasz wrażenie jakbyś rzadko jeździł.... a samochody znał z opowiadań. Uwierz mi na słowo, niektóre samochody sie i kierowce męczą przy prędkości 50 km/h. Tym samochodem co podróżuje to na czwartym biegu minimum to 60 km/h... a jeżeli chciałbym jechać na trójce to musze piłować.

Z takim nastawieniem że można kogoś/siebie zabić to by człowiek wogóle do samochodu nie wsiadał. Przy 50 też można zabić.... a tam gdzie jest ograniczenie do 90 też ktoś może na droge wyjść.

na drodze ważna jest płynność ruchu i przepustowość.... wystarczy sobie tylko wyobrazić co by sie działo gdyby wszyscy jechali max 50. sznureczek na długości całej drogi, wspólczucia dla próbujących włączyć sie do ruchu.

Wczoraj trafiłem koło sadów na gościa co jechał przepisowe... w krotkim czasaie zrobił sie za nim sznureczek...



Whispering voices in my head, Sounds like they're calling my name
29.04.2007 23:46:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
pablo

*


Postów: 470
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 31-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 546
Post: #155
 

Jaruszczow napisał(a):
Pablo bez urazy... ale czasami sprawiasz wrażenie jakbyś rzadko jeździł.... a samochody znał z opowiadań.


Jaruszczow, bez urazy ale to Ty takie wrażenie sprawiasz jakbyś nie wiedział o czym mówisz. Poruszałem i poruszam się wieloma samochodami zarówno europejskimi jak i japońskimi, dostawczymi i osobowymi, z przyczepami i bez, na polskich i zagranicznych drogach, więc nie pisz że nie wiem nic o samochodach.

Jaruszczow napisał(a):
Uwierz mi na słowo, niektóre samochody sie i kierowce męczą przy prędkości 50 km/h. Tym samochodem co podróżuje to na czwartym biegu minimum to 60 km/h... a jeżeli chciałbym jechać na trójce to musze piłować.


Tutaj widać twoje nastawienie i przyzwyczajenia. spróbój kiedyś jechać na 4 biebu 50 km/h tylko muskając pedał gazu - na pewno się da

Jaruszczow napisał(a):
Z takim nastawieniem że można kogoś/siebie zabić to by człowiek wogóle do samochodu nie wsiadał. Przy 50 też można zabić.... a tam gdzie jest ograniczenie do 90 też ktoś może na droge wyjść.


Napisałem tylko, że wsiadając do samochodu miejmy na uwadze nie tylko siebie ale i innych użytkowników dróg: kierowców kierowniczki, pieszych, rowerzystów zwłaszcza tych bez świateł w nocy (Falkhor, ty je masz?). Przeiwdując co się może zdarzyć nic się nam nie stanie i nikt inny nie ucierpi.

Jaruszczow napisał(a):
na drodze ważna jest płynność ruchu i przepustowość.... wystarczy sobie tylko wyobrazić co by sie działo gdyby wszyscy jechali max 50. sznureczek na długości całej drogi, wspólczucia dla próbujących włączyć sie do ruchu.



I tu się kłania uprzejmość na drodze i szacunek do innych kierujących, którzy może nie mają takiego refleksu jak my, takiego dobrego samochodu, może mają zły dzień albo coś innego.

Jaruszczow napisał(a):
Wczoraj trafiłem koło sadów na gościa co jechał przepisowe... w krotkim czasaie zrobił sie za nim sznureczek...


I kto był bardziej zdenerwowany ty i inni za nim jadący czy ten pan. Odpowiedź sama się nasuwa. A pan wyszedł z załozenia że komu się śpieszy to niech wyprzedza.



Coś się skończyło zanim się naprawde zaczęło. A w głowie wciąż to samo pytanie: Dlaczego?
03.05.2007 12:13:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jaruszczow

*


Postów: 374
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 549
Post: #156
 

Pablo próbowałem jechac n50 tak jak radziłeś.... noga boli bo nie ma oparcia



Whispering voices in my head, Sounds like they're calling my name
03.05.2007 21:19:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
pablo

*


Postów: 470
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 31-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 546
Post: #157
 

Cytat:
Pablo próbowałem jechac n50 tak jak radziłeś.... noga boli bo nie ma oparcia


ćwicz wytrwale ;D a poza tym jak ktoś nie chce to się nie nauczy



Coś się skończyło zanim się naprawde zaczęło. A w głowie wciąż to samo pytanie: Dlaczego?
06.05.2007 13:55:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:

 *  Slowacja Online *   *  Forum Miasta Nisko *   *  Forum Gminy Dubiecko *   *  Bulgaria Online *   *  WebMachine.pl - kliknij i wymien sie linkiem *