Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Równi i równiejsi w kolejce do lekarza.
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Równi i równiejsi w kolejce do lekarza.

Artykuł przeczytałem w Fakcie dzisiejszym, ale widze, że O2 zaczęło 'reprintować' artykuły Faktu - to też przytaczam część z niego:

Cytat:
Ponieważ problemy ze wzrokiem spowodowane były rzekomym uderzeniem w głowę, z dyżuru okulistycznego reporter musiał tym razem pójść do rejestracji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tu dopiero udało mu się zapisać do kolejki. Wszystkie przepychanki z recepcjonistkami trwały ok. godziny - od 10 do 11. Potem było już tylko gorzej. Siedząc na podłodze, bo nie starczyło wolnych krzeseł w poczekalni, reporter "Faktu" czekał na lekarza ponad 4 godziny. Pani doktor zdecydowała się go przyjąć po godzinie 15. Pacjent, który naprawdę miałby podobne dolegliwości, mógłby po tak długim czasie nawet stracić życie.

Dwa dni później reporter ponownie odwiedził szpital przy ul. Wołoskiej, ale już nie sam, lecz z redakcyjną koleżanką. Przedstawili się jako małżeństwo, w którym głowa rodziny jest wiceministrem pracy i polityki społecznej. Plan był prosty: urzędnik przyzwyczajony do tego, że się mu usługuje, rozsiada się w poczekalni i wysyła żonę, by pokazała jego ministerialną wizytówkę w rejestracji - czytamy w gazecie.

Początkowo recepcjonistka chciała odesłać parę z "Faktu" do lekarza pierwszego kontaktu. Kiedy jednak zerknęła na wizytówkę i usłyszała o pilnym spotkaniu w ministerstwie, na które rzekomo spieszył się VIP, zmieniła się nie do poznania. Fałszywy minister nie czekał nawet na rejestrację.

Źródło tekstu - KLIKNIJ TU

Temat ten dotknął chyba każdego z nas. Może z jednej, lub z drugiej strony 'barykady'... Siedizmy w kolejce, przed nami 10 osób, a lekarz co 3 osoby wychodzi z gabinetu na papierosa (heh, dobrze, jak wychodzi Animatedwink ). nagle pielegniarka wyłania się zza węgła Animatedwink prowadzi panię Gienię, która po rpostu wchodzi do gabinetu lekarza. Po kilku minutach wychodzi z plikiem recept i szybko odala się z meijsca zdarzenia.

Jednak przypadek opisywany przez reporterów Faktu, zaistniały dzięki prowokacji - ociera się o makabreskę. Ccłowiek uderzony w głowę, traci wzrok, boli go bardoz głowa. Czeka 5 GODZIN. Ludzie... sami powiedzcie. Siedzicie w kolejce do lekarza, dajmy na to z przeziębieniem. na korytarz wchodzi człowiek w takim stanie i co - nie wpuścicie go do kolejki? Gdyby taki ktoś albo jego zona/mama powiedziął ludziom, jak jest, to mam nadzieję, że by nie było oporów. Kilka razy tka miałem, że siedze sobie w kolejce, i mama się pyta ludzi, czy mogą ją przepuścić, bo dzieciak ma gorączkęi cały czas beczy... ja nie zgłaszałem sprzeciwów.

Co o tym myślicie? Jak ukrócić praktyki, które nie mają wiele wspólnego z zagrożeniem życia i zdrowia, a są po prostu kolesiostwem lub czystym zyskiem?


05.10.2007 17:34:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 335
Post: #2
 

może pani Gienia była w ciazy?albo ze sluzby zdrowia?





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
05.10.2007 18:37:06
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

Bake, Skąd by nie była - człowiek siedząc w kolejce czy to z bólem zęba, katarem czy gorączką - ma nadzieję na ludzkie traktowanie. I uczciwe - że nie będzie poza kolejnością pchał się kolega salowej, koleżanka pielęgniarki, wujek tejże i wnuczek jakiś...
Absolutnie nie czepiam się ludzi, którzy na prawdę potrzebują pilnej pomocy. Ale od tego są szpitale, a nie przychodnie...


05.10.2007 20:05:46
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Joy_ride

*


Postów: 633
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 703
Post: #4
 

mnie śmieszy/irytuje jedna rzecz, rejestrując się w przychodni pani podaje godzinę z minutami o której mamy się stawić w gabinecie np 11;45

przychodzę sobie np, o 11;30 i czekam w poczekalni/korytarzu...nadchodzi czas wejscia do gabinetu...drzwi się otwierają poprzedni pacjent wychodzi, po czym ruszam w stronę otwartych drzwi a razem ze mną jeszcze inna osoba z tekstem że to ja jestem na końcu kolejki a ona czeka od samego rana :/

niech mnie ktoś oświeci
czy obowiązuje godzina podana przy rejestracji ? czy mam ślęczeć z garstką innych chorych na nie wiadomo co ludzi od rana?

w przychodni powinny być jakieś numerki itp. np. jak w ZUS'ie w rzeszowie jest luz i przyjemnie bo są numerki Tongue



12 stycznia 2013 pierwsze posiedzenie Sejmowej Komisji Śledczej ds. Afery Euro 2012.
05.10.2007 21:18:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #5
 

Joy_ride napisał(a):
czy obowiązuje godzina podana przy rejestracji ?


Zleży gdzie... czasem lekarz się opie...ala lub z opóźnieniem rozpoczyna pracę, i trzeba czekać, bo wszyscy którzy byli zarejestrowani wczesniej też muszą zostać "obsłużeni".

Powinny być jakieś numerki czy coś, a stare babki które nie potrafią się dostoswać to... to szkoda słów.


05.10.2007 23:06:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

Numerki powinny być już od dawna. Przecież to nie ma sensu, że jak w PRL liczyłą się tylko kolejka Drwi Numer wydany w rejestracji jest najlepszy. Chociaz wiadomo, pani od numerków może sobie nimi trochę pomanipulować Tongue


06.10.2007 09:12:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #7
 

Falkhor napisał(a):
pani od numerków może sobie nimi trochę pomanipulować


Wtedy wyślemy tam Leviego razem z CBŚ i zrobimy prowokację Smile


06.10.2007 09:34:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #8
RE: Równi i równiejsi w kolejce do lekarza.

Numerki działały tylko chwilę. Ja zawsze idę z nastawieniem, że liczy się kolejka i tak zawsze jest. Nie chodzę godzinę przed otwarciem gabinetu i zajmuję kolejkę. Bez sensu.
A i tak znajdą się tacy, co to mają "tylko receptę" albo coś takiego i wepchają się.


27.01.2008 14:07:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 335
Post: #9
RE: Równi i równiejsi w kolejce do lekarza.

ostatnio byłem w Hipokratesie, było tak do tego Panie w rejestracji były WYJĄTKOWO nie miłe i niegrzeczne. Pozytywnie zaskoczyła mnie pani doktor. Miła uśmiechnięta Pani M. Smile





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
27.01.2008 15:05:35
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: