Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (2):« Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Przemoc w rodzinie
AutorWiadomość
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #1
Przemoc w rodzinie

Zdarza sie niestety coraz czesciej ze mamy do czynienia z przemoca w rodzinie, slyszymy o niej od innych lub sami mamy takie doswiadczenia z dziecinstwa, czy mlodosci. Czasem o tym mozna tez przeczytac...

Cytat:
Trudno zrozumieć powody, dla których kobiety zostają z brutalnymi mężczyznami. Zazwyczaj wtedy mówimy: Od takiego typa uciekałabym gdzie pieprz rośnie.

A przecież wiele kobiet nie odchodzi od "takich typów", pomimo że akty przemocy powtarzają się i nasilają. Przemoc to nie tylko poważne uszkodzenia fizyczne, wyprawy na pogotowie ratunkowe, to także zrażanie rodziny i przyjaciół, życie w wiecznym lęku, zastraszanie dzieci, odbieranie prawa do godnego życia, powtarzające się wezwania policji, groźby zabicia.


Cytat:
Bezpieczeństwo w niebezpiecznym związku nie oznacza fizycznego czy emocjonalnego zadowolenia. Bezpieczeństwo oznacza życie w warunkach, które się dobrze zna. Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby łatwiejsze do zaakceptowania było znane zło niż dobro, które jest niepewne i obce.

Są kobiety, które wielokrotnie wychodziły za mąż za alkoholików. W czasie sesji terapeutycznej analizowałyśmy życie jednej z pacjentek. Wychodziła siedem razy za mąż, za każdym razem za alkoholika. W ciągu całego życia tylko raz związała się z mężczyzną, który alkoholikiem nie był. Przyznała, że naprawdę czuła się wspaniale w jego towarzystwie, ale żoną jego nie została. Nie potrafiła tego wyjaśnić.

Jej ojciec był alkoholikiem. Dorastała w rodzinie alkoholowej. Od matki uczyła się, jak być dobrą żoną alkoholika. Umiała żyć tylko w rodzinie patologicznej.

Dlaczego takie kobiety czują lęk przed innym życiem? Posłużmy się przykładem: na Twojej posesji ląduje pojazd kosmiczny, z którego wychodzą zabawne, zielone ludziki. Przestraszysz się ich mimo zapewnień, że są to przyjazne istoty. Co zrobisz, jeśli zaproponują ci życie na planecie wolnej od cierpienia? Zostawisz wszystko i odlecisz?

Prawdopodobnie nie, bo nie wiesz, czy możesz im zaufać, nie wiesz, czego możesz tam się spodziewać.

Zostaniesz tu gdzie jesteś, z wierzycielami pukającymi do drzwi, z cieknącym dachem, teściową, z bezrobociem, z którym się borykasz, córką - prostytutką i synem w więzieniu.



Cytat:
Kobiety, które pozostają w związkach nasyconych przemocą, mogą myśleć, że nie zasługują na miłość czy szczęście. Są przekonane, że słusznie doświadczają przemocy zamiast miłości.

Przemoc to nie tylko bicie, to także poniżające i raniące komentarze:

Jesteś głupia.

Nikt cię nie lubi.

Wszyscy wiedzą, że jesteś szalona.

Nic nie posiadasz.

Masz olbrzymie szczęście, że jestem z tobą.


U kobiet niepewnych siebie, wątpiących w swoje możliwości, takie pogardliwe komentarze mogą pogłębiać błędną, niesprawiedliwą samoocenę. Mogą stać się samospełniającymi się przepowiedniami. Kobiety godzą się na wszystko, bo nie liczą już na nic innego.




Cytat:
Jeśli krzywdziłby dzieci, zostawiłabym go

Małe dziecko jest kierowane do szkolnego psychologa, gdy jego rysunki przesycone są przemocą. Zdarzają się matki, które tkwią w związku pomimo drastycznej przemocy, ponieważ sprawcy nie biją dzieci. Nie jest łatwe pokazanie im, że dzieci będąc świadkami przemocy, również jej doznają.

Pewna matka zdecydowanie twierdziła, że natychmiast opuściłaby męża, gdyby "podniósł rękę na dzieci". Czuła wielkość swojej ofiary - kiedy on ją bił, nie porzebował wyżywać się na dzieciach. Ta matka potrzebowała czasu, by zobaczyć, jak jej dzieci były ranione, emocjonalnie, nie fizycznie. Przyjęła rolę męczęnnicy w imię ich dobra. W rzeczywistości nie była w stanie ustrzec ich przed konsekwencjami przemocy. Długo nie mogła uwierzyć, że w ten sposób dzieci uczyły się, iż życie jest niesprawiedliwe, pełne zła i nienawiści.



Czasem jednak dzieci tez sa bite, a jadnak matka nie zostawia meza czekajac ze cos sie zmieni... a dziecko?

Wyrazcie swoj poglad na temat rodziny patologicznej.

Caly artykul - Klik



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
21.04.2007 22:07:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #2
 

Eh... Może te kobiety kochają swoich tyranizujących ich mężczyzn... A może poprostu boją się odjejść, boją się zemsty... Albo poprostu nie mają gdzie odejść.



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
21.04.2007 23:26:45
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #3
 

Naiwne kobiety - myślą, że jak dać czas to mąż się zmieni...
Lepiej od razu pakować manatki i w drogę, albo zapobiegawczo w ogóle nie pakować się w małżeńskie kajdany.



Liberate tute me ex inferis
22.04.2007 00:41:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #4
 

Ahab, Nie wiem, jak Ty, ale dla mnie małżeństwo wcale kajdanami nie jest. Ale to oczywiście kwestia podejścia.

SunShine,

Cytat:
Eh... Może te kobiety kochają swoich tyranizujących ich mężczyzn... A może poprostu boją się odjejść, boją się zemsty... Albo poprostu nie mają gdzie odejść.

Też mi się tak wydaje. bardzo często dochodzi do tego jeszcze sytuacja... dziecka. Matka nie chce, aby straciło ono ojca, bo działa w myśle lepszy taki ojciec, jak żaden... Poza tym gdy kobieta jest bita - to realnie obawia się tego, ze mąż ją znajdzie i zatłucze. Bo ci, co nie dostali od najbliższych takie lania - nie czują tego, co te kobiety.


22.04.2007 09:34:30
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #5
 

Ahab napisał(a):
Naiwne kobiety - myślą, że jak dać czas to mąż się zmieni...


A moze sie zmieni? Myslisz ze taka kobieta nie powinna na to liczyc? Faceci nigdy sie nie zmieniaja? nie madrzeja? Moze jednak kiedys on sie zmieni.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
22.04.2007 11:46:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #6
 

iwcia napisał(a):
A moze sie zmieni? Myslisz ze taka kobieta nie powinna na to liczyc? Faceci nigdy sie nie zmieniaja? nie madrzeja? Moze jednak kiedys on sie zmieni.


Wątpliwa jest taka wiara w człowieka. Nawet jak się ktoś zmieni to powiedzmy jeden na dziesięciu... a ile w tym czasie wycierpią kobiety i dzieci... Sad

Niestety wiele kobiet rujnuje sobie życie wierząc w zmianę męża... zamiast ratować swoje życie powołując się na tuziny różnych powodów, skazują siebie na cierpienie, poniżanie, przemoc...

Gdyby ludzie tak łatwo się zmieniali to znacząco by spadła ilosć rozwodów, a tych chyba jest coraz więcej (z różnych powodów, nie tylko przemoc etc).



Liberate tute me ex inferis
22.04.2007 11:58:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #7
 

Ehh... Moja wiara w ludzi też jest mizerna... Kobieta kocha i wierzy w to ślepo... Ale z reguły facet zmienia się tylko na jakiś czas... Prędzej czy później to powróci. Wiele kobiet dobrowolnie zgadza się na poniżanie, przemoc... Może to wina niskiej samooceny. Może to kobiete trzeba wysłać do jakiegoś terapeuty.



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
22.04.2007 18:00:43
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #8
 

SunShine napisał(a):
Może to kobiete trzeba wysłać do jakiegoś terapeuty.


Moze i tak, tylko ze w srodowisku wiejskim chciec wyslac kobiete do psychologa to naprawde trudna rzecz, szczegolnie gdy jest to kobieta juz starsza...
Ludziom wydaje sie ze jak ktos chodzi do terapeuty to jest "chory na umysle" i wogole swir, czasem ciezko przetmumaczyc ze taki ktos - dobry psycholog moze naprawde pomoc i zrozumiec to co dzieje sie w naszej psychice gdy w rodzinie dzieje sie zle, moze poradzic jak mamy sobie z tym radzic.
Szkoda ze tak malo kobiet chce z tego korzystac, moze w miescie inaczej sie na to patrzy, ale na wsi pojscie do psychologa to odbieganie od normy...jakis wstyd.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
24.04.2007 14:08:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bard

*


Postów: 80
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-04-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 90
Post: #9
 

ciężko jest uciec od faceta którego się niestety w takich wypadkach się kocha, zanim zniszczy się tą więź którą się budowało przez tyle lat... to jest jak pułapka, szantaż emocjonalny... klatka z której ciężko jest się wyrwać, bo dzieci... bo ja nie dam rady... i tysiące innych pytań które z pewnością dręczą kobiety, w takich momentach prawdziwi przyjaciele powinni pomóc, bo bardzo ciężko jest się wydostać z takiego bagna...



"Czy gwiazdy świecą po to aby każdy mógł znaleźć swoją?..."
07.06.2007 16:15:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

Bard, na takie bagno powinien byćj eden sposób - rozstać się. Tyle tylko, że w naszym kraju samotna matka z dzieckiem, bez pewnego utrzymania (pracy) jest skazana na niebyt. I niełaskę. Bo np. na wsi ludzie by ją chyba zjedli w plotkach. A w mieście? na pewno większa szansa na prawcę, ale tak czy tak - ciężko żyć :/


08.06.2007 10:38:11
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
marcelka

*


Postów: 751
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 765
Post: #11
 

Falkhor napisał(a):
na takie bagno powinien byćj eden sposób - rozstać się


niestety większość kobiet nie potrafi tego zrobić ^_^ dlatego coraz częściej dochodzi do różnych tragedii :-/



"Świat bez kar, świat bez wad - to sen
I jak ptak, nieba blask - piękny sen"

08.06.2007 12:31:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Gothka =)
Moderator
*


Postów: 1,475
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 25-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,588
Post: #12
 

Czasem dzieje się tak, że dzieci rodzą się i dorastają w takim "bagnie" i trwa to nawet 20 lat. Matka zniesie to jakoś - bo dzieci, bo jest sama. I czasem zdarza się, że dopiero te dzieci mogą coś zrobić i jakoś obronić matkę i siebie. Ale to zawsze jest bardzo trudne. Matki przeważnie mają zespół maltretowanej żony, dzieci różne problemy emocjonalne, psychiczne i somatyczne. Często ich protesty są zagłuszane, w końcu się poddają, ale cicha furia narasta. Czara goryczy kiedyś się przeleje, a wtedy trzeba szukać pomocy. Nie wolno pozwolić się zdominować i zniewolić! W żadnym wypadku. W żadnym.



Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.
[Dostojewski]
_____________________________________________
http://picasaweb.google.pl/gothka86/KartkiZUczuciem
09.06.2007 00:41:33
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #13
 

nie jestem w stanie zrozumieć jak można uderzyć świadomie swoją dziewczynę żonę.... KOSMOS dla mnie ... :/





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
27.07.2007 15:43:00
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
marcelka

*


Postów: 751
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 765
Post: #14
 

Bake napisał(a):
nie jestem w stanie zrozumieć jak można uderzyć świadomie swoją dziewczynę żonę


ale niestety to wiele razy się zdarza Sad



"Świat bez kar, świat bez wad - to sen
I jak ptak, nieba blask - piękny sen"

27.07.2007 19:34:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #15
 

z tego co napisałaś wynika że biję swoją dziewczynę Biggrin





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
28.07.2007 08:02:55
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: