Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Przedmiot obowiązkowy - Lekcja Szczęścia
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Przedmiot obowiązkowy - Lekcja Szczęścia

Cytat:
Wszyscy uczniowie poniżej 18 roku życia powinni mieć w szkole lekcje „szczęścia”, które pomogą im radzić sobie z rosnącym poziomem depresji, uważa doradca brytyjskiego rządu.

Dzieci miałyby uczyć się panowania nad uczuciami, odpowiednich postaw wobec pracy i pieniędzy, kanalizowania negatywnych emocji, a nawet krytycznego odbioru mediów, W swoim niedawnym wystąpieniu w Cambridge, stwierdził on, że program Tony’ego Blaira „Szacunek” – skierowany przeciw młodocianym przestępcom i rodzinom dysfunkcyjnym – jest „dużo bardziej represyjny niż prewencyjny” i może zwiększać poziom depresji.

Layard uważa, że wszyscy uczniowie szkół publicznych powinni być uczeni „jak być szczęśliwym” aż do osiemnastego roku życia, a postępy z tego przedmiotu miałyby być brane pod uwagę przy rekrutacji na studia.

Pomysł ten idzie za przykładem decyzji Wellington College (prywatnej szkoły z czesnym wynoszącym 23 tysiące funtów za rok) o wprowadzeniu zajęć z psychologii pozytywnej i nauki o pomyślności.

Działania takie atakują jednak tradycjonaliści, którzy sądzą, że lekcje szczęścia stworzą pokolenie młodzieży słabej emocjonalnie, w dodatku kosztem innych przedmiotów w szkolnym planie lekcji.

Propozycja ta padła zaledwie kilka dni po ogłoszeniu przez rząd, że lekcje dobrych obyczajów – w tym szacunku dla starszych oraz mówienia „proszę” i „dziękuję” – powinny znaleźć się w programie szkół średnich, by zapobiegać złemu zachowaniu młodzieży.

Źródło - Kiosk.Onet.PL

Lekcje tego, jak poczuć się dobrze, jak być szczęśliwym, być dobrym, itp. powiem nieskromnie, że w moim życiu a dokłądniej - podstawówce i szkole średniej - nie trzeba było tworzyć odrębnego przedmiotu do takich celów. Uczyło tego.... życie. Sama szkolna społeczność, nauczyciele, imprezy. Teraz - masowe depresje, kłopoty wdomu, w szkole, z rówieśnikami.

Zrobienie oddzielnej lekcji na takie zagadanienia uważam za błąd. Są godziny wychowawcze, a poza tym każdy nauczyciel to pedagog. Jak znam życie - pewnie jeszcze ocena z tego musiałaby się liczyć do średniej i pewnie miałby obowiązywać jeden schemat tego, jak być szczęśliwym i dobrym /u nas oczywiście - a definicje szczęścia są RÓŻNE).

Pomysł póki co wystosowali Brytyjczycy, ale trzeba działac prewencyjnie. Czy takie coś byłoby u nas potrzebne? Jak sądzicie - jeden odrębny przedmiot załątwi sprawę czy pogorszy sytuację, bowiem nauczyciele na innych przedmiotach odpuszczą sobie wychowanie, skoro... bedzie do tego odrębny przedmiot??

Pozdro.


22.05.2007 07:38:09
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Gothka =)
Moderator
*


Postów: 1,475
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 25-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,588
Post: #2
 

Jak można nauczyć się szczęścia w szkole? :O Powiedzieliby nam co zrobić żeby być szczęśliwym? Przecież szczęście jest indywidualnym stanem, każdy potrzebuje do szczęścia czegoś innego. Dlaczego ktoś miałby mówić mi jak mam się czuć kiedy jestem szczęśliwa? Nie podoba mi się ten pomysł. W ogóle można szczęście zamknąć w umownych normach i wskaźnikach? Nie sądzę...
F:

Cytat:
Teraz - masowe depresje, kłopoty wdomu, w szkole, z rówieśnikami.

A nie lepiej zrobić lekcji o tym jak rozwiązywać swoje problemy? Wynikiem mogłoby być szczęście Smile albo przynajmniej ulga Smile



Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.
[Dostojewski]
_____________________________________________
http://picasaweb.google.pl/gothka86/KartkiZUczuciem
22.05.2007 18:53:14
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
siss

*


Postów: 439
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 24-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 791
Post: #3
 

Mnie to wygląda raczej na lekcje asertywności. I to popieram. Życie szkolne wcale nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli się jest dorastającym dzieckiem czy nastolatkiem. Wszyscy wiemy, że rodzice nie mają racji mówiąc: a jakie ty możesz mieć problemy...
Popieram, jeśli byłyby takie "lekcje" prowadzone przez specjalistę, ale bez sensu jest pomysł, żeby

Cytat:
postępy z tego przedmiotu miałyby być brane pod uwagę przy rekrutacji na studia


22.05.2007 19:44:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #4
 

siss, No niby bez sensu, ale wiemy, jak było z religią Animatedwink

Gothka =), W sumie racja - taka godzina poświęcona sztuce pozytywnego myślenia i zarazem asertywności, o której wspomniała Siss.


22.05.2007 20:05:24
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
mala.em

*


Postów: 271
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1
Post: #5
 

patrząc na zakompleksionych Polaków, którym najlepiej wychodzi tylko narzekanie zdecydowanie popieram pomysł lekcji asertywności Smile

sama uczestniczyłam w obowiązkowym kursie obejmującym m. in. zagadnienia z asertywności, autoprezentacji, komunikacji niewerbalnej i choć na początku wydawało mi się, że to istny cyrk, to jednak w dłuższej perspektywie umiejętności tam nabyte pomagają lepiej zrozumieć siebie i innych i w konsekwencji budować lepsze relacje międzyludzkie Smile


29.05.2007 13:03:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #6
 

Hehe, jestem ZA obiema rękami Biggrin Biggrin



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
21.06.2007 19:25:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #7
 

tylko czy szczęścia można nauczyć? przecież każdy odczuwa coś innego za szczęście... :/ bad idea




21.06.2007 20:12:42
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #8
 

Ja myślałam żeby dać nowe, DOBRE pomysły młodzieży Animatedwink
I uświadomić choć troche co dobre a co złe o co tak na prawde do szczęścia nas doprowadzi.
Choć może masz rację okimaxim... Kto dziś tego może właściwie nauczyć?? :/



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
21.06.2007 20:17:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: