Odpowiedz  Napisz temat 
Pozbywamy się Przyjaciół
Autor Wiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,881
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
nfm: 15,957
Post: #1
Pozbywamy się Przyjaciół

Artykuł z Kiosk.onet.pl LINK
Autor: Iwona Konarska, OZON

O przyjaźni i przyjacielach i przyjaciółkach można by napisac ogromna ksiązkę. Z reszta może i po co? W wielu książkach dla dzieci, lekturach, Biblii - jest mnóśtwo wątków o tym, ze ktoś ma przyjaciela, szuka bądź takiego kogoś utracił.

Autorka tekstu zaczyna ostro, ale rzeczowo:

Cytat:
Nasze kontakty są zdominowane przez interesy i sprawy do załatwienia, a coraz mniej przez ludzką sympatię. Coraz trudniej o przyjaciół, coraz mniej ich cenimy.


Czy to prawda? nauka dość jasno mówi o tym, ilu i w jakim stopniu można mieć przyjaciół:

Cytat:
Przyjaźń straciła na znaczeniu. Zachwyciliśmy się nią na początku lat 90., kiedy Polacy deklarowali, że mają aż ośmiu prawdziwych przyjaciół, choć zdaniem Joanny Heidtman z Instytutu Socjologii UJ, dwie, trzy osoby to maksimum bliskości i szczerości, na jaką stać człowieka.


Wygląda wiec na to, że przyjaźć, podobnie jak romantyzm i czasem naiwna, ale piękna i szzera miłośc - odchodzą do lamusa. Dominują więzi biznesowe, pracownicze, ale po powrocie do domu najprawdopodobniej chielibysmy tylko coś przekąsić, poczytać gazetkę, obejrzeć ulubioną telenowelę i.. wypocząć, pospać.

Hmmm... tak mi się wspomniało o tych telenowelach, ale nawet i tam mit przyjaźni stracił na znaczeniu - często bowiem nawet wieloletni Przyjaciele wyrządzają sobie krzywdę, oszukują i zdradzają. Większy ciężar ważności przechodzi na miłość, która wg mnie jest jednak zupełnie innyma uczuciem, wyrosłym czesto z przyjaźni, ale jednak odmiennym.

Autorka podsuwa również naukowe zestawienie ważności tych rzeczy dla człowieka:

Cytat:
Palmę pierwszeństwa oddała rodzina. Zjechała na trzecie miejsce, ustępując zdrowiu i pieniądzom. Przyjaźń jako bezcenna wartość lokuje się wysoko tylko wtedy, gdy łączona jest z miłością.


Więc nawet za bardzo się nie pomyliłem. Zatem mamy:
- zdrowie
- pieniądze
- rodzina
- przyjaźń

Stwarzanie takich podziałów ważności wydaje mi się stzrałem w ciemno. To tak, jakby na podstawie badań okreslić, czy fajniejsi są ludzie z czarnymi czy jasnymi włosami. Różni ludzie - różne potrzeby i nawet, jeśli jednych jest więcej od drugich, to i tak nic nie znaczy.

Wg mnie - Przyjaźń jest w życiu bardzo potrzebna. Trzeba mieć kogoś takiego, kogo kocha się w inny, niż małżeński sposób Smile Powidziec, pogadać, liczyć na pomoc ale tez i na zdrowy ochrzan i ostre słowa krytyki. Obiektywizm i szacunek.

Autorka podaje także inne ciekawe stwierdzenie:

Cytat:
Światem czystej przyjaźni, według socjologów, był PRL. – Obcy ludzie, do których mogliśmy mieć wtedy zaufanie, stanowili sieć wsparcia, bardzo istotną i skuteczną w praktyce grupę samopomocy. Rywalizacja była dość mocno ograniczona, więc więcej w nas było życzliwości – wylicza Joanna Heidtman. Prof. Tadeusz Sławek przypomina szczególny rozwój przyjaźni w stanie wojennym, kiedy godzina milicyjna i inwigilacja sprzyjały wielogodzinnym debatom w kręgu zaufanych. Jednak, jak uważa prof. Sławka, wizja polskiej przyjaźni jest pesymistyczna. Zniszczyli ją zaborcy, którzy represjami doprowadzili do sytuacji, że jak w bajce Krasickiego: „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”. Ta zła tendencja mocno pogłębiła się po 1989 r.


To jest tylko moje zdanie, ale ciężko jest ująć, kto tak na prawdę zdecydowanie jest przeciwny czasom komunizmu, a kto ich zwolennikiem. W dystansu czasu - widzimy wady i zalety tego co było, ale tez i tego, co jest nam bliższe. I chyba faktycznie, 20 lat temu przyjaźć w Polsce zdarzała się częściej a to tylko daltego - że mielismy dla siebie wiecej... czasu.

Żeby nie było zbyt cukierkowo:

Cytat:
Badania naukowe potwierdzają, że przyjaźń w pracy to hamulec. – Osoby pozostające w serdecznych relacjach mają mniejsze szanse na konstruktywną i zaangażowaną pracę – twierdzi prof. Brooke Harrington z Brown University.

No jak dla mnie - jest to prawie że miażdżące. Niedługo, zanim przyjmą nie do pracy, spytają o imiona, naziwska i adresy moich przyjaciół i przebadają to wszystko pod kątem tego, czy nadaję się do pracy czy nie. Śmieszne tak, ze az przykre. nawet w grze TheSims aby awansować na wyższe stanowiska, trzeba było mieć Przyjaciół. I to nawet niekoniecznie takich, którzy mogli pomóc w zdobywaniu awansu, tylko wystarczyło... ze są Smile

Do czego prowadzi zamieranie przyjaźni? Do przerzucenia środka świata na związki oparte na miłości.

Cytat:
Pozbawieni prawdziwej przyjaźni Polacy uciekają w życie rodzinne. Coraz częstsze jest zjawisko określane przez socjologów jako „egoizm we dwoje”, czyli budowanie życia na podziale „my i reszta świata”.


Czyli prawdopobnie będzie tak, że... za jakiś czas po godzinach pracy miasta będą się wyludniać i będzie tylko szklana pogoda...

Czy przyjaźń jest Wam potrzebna?

Pozdro.


29.07.2006 13:23:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
terelka
Moderator
*


Postów: 3,196
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 3,482
Post: #2
 

Oczywiscie, ze przyjaźń jest potrzebna... ważne jest, żeby w zyciu mieć kogos, komu można się pozwierzać, poplotkowac, spędzic razem czas wygłupiajac się itp. Przyjacielowi mozna powiedzieć wszystko, bez obawy, że nas wysmieje, mozna przy nim być poprostu soba. W trudnych momentach pomoże, doradzi, wesprze... każdy powinien mieć taka osobe Smile



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



17.08.2006 11:13:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,388
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
nfm: 1,745
Post: #3
 

Popieram w 100%. Przyjazn jest potrzebna tak samo jak milosc. Kazdy za nia tak samo mocno teskni. Miec PRAWDZIWEGO przyjaciela to miec z kim pogadac, wiedziec ze taka osoba nadaje na "tych samych falach" co ty, chociaz czasem oczywiscie zdazaja sie sprzeczki Smile padaja slowa krytyki i pochwaly... Jestem pewna ze prawdziwy przyjaciel nigdy nie zdradzi i nie zrobi niczego co by moglo nam zaszodzic Smile

Niestety trzeba umiec wybierac pomiedzy ludzmi ktorzy wydaje sie ze sa naszymi przyjaciolmi, czesto udaja chcac np zblizyc sie do jakiejs osoby z naszej rodziny, albo "leca" na kase... Mysle ze rzadkie przypadki ale jednak maja miejsce Smile

Nie rozumie ludzie ktorzy poprzez swoj zwiazek odcinaja sie od innych, zrywaja swoje znajomosci, wedlug mnie jest to totalnie bezsesu, naprawde nic nie zastapi nam prawdziwej przyjazni, oczywiscie przyjazn z partnerem tez napewno istnieje i dodaje smaczku zwiazkowi, ale jednak nie jest to to samo co pogadac o glupotach itp, sa to calkiem inne relacje miedzy ludzmi Smile

Mysle ze takiego przyjaciela sie poprostu kocha tak wlasnie po przylacielsku Smile szczegolnie za to ze mamy z kim pogadac, wyzalic sie, wyplakac gdy zawodza inni bliscy, ale tez za to ze nigdy nie zrobi nic przeciwko nam, zawsze doradzi swoim bezstronnym okiem Smile kto ma przyjaciela niech nigdy dobrowolnie nie rezygnuje z niego.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
17.08.2006 15:20:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,881
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
nfm: 15,957
Post: #4
 

W swoim krótkim życiu...

Miałem Przyjaciela, który po prawie 10 latach okazał się moim bezwględnym, egoistycznym wrogiem.

Miałem Przyjaciółkę, w której kiedyś się zakochałem, ale później razem doszliśmy do wniosku, że to nie jest to... i zostaliśmy wspaniałymi przyjaciółmi, i tak jest do dziś.

Mam Przyjaciela, z którym za wiele nie rozmawiam, często gdzieś wyjeżdża, ale jak się spotkamy, to rozmawiamy o wszystkim i o niczym w tak niezwykły sposób, że aż sam sie temu dziwię. Ale się z tego bardzo cieszę.

Mam też jeszcze jednego Przyjaciela, którego jeszcze nigdy nie spotkałem, ale on o wszystkim wie Smile

Heh Smile

Ponadto... jak dla mnie, gdy człek uzna, ze się w kimś zakochał, powinien zoabczyć, czy da radę się z nim zaprzyjaźnić... To tak trochę hmmm.. po kolei? Smile Nie wiem, ale cóż, ja taki wzór wprowadzam w życie... Jest to pracochłonne, czasochłonne... nerwochłonne niekiedy, ale...

No cóż. ja tak mam Smile


17.08.2006 18:03:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magdaaa

*


Postów: 474
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 514
Post: #5
 

Ja się już przekonałam że o prawdziwego przyjaciela bardzo trudno. Czasami wydaje się nam ze mamy taką osobę a potem okazuje się że jednak się myliliśmy. Najbardziej denerwuje mnie kiedy "przyjaciółka" zaczyna chodzić z chłopakiem i widzi Cię wtedy gdy on wyjeżdża albo z innych powodów się nie spotykają albo gdy chce się wypłakac bo się z nim pokłóciła, a jak już jest dobrze to się nie odzywa. Przyjaciel to osoba, której nie tylko ja moge się zwierzyć, ale która może mi się zwierzyc i ja ją chętnie wysłucham. To działa w obie strony. Wiem, że moją najlepszą przyjaciółką jest moja siostra, bo ona nigdy mnie nie zostawi.
A co do chłopaka to zawsze można się z nim rozstać i zostać samemu, bo przyjaciół się zostawiło.



Nikt nie zasługuje na Twoje łzy, a kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi Cię do płaczu...
17.08.2006 20:02:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,388
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
nfm: 1,745
Post: #6
 

A ja nie mam siostry ktora mnie nie zostawi Sad Animatedwink



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
17.08.2006 20:38:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
terelka
Moderator
*


Postów: 3,196
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 3,482
Post: #7
 

"Przyjaciel to ten, kto przychodzi, gdy cały świat odchodzi..." - własnie wtedy gdy jest Ci źle mozna sie przekonać o sile przyjaźni...

Moi przyjaciele:

iwcia - znamy sie od zawsze Biggrin początki bywały trudne Tongue chocby nawet w 3 klasie szkoly podstawowej, kiedy iwka rzuciła we mnie trampkiem kolegi a ja sprytnie sie uchyliam, tak ze iwka zbila szybe hehe Animatedwink Przesiedziałysmy ze sobą w jednej ławce chyba polowe szkolnych lat... szczególnie jest co wspominać z czasów gimnazjalnych... ojjj działo sie działo Animatedwink w liceum nasze drogi rozesżły się, iwka poszla do klasy humanistycznej a ja do mat- inf. Ale przerwy spędzalismy wspólnie na ławce między naszymi klasami Biggrin Było to bardzo dobre rozwiązania, zwłaszcza kiedy były mi potrzebne notatki z polskiego Biggrin Najlepsza była nasza matura hehe Wybrałysmy razem historie hehe iii ja siedziałam w sali w ostatniej ławce po prawej stronie a iwka po lewej Biggrin mature napisałysmy wspólnie Biggrin musiała nas pani dyrektor upominac ale przynajmniej jest co wspominac Animatedwink Studia - inne kierunki ale to samo miasto, mieszkałmysmy ze soba rok i było baaaardzo fajnie Biggrin takich impez jak z iwcia i maciejem to w zyciu nie przezyłam Biggrin no i zapowiada sie kolejny rok "wspólnego" życia Animatedwink
maciej - duuzo przez ten rok przeszliśmy wszysyc razem Animatedwink wspolne imprezy, filmy, a najbardzie jestem mu wdzieczna za to co powiedział po nieszczęsnym wypadzie do kina Animatedwink

magdaaa
- moja kochana siostra Smile Zawsze moge na nia liczyc, w trudnych momentach wiem, ze mi pomoże, i wiem, że cokolwiek by sie nie działo, ona zawsze będzie po mojej stronie Kisstogether

[ Dodano: 2006-08-17, 21:56 ]

iwcia napisał(a):
A ja nie mam siostry ktora mnie nie zostawi Sad Animatedwink


Ja Cie nie zostawie iwka Biggrin Ty jak siostra Biggrin



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



17.08.2006 20:55:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,388
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
nfm: 1,745
Post: #8
 

Oj dziekujeeee jestem zaszczycona Biggrin naprawde.

Terelka jest przyjaciolka z "jajami" nie doslownie oczywiscie Smile zna moje wwszystki wybryki ze starych czasow, no i poprostu jest szczera wobec mnie jezeli trzeba mnie opiepszyc to opiepszy Tongue a jak pochwalic to pochwali Biggrin
Mam nadzieje ze taka przyjazn z wiekiem sie nie rozpadnie, wraz ze zmiana miejsca zamieszkania itp, bo przyznaje ze byloby naprawde szkoda... postaram sie do tego nie dopusscic Smile

A wracajac jeszcze do tematu. Mialam przyjaciolke z ktora przyjaznilam sie od przedszkola, czesto sie odwiedzalysmy, wiedzialysmy totalnie wszytsko na swoj temat. Przyjazn sie skonczyla w gimnazjum... poszlo o chlopaka. Trafila w moj najczulszy punkt, teraz moge sie z tego smiac bo co to taka gimnazjalna milosc Animatedwink no ale wtedy bolalo, najbardziej to ze wlasnie na niej tak bardzo sie zawiodlam.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
17.08.2006 21:04:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:

 *  Slowacja Online *   *  Forum Miasta Nisko *   *  Forum Gminy Dubiecko *   *  Bulgaria Online *   *  WebMachine.pl - kliknij i wymien sie linkiem *