Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Polska na sprzedaż. A może... na wynajem?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Polska na sprzedaż. A może... na wynajem?

Artkuł w Kiosk.onet.pl LINK
Autor: Aleksandra Pawlicka, Przekrój.

Cytat:
Polska w ciągu ostatnich 15 lat dramatycznie się zmieniła, ale jej wizerunkowi nie udało się nadążyć za rzeczywistością - twierdzi Brytyjczyk Wally Olins. Według jego raportu świat wciąż postrzega nas jako kraj tradycyjnych, zacofanych, fizycznie silnych i pozornie biednych chłopów. Jako kraj zdominowany przez "tradycjonalizm oraz dogmatyczny i fundamentalistyczny katolicyzm", gdzie nieobce są nastroje antysemickie.


Takie skojarzenie po usłyszeniu słowa 'Polska' albo 'Polacy' to... nie jest najsymaptyczniejsza rzecz, jakiej można by się spodziewać. Nasza historia i kultura jest bardzo złożona, także z różnych kolei losu, po których jechaliśmy z różnymi krajami albo przeciwko którym jechaliśmy... Z różnym skutkiem, ale jednak wkład Polski i narodu polskiego w kształt obecny i historię minioną jest niekwestionowany.

Teraz zaś mamy zwalczyć wcześniej zacytowany wizerunek naszego kraju i jego mieszkańców. Mamy sie promować - jak w tytule topic'a, stać się być może drugą Hiszpanią i z kraju pozornie zacofanego - stac się oazą dla inwestorów i turystów. kto nam w tym pomoże?

Cytat:
W połowie września Olins przyjeżdża do Polski - mówi Andrzej Sadoś, pełnomocnik rządu do spraw wizerunku Polski. Zespół kierowany przez Olinsa - światowej klasy speca od promocji - przygotowywał strategie promocyjne dla rządów Hiszpanii, Portugalii, Wietnamu i Timoru Wschodniego. Z Polską Olins rozpoczął współpracę pod koniec 2003 roku. Wtedy to na podstawie 110 wywiadów przeprowadzonych w różnych krajach stworzył "obraz Polski i Polaków w pigułce" oraz wskazał, które cechy mogą stać się naszą wizytówką.


Za darmo? No pewnie, że nie Tongue Smile

Cytat:
Fundusze na powstanie raportu wykładał dotychczas Instytut Marki Polskiej i Krajowa Izba Gospodarcza (łącznie osiem milionów złotych). W tym tygodniu minister gospodarki ma jednak wnioskować o wydanie na promocję Polski pieniędzy z rezerwy budżetowej. Tym samym raport Olinsa staje się programem rządowym, który realizowany będzie do 2015 roku. Pieniądze pochodzić będą z Programu Innowacyjna Gospodarka, rocznie od 8 do 12 milionów złotych.


Zatem jest to spora kasa i plan długofalowy. Specjalista też byle jaki nie jest. Jakie czekają nas przeciwności? Bardzo ciekawe, że... niewiele ich jest. A największą z nich jesteśmy MY. Dlaczego?

Cytat:
Szokujący fakt, którego większość ludzi w Polsce nie docenia, jest taki, że Polska nie ma już wrogów. Polskie postawy były zawsze tak totalnie uwarunkowane przez historię, że bardzo trudno przychodzi Polakom docenić to, jak inne otaczają ich okoliczności w porównaniu z istniejącymi przez ostatnie trzy wieki - twierdzi Olins w raporcie.


Teraz najciekawsze kąski Smile Czyli NASZE atuty...

Cytat:
1. Położenie. Dotychczas Polska w budowaniu swego wizerunku w UE eksploatowała tylko ten pierwszy atut, kreując się na ambasadora swoich wschodnich sąsiadów.

Fakt - ciągle czujemy się jako częśc czegoś innego, większego. Albo jako bufor. A przecież możemy stawiac na siebie! Aż dziwne, że ciagle śwaidomośc takiej mołżiwości umyka...

Cytat:
2. Indywidualizm. "Słynne polskie osobistości i ludzie sukcesu mają jedną rzecz wspólną: są najlepsi w dziedzinach, w których nie jest wymagana gra drużynowa (Adam Małysz, Roman Polański).

Trudno się z tym nie zgodzić. Tak samo jest w polityce - wg mnie naród polski nie potrafi zidentyfikować się z drużyną - drużyna ma mieć przywódcę i to on skupia na sobie oczekiwania, nadzieję, krytykę. Ponadto Polacy bardzo źle (trudno, takie jest moje zdanie Smile ) pracują nad projektami w zespole. Schodzi to dłużej, ale jednak najlepsi jestesmy osamotnieni na różnych przyczólkach.

Cytat:
3. Gotowość do zmian. Kolejną zaletą, którą moglibyśmy się szczycić, jest według brytyjskiego speca "ciągły postęp" (work in progress).

Zgadza się. Uważam, że jako naród strasznie lubimy zmiany, mimo iż szczerze cenimy tradycję. Jedna uwaga - zmiany musza się u nas dziać szybko, bo jak się rozlekają, to jestesmy zaraz niezadowoleni Biggrin

Cytat:
4. Czar przeciwieństw. To ostatni as proponowany przez Wally'ego Olinsa. Według niego jesteśmy krajem przeciwieństw.

Owszem, często w jednym mieście jest mnóstwo przeciwieństw Tongue Smile I biorąc pod uwagę wspomnianą wcześniej indywidualność - jest to dla mnei całkiem zrozumiałe. Dopiero przyaprci do muru potrafimy się zjednoczyć Smile

A Wy, drodzy Forumowicze? jakei jeszcze znacie SILNE atuty nasze polskiej krainy i ludu ją zamieszkującego Smile


14.09.2006 10:35:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #2
 

Myślę że gościnność. Słynne "Zastaw się a postaw się" nadal funkcjonuje u nas. Można to zobaczyć na różnego rodzaju uroczystościach - nie odbywają się one przy paczce paluszków i wodzie mineralnej. Pomijam sprawy alkoholowe, chociaż po namyśle stwierdzam że chyba aż tak źle nie jest. Miałem okazję osobiście zobaczyć co wyprawiają pijani Niemcy. O Anglikach i ich alkoholowych wybrykach (np. w Krakowie) też sporo ostatnio się pisze. Nasza kultura picia alkoholu też się poprawia.

Przedsiębiorczość chyba też nalezy do naszych atutów, szkoda że jest ona skutecznie tłumiona przez kolejne rządy. Kto jeszcze pamięta wycieczki do Turcji, na Węgry czy do Berlina Zachodniego po towary których w Polsce brakowało. Ile osób stawiało pierwsze kroki w biznesie handlując skarpetkami na bazarze. Gdyby dać nam lepszą możliwość wykazania się w tym zakresie, to kto wie jak obecnie Polska by wyglądała.


14.09.2006 19:01:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

grzenio, Faktycznei, gościnność to jedna z kilku rzeczy, które jeszcze potrafią być kojarzone z gościnnością. Wynikło to z okoliczności nieurodzajów, kiedy to trzeba było sobei pomagać. Słynne też jest "gość w dom - Bóg w dom".

A polski zwyczaj świętowania pod uginającymi się stołami... heh Smile ma to swój urok Tongue Smile Gośc na weselu może nei tańczyc, może mu się nawet muzyka nie podobac, ale nie ma prawa zabraknąc dla niego wódki i żarcia Tongue Biggrin

Zaś przedsiębiorczość... Tylko w sytuacjach, gdy coś nad nami wisi - potrafi równie dobrze wszystkozmarnotrawić, sprzedać za bezcen albo... przegapić. Potrzeba nam czynnika stresowego Smile


14.09.2006 19:33:36
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: