Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
POEZJA amatorska :)
04.03.2007, 14:33:29
Post: #16
 
spróbuje coś na spontona wymyśićPrzepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
dajcie jakiś temat a ja napisze o tym wierszPrzepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04.03.2007, 14:52:33
Post: #17
 
Hmmmm... może spróbujesz napisać cos o naiwności i niewinności? Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04.03.2007, 15:13:53
Post: #18
 
Moje wiersze..

....::::Pragnienie jednej nocy::::....

Nadchodzi noc...
Ciepła, bezchmurna, gwiaździsta...
Ja sama w pokoju,
Zamknięta w czterech ścianach,
Otulona ciszą...
Beznamiętnie spoglądam wstecz!
Myśli me krążą wokół Twej osoby...
Oczekuję Twego przyjścia...
Lecz ono nigdy nie nastąpi!
Wciąz widzę jak odchodzisz,
Zostawiając mnie,
Nie pożeganwszy się...
Tak bardzo pragnę Cię!
Chce znów poczuć Twój zapach,
Delikatny jak powiew wiatru.
Chce znów czuć Twego serca bicie...
I skryć się ramiona Twe.
W myślach wołam Cię...
A z oczu mych płyną łzy.
Bo wiem, że już nie spotkamy się...



Kiedyś wszytsko się skonczy...

Siedzę w pokoju,
Przy balsku księżyca.
W oddali cicha muzyka!
A w oczach łzy...
Wciąż nie mogę uwierzyć,
Zę Cię nie ma obok mnie!
Zamykam oczy i widzę Ciebie.
Ty patrzysz na mnie spokojnie,
Chce Cię chwycić w ramiona...
Chodz jeszcze raz przytulić!
Ten ostatni raz...
Poczuć Twój zapach!!!
Byłeś dla mnie wszytskim:
Niebem, słońcem, gwiazdką...
Wszytskim tym co mam!
Byłeś sensem mego życia...
Byłeś dla mnie jak powietrze,
Bez którego obejśc się nie można!
Wzbudziłeś we mnie chęć do życia...
Nauczyłeś mnie marzyć!
To Ty pokazałeś mi smak prawdziwej miłości...
Przy Tobie czułam się jak w raju!
Ciągle czuję Twój dotyk na mym ciele.
Twe czułe pocałunki słodsze niż miód...
I słyszę te piękne słowa,którymi karmiłeś mnie!
Oddałam Ci wszytsko nie oczekując niczego w zamian...
A Ty mnie zostawiłeś!
Odebrałeś mi sens życia...
Z Toba odeszły marzenia...
Straciłam Nadzieję na lepsze życie!
Pozostał po Tobie tylko smutek, który mnie otacza przez te wszystkie lata...



Śmierć czy coś wiecej???

Nadeszła noc...
Ciemna, głucha...
Ja zamknięta w czterech ścianach!
Otulona ciszą...
A w sercu pustka!
Wszyscy odeszli, których kochałam...
Zostawili mnie!
Pytam Boga dlaczego?
Lecz odopwiedzi nie otrzymuję...
Nie mam już sił by dalej żyć!
To nie ma sensu!
Myślę o śmierci..
Ta myśl mnie dobija...
Wyciagam żyletkę...
Odsłaniam nadgarstek!
Zczynam ciąć...
Łzy napływają mi do oczu...
Wspomnienia wirują w głowie!
Upadam na lodowatą posadzkę...
Leże w kałuży krwi!
Zamykam oczy i zasypiam z uśmiechem na twarzy..
Bo śnię o lepszym życiu...



**....::::Smutna chwila::::....**


Łzy spływają mi po policzku,
Serce moje cierpi
Chciałabym odejśc z tego świata
Lecz nie mogę,
Nie mam dośc siły!
Gdy zamykam oczy widzę Ciebie,
Ty patrzysz na mnie spokojnie i łagodnie
I wtedy zapominam o całym świecie,
O cierpieniu, które mnie otacza,
Ty mnie czule obejmujesz,
opuszkami palców delikatnie pieścisz
moje nagie ciało.
Moje serce zaczyna szybciej bić,
a ciału nadajesz rytm.
Każdy Twój dotyk sprawia, że przechodzą mnie dreszcze.
W myslach wołam o wiecej,
pragnę byś nie przestawał mnie dotykać, całować.
Lecz wiem, że tak nie będzie..
Bo Ty jesteś tylko zjawą,
nie istniejesz naprawde,
A ja...
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04.03.2007, 15:23:20
Post: #19
 
Niewinność naiwności
naiwność niewinności
gdy się dzieckiem jest lub w czasie starosci
szczerośc bez złudzeń za młodu
a pod koniec złudzenia bez szczerości
niewinnosc gdzy się rodzimy i w chwili smierci
naiwnosć przez całe życie
nawet gdy poczujemy do kogoś uczucie
chce niewinnosci w oczach innych
chce nawet jesli to naiwnosć
chce odejść jak dziecko niewinne i naiwne
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06.05.2007, 21:52:58
Post: #20
 
Moje wiersze Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

***

Cóż

Wspiął się czas na siną łąkę
Spojrzał na nasze cuda
I niepojęte stały się sprawy
Proste jak i zawiłe
Skałę nagle otuliła mgła
Bo się jej frasobliwie zrobiło
Na tle czarnego nieba
Z jasnymi plamami gwiazd
Zobaczyć nagle jaśniejące oblicze
Wysokich drzew
Jakby zakwitły tuż przed chwilą
Moja dusza się raduje
Ze snów, z leśnych dróg
Przejawy sławy nic mnie nie obchodzą
Bo nawet czasem żaba
Dziwnie jakoś spojrzy
Ślimak stwierdzi, że to nie to
Zostawiając śliski ślad odpłynie trochę w dal
Zapominając, o co mi w ogóle chodziło
Nie dziwuj się stara lipo
Bo choć dużo słyszałaś
To tego jeszcze nie było
Żeby mgły były posłuszne człowiekowi
W snach chyba najprędzej
Tulę się czasem do twojej kory
I przez skórę czując zapach
Zasypiam spokojnie jak w czyichś ramionach

Morze….

Morze radosne i niebezpieczne
Woda wszędzie woda
Tyle radości i życia
Siła wielka
Nosi łodzie statki i nas
Decyduje
Delikatna i spokojna
Wzburzona i rozdrażniona
Czasem jak piękna kobieta
Czasem jak dystyngowany mężczyzna
Może zwariowane
Niema leku na nie spokój jego
Albo wzburzenie
Daje schronienie
I schronienie niszczy
Daje i zabiera
Choć pełne sprzeczności
To i tak uwielbiane
I przeklinane
Kołysze i wywraca
A człowiek czasem jak ten nieszczęsny
Tytanik niby wielki
Niby potężny
A cicha woda i tak dała sobie radę

Czas

Cóż minął już ten czas, kiedy
Niewieście czystości
Chowa swoje
Przed cały świat,
Już minął ten czas
Pogoń za sensacją
Minionym czasem
Starą sławą, miliardami
Którymi tylko rozpalać w piecu
Dziś już zostało
Życie monotonie się toczy
Poranek a potem świt
Dziś to było? Czy wczoraj raczej
Nie pamiętam
Po co
Zgnilizna, chwyta mnie za serce
Widzę je jak starą dachówkę
Na której mech poszedł już spać
Mnóstwo jeży wokół
Sunie pośród traw
Jakby stado rozszalałych
Dzikich koni biegło gdzieś hen
Tam przed siebie, przecież nieważne
Co spotkam za zakrętem
Wszystko się da
Wyłącznie trzeba chcieć

Anioł…

Siedząc sobie cicho
W mej komnacie
Gdy już ciemno się zrobiło
I wyobraźnia podsuwa różne słyszenia

A ja mogę dziś przysiąc
Że to na pewno było
Stado spłoszonych Aniołów
Którzy spali prawie tuż
Pod moim oknem

Kołaczące się ich sny
Przez wpół otwarte okna
Wraz z powietrzem dostały
Się do moich płuc

Jak tak ma wyglądać
Groźna gruźlica to ja chce
Żeby tak mogło wiecznie trwać
Dech Anielski ożywił
Moją zaspaną duszę

Oczyska poprzednio zlepione
Raz dwa się otworzyły
Z niedowierzaniem
Bo tuż przede mną

Otwarły się zamknięte drzwi
I wyszliśmy na łąkę zatopioną we mgle
Taką pięknie zieloną
Zroszoną kropelkami cudzych snów
Nie chcąc nikogo zbudzić wchodzę w rów

Anioł cicho za mną podążając
Pod nosem się uśmiecha
Taki lekki i radosny
Oddając ranne pacierze, komu trzeba

Obecność jego moją radością
Co zrobię, gdy odleci?
Zostawi mnie samą
Nie chcę być dalej samotna
Co raz dane niech już zostanie

Potykając się o jakąś skibę
Upadłam, ale nie bolało
Otwieram oczy i zamiast gwiazd
Widzę tylko ściany mojego pokoju…

Człowiek

Miłość, nienawiść
Słabość i siła
Przeciwstawne
Rodzące się jedno z drugiego
W miłości topi się nienawiść
W nienawiści czasem miłość
Ze słabości czerpiemy siłę
W sile znajdujemy nienawiść
Czy normalnym jest ten stan rzeczy
Niby niedaleka droga na szczyt
Okazała się prawie morderstwem
Resztki sił, opuszczają
Odchodzą bez pytania
Zostawiając mnie samą na kamienistej
Stromej i wąskiej ścieżce
Wolność gdzieś odeszła
Został tylko pył
A ja na kolanach
Własnych niespełnionych życzeń
Klęcząc i dysząc za razem
Burza się zbliża z każdą chwilą
Odgania gdzieś zawiedzione jasne niebo
Zerwał się uśpiony wiatr
Wspomnienia nagle gdzieś prysły
I zaczął padać deszcz
Grzmot, jakby serce przestało drgać
I zapadła krótka cisza
Ciemne niebo pocięte na wskroś
Jasną smugą, biczem, pewnie dla niego
Wizja człowieka, jakim kiedyś byłam
Przechodzi tuż obok ocierając się delikatnie
Kamienistą ścieżką płynie potok rudej wody
Padając na twarz przed własnymi błędami
Pragnę… Tak sucho wszędzie
Z daleka tylko spojrzałam przebaczeniu w oczy
Z żalem się rozstając
Coś trzasnęło, a, to moje sny uciekają
Już nie leje, wstają mgły, biała wata
Już nie jest tak smutno
Pachną sosny, świerki
Żywica, potok drewnianych łez
Tak bardzo przypominają moje…
Żegnam się, z sobą i z Bogiem
W końcu wracam do siebie tam na dół
Z tak wysokich gór….

Rakszawa 5.05.2007

S.D.M

Bo nikt nie zna ścieżek gwiazd
Gdzie Anioły idą spać
Całując wszystkich na dobranoc

Trzepocząc skrzydłami na odlotnym
Tak, że aż makatka z wojownikiem
Na ziemię spadła

Gienek spogląda na niebo niedbale
Szarpiąc gitary struny
Jakby nigdy nic

Wędrując gdzieś hen piszę list
Najlepiej do Ogrodowej
Chwaląc kolejno wszystkie stany

W nocy budził mnie nieraz
Dziwny na poddaszu płacz
Niezrozumiały od dawna

W nicość śniąca się droga
Odwróciła się już dawno
I prowadzi już tylko tu

Pieśń na wyjście wyprowadza nas
Najlepiej jak najdalej stąd
Gdzie ziemia nie nasiąknięta naszą krwią

Nie kłóć się z dziewczyną
Bo nikt ci tego nie życzy
Życie ma mieć sens

Na pochyłej podłodze
Uspokojone kwiaty
Chyba twojego życia znów cicho odżyły

Oprócz tego jest jeden kąt
Gdzie warto się schować
Przed burzami tego świata

Choć się czasem gubimy
Nie jesteśmy sami
Książę odnajduje ciągle nas

Większość Aniołów już odleciało
Czasem jednak jeden zostaje
Tam w karczmie na końcu wsi

Włóczęga nie chce cię już
Bo dla twojego dobra
Z nim nie będzie ci przecież lepiej

A gdy w końcu o czwartej nad ranem
Pójdziemy spać
Znowu piąta pewnie nas zbudzi

Gdzieś pośród Buków
Rozpoczyna się czyjaś
Wieczna wędrówka

Inni ukrywają się przed światem
Gdzieś na łące
Pewnie pustej…

W końcu opadły mgły
Odpędzając czarne myśli
Toczymy dalej nasz los

Bieszczadzkie anioły
Ciche takie i zielone
Radością się dzielą

Boski wysłannik
Zarumieniony zadowolony
Z dzieci, co przez kładkę wędrują

Smutne myśli w tango się zmieniają
A szczęście gdzieś w chmurach się kryje
Kiedy wicher puka

Czasem sobie smutnieje
I zajmuje się latawcami
By przysiąść na niebieskiej gałęzi

Twarz chowam w stary kołnierz
Żeby zacząć grać
Pewnie na dwa głosy

Majka wciąż zakochana
I pozostały tylko ślady zasypane
W letnim chyba śniegu

W końcu zawirował świat
Gdzieś między glorią
I narodzinami świata…

N.F.M

Nie mam tyle szczęścia, co inni
Fart nie jest moim cieniem
Mogę jedynie pozazdrościć

Niejednemu z was
Faktu istnienia tej sytuacji
Międzyludzkiej życzliwości

Niezawodne są spotkania
Flirty i utyskiwania
Modlitwy i żale

Niejednokrotne spotkania
Fajne opowiadania
Mam nadzieje, że mi się nie zdaje

Niczego sobie
Falujące słowa
Malujące obrazy czystych uczuć

***

I co o tym myślicie? Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

"Czy gwiazdy świecą po to aby każdy mógł znaleźć swoją?..."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08.05.2007, 07:41:09
Post: #21
 
Bard, baaardoz ladne Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji mnie sie podobaja Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Demon - Istota zawieszona pomiędzy dobrem a złem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.05.2007, 19:06:39
Post: #22
 
moje bazgroły XP

Czym jest miłość - pytam
Uczucie co pojawiło się we mnie
A nie zgasło
Jestem zakochany
Byłem kochany
Lecz to zgasło niczym gwiazda na nie niebie
Co w nocy świeci a gaśnie nad ranem
Chciałbym tamten czas zastrzykać
Ale odszedł w zapomnienie
A życie toczy się dalej
Bez miłości
Bez Niej
Wszystko co nas łączyło odeszło
Miłość we mnie została
Zmieniła sie w łzy i cierpienie
Łzy i cierpienie zostały
Miłości już nie ma...

No to boje bazgrołyPrzepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji wiersz nieaktualny Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Wszelkie prawa zastrzeżone Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Jak wam sie podoba...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09.05.2007, 21:42:07
Post: #23
 
Jak widac bardzo osobisty i uczuciowy wiersz. Tematyka jest nieszczesliwa, niespelniona milosc, szkoda...
Tez kiedys pisalam smutne wiersze, wtedy gdy cos nas gryzie, gdy jest nam zle, dobrze jest przelac swoje mysli na papier. Mozna zauwazyc ze znaczenie czesciej powstaja wiersze pisane w rozpaczy czy w smutku, niz pelene radosci.

Wesele z POWEREM tylko u nas Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy