Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Pies - Obrońca i przyjaciel, czy wróg i napastnik?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Pies - Obrońca i przyjaciel, czy wróg i napastnik?

Artkuł z Onet.pl LINK
Autor: Michele Hanson, The Guardian. Skróty - Redkacja Onet.pl.

Cytat:
Dziś rano wyprowadziłam swoje dwa psy na spacer, czując się jak wyklęta. Mam duże boksery i odniosłam wrażenie, że idąca obok kobieta z dwojgiem małych dzieci patrzyła na nie z obawą. Nic dziwnego. Kilka dni temu 5-miesięczną Cadey-Lee Deacon zagryzły przez dwa rottweilery, a 14-miesięczne dziecko zostało groźnie pokąsane w Leicester. Od ataku na Cadey-Lee mój kolega, którego w dzieciństwie pies pogryzł w twarz, codziennie dzwoni i opowiada, co by chciał zrobić psom. Chciałby je uśpić. Wszystkie.

Ale obwinia niewłaściwy gatunek. Pies to zwierzę. Dla niego małe, piskliwe stworzenie to łatwy łup i dobra kolacja, a nie czyjeś ukochane maleństwo. Nie jest odpowiedzialny za dramat, który powoduje. Nie winię dorosłych uczestniczących w dwóch ostatnich tragediach – to były przypadki. Ale ożywiły w społeczeństwie strach przed niebezpiecznymi psami.


Hummm... dość barbarzyńskie okreslenie czworonoga, którego wiele dzieci kojarzy z Lessi albo Reksiem. Autorka jednak słusznie podkreśla - że jest to zwierzę. Takie jak koń, słoń, tygrys, wiewiórka. I my, jako ludzie - nie możemy żądać od psa tego, by przestrzegał naszych kulturalnych reguł.

Cytat:
W mojej części Londynu widziałam na razie jednego chłopaka z rottweilerem. Zwierzak ten był początkowo skorym do zabaw szczeniakiem, ale właściciel zaczął całymi godzinami trzymać go na krótkiej smyczy, podczas gdy sam siedział z kolegami na ławce i go drażnił. W ciągu kilku miesięcy pies przeistoczył się w warczącego potwora. Nie dlatego, że był rottweilerem. Pies tej rasy, jeśli się go odpowiednio wychowa, będzie się zachowywał jak każdy inny dobrze ułożony czworonóg. Z jedną istotną różnicą. Rottweiler waży 40-60 kilo. Moje psy ważą po dwadzieścia pięć, a ja 67. Niemal zawsze wyprowadzam je osobno, bo psychicznie trudno mi zapanować nad 50 kilogramami psa.


Ale są tez zupełnie irracjonalni właściciele...

Cytat:
Przeciętna kobieta potrafi postępować z psem równie debilnie, jak chłopak. W naszej okolicy mieszkają trzy siostry, które mają dużego psa gończego. Nigdy nie spuszczają go ze smyczy z obawy, że powącha pupę innemu psu. Są przekonane, że pójdzie wtedy do piekła. Tak nam powiedziały. Pies z miesiąca na miesiąc jest coraz tłustszy. (...)


Ja mam w domu dwa psy. Samce. Sam, gdy miałem lat niewiele, zostałem przez psa pogryziony i do tej pory mam parę blizn. Ale szczerze - nie wyobrażam sobie innego ziwerzaka w domu. Dla mnie pies to przyjaciel człowieka, gdyż koty uznaję raczej za przyjaciół miejsca.

Zgadzam się z tym, że pies to zwierzę. i zawsze pamietam o tym - bo tam pod tym futrem, za tymi wiernymi oczami siedzi instynkt ukuty przez wiele lat, nawet tysiącleci przez naturę, w której my, ludki Smile, jesteśmy niemalże gośćmi z krótkim rodowodem.

Cytat:
Klub Hodowców jest innego zdania. "Wińmy swoje zachowanie, a nie rasę – powiedział rzecznik. – Wszystko zależy od właściciela i tego, na co pozwala psu". Na przykład nie należy psów zostawiać samych z dziećmi. Klub Hodowców kładzie nacisk na naukę (zarówno czworonogów, jak i właścicieli).


A co z rottweiler'ami. niemal jednoznacznie kojarzonymi na hasło "pies agresywny, niebezpieczny, morderca"?

Cytat:
Mary MacPhail jest specjalistką od rottweilerów w Radzie ds. Ras Klubu Hodowców. Hoduje je od ponad 30 lat. "Są bardzo inteligentne, lojalne i posłuszne" – mówi. Podkreśla jednak, że konieczna jest dobra tresura. "Każdy pies potrzebuje tresury, ale one przede wszystkim, bo są duże. Niestety, są popularne wśród ludzi, którzy chcą dodać sobie męskości". Zachowanie psa zależy zwykle od tego, jak był traktowany. MacPhail twierdzi, że rottweilery bardzo często zachowują się nienagannie, gdy właścicielką jest kobieta – jednym słowem, jeśli nikt nie chce im wpoić agresji.


Cytat:
Co ciekawe, około 40 zupełnie nieagresywnych rottweilerów pracuje z wolontariuszami w organizacji charytatywnej Dogoterapia, która odwiedza chorych w szpitalach i domach opieki.


Heh Smile No prosze, okazuje się na dodatek, że kobiety potrafią byc lepszymi treserami. Psów oczywiście Tongue Tongue Tongue

Hmmm...

Jak uważacie - czy faktycnzie ma sens coś takiego jak lista psów niebezpiecznych? Czy nie jest to po prostu zbędne, skoro praktycznie każdy pies może być zagrożeniem dla człowieka... nie mówiąc juz o psie, który... ma przygłupiego właściciela...

Pozdro.


02.10.2006 13:28:09
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: