Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (4):« Pierwsza [1] 2 3 4 Następna > Ostatnia »
Palacz palaczowi nierówny i co do tego mają niepalący?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Palacz palaczowi nierówny i co do tego mają niepalący?

Cytat:
Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że palenie jest przyczyną 20% wszystkich zgonów. W Polsce pali 9 milionów osób. 25% dorosłych kobiet i 40% mężczyzn. Średnio co trzeci z nas. - Mam 27 lat. Palę od 11, czyli od 16. roku życia. Jak to się zaczęło? To była druga klasa liceum, poznałem nowe towarzystwo. Wszyscy palili. Nie dawałem się przez kilka miesięcy. Później już nie pamiętam, jaki był powód, ale się zdenerwowałem. Poprosiłem o papierosa. Paliłem od czasu do czasu, częstowano mnie. Kiedy kupiłem pierwszą paczkę, zacząłem już regularnie. Na początku 10 sztuk dziennie. Dzisiaj 20-30. Po prostu lubię. Na nerwy, po posiłku, przy kawie czy winie lepiej smakują - opowiada Adam. Nigdy nie próbował rzucać i nie ma zamiaru. Twierdzi, że z papierosem mu do twarzy i nie chce tego zmieniać.

Podstawowa przyczyna sięgnięcia po pierwszego papierosa to nic innego jak "towarzyska rozrywka". Naukowcy zgodnie twierdzą, że palenie po prostu zbliża.

(...)

Nikotyna, tlenek węgla, arsen, kadm, fenol, anilina, siarkowodór, cyjanowodór - to zawiera między innymi dym papierosowy. Co z tego wynika? Między innymi co drugi nowotwór u mężczyzn w wieku 35-65 lat, choroby serca, a nawet ryzyko popełnienia samobójstwa.

(...)

Jak podaje CBOS, niemal 1,7 miliona Polaków chciało w 2005 roku zerwać z nikotynowym uzależnieniem. Udaje się to raptem 10% z nich.

(...)

Otóż 76% Polaków uważa, że powinno się zakazać palenia w miejscach publicznych. Większość z nich to ci nieuzależnieni od tytoniu. Reszta to sami palacze. Może się to wydać dziwne, ale połowa tej grupy również opowiada się za wprowadzeniem takiego zakazu. Miałby on objąć takie miejsca jak ulice, parki, przystanki autobusowe czy nawet lokale gastronomiczne.

(...)

Powody do radości mają za to palacze, którzy dobrowolnie zechcą rozstać się z nałogiem. Za około dwa lata na aptecznych półkach mają się pojawić pierwsze skuteczne szczepionki przeciw uzależnieniu od nikotyny. Firma Nabi Biopharmaceuticals przeprowadza testy swojego najnowszego produktu, są one w zaawansowanej fazie.

Źródło - Portal o2 PL

Wow Smile Jak widać zamiast roznących wpływów koncernów tytoniowych zacznie rosnąć zysk firm oferujących leczenie od uzależnienia. Na to przynajmniej wskazują nowe badania i szukanie 'szczepionki'... tylko tak coś każe mi się spodziewać, że zamiast nałogu tytoniowego popadamy z wolna w inne uzależnienia. Czy też trzeba będzie płacić za to, aby nie stać się... uzależnionym?

Pozdrawiam.


20.12.2006 15:15:17
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #2
 

Jestem świeżo po szkoleniu nt. czynników rakotwórczych i palenie jest jedną z głównych przyczyn nowotworów (a rak krtani w 100% spowodowany jest paleniem).

Ale nie o tym chciałem napisać. Taka ciekawostka z tego szkolenia: ok. 30% lekarzy jest aktywnymi palaczami, tymczasem sami zalecają pacjentom rzucenie palenia.
I coś dla ziomalki: odsetek studentów medycyny palących papierosy gwałtownie rośnie wraz z kolejnymi latami studiów (nie pamiętam dokładnych danych).

I taka rada dla chcących rzucić palenie - trzeba to zrobić całkowicie w jednym momencie. Powolne ograniczanie palenia nie przynosi efektów.


20.12.2006 15:25:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

grzenio,

Cytat:
Jestem świeżo po szkoleniu nt. czynników rakotwórczych i palenie jest jedną z głównych przyczyn nowotworów (a rak krtani w 100% spowodowany jest paleniem).

Hmmm... ciekawe, w jakiej branży pracujesz Smile Tongue

Co do lekarzy-palaczy - faktycznie... często nawet w kieszeni od fartucha paczka szlugów się prezentuje. A i nawet w samym gabinecie da się wyczuć charakterystyczny smrodek... Nieładnie, oj nieładnie...


20.12.2006 15:47:05
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 378
Post: #4
 

palisz szlugi, pal sam. Trujesz innych - plac kare albo pracuj spolecznie. Mam gdzies szanowanie palaczy. Ludzie umeiraja na tysiace sposobow. Dlaczego ja mam sie truc biernie bo jakis urzedas lekarz robol chce sobie dymka puscic? Jednemu goscowi powiedzialem na parkingu, ze jak nie przestanie kurzyc peta, osikam mu samochod. Wygladal na zdziwionego, ale przestal palic.



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
20.12.2006 23:31:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Cerberion, Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Pewnie miał alufelgi Tongue Biggrin

Hmmm... alkoholu tez nie wolno spożywać w miejscach publicznych. Ale picie wódy w barze nie wpływa na upojenie alkoholowe u innych userów lokalu. Dlatego również chciałbym zakazania palenia w jakikolwiek sposób zatruwający innych ludzi, którzy sobie tego nie życzą i to nie na takiej zasadzie, ze trzeba palącemu zwrócić uwagę. Po prostu - :569: koniec z fajkami.

Mogą sobie palić w domu lub w palarniach. Z resztą i tak niedługo pety zdrożeją, to znowu wzrośnie liczba osób rzucających palenie Smile


21.12.2006 09:07:42
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
maciej
Administrator
*


Postów: 1,571
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 11-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 1,286
Post: #6
 

Hmm a jak reagujecie np gdy widzicie na przystanku, w miejscu publicznym osobe ktora pali papierosa, czy zwracacie uwage, czy jestescie obojetni ? Jak wiadomo w miejscach publicznych jest zakaz palenia, a czesto np na przystanku (ruski rynek) czesto mozna znalezc ludzi ktorzy nie szanuja woli inncyh...



Pozdrawiam Maciej
21.12.2006 13:13:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Totti

*


Postów: 202
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 15-10-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 276
Post: #7
 

A ja nie pale juz od miesiaca ..........a paliłem dwie paczki dziennie ....jestem z siebie dumny !!


21.12.2006 14:01:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #8
 

Totti, Gratulacje, na prawdę. :564:

maciej, Z tego co ja widze, to jednak ludzie unikają bezpośredniego kurzenia innym na przystanku. Czasem robią te kilko kroków w którąś stronę i dymią sobie w niebo... Natomiast jeśli to ja staję na przystanku przy grupce 'dymarek', to sobie ja idę parę kroków gdzieś tam...


21.12.2006 15:59:03
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #9
 

Totti trzymaj tak dalej Smile

Gdy widze ze ktos pali na przystanku to odsuwam sie i ide w inne miejsce zeby dym papierosowy mnie nie dogonil Tongue gdy stoje z osoba ktora znam to mowi jej ze jak chce palic niech idzie w inne jakies odosobnione miejsce. Nie bede zwaracac uwagi ludziom ktorych nie znam to niewiadomo jak by to sie moglo skonczyc Animatedwink czasem nieciekawie hehe

Inni powinni szanowac czyjas wole, i rozumiec niechec do towarzystwa palaczowego.
W Rzeszowie jest taki bar, piekne menu gdy sie wejdzie do srodka, duzy wybor, a przy stolikach... panowie 50 letni z cygarem w reku i butelka piwka. Zadymione i zasmrodzone potwornie. I jak zjesc cos w takim miejscu? Bylam tam tylko raz, nie zjadlam nic i wiecej juz nie zagoszcze w tych papierosowych progach.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
21.12.2006 16:24:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

iwcia, Bleeeee... cygara... jak to kopci, umpffff... A jak cuchnie. Zwłaszcza, gdy jet to jakieś tanie cygaro Tongue

Na przystankach podobnie jak w biurowcach - są ci, co palą, i ci, co nie palą i tworza dwa fronty. Jednak najmocniejszym argumentem jest to, że palacza nieplącemu szkodzi, a niepalący palaczowi nie szkodzi... Tu chodzi o czystą sprawiedliwość Smile


21.12.2006 16:46:31
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #11
 

ja nie pale nie paliłam i raczej palić nie będe - a fe :/ jak śmierdzi!

Cytat:
palacza nieplącemu szkodzi, a niepalący palaczowi nie szkodzi...

Racja!

Oprócz tego... po własnym doświadczeniu moge powiedzieć że dym z apierosów wydychany przez inne osoby może uzależnić inną osobe co nie pali a jest tylko w ich towarzystwie!
W drugiej klasie dużo czasu spędzałam ze znajomymi którzy palą a co za tym idzie mimo moch próźb palili przy mnie i ja wdychałam ten dym... czasami kilka godzin dziennie.

Na wakacjach jak nie spędzałam codziennie czasu z tymi znajomymi a jak pędzałam to raz na jakiś czas i na krótko - to zaczełam odczuwać takie dziwne coś... i w kilku momentach już sięgałam po papierosa ale... jakoś sie budziłam w tym momencie pukałam w głowe i przeszło mi...

Powinni zabronić palenia w miejscach publicznych i pilnować żeby tego przestrzegać... :/




04.01.2007 17:47:23
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #12
 

okimaxim, Powinnaś ich zaskarżyć o nastawanie na Twoje zdrowie i życie Smile

Z tym paleniem to jest tak samo, jakby hmmm... ktoś pił wódę i na siłę wlewał by komuś do ust, kto by tego nie chciał. Noooo moze byłoby trochę takich osób, co by nie chciało, ano ale jednak. jak to wygląda? No chamsko po prostu... Dym jest gorszy w upilnowaniu... wdziera się wszędzie... i to bez wpływu woli człowieka - no chyba żet ktoś specjalnie dmuchnie w twarz, ale za takie coś to tylko splaskaczyć...


04.01.2007 21:35:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
michas
Moderator
*


Postów: 705
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 28-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 785
Post: #13
 

nbio według mnie papierosy powinny kosztowac 50 zł za paczke zeby nikogo nie było na nie stać,powinni także wprowadzic bezwzgledny zakaz palenia papierosów w miejscach publicznych a któ by złamał taki zakaz wysoka kara grzywny bardzo wysoka proponuje na dobry początek 5000zł a wrazie powtórnego przyłapania na paleniu w niejscu publicznym bezwzgledne pozbawienie wolnosci od 7 do 30 dni za narażanie niepalącej czesci społeczeństwa na nz choroby,wszak jest udowodnione ze palenie bierne jest bardziej niebezpieczne niz palenie czynne tak wiec obywatelu który palisz papierosy apel do Ciebie jak chcesz sie truć to truj się sam u siebie w mieszkaniu Smile


14.01.2007 14:00:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #14
 

michas, No ja z tak wysoką ceną bym się nie zgodził... Tak wysoka to juz by była po prostu przesada. To wtedy wódka musiałaby kosztować 100zł za pół litra, kawa 20zł za filiżankę. Wszystkie używki jednak są dla ludzi, opiera się to na ich własnej decyzji. Chcą, to sobie palą... piją... Koszty powinni ponosić szczególne wtedy, gdy naruszają wolnośc innych...


14.01.2007 15:23:03
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
michas
Moderator
*


Postów: 705
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 28-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 785
Post: #15
 

no dobra przyznam ze przesadziłem troche ,sam czasem mam ochote zapalic ,ale nie zrobie tego chociaz mnie ciagnie czasem,ale powinien byc wprowadzony chociaz czesciowy zakaz palenia w miejscach publiczny,bo sa takioe sytuacje ze gdzies sie jest sporo ludzi a tu znajduje sie taki co wyciaga faje i truje wszystkich na około,i apel do wszystkich palących jak chca sie truć to nie juz sie truja w takich miejscach gdzie nie zaszkodza tym wszystkim osobom nie palącym Smile


15.01.2007 22:49:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: