Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (4):« Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 4 Następna > Ostatnia »
Nowy kanon lektur szkolnych a'la R. Giertych
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #16
 

Padlinka, Z więszą pomocą nauczycieli, uczniów a także - co by nie - rodziców. Z racji tego, ze świat się zmienia, to trzeba robic niezłą 'próbę społeczną', takei referendum, by się dowiedziec, co sie wogóle dzieje i np. na co jest zapotrzebowanie. A tak to wydaje mi się - zrobiono tak, bo tak ktoś sobie uważał, że trzeba...


09.07.2007 15:09:25
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #17
 

ja wiem czy referendum . biorac pod uwage ze niestey % ludzi czytajacych ksiazki [ba lektury ] jest bardzo niski . mysle ze by to nie przeszlo . wsrod nauczycieli owszem



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
09.07.2007 21:38:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
lukascompl

*


Postów: 1,353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 149
Post: #18
 

Falkhor, Co to za pomysły z tym referendum- ja rozumiem że to jest ważna sprawa, ale nie najwazniejsza. Gdyby w MEN-ie zasiadał odpowiedzialny człowiek , a nie politykierski prowokator i mysliciel niezrozumiałej reformacji polskiej szkoły, a przede wszystkich człowiek nieudolny w swych postepkach- nie byłoby rozmów na ten temat. Człowiek ten zaszkodził nie tylko polskiej szkole, rządowi i w ogóle Polsce- jak żaden inny polityk, no moze z wyjątkiem jego ojca. To przypomina obrazek z satyrycznego rysunku- na którym minister G. kaze wyrwać urzędnikom strony książek od 45- do 56 strony- bo te w aluzji mu się nie podobają. Szkoła jest uniwersalna, a Giertch nie może tego zrozumieć- ja mówię temu stanowczę nie. Referendum nie można przeprowadzać w tak mało poważnych sprawach- to marnowanie czasu, energii i pieniędzy- łatwiej i logiczniej zmienić ministra, złego ministra, Najgorszego ministra wolnej polski- pomijam przestępczych wicepremierów.


09.07.2007 22:34:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
rudzia

*


Postów: 2,322
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 2,409
Post: #19
 

Eisenhower jestes totalnym ignorantem. Nie podoba mi się to co piszesz i powiem Ci to głośno. Co Ty sobie myślisz, że po świecie chodzą sami matematycy czy chemicy??!! Ja na przykład nienawidzę tej dziedziny nauki, a moją pasją są właśnie książki, które być może były napisane na haju fazie czy na czym kolwiek innym . To są skarby poslkiej literatury, a Gombrowisz mimo tego, że ćcpał tak samo jak Sienkiewicz czy Miciewicz wysławił Polskę na cały świat. Giertych przede wszytskim chce zrobić krzywdę młodszym rocznikom, bo w literaturze odnajdujemy wiekszą część naszej historii, tego co działo sie z naszymi przodkami i właśnie ksiązki to opisują. Nie mówię tutaj o Gombrowiczu, ale Witkacym czy nawet Grudzińskim, ale niestety nie czytałeś tego więc co Ty mozesz wiedziec... :/



Bo cos w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu wichru skrzyeł szumu
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu
[Leopold Staff]
10.07.2007 21:31:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #20
 

Cytat:
Rozporządzenie Giertycha ws. lektur uchylone
Rada Ministrów na wniosek premiera uchyliła rozporządzenie ministra edukacji ws. listy lektur - informuje serwis tvn24.pl.
źródło - onet.pl


Będą poprawki, więc może stare lektury wrócą do łask...



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



24.07.2007 15:30:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #21
 

Słysałem w RMFie że obowiązywał będzie stary spis Biggrin super Biggrin





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
24.07.2007 16:18:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Eisenhower

*


Postów: 234
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-04-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 252
Post: #22
 

rudzia napisał(a):
Eisenhower jestes totalnym ignorantem.

Ty takze.

rudzia napisał(a):
Nie podoba mi się to co piszesz i powiem Ci to głośco.

Bo zycie to nie tylko sciezka uslana rozami.

rudzia napisał(a):
Co Ty cosbie myslisz, że po świecie chodzą sami matematycy czuy chemicy??!!

Nie, ale to raczej oni sa przyszloscia nauki.

rudzia napisał(a):
Ja na przykład nienawidze tej dziedziny nauki a joja pasja są właśnie ksiązki, które były napisane na haju fazie czy na czym kolwiek innym .

J/w napisalem Ty jestes ignorantem w stosunku do tej dziedziny nauki. Swiadcza o tym wytluszczone slowa. Jeden nie lubi tego, drugi tamtego. Od razu ignorant? Na przyklad nie lubie zupy ogorkowej, jestem ignorantem ogorkow?

rudzia napisał(a):
To są skarby poslkiej literatury a Gombrowisz mimoe tego, że cpał tak samo jak Sienkiewicz czy Miciewicz wysławił Polskę na cały świat.

Nom, cpal i mamy tego efekty. A jesli podciagasz to pod stopien rozslawienia Polski na swiat, to naszym dziedzictwem narodowym powinien zostac Andrzej Lepper albo Lech Walesa :>

rudzia napisał(a):
Giertych przede wszytskim chce zrobic krzywdę młodszym rocznikom bo w literaturze odnajdujemy wiekszą czesc naszej hisrorii tego co działo sie z naszymi przodkami i ksiązki to opisuja.

Hehe a moze dlatego, zeby mlodziez dowiedziala sie co nieco o historii Giertych chcial wprowadzic dodatkowy przedmiot jakim mialaby byc historia Polski polaczona z nauka patriotyzmu?

rudzia napisał(a):
Nie mówie tutaj o Gombrowiczu ale Witkacym czy nawet Grudzinskim, ale niestety nie czytałeś tego więc co Ty mozesz wiedziec...

Podobnie moge napisac Ci przykadowo ja, obnosisz sie z ignorancja do nauk scislych wiec co mozesz o nich wiedziec. Albo nie znasz mnie, wiec co Ty mozesz wiedziec, czy je czytalem czy nie.

Do czego w tym wszystkim zmierzam. Chodzi mi o to, ze chce sie podsuwac mlodziezy takie rzeczy, jak napisalas w ktorych odnajdujemy wieksza czesc naszej historii. A tak na prawde mlodziez nie pozna przez to lepiej tej historii, jak mlodziez ta nie wie czym sie rozni nazizm od faszyzmu, albo komunizm od socjalizmu. Po prostu smiech mnie bierze, jak ktos mowi ze komunizm w Polsce skonczyl sie tyle i tyle lat temu. Po prostu brak podstawowej wiedzy historycznej. O ile sie nie myle, w jednym z tematow sama tak napisalas, mimo, ze afiszujesz sie iz jestes humanistka. Jak widzisz nikt nie jest nieskazitelny. Nie boj sie, ja tez nie.

P.S. Jak ja moglem przeoczyc tak cennego posta? :|





24.07.2007 18:20:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #23
 

Oj humanista... Prawdziwy humanista to człowiek wykształcony i wszechstronny.
Ja się zgadzam z tym, że raczej od rozwoju nauk ścisłych zależeć będzie nasza przyszłość. A czy Gombrowicz pisał na haju czy nie to nie istotne, jeżeli komuś się podoba to może wyrazić swoje zdanie. Upupianie, gęba, łydka, duskusje na temat formy, zniewolenie jednostki przez ludzi, przez społeczeństwo może jednak coś wnosi Smile mi często nakładają 'gębe' narzucając mi określony typ zachowań Animatedwink



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
24.07.2007 20:37:49
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
lukascompl

*


Postów: 1,353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 149
Post: #24
 

Naiwny jest ten kto myśli, iż człowiek znający się na technicznych sprawach bądź umiący wspaniale blok przedmiotów matematyczno-przyrodniczych może obejść się bez przedmiotów humanistycznych. I nie chodzi o jakąś ignorację, brak obycia czy coś podobnego. Tu chodzi o bazę na której zbudowane jest nasze egzystowanie- nikt oczywiście nie zmusi każdego z nas by rozwiązywał trudne zadania z znienawidzonej matematyki czy pisanie wypracowania na temat twórczości Witkiewicza. Tu chodzi raczej o obeznanie w podtsawach różnorodności materii- i antymaterii, abstrakcji i rzeczywistości, etc. w każdej dziedzinie nauki czy życia.


25.07.2007 01:56:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Eisenhower

*


Postów: 234
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-04-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 252
Post: #25
 

Widze, ze nie za bardzo chwytacie o co mi chodzi. Moze taki przyklad z zycia. Przy pomocy literatury pieknej sprobujcie naprawic sobie telewizor, pralke, samochod, sprobujcie zaprogramowac satelite albo obliczyc wspolzedne potrzebne do wyladowania samolotu. Nie wiem jak Wy, ale ja przy pomocy na przyklad Gombrowicza albo Witkacego nie potrafilbym tego zrobic.

O co mi w tym wszystkim chodzi. Chodzi mi bowiem o to, ze wiedza z tej literaratury nie przeklada sie w zaden sposob na wiedze praktyczna. Bo zadajcie sobie pytanie, do czego potrzebna Wam znajomosc tej literatury? Czy do nauczania jej? Jesli tak, to warto zaznaczyc, ze bez tego przezylyby dalsze pokolenia. Znac ja tyko po to by jej uczyc. Natomiast dziedziny techniczne to troche inna bajka. Bez ich znajomosci nikt Was nie przetransportuje samolotem, nie beda one zbudowane, nie bedzie pilotow. Nikt Wam nie naprawi samochodu, telewizora i tak dalej. Kolo sie zamyka.

I nie najezdzajcie tak na mnie, przeciez Wam nie zabraniam czytac dziel literackich.





25.07.2007 13:46:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #26
 

Eisenhower masz racje mowiac

Eisenhower napisał(a):
Przy pomocy literatury pieknej sprobujcie naprawic sobie telewizor, pralke, samochod, sprobujcie zaprogramowac satelite albo obliczyc wspolzedne potrzebne do wyladowania samolot


ale patrzc na badania ludzie czytajacy ksiazki potrafia lepiej sie wyslowic , sprecyzowac mysli , maja lepsza pisownie ,gramatyke , ortografie , a do tego wyobraznie (to tylko pare czynnikow ) . z reszta skoro jest sie obywatelem danego kraju w zakresie obowiazkow jest znanie kultury [ chociazby tej podstawowej ] w co wlaczaja sie takze dziela literackie .

jezscze jedno [ zapewne ktos bedzie mial do tego obiekcje ] ksiazki posiadaja wartosci moralne badz modrosci zyciowe , niektore bawia ,a bawiac ucza



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
25.07.2007 14:32:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #27
 

lukascompl, użyje erystyki Biggrin Zdefinuj proszę czym jest baza na której opiera się nasza egzystencja? Co rozumiesz przez abstrakcję i rzeczywistość? I co to ma wszystko wspólnego z literaturą?
Przykro mi, ale Twoja wypowiedź jest bezsensowna Smile zlepek 'trudnych słów' ktore razem niczego nie znaczą. "Umiący" człowiek nie potrzebuje do egzytencji literatury. Różnorosności materii można nauczyć się z fizyki Tongue Nie twierdzę, że książek nie powinno się czytać, książki to skarbnica wiedzy, a kulture, filozofie i myśli poszczególnych epok powinno się znać, chociażby z czystej ciekawości. Dzięki litaraturze poznajemy świat, rozwijamy wyobraźnie. Ale Gombrowicz jak dla mnie nie jest wybitnym twórcą i spokojnie z kanonu lektur mogliby go usunąć.
Przedmioty ścisłe w moim mniemaniu są wyżej w hierarchii od przedmiotów humanistycznych. To na tych naukach opiera się... wszystko co nas otacza Smile więc wiem o co chodzi Eisenhower. Lektury troche... ograniczają...



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
25.07.2007 16:02:18
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
rudzia

*


Postów: 2,322
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 2,409
Post: #28
 

Padlinka napisał(a):
jezscze jedno [ zapewne ktos bedzie mial do tego obiekcje ] ksiazki posiadaja wartosci moralne badz modrosci zyciowe , niektore bawia ,a bawiac ucza


Tutaj masz rację Padlinko. Z wielu książek możemy nauczyć się wielu wartościowych rzeczy. Niekiedy to one pokazują nam życie od zupelnie innej stony, takim jekigo nie znaliśmy. I o to chyba w tym wszytskim chodzi

SunShine napisał(a):
Przedmioty ścisłe w moim mniemaniu są wyżej w hierarchii od przedmiotów humanistycznych. To na tych naukach opiera się...


Tak w sumie masz rację ale przy pomocy przedmiotów humanistycznych też sobie naprawię telewizor. Jak się będę uzcyć to będę zarabiać pieniądze, a jak już będę je miała to stać mnie będzie na to żeby zatrudnić kogoś kto się na tym zna. W końcu trzeba dać zarobić też ścisłowcom :lol-sweat: ;D

SunShine napisał(a):
Lektury troche... ograniczają...


Wręcz przeciwnie. Lektury pobudzają wyobraźnię ale to już pisała Padlinka



Bo cos w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu wichru skrzyeł szumu
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu
[Leopold Staff]
25.07.2007 16:17:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
lukascompl

*


Postów: 1,353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 149
Post: #29
 

SunShine napisał(a):
Zdefinuj proszę czym jest baza na której opiera się nasza egzystencja? Co rozumiesz przez abstrakcję i rzeczywistość? I co to ma wszystko wspólnego z literaturą?
Przykro mi, ale Twoja wypowiedź jest bezsensowna zlepek 'trudnych słów' ktore razem niczego nie znaczą. "Umiący" człowiek nie potrzebuje do egzytencji literatury. Różnorosności materii można nauczyć się z fizyki


Mianowicie o to rzecz się rozchodi iż w naszym życiu potrzebna różnorodność, nawet jesli nam się wydaje że ona jest nieprzydatna. Nie wszystko co jest materialne jest dziedziną naszej egzystencji, to dzięki abstrakcyjnemu mysleniu nasze mózgowia doszły do takich niesamowitych rozmiarów pamięciowych- i to nie prawda , iż im więcej wiemy tym nasz umysł centralny jest<zapchany stekiem nieprzypadnych informacji> tym gorzej żyjemy. gdybyśmy przyswajali rzeczy tylko utylitarne, bylibyśmy na poziomi mało rozwinietych zwierzątek wszystkożernych- stąd literatura, która jest wyrazem emocji, zapiskiem wydarzeń, wyrazem idei danej epoki -kultura to nie jest kwiatek do kożucha- to integralna część wychowania i nauczanial, nawet jesli komuś się nie podoba niezrozumiały Gomrowicz, ale za to kocha czytać luźne i swobodnie napisane powieści Sienkiewicza.

Eisenhower napisał(a):
Moze taki przyklad z zycia. Przy pomocy literatury pieknej sprobujcie naprawic sobie telewizor, pralke, samochod, sprobujcie zaprogramowac satelite albo obliczyc wspolzedne potrzebne do wyladowania samolotu.


To dziwne, ale wydaje mi się, iż nie każdy potrafi wykonywać takie rzeczy z dziedziny naukowo-technologicznych, ale za to każdy z nas potrafi- jęśli nie jest analfabetą- czytać, przemyślywać , a także i niekiedy pisać książki- gdyby postawić wyżej rozwiniete małpy przy wyspecjalizowanej aparaturze pewnie robiłyby to nie gorzej niz ludzie- po wytrenowaniu ich wpierw- ale nie każda małpa zrozumie Gomrowicza czy prostaków w rodzaju Giertychów.


25.07.2007 17:01:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Eisenhower

*


Postów: 234
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-04-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 252
Post: #30
 

Padlinka napisał(a):
ale patrzc na badania ludzie czytajacy ksiazki potrafia lepiej sie wyslowic , sprecyzowac mysli , maja lepsza pisownie ,gramatyke , ortografie , a do tego wyobraznie (to tylko pare czynnikow ) .

Pytanie jeszcze jakie ksiazki. Nigdzie nie mowilem, zeby nie czytac zadnych. Ale ta o ktore toczy sie dyskusja czyli Gombrowicz i mu podobni to padaka. Przykladowo rownie dobrze na to co nadmienilas wplywac moze forum dyskusyjne. Tutaj jest wszystko postepowo, w dodatku gada sie z innymi, zywymi osobnikami.

rudzia napisał(a):
Z wielu książek możemy nauczyć się wielu wartościowych rzeczy. Niekiedy to one pokazują nam życie od zupelnie innej stony, takim jekigo nie znaliśmy. I o to chyba w tym wszytskim chodzi

Oczywiscie, ale w duzym stopniu nie sa to ksiazki ktore goszcza w obecnym kanonie lektur.

rudzia napisał(a):
Wręcz przeciwnie. Lektury pobudzają wyobraźnię ale to już pisała Padlinka

Pobudzaja, ale nie w przypadku gdy musisz czytac je pod przymusem.

lukascompl napisał(a):
To dziwne, ale wydaje mi się, iż nie każdy potrafi wykonywać takie rzeczy z dziedziny naukowo-technologicznych, ale za to każdy z nas potrafi- jęśli nie jest analfabetą- czytać, przemyślywać , a także i niekiedy pisać książki- gdyby postawić wyżej rozwiniete małpy przy wyspecjalizowanej aparaturze pewnie robiłyby to nie gorzej niz ludzie- po wytrenowaniu ich wpierw- ale nie każda małpa zrozumie Gomrowicza czy prostaków w rodzaju Giertychów.

I co w zwiazku z tym? Czemu obracasz kota ogonem? Nie rozmawiamy o zwierzetach, bo to nie zoo.





25.07.2007 19:14:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: