Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowa zabawa
14.08.2006, 23:08:49
Post: #91
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i

"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:38:44
Post: #92
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:43:19
Post: #93
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy

"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:46:39
Post: #94
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy jednej czerwonej świeczce

Wesele z POWEREM tylko u nas Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:47:56
Post: #95
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:49:41
Post: #96
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli

"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:55:51
Post: #97
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:57:40
Post: #98
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka

"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14.08.2006, 23:58:24
Post: #99
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły

Wesele z POWEREM tylko u nas Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 00:00:20
Post: #100
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły i zaczeła śpiewać

"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 00:00:22
Post: #101
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły z nowiutkiej protezy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 00:02:45
Post: #102
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły z nowiutkiej protezy wyrabianej w Łancucie

Wesele z POWEREM tylko u nas Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 00:05:21
Post: #103
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły z nowiutkiej protezy wyrabianej w Łancucie u mistrza cechu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 11:35:11
Post: #104
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły z nowiutkiej protezy wyrabianej w Łancucie u mistrza cechu Sztuk Tajemnych, wtem
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15.08.2006, 11:46:39
Post: #105
 
Dziś rano każdy poszedł na spacer bedac ubranym w szalik, czapke i biustonosz z wczorajszej szalowej imprezy ktora byla u iwci, maciusia i terelki a takze u Falkhora, profesorka i wielu wielu innych bardzo fajnych osób, które zrobiły straszną awanture z powodu rozlanego kufla piwa, który został strącony z wysokiego stolka który stał obok lodówki z piwem ktora była baardzo tejemnym magicznym teleportem zbudowanym z bardzo starych kości Trolla, które trzeba było zgotować i zjeść. Niestety gdy już portal zaczął wirować wtedy większośc osób zrobila sie zielona i zaczęła się rozpadac na kawalki, które potem trzeba złączyć w niezwykłą, trudną i skomplikowaną oraz tajemniczą układankę wraz z innymi bardzo ciekawymi wątkami. Tak zaczęła się nasza wspólna wakacyjna przygoda z niesamowitym przewodnikiem, którym był przybyły z krainy Oz wróbelek Ćwirek oraz jego wierny pies Kundel bury. Podczas naszej przygody widzieliśmy dużo fantastycznych ludzi, z którymi wypaliliśmy fajkę pokoju doznając przedziwnego widzenia naszej wspaniałej przyszłości w tym naszym padole. Nagle zza porośniętego mchem pagórka wyszła sędziwa staruszka, spojrzała podejrzliwie na Falkhora i rzekła cienkim skrzekliwym głosem "witaj dobry młody człowieku. Czy mógłbyś przyjsc do mnie nad Czarci Potok abym Ci mogła przygotować kufel złocistego wina, któro spodowuje niezapomniany odlot na Majorke, a tam tańce hulanki swawole i wszystko co tylko dusza zapragnie", Falkhor na to "A rower będzie?", ona na to: "To ja się zapisze do klubu sportowego dla seniorów, i chciałabym abys pomógł mi zostać pierwsza staruszką, która zdobędzie tytuł najlepszej rowerzystki w Tour de Pologne gdzie główną nagrodą jest wielce mocarny i dobrze zbudowany Władek z Łańcuta". Falkhor widzac jak staruszka wylewa poty i cięzko pracuje, postanowil zrobic jej miłą niespodzianke i zaprosić ją na romantyczną kolacje przy świetle Zorzy Polarnej. Gdy tak siedzieli wpatrzeni w blask ogniska, nagle staruszka pokazała wielkie kły z nowiutkiej protezy wyrabianej w Łancucie u mistrza cechu Sztuk Tajemnych, wtem jak spod ziemi
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy