Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Niektóre dzieci się bawią. 250mln dzieci pracuje. Ciężko.
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Niektóre dzieci się bawią. 250mln dzieci pracuje. Ciężko.

Artykuł w Kiosk.onet.pl LINK
Autor: Maricel Chavarria, La Vanguardia.

W książkę 'Król Maciuś Pierwszy' to rodzice mieliby zastąpić miejsce dzieci. W artykule widać, że dzieci faktycznie zastąpiły miejsca dorosłych... albo przynajmniej zajęły miejsca, których jeszcze długo nie powinny.

Cytat:
Parban ma 15 lat i szklane oko. Podczas pracy w kamieniołomach ostry odłamek zranił go w prawe oko, a infekcja zrobiła resztę. To było cztery lata temu. Dziś drogi oddechowe chłopca też są w złym stanie. Parban jest jednym z 2,6 miliona dzieci w wieku od 5 do 15 lat pracujących w Nepalu.

Oficjalnie w tym kraju nie wolno zatrudniać osób poniżej 14. roku życia. Jednak sytuacji na rynku pracy nikt nie kontroluje. Tam, gdzie mieszka Parban, w kopalniach pracują nawet sześciolatki. Jednooki chłopak i tak ma szczęście, bo został objęty programem pewnej organizacji pozarządowej zajmującej się edukacją. W oczekiwaniu na dzień, kiedy dziecięce pensje nie będą już niezbędne dla utrzymania rodziny, pracownicy społeczni starają się, by dzieci pracowały w godziwych warunkach.


Cytat:
Na świecie pracuje 250 milionów dzieci, połowa z nich w pełnym wymiarze godzin. 180 milionów maluchów wykonuje zajęcia zakwalifikowane jako „najbardziej niebezpieczne dla dzieci”. Części tych najmłodszych pracowników udało się zorganizować i teraz dochodzą swoich praw.

Parban jest jednym z nich. W tym tygodniu leci do Sieny na międzynarodowe spotkanie pracujących dzieci i młodzieży. „Podpiszemy deklarację obligującą rządy do polityki, która będzie bronić naszych praw” – mówi. Jest nieśmiały, ale podekscytowany. (…)

Ojciec Parbana jest Hindusem, jakich wielu: to agresywny alkoholik zajmujący się wyłącznie negocjacjami z pracodawcą swego syna. Jeśli chłopiec zarobi 25-30 rupii dziennie (mniej niż pół dolara), większość tej kwoty zostanie przeznaczona na piwo.


Przyznam, że w naszym kraju zjawisko to nie jest pwoszechne - dzieci to jednak dzieci i najczęściej towarzyszą starszym w pracach polowych. Często też cierpią z tego powodu, odnoszą obrażenia - nawet giną. Ale do Nepalu nam bardzo daleko. Co nie znaczy, że można to przemilczeć... Krew burzy myśl, że rząd kraju oficjalnie to potępia, ale praktycznie nic nie robi, aby tę sytuację poprawić. Czy to tylko opór rodziców posyłających swe dzieci do pracy, czy... niechęć do zmniejszania zatrudnienia?

Cytat:
Postulat, aby nie zakazywać prawnie zatrudniania nieletnich popiera spora grupa ekonomistów opowiadających się za maksymalną liberalizacją gospodarki i korzystaniem z dobrodziejstw, jakie niesie z sobą globalizacja. Niektórzy badacze zarzucają nawet ONZ, że nakładanie sankcji na firmy zatrudniające dzieci przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. Zwalniane z pracy maluchy lądują na ulicy i nie zostaje im nic innego poza prostytucją.

'Jeśli praca dzieci daje się pogodzić z nauką, nie zagraża ich zdrowiu, a rodzina wyraża na nią zgodę, organizacje zgadzają się na jej wykonywanie. Nie możemy jednak zaakceptować wszystkich form pracy w myśl zasady, że wszystko jest lepsze od prostytucji – mówi Ignasi Carreras, profesor z barcelońskiej szkoły zarządzania ESADE. – Rozwiązanie nie polega na wycofaniu dzieci z fabryk. W pierwszej kolejności należałoby zapewnić dorosłym takie pensje, aby mogli utrzymać swoje rodziny. (…) Walcząc o godne wynagrodzenie dla rodziców równocześnie zabiegamy o prawa dzieci'.


Hmmmm... wg mnie dzieci mające wiecej niż 12 lat - są zdolne do prac. Nawet te mniejsze też. Ale nie wszystkich, co oczywiste. Wg mnie zatrudnienie nieletniego poniżej tego wieku (co prawda tu trzeba opinii fachowców) nie jest możliwe, ale powyżej - powinno pociagać surową kontrolę i równie surowe konsekwencje.

Któż z nas w młodym, szczeniackim wieku, nie chciał mieć swojej i tylko swojej kasy?


31.10.2006 12:16:14
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: