Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Motocykliści... Dawcy, piraci, szaleńcy...?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Motocykliści... Dawcy, piraci, szaleńcy...?

Artykuł na o2.pl LINK
Autor: Agnieszka Kantaruk, o2

Cytat:
Każdy użytkownik dróg w Polsce zna ten widok – szybkie motocykle przemykają w korkach między samochodami. - Masz go pani raz z lewej, raz z prawej. Szybki jest, to sobie z przepisów nic nie robi, policja i tak go nie złapie – komentuje Radosław Sikora, taksówkarz z kilkunastoletnim doświadczeniem. - Jeśli sam ma ochotę się zabić, to niech jedzie na urwisko i w dół skoczy, a nie tak, żeby zagrażać innym - dodaje wzburzony. Wiele w tych słowach słuszności - latem na drogach roi się od amatorów szybkiej jazdy na motocyklach, którzy spędzają sen z powiek innym użytkownikom dróg. Policjanci w Polonezach są właściwie bezsilni.


Też to znam, mimo, że śmigam sobei rowerkiem. i czasem, na trasie Łańcut-Leżajsk, mija mnie jeden a nawet i 3ch pod rząd... motomaniaków. silniki tylko bzyczą, zasuwają spokojnie po 150km/h...

Sami motocykliści bronią się tym, że...

Cytat:
profesjonalista zawsze dopasowuje prędkość jazdy do nawierzchni, po jakiej się porusza i z ostrożnością traktuje innych użytkowników dróg.


Ekhem. To ja się zapytam, ilu "profesjonalistów" faktycznie jest? Kupienie maszyny raczej nie czyni PRO...

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy jest jakaś REALNA szansa na ograniczanie szalonych motocyklistów? Wg mnie fizycznie stanowią mniejsze zagrożenie niż rozpędzony Opel Vectra...

Pozdro.

PS. A teraz zaczeła się chyba era skuterków...


29.08.2006 10:08:31
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Online
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #2
 

Ja uważam, że to naprawde szaleńcy, wyprzedzaja, pchaja się na "trzeciego" - byle tylko jak najszybciej pojeździć sobie...
Przy zderzeniu taki motocyklista ma zerowe szanse na przezycie... mówią o nich "dawcy nerek"... Powinno sie ograniczyć sprzedanwanie takich motorów - wyścigówek... bo po co maja takimi jeździć ludzie, którzy nie maja wyobraźni i którzy narażają swoje życie... teraz słyszałam, że nawet maja poduszki powietrzne wprowadzić do takich motorów, żeby ograniczyć liczbe ofiar śmiertlenych i żeby taki motocyklista, przy wypadku miał szanse na przeżycie...



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



02.09.2006 23:17:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

terelka, Motocykliści, jak wspomniałem, powoduję mniejsze "straty" w otoczeniu w chwili wypadku. Co prawda rozpędzony motor to prawie jak kula armatnia, ale jednak... Nie taka masa jak samochód. Ograniczyć... tego pewnie się nie da, lepiej byłoby po prostu skutecznie ich karać za przekraczanie prędkości. W TV ostatnio była wiadomość, że ustawiają fotoradary tak, żeby łapać maniaków motorów. A u nich wiadomo, gdy prekraczają prędkość dozwoloną to nie o jakieś 10-20 km/h, tylko sporo więcej...

Poza tym motocykliści po prostu utrudniają ruch swoją jazdą - kierowcy aut boją się im nie ustepować, bo... wiedzą, jaki taki głupek ma szanse...


03.09.2006 06:28:24
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #4
 

Ja tam uwielbiam motocykle, w szczególności mój wzrok przykuwają ścigacze Biggrin Fakt, że jezdza jak szaleńcy, moze dla szpanu, może dla adrenalinki, ale i tak kocham te pojazdy Biggrin

Przypomina mi się teraz cytat z Kabaretu Moralnego Niepokoju : Jest ryzyko, jest przyjemność Biggrin "



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
15.09.2006 09:23:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Na pewno są to ładne maszyny, o ogromnych możłiwościach jeśli chodzi o prędkość. Poza tym frajda jazdy - wiatr we włosach, relatywna swoboda ruchów... Kwestia tylko mieć głowę na miejscu, gdy prowadzi się takie cacuszko. Bo póxniej to owa głowa moze być z jakieś 150 metrów od reszty...

Mnie najbardziej podobają się takie motorki a'la Harleye Tongue Kawał maszyny, cięższe to chyba niż Fiat126p Tongue I jednak inaczej wygląda jazda Smile 'Ścigacz' to prędkość. Harley... to LEGENDA Biggrin


15.09.2006 10:49:01
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: