Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Modyfikowanie natury, czyli świńska przyszłość?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Modyfikowanie natury, czyli świńska przyszłość?

Artykuł z o2.pl LINK LINK LINK
Autor - Gabriel Maciejewski, o2.pl

Cytat:
O tym, że relacja pomiędzy człowiekiem i otaczającą go przyrodą ma charakter sprzężenia zwrotnego, mógł przekonać się amerykański myśliwy Chris Griffin ze stanu Georgia, który 17 czerwca 2004 roku zastrzelił dzika. Nie był to zwykły dzik. Myśliwy twierdził, że miał 4 metry długości i ważył 455 kilogramów. Był potworem.


Prawdziwy monster... ale radzę poczytac dalej Smile

Cytat:
Wracając do Hogzilli: po dokonaniu ekshumacji okazało się, że olbrzymia świnia nie była wcale tak wielka, jak opisywali myśliwi. Nie była jednak zwyczajnym zwierzęciem. Nie mierzyła co prawda 4 metrów, tylko 2,4 i ważyła "zaledwie" 363 kilogramy. Po przeprowadzeniu badań DNA okazało się, że Hogzilla był mieszańcem świni domowej i dzika. Wszystko jasne? Prawie. Nawet jeśli był mieszańcem, nie wyjaśnia to jego rozmiarów. Pojawiła się od razu inna i wielce prawdopodobna teoria: Hogzilla żył w pobliżu wielkoobszarowych hodowli ryb, które właściciel dokarmiał specjalną karmą na przyrost masy. Nasz bohater korzystał z tej darmowej stołówki w płytkich, przybrzeżnych wodach hodowlanych stawów. Hogzilla żył kilka ładnych lat i na pewno zdążył zapłodnić kilkanaście samic. Myśliwi w Georgii czekają, kiedy synowie i córki wielkiego knura opuszczą mateczniki.


Uffff... więc strach miał jednak większe oczy. Jednak tak czy tak - fakt 'wielkiej świni' pozostaje faktem. Czy to tyle? Nie. Bo świnia wydaje się być jeszcze w miarę 'normalnym' przypadkiem...

Cytat:
Pan Jacek jest kłusownikiem, dlatego nie ujawni swojego nazwiska.
- Nie stać mnie na opłacenie karty wędkarskiej, a lubię sobie połowić - mówi. - Co mam robić? Siedzieć na brzegu i się przyglądać? Chodzę sobie i łowię, gdy nikt nie widzi. Dobrze znam się na rybach, także tych egzotycznych. Od razu wiedziałem, że to, co zaczepiło mi się na haku, to była pirania. Bałem się, że mnie ugryzie, zęby miała jak cholera, ale jakoś sobie poradziłem. Usmażyła ją moja żona. Pirania była bardzo smaczna. Do dziś nie mogę zrozumieć, co za idiota wpuścił ją do Wisły.



Cytat:
Inwazja obcych gatunków zwierząt i roślin zagraża rodzimym ekosystemom - to fakt. Przed kilku laty sprowadzona przypadkiem do Polski norka amerykańska zdemolowała gospodarkę rybacką na sporym obszarze kraju. W zachodniej Polsce myśliwi coraz częściej widują szopa pracza - sympatycznego zwierzaka z amerykańskich filmów, który ma zwyczaj myć swój posiłek przed spożyciem. Szopy, choć na razie jest ich mało, stanowią poważną konkurencję pokarmową dla rodzimych drobnych drapieżników: lisów, kun i tchórzy, a także dla do niedawna traktowanego jak przybysz i zagrożenie, a dziś już zadomowionego jenota.


Zachęcam do lektury całego artykułu...

Jak sądzicie? Czy nie jest to ważny argument, by zakazać jakiegokolwiek 'dokarmiania' zwierząt tak modyfikowanymi specyfikami, które w neinaturalny sposób przyczyniają się do zmian we 'wzorach' gatunku?

Szczerze... to wolę małego śledzia... mniejsza szynkę albo... mniej kukurdzy w puszce...


30.12.2006 13:13:02
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #2
 

Falkhor napisał(a):
Jak sądzicie? Czy nie jest to ważny argument, by zakazać jakiegokolwiek 'dokarmiania' zwierząt tak modyfikowanymi specyfikami, które w neinaturalny sposób przyczyniają się do zmian we 'wzorach' gatunku?

Ja jestem zdecydowanie ZA takim zakazem chociażby dlatego, że może to w niedalekiej przyszłości doprowadzić do zmian w naszej przyrodzie ,w faunie i florze .....
Ale prawda jest taka, że lepsze plony, lepiej utuczone zwierzęta = lepsze zyski, a człowiek to taka istota,która syci się jedynie dobrem materialnym, za nic mając przyrode i fakt, że szkodzi jej o wiele bardziej niz może to sobie wyobrazić.
homo sapiens nie zawsze ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.
amen Biggrin



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
26.01.2007 02:08:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

ziomalka, Na szczęście jednak konsument ostatnimi czasy troche dojrzał, i gdy widzi szynkę luksusową za 5,49 kg, to cos może wydać mu się nie tak.

Taki rozkarmianie, tuczenie, modyfikowanie natury w sposób marketingowy nie jest dobre. W przyrodzie zmiany są na porządku dziennym, trwa ciągła ewolucja, jednak jest ona poważnie rozciągnięta w czasie... Ludzie działają tu i natychmiast. I przyroda wtedy fiksuje... Sad


26.01.2007 07:34:40
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 378
Post: #4
 

przyznam sie bez bicia
wyznam winy

kupilem kielbase w tesco, 4,99 za kilogram. bleeeee... mozna bylo nia za psami rzucac i tak sie nie chcialy czepic. porazka... kielbasa musi przeciez kosztowac... nie ma sie co czarowac, jak sie chce dobrze zjesc. hipokryzja Smile



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
31.01.2007 18:46:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Cerberion,

Cytat:
kupilem kielbase w tesco, 4,99 za kilogram. bleeeee...

O rany... ciekawe co tam mogło być poza zmielonymi pończochami i papierem... moze to leżało co najwyżej obok prawdziwego mięsa albo leżało na tekturze z napisem 'MIĘSO'... 4,99 to ciężko za taką cenę dobrą parówke kupić Tongue Biggrin

jak dla mnie mimo wszystko - modyfikowanie żywności nie jest bezpieczne. Cytryna np. kształtowała się przez kilka tysięcy lat do takiej formy, jak znamy ją dzisiaj. Dlatego uważam, ze muszą być w niej jakieś substancje, których nauka nie odtworzy, a tylko razem, w komplecie, są w pełni wartościowe.

Żadna pastylka nie zastąpi surowej cytryny Smile Tak samo z mięsem...


31.01.2007 20:19:57
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #6
 

Falkhor napisał(a):
O rany... ciekawe co tam mogło być poza zmielonymi pończochami i papierem...


Chyba nie chciałbys wiedzieć Falkhor Biggrin Biggrin Biggrin . Ja słyszałam już mnóstwo teorii o zawartości świeżego mięcha z Tesco, i smiemi twierdzić, jedna teoria jest lepsza od drugiej ... Biggrin

Falkhor napisał(a):
jak dla mnie mimo wszystko - modyfikowanie żywności nie jest bezpieczne. Cytryna np. kształtowała się przez kilka tysięcy lat do takiej formy, jak znamy ją dzisiaj. Dlatego uważam, ze muszą być w niej jakieś substancje, których nauka nie odtworzy, a tylko razem, w komplecie, są w pełni wartościowe.


Teraz prosudowana jest coraz lepsza żywnośc dlatego nie ma obaw, coraz bezpieczniej jest spożywac takie specjały acz zagrożenie zawsze jest - no i te ulepszacze ... ehhh różnie bywa, ale postepy już są, także może za kilka lat bedziemy jeść przetworzana zywnośc bez strachu ? Animatedwink



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
12.02.2007 10:02:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #7
 

ziomalka, No ja bym tak chciał, aby to było po prostu bezpieczne. Tylko jak sobei myśle, ile chemii trzeba napakować w modyfikowaną żywnośc, zeby np. dłużej zachowywała świeżośc albo po prostu - żeby lepiej wyglądała, to wolę już moją pogryzioną przez ślimole rzodkiewkę z ogródka... :/ Biggrin


12.02.2007 11:05:11
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #8
 

Falkhor napisał(a):
jak sobei myśle, ile chemii trzeba napakować w modyfikowaną żywnośc, zeby np. dłużej zachowywała świeżośc albo po prostu - żeby lepiej wyglądała, to wolę już moją pogryzioną przez ślimole rzodkiewkę z ogródka... :/ Biggrin


Rozumiem Cie doskonale, ale prawda jest taka, ze teraz - w dzisiejszych czasach - na kazdym kroku masz na mnostwo takiego własnie przetworzonego jedzonka, i czy nam sie to podba czy nie, nie unikniemy jedzenia transgenic fooda niestety. To juz jest wpisane i rozwoj nauki, przemysłu, medycyny, gospodarki. Cos za coś, that's the way it is Nigga Tongue



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
12.02.2007 11:08:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #9
 

O tej wielkiej swini był dokument na Discovery.



Liberate tute me ex inferis
12.02.2007 23:27:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

No to jednak tej 'śwince' chyba daleko do ponad 4 metrów Tongue Można powiedzieć - KAWAŁ świni...


13.02.2007 10:02:32
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #11
 

No to juz nieważne to co tutaj było Tongue



Liberate tute me ex inferis
13.02.2007 18:30:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #12
 

Ahab, Szczegóły akurat są w pierwszym poście w tym topicu Smile Czyli nawet sporo pamiętasz Tongue

Hmmm... a 3,6 czy 2,6 to jednak różnica... nie taka jak 1,6 a 2,6 i moze nie taka jak 145,6 i 146,6, ale jednak... jakis metr brakuje Tongue Tongue


A te gośc z fotki to taką jakąs beztroską ma minę...


13.02.2007 18:52:20
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #13
 

Falkhor napisał(a):
Ahab, Szczegóły akurat są w pierwszym poście w tym topicu Smile Czyli nawet sporo pamiętasz Tongue


Sczerze mówiąc nie czytam wszystkich tekstów. Przyznaje, że niepotrzebnie jednak pisałem co napisałem. Przeczytałem tylko początek o Hogzilli i zdecydowałem dopisać co wiem na ten temat.

Miłej zabawy i "szeryfowania".



Liberate tute me ex inferis
13.02.2007 19:56:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: