Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
miłość, czy przyzwyczajenie?
AutorWiadomość
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #1
miłość, czy przyzwyczajenie?

jak rozpoznajemy czy to miłość, czy przyzwyczajenie?


11.01.2007 10:35:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #2
 

ciekawy temat Smile

wydaje mi sie ze milosc to ciagla fascynacja, zaangazowanie, chcec zmieniania czegos, robienia wielu rzeczy razem Smile

a przyzwyczajenie ? hmmm na zasadzie "jestem z nim/nia no i dobra niech tak zostanie" ?



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
11.01.2007 10:43:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

Hmmmm... to jest tak troche jak w powiedzeniu:

Niedojrzała miłość mówi:
Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję. Dojrzała miłość mówi: potrzebuję cię, ponieważ cię kocham.

Przyzwyczajenie jest nawykiem, rutyną, powtarzalnością. Nie dośc tego - to postrzeganie raczej w taki sposób - on/on powinien tu być, zawsze tu był, itp.

Miłość... ja chcę, żeby tu był, chce jego bliskości, chcę, chcę, chcę... I chce tez dla dobra tego kogoś i wiem, ze on/ona chce ze mną być. W przyzwyczajeniu już się nie zaskakuje, nie sprawdza, nie udowadnia, nie zabiega o względy.

Z czasem żar miłości może neico przygasnąć, ale wg mnie raczej się zmienia częściowo w przyzwyczajenie... jednak miłośc musi zajmować większą część związku Smile

Poza tym prawdziwe przyzwyczajenie można wyplenić. Prawdziwej miłości - NIE. Smile Biggrin


11.01.2007 13:08:27
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #4
 

Cytat:
Niedojrzała miłość mówi:
Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję. Dojrzała miłość mówi: potrzebuję cię, ponieważ cię kocham.


nie wiem z czego ten cytat F ale jest taki ..... gleboki ..... mocny Smile



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
13.01.2007 18:02:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #5
 

Jak jest tylko przyzwyczajenie to podczas rozstania (choćby na próbe) nie pdczuwa się tęsknowy, nie pragnie sie bliskości i towarzystwa drugiej osoby, chyba że ta druga osoba wykonywała coś czego my nie potrafimy... ale ogólnie - nie brakuje nam już tej osoby... to jest przyzwyczajenie wg mnie.




13.01.2007 19:26:59
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

Zuziaaa, Te słowa powiedizął sam Erich Fromm Smile

I rzekł jeszcze pare myśli, które mogą być ważne w tym temacie...

Cytat:
Celem naszego życia nie powinno być posiadanie bogactw, lecz bogactwo bycia.


Cytat:
Czy można mieć miłość? Gdyby miało to być możliwe, wówczas miłość powinna być substancją, rzeczą, którą można mieć, posiadać, którą można owładnąć. Prawda jest jednak taka, że nie istnieje rzecz zwana "miłością". "Miłość" ogólnie rozumiana jest abstrakcją, rodzajem bogini, z którą kłopot polega na tym, że nikt jej jeszcze nigdy nie widział. W rzeczywistości istnieje tylko akt kochania. Miłość jest twórczą aktywnością. Zakłada troskę, wiedzę, reagowanie, afirmację i radość - nakierowane na osobę, drzewo, obraz, ideę. Kochać oznacza powoływać do życia, powiększać jej lub jego życiową aktywność. Jest to proces samoodnawiający się i samonapędzający.


Smile


13.01.2007 21:24:18
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #7
 

okimaxim napisał(a):
Jak jest tylko przyzwyczajenie to podczas rozstania (choćby na próbe) nie pdczuwa się tęsknowy, nie pragnie sie bliskości i towarzystwa drugiej osoby, chyba że ta druga osoba wykonywała coś czego my nie potrafimy... ale ogólnie - nie brakuje nam już tej osoby... to jest przyzwyczajenie wg mnie.


Tesknota - mysle ze to moze byc mylne. bo mysle ze mozemy tesknic za czym poniewaz sie bardzo przywiazalismy i przezwyczailismy. a czy przywiazanie do kogos to odrazu milosc, no moze tak. ale mysle ze nie zawsze tesknota odpowiada milosci. mozna tesknic za pysznymi pierogami co partner robi - to raczej nie jest milosc tylko bardzo samolubne stwierdzenie.

bliskosc, to z pewnoscia znak milosci Smile popatrzmy na dzieci z domu dziecka. one tak pragna bliskosci drugiej osoby...


14.01.2007 08:13:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: