Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (7):« Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 [4] 5 6 7 Następna > Ostatnia »
Mieszkanie razem przed ślubem?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #46
 

okimaxim, Pająki mogą być - z opowieści - całkiem miłe i cieszyć sie na Twój widok - widziany 4ma parami oczków Biggrin - jak piesek Biggrin Takie np. ptaszniki... urodzeni zabójcy, ale tak duże i mechate, ze można pogłaskać Tongue Smile Brrrr.... Tongue Smile


30.12.2006 10:18:31
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #47
 

a fe bleeeeeee łyyyyyyyy bgrrrrrrrr Tongue nie mów mi tu o takich rzeczach jak głaskanie pająka! a feeeeeeee! pająk może sobie być, ależ owszem, w CUDZYM mieszkaniu i nawet moge na niego popatrzeć z ciekawością pod warunkiem, że siedzi w odpowiednio zamkniętym pojemniku Animatedwink i nie może wyjść z niego a tym bardziej mnie dotknąć...




30.12.2006 12:29:13
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #48
 

Hmmm...

Wrażliwą sprawą w mieszkaniu ze sobą przed slubem jest to, jak... umiemy się kontrolować Smile Zwracać uwagę oraz... KŁÓCIĆ. ja tam nie uważam, ze trzeba sobie od czasu do czasu drzec koty, bo tak trzeba... jestem niezbyt kłótliwą stroną w związku... co nie wyklucza spraw problemowych Biggrin Bo kłócić trzeba sie umieć - tego można się w tym czasie - przed slubem nauczyć...


30.12.2006 12:33:45
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #49
 

Kłótnie moga wygladac, roznie, byle by tylko przebiegały w miare spokojnie, bez zucania w siebie przedmiotami.
Jak po burzy wychodzi slonce, tak po klotni trzeba sie pogodzic i wyciagnac reke Smile Godzenie sie jest najbardziej przyjemne Biggrin



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
30.12.2006 17:55:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #50
 

pajaki ptaszniki Biggrin to jest wlasnie cos, co ma moja druga polowka - i musze sie teraz zastanowic czy ja chce miec takiego gada w mieszkaniu ;/ bo podobac to mi sie podoba ;D ale co zrobie jak ucieknie? no... trudna decyzja.

a co do klutni, to trzeba umiec sie sluchac nawzajem i starac zaadresowac te problemy w glowie, a nie tylko powiedziec, ok ok daj mi spokoj - i konflikt czy problem nie rozwiazny. Gdy druga strona mnie i moje potrzeby olewa to wpadam w furie Animatedwink troche to jest niezadobre, bo w nieporozumieniach prowadzi do dalszych nieporozumien... ale jestem tez osoba ktora lubi odrazu konflikt rozwiazac i trafia mnie gdy ktos to odklada, jeden dzien, potem drugi. ah no i jak to sie nie denerwowac Tongue

osoba klutliwa, hmm jestem gdy mam do tego powod ;D


30.12.2006 19:26:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #51
 

Hmm jestem klotliwa jak mam do tego dzien Animatedwink
Znacznie czesciej dusze w sobie cos, nie jestem w stanie o tym mowic, wykrzyczec tego, bo to za bardzo boli, ryczec mi sie chce i wszytsko... Ale potem uspokajam sie i jakos przechodzi. Gdy jestem strasznie wnerwiona najlepiej nie wyciagac na sile ze mnie wszystkiego, gdy przyjdzie czas sama powiem o co dokladnie mi chodzi Smile troche cierpliwosci.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
30.12.2006 19:32:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #52
 

Kłótnia to jak dla mnie coś innego niż nieporozumienie lub... konflikt zdań. To tak gwoli wyjasnienia - sprzeczka, kłótnia - tutaj emocje biorą górę. najcześciej te negatywne... Ja osobiście nie lubię 'bab', które wrzeszczą, pyskują i może nie rzucają przedmiotami, ale plotą co popadnie i nie zważają na wage słów. może dlatego, ze ja przywiązuję do nich wagę i wiem, że palnać głopotę łatwo jest. jesli się kogoś kocha i szanuje - trzyma się język na wodzy.

Znam przypadki, gdy kłóca się ludzie, bo tak wypada, bo mają kiepski dzień, bo zły dzieńw pracy - od tak, żeby sobie pokrzyczeć i się godzić Biggrin Dla mnie można się wyżyć na kimś innym. Chociaż gdy to akurat ukochana osoba zawiedzie i da pretekst, wtedy trudno się opanować. Ale tak czy inaczej nic nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co sie powie...


30.12.2006 21:53:59
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #53
 

nie lubie sie kłucić i krzyczeć :/ u mnie w domu ciągle sie ktoś z mamą kłuci - w sumie jest nerwowa i jej sie nie dziwie że czasem krzyczy... ale jak sie od małego jest w domu co sporo rzeczy załatwia sie krzykiem - ma sie tego po prostu dość i - wstyd sie przyznać - jest sie znieczulnym na czyjeś krzyki - pokrzyczy i sobie pójdzie a ja i tak zrobie co zechce... postaram sie nie kłucić i załatwiać wszystko w inny sposób...




30.12.2006 22:52:27
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #54
 

Falkhor napisał(a):
Znam przypadki, gdy kłóca się ludzie, bo tak wypada, bo mają kiepski dzień, bo zły dzieńw pracy - od tak, żeby sobie pokrzyczeć i się godzić Biggrin Dla mnie można się wyżyć na kimś innym. Chociaż gdy to akurat ukochana osoba zawiedzie i da pretekst, wtedy trudno się opanować. Ale tak czy inaczej nic nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co sie powie...


nigdy nie krzycze po to zeby sie potem pogodzic. zawsze mam powod wazny, jezeli sie zwracam ze zloscia do partnera. przewaznie to nie chce mnie zrozumiec ;]. a gdy gdzies cos po za zwiazkiem sie nie powiodlo, to przychodze z rykiem do partnera... nieraz zdazy sie ze podniose glos, ale to z emocji zwiazanych z sytuacj. nie dre sie na partnera i on dobrze wie ze to nie do niego ten 'zal'. wtedy lubie jak mnie mocno tuli Smile)


31.12.2006 02:35:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #55
 

Krzyczenie na kogoś po prostu bardzo źle mi się kojarzy - z wielu różnych doświadczeń. Zazwyczaj jest to sytuacja prowadząca do poniżenia tego kogoś względem wywyższenia siebie, dążenie do użycia argumentu siły a nie siły argumentu. krzyczenie na kogoś świadczy o włąsnej słabości oraz, co ważniejsze niż słabość, braku szacunku dla kogoś innego.

Krzyk to także emocje, wypuszczenei stresu, radości, ekstazy Tongue, bezsilności. To jednak co innego, gdy np., promyczku, wrócisz z pracy i będąc w towarzystwie partnera, czując się pewniej i silniej, będziesz się chciała wykrzyczeń na to, jak durnego szefa masz albo jak głupia jest koleżanka z pracy... to już co innego Smile

Zatem mieszkając sobie razem mamy okazję się pokłócić, pokrzyczec sobie, na siebie lub koło siebie, no i godzić się ze sobą. ja jednak uważam, że trzeba przejśc ze sobą kilka sporów. Od razu wtedy widać, co kto ukrywa pod maską...


31.12.2006 09:50:17
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #56
 

a wyzywanie sie na partnerze lub partnerce oznacza, ze osoba powinna isc na 'stress management' Biggrin albo sie wyladowac biegajac i spalajac kalorie ;D.


31.12.2006 20:52:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #57
 

promyczek, ja nie od dziś wiem, ze gdy człowiek za długo siedzi bezczynnie i na dodatek w jednym miejscu, to gdzieś w nim cos tam się odkłada i lubie nistety uderzyć w osobę najbliższą... Ruch, stres poza domem/zwiazkiem, spalanie kalorii... to pomaga. Także własnemu otoczeniu, hehe Smile najgorsze jest to, gdy obrywa się na zewnątrz, a nie wyładowuje się wewnątrz... Sad


02.01.2007 11:40:16
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 378
Post: #58
 

ja bym zamieszkal z kobieta przed slubem, ale po cywilnym slubie. Takie tam moje zasady. zoabczylbym jak ona radzi sobei w zwyklym zyciu, co ja wnerwia, a co smieszy, albo jak umie pomagac, czy umie gotowac bo ja np. umiem naprawiac rozne rzeczy to ona moglaby gotowac. dziecmi nie umiem sie zajmowac, ale to byloby dopiero po slubie. mozna zaprosic maego kuzyna hehehehe i przetestowac zonke Biggrin



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
03.01.2007 12:08:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #59
 

Cerberion napisał(a):
dziecmi nie umiem sie zajmowac, ale to byloby dopiero po slubie. mozna zaprosic maego kuzyna hehehehe i przetestowac zonke Biggrin


dziecko potrzebuje tak samo wychowania przez matke, jak i ojca. A to ze nie umisz pieluszki przewinac Animatedwink to chodz Cie naucze!

"przetestowac"; czytajac Twoj komentarz, nie smie twierdzic, ale bylbys w ogole nie pomocny w domu i traktowal zone jak sluzaca. przetestowanie.

jakos sie oburzylam czytajac to Animatedwink


05.01.2007 17:12:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #60
 

Hmmm... mieszkanie razem przed ślubem...

Ciekawe, co z czasem wolnym - spędzanym wspólnie, ale OSOBNO. Zastanawialiście się nad tym? Że np. on sobei chce poczytać gazetę, a ona telenowelę. On - podrzemać, ona - robić na drutach. On - majsterkować - ona drzemać Tongue Smile

Wspólne zamieszkanie przed slubem pozwala zobaczyć, jak dajemy partnerowi oddychac Smile


06.01.2007 16:50:09
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: