Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Mężczyzna zaborczy?
AutorWiadomość
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #1
Mężczyzna zaborczy?

Co myslicie na temat zaborczosci w zwiazku? Mam znajoma ktorej chlopak rzadko kiedy pozwala spotykac sie ze znajomymi, wychodzic gdzies samej, gdy juz do takiego spotkania dojdzie np z kolezankami, zadrecza ja smsami w ktorych wypisuje ze jak sie zobacza to "dostanie" sie nie tylko jej ale i kolezance ktora ja wyrwala na spacer albo pizze. Czy to jest normalne zachowanie? Wydaje mi sie ze zazdrosc zazdroscia ale to jest juz chyba zaborczosc. Co o tym myslicie?



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
24.12.2006 00:08:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Online
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #2
 

iwcia napisał(a):
dostanie" sie nie tylko jej ale i kolezance ktora ja wyrwala na spacer albo pizze.


To absloutnie NIE jest normalne zachowanie, w ogóle dziwie się, ze tacy faceci istnieją... Moze to jest jakaś chora zazdrośc... współczuje tej dziewczynie.

Myśle, że w każdym związku potrzeba troche swobody, a spotkanie z koleżanka czy przyjaciółką jest każdej kobiecie potrzebne, bo nie ma to jak kobiece pogaduszki Animatedwink



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



24.12.2006 00:13:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Joy_ride

*


Postów: 635
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 19-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 703
Post: #3
 

z drugiej strony

cytat z pewnego jakże realnego filmu
"Dawno temu ja też zaufałem pewnej kobiecie, wtedy dałbym sobie za nią rękę uciąć... I wiesz co? I bym teraz k...a nie miał ręki."

z autopsji :/


24.12.2006 01:17:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #4
 

Joy_ride mysle ze to kwestia szczerosci w zwiazku i zaufania bo jezeli ta kobieta bylaby do konca fair to pewnie nie zawiodla by meskiego zaufania.

Mysle ze zazdrosc jest ok do pewnego momementu, bo trzmanie kogos na sznurku juz mi sie nie podoba, mysle ze moj charakter na to by nie pozwolil Animatedwink



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
24.12.2006 15:18:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Online
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #5
 

Zazdrość w minimalnej ilości na pewno nie zaszkodzi Smile jeśli zaś zazdrość przeradza się w chorą zazdrość --> zaborczość to na pewno jedna strona nie będzie szczęśliwa w tym układzie... Nie można się do takiego stopnia kontrolować i trzymać "na sznurku", żeby nawet nie można było wyjść z koleżanką...



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



25.12.2006 12:10:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

Zaborczość nie jest dobra. Bo hmmm... tutaj chyba przez zaborczośc trzeba rozumeić ndmierną zazdrośc? Jeśli tak, to ja uznaję to za porażkę. Zabranie jakiejś osoby tylko dla siebie i to pod pretekstem takim, żeby reszta świata nei miała do niej dostepu to wg mnie nieporozumienie. Wspaniałym uczuciem jest chwila, gdy widzi sie swoją drugą połowe, gdy płynie po oceanie świata Tongue ale i tak przypływa znowu do mnie, świadomie opierając się pokusom... Co innego odrobina zazdrości Tongue


26.12.2006 19:55:10
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #7
 

a ile zazdrości, Twoim zdaniem, jest dopuszczalne?




26.12.2006 19:59:44
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Ahab

*


Postów: 717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 843
Post: #8
 

Falkhor napisał(a):
Zaborczość nie jest dobra. Bo hmmm... tutaj chyba przez zaborczośc trzeba rozumeić ndmierną zazdrośc?


Jak zwykle muszę, a raczej chcę dorzucić kilka groszy Biggrin

Z obserwacji widzę, że zaborczość rozumiana jako nadmierna zazdrość na 100% wróży coś złego...

Widziałem to na dwóch dosyć bliskich przypadkach...

Chcę nadmienić, że w obu przypadkach wspomniana "zaborczość" okazała sie uzasadniona ! (z tego co wiem)
Dlatego lepiej od razu dać sobie spokój z pewnymi podmiotami.


Gdy się nad tym zastanowić wnioskuję, że nie mnie jest sądzone ocenianie postępowanie innych ludzi w sprawach sercowych Tongue

Wprawdzie nie jestem psychologiem, nie skończyłem żadnych studiów, lecz zazwyczaj się nie mylę Smile



Liberate tute me ex inferis
26.12.2006 20:06:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #9
 

okimaxim, Hmmmmm... taka odrobina, która przypomina drugiej stronie, że ta peirwsza strona o niej pamięta i że mimo wszystko chce mieć te drugą stronę tlko dla siebie Smile Tak chociaż neidosłownie Smile Ale jednak - zazdrośc... to grzech Tongue Ale odrobinka zazdrości... pokazanie tego, że to akurat ja chce być tym, na którego teraz ten ktoś patrzy albo do kogo się uśmiecha... Smile To jest to Smile Tongue


26.12.2006 20:40:17
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #10
 

zaborczosc .... nadmierna zazdrosc. czy ona sie bierze z nieufnosci?

dlaczego ktos jest w stanie byc chorobliwie o druga osobe zazdrosny??

Jakie macie zdanie??


27.12.2006 07:13:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #11
 

promyczek, Hmmm... Może to wynika raz, z nieufności - że tak na prawdę nie możemy do końca zaufać partnerowi, że te usmiechy do innych są ładne, ale jednak i tak nie mają tego czegoś, gdy są skierowane do nas...

...albo z braku poczucia własnej wartości - że jestem kiepski, nieatrakcyjny, i jesli ktoś dostrzeże jej uśmiechy i postąpi kilka kroków naprzód, to mi moją partnerkę odbije...

...albo z braku świadomości tego, że nie można kogoś zabrać całemu światu. To jest krzywdą dla tej osoby... Niektózy potrafią zapaśc się w siebie, nie widziec świata, ale tak trzeba razem. A gdy Twoja druga połowa uwielbia bywanie tu i tam, nowe kontakty, nowe znajomości, imprezy, miejsca... to dlaczego jej to odbierać? Więc, sumując Tongue - zaborczość może wypływać... z egoizmu.


27.12.2006 08:19:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #12
 

Falkhor napisał(a):
Więc, sumując Tongue - zaborczość może wypływać... z egoizmu.


hmm, nawet o Tym nie pomyslalam. A brzmi bardzo madrze i realistycznie.


27.12.2006 09:30:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #13
 

promyczek, hehehe Smile Widze, że ktoś mnie czyta w peirwszy dzień po świętach, po przejedzeniu i po wyodwiedzaniu całej familii... ale i tak sprowadza się do tego, ze najbardziej rzeczowe są tylko moje podsumowania moich wywodów Tongue

Czy brzmi tą mądrze to nie wiem, bo to mądrośc zyciowa moja własna, a czy realistycznie - na pewno, bo na różnych przypadkach wywiedziona. Poza tym, myśląc dalej - działając egoistycznie stajemy się żądni, łapczywi, nie głodni... tylko pazerni. Ja osobiście chciałbym, aby jednak moja kobieta istniałą dla świata, skoro i ona lubi ten świat, i ten świat tez ją lubi Smile


27.12.2006 10:59:15
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #14
 

zastanawia mnie egoizm. ostatnio czytalam ksiazke "pedagogika serca" w ktorej wlasnie pisalo, ze z egoizmu ktos moze poswiecic za druga osobe swe zycie. warto poczytac; jak to mozliwe? zadaje sobie pytanie... w ksiazce jest odpowiedz, a ksiazke mozna znalezc w dziale "psychologia" w bibliotece miejskiej w Lancucie Smile


27.12.2006 11:05:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #15
 

promyczek, Hmmm... no ciekaw jestem, jak to sie ma rzeczywiście... Bo przeciwieństwem egoizmu jest altruizm, a po drodze jest jeszcze narcyzm, zwyrodniały wg mnie egoizm Smile

Przyznam jednak, że kazdy człowiek powinien miec w sobie odrobinę egozimu... a dokłądniej - kochać samego siebie. Lubiec siebie, szanować... Ale nie miłością zaborczą, tylko... altruistyczną. Smile Tongue


27.12.2006 11:24:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: