Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcinkiewicz Prezydentem Polski?
29.07.2006, 14:05:14
Post: #1
Marcinkiewicz Prezydentem Polski?
Różne artykuły:
Wp.pl LINK01
Interia.pl LINK02
I jeszcze parę innych Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Jak myślicie?

Czy pierwszy tak bardzo medialny i szanowany Premier, jakim był K. Marcinkiewicz, ma realną szanse na ubieganie sie o fotel prezydencki? Chyba nie trzeba przypominać, jak ogromne zaufanie powierzyli mu obywatele. Sondaże są rózne, jedne mniej drugie bardziej obiektywne i rzetelne tym samym, ale... Praktycznie wszysckie wskazywały na to, że Marcinkiewicza jako Premiera odbieramy bardzo dobrze.

Ciekawe były dwie sprawy: przynależnośc partyjna Premiera. Kilkakrotnie w sposób bardzo otwarty wyrażał swoją aprobate dla poczynań swojego ugrupowania, jednak... Cięzko było go zapamiętać jako ewidentnego zwolennika tej a nie innej. We wszystkich wywiadach, wypowiedziach, itp. - sprawiał wrażenie człowieka bardzo zajętego, zapracowanego i co jest jego silnym argumentem - spokojnym, pewnym siebie, odwaznym profesjonalistą. ja sam mogę przyznac, że był to pierwszy Premier, którego pamiętam jako tego, którego niemal od pcozątku do końca można było wysłuchać.

Druga - jego odejście. W pewnego rodzaju burzy,z wirowaniu, niespodziewanie. Potem jeszcze akcja z tym, że nie będzie mógł zostać szefem Warszawy (chodziło o czas jego zameldowania w stolicy).

Zatem... jak byście go ocenili jako przyszłego Prezydenta Polski? Przez 10 lat może się zmienić bardzo wiele, ale jednak... Wg mnie - już teraz jest on bardzo powaznym kandydatem:
- ma wiedzę
- potrafi być medialny
- jego wypowiedzi są składne, dobrze mówi bez kartki, potrafi byż odpowiednio wyluzowany Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

- nie jest kojarzony z żadną aferą a co ciekawe - niewiele osób automatycnzie wiąże go ze swoją partią...
- ma dobrą prezencję i kondycję
- społeczeństwo jeszcze się a nim nie zawiodło...

A jakie jest Wasze zdanie?

Pozdrawiam.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29.07.2006, 19:30:14
Post: #2
 
Wprawdzie PiS nie jest moją ulubioną partią, ale myślę że Marcinkiewicz nadaje się na stanowisko Prezydenta.

Trzeba pamiętać że prezydent nie ma w Polsce aż tak wielkiej władzy, jak np. prezydent Stanów Zjednoczonych. Jest to przede wszystkim funkcja reprezentacyjna. To jest "twarz" Polski w świecie.

Kazimierz Marcinkiewicz umie zachować się w trudnych dla siebie sytuacjach. Podczas negocjacji nad budżetem Unii, pomimo niewielkich atutów Polski, poprzez między innymi zwoływanie konferencji prasowych i przedstawianie sytuacji w sposób dla nas wygodny (prasa to jednak siła) umiał wywalczyć co się dało (nie mówię że wszystko). I oto właśnie w tym chodzi. Tak więc w wielu krajach tak jak zachowuje się Prezydent tak widzą cały naród (musimy się przyznać że na Białoruś sami patrzymy przez pryzmat Łukaszenki).
Tymczasem ostatnia "afera kartoflowa" z artykułem (prawda że niesmacznym) w niemieckiej gazecie odsłoniła całą słabość polskiej prezydentury. Prezydent nie musi się znać na wszystkim, ale od czego ma doradców. Cały świat smieje się że strzelamy z armaty do muchy.

Marcinkiewicz na stanowisku prezydenta nie musiałby również oglądać się całkowicie na swoje zaplecze polityczne, które w pewnym momencie nie zdzierżyło jego pewnej niezależności, a nawet nadal okazuje mu swoją niechęć poprzez utrudnianie kandydowania na stanowisko prezydenta Warszawy, żeby czasem nie przyćmił "drogiego wodza". Nie wiem czy jest najlepszym kandydatem czy nie, ale od tego są wybory co 4 lata aby to weryfikować.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30.07.2006, 01:47:30
Post: #3
 
grzenio, podzielam Twoje poglądy. Marcinkiewicza na pewno nie musimy się wstydzić za jego zachowanie na arenie miedzynarodowej, tak waznej przecież. Sprawia wrażenie, iż dokłądnie sam jeden może podejmować decyzja bez ciągłego oglądania się na doradców...

Myślę, że przez te 10 lat, o których sam wspominał, bardzo wiele się nauczy. I raczej nie zejdzie ze sceny politycznej. Zaś w okresie wyborów - może stać się solidnym, konsekwentnym i lubianym medialnie kandydatem.

Pozdro.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy