Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Ładnym być, pięknym być, wszystko mieć...?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,748
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 0
Post: #1
Ładnym być, pięknym być, wszystko mieć...?

Artykuł z Kiosk.onet.pl LINK
Autor: Janusz A. Majcherek, Tygodnik Powszechny.

W artykule autor na wstępie zastanawia się nad wspólny motyw pomiędzy nową modą na telewizyjne metamorfozy, operacjami plastycznymi, a także selekcją zarodków ze względu na ich obciążenia genetyczne. Autor pyta o RÓWNOŚĆ nas wobec prawa i wobec innych ludzi.

Cytat:
Równość to jedna z fundamentalnych idei demokracji i nowożytnej filozofii politycznej. W swym tradycyjnym rozumieniu, utożsamianym dziś z liberalizmem, oznacza równość wobec prawa i w sposobie traktowania oraz warunkach funkcjonowania, czyli równość motywacyjną (jak nazywa ją Ronald Dworkin). Taka jej wykładnia stała się przedmiotem krytyki za nieuwzględnianie różnic, jakie zachodzą między ludźmi z samej natury, a więc w dostępie do osobistych dóbr naturalnych, zasobów osobistych, naturalnych dóbr pierwotnych, aktywów pierwotnych – jak określają je różni teoretycy. Chodzi o to, że ludzie nie są jednakowo wyposażeni w talenty i uzdolnienia, predyspozycje i umiejętności, możliwości i siły. Niektórzy rodzą się niepełnosprawni, ułomni, z wrodzonymi dysfunkcjami organizmu, skłonnościami do chorób lub innymi zaburzeniami. To ich upośledza, dyskryminuje w życiu społecznym i ekonomicznym, zmniejsza ich indywidualne szanse i możliwości w porównaniu do osób zdrowych, silnych, sprawnych, zgrabnych i przystojnych.


Zatem jak należy rozumieć równouprawnienie, wyrównywanie szans, usamodzielnianie, upełnosprawnianie? Czy jest to po prostu walka z naturą, czy też raczej ze skutkami praw natury w życiu ludzi? W pierwszej kolejności autor tekstu skoncentrował się na walorach zewnętrznych, jakimi obdarza nas natura, często komplikujac nam życie:

Cytat:
Trzeba uczciwie przyznać, że także mały biust, koślawy nos, odstające uszy, niesymetryczne usta, zbyt wydatne pośladki czy krzywe nogi ograniczają wiele możliwości, zwłaszcza osobom marzącym o karierze w życiu publicznym. Wygląd, cechy fizyczne i fizjologiczne upośledzają w dostępie do wielu dóbr społecznych.


Co daje wolność od takich cech? Przede wszystkim, co przypomina przytoczona i dość już znana wypowiedź jednej z bohaterek "metamorfoz", że ładnym żyje się łatwiej. Później jest jeszcze ciekawa myśl o tym, aby... refundować z kasy państwa zabiegi upiększające osobom, które zdefiuniują swój cel życiowy jako karierę osoby publicznej. Hmmmm... ostre Biggrin Żeby nie zatracić ciągłości myśli w artykule, przytocze jego większą część:

Cytat:
Problem ten znany jest współczesnej filozofii politycznej jako niebezpieczeństwo „równi pochyłej” w wyrównywaniu dostępu do naturalnych zasobów osobistych.

Uznawszy niektóre różnice między ludźmi za upośledzające jednych w porównaniu z innymi, a więc skazujące na faktyczną nierówność szans, stajemy wobec ryzyka niepohamowanych rewindykacji w tym zakresie. Dlatego niektórzy teoretycy (np. Robert Nozick) negują w ogóle zasadność wyrównywania dostępu do takich dóbr osobistych ze środków publicznych. Nozick zauważył zresztą drwiąco, że zapewnienie równych szans brzydalom można też osiągnąć przez oszpecenie przystojnych, co ma ukazać absurdalność samej idei równości dystrybucyjnej (skądinąd wyrównywanie dostępu do zasobów społecznych poprzez odbieranie bogatym nie uchodzi za tak absurdalne).

W praktyce jednak dokonuje się wielu działań motywowanych tą ideą. Usuwa się możliwe do wyeliminowania wady wrodzone, refunduje koszty urządzeń ułatwiających życie osobom niepełnosprawnym, likwiduje bariery (nie tylko fizyczne) ograniczające ich możliwości. Gdzie jest jednak kres listy ułomności czy przypadłości, które powinno się usuwać lub rekompensować ze środków publicznych? Czy zmarszczki, małe piersi i wydatny nos też należy na nią wpisać?


Hmmmm... Autor dość mocno koncentruje sie na powinnościach państwa, że to ludize sami zaczną się tego domagać. Dlatego też istnieje uzasadnione ryzyko, że... zechcemy nie tyle poprawiać naturę w jej objawach, ale w przyczynach, czyli majstrować przy naszym genomie tuż przez naszym poczęciem, albo tuż po.

Cytat:
Czyż zatem nie byłoby właściwsze zapobieganie pojawieniu się niepożądanych cech u przyszłego człowieka niż ich usuwanie, gdy już się pojawią? Czy nie lepiej zapobiegać błędom (natury), niż je naprawiać? Czy modyfikowanie genotypu nie byłoby najlepszym sposobem wyrównywania szans i możliwości, najskuteczniejszym urzeczywistnianiem ideału równości dystrybucyjnej?

Idące w tym kierunku sugestie zawiera książka „After Dolly” autorstwa Iana Wilmuta. Twierdzi on, że techniki wypróbowane przy klonowaniu tej owcy i innych zwierząt mogą być wykorzystane do usuwania z ludzkiego zarodka niepożądanych genów


Po przeczytaniu tego artykułu prześledziłem jeszcze (co robię dość często z resztą) komentarze internautów na ten temat. Dało się zauważyć wypowiedzi, że... Cały urok człowieka kryje się w jego niedoskonałościach. Ponadto myśl, że "ideały są nudne", "ideałów nie ma"... Uważam, ze to są proste, ale bardzo prawdziwe stwierdzenia. Może powiem nawet, że nasze wady czynią z nas... ludzi?? A nie odbite od wzorowej formy kukiełki i laleczki. Komplikacja leży jednak w miejscu, gdzie zacznie się mysleć i ratowaniu, poprawianiu bąź... (co wspomniane jest w artykule) eliminacji jednostek chorych, wadliwych, złych... Klonowanie niesie wielką szansę dla walki z mnóstwem tragicznych chorób.

Ale bardzo trudne pytanie brzmi - czy wolno zabijać osoby, o których wiemy, że urodzą się ciężko lub nawet śmiertelnie chore?

Zanim sam odpowiem na to pytanie, może ktoś jeszcze się wypowie w tej sprawie.


25.07.2006 15:24:10
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:

Tanie pozycjonowanie przeprowadzki katowice nerwica serca solarium uzytkownika