Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kupię prezentacje maturalną
21.11.2007, 22:01:47
Post: #16
 
Kuru,
Cytat:A za kupowanie prac magisterskich mozna miec problemy...
tak :?: mi się wydaje, że problemy możesz mieć wtedy jak masz prezentacje, a nie wiesz o czym ona jest...
...myślę podobnie jak Falk, - kupno pracy napisanej od podstaw to nic złego, ale jak się jakaś prace zdubluje tj zrobi plagiat to wtedy można mieć problemy...

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Z dłońmi tak splecionymi jakbyś klęcząc spała
W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie
Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała
Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 22:08:42
Post: #17
 
Kuru
Cytat:A za kupowanie prac magisterskich mozna miec problemy...
Po kupnie samochodu można miec problemy.
Po kupnie żyletki można bac się o swe życie.
Po kupnie śrubokręta można zostać seryjnym mordercą śrobkrętowym XP

Ja bardzo chętnie sprzedam swoją pracę magisterską - tyle kosztowało mnie jej wydrukowanie i oprawienie, że pójdę po kosztach Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji :lol-sweat: Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 23:04:01
Post: #18
 
Cytat:tak :?: mi się wydaje, że problemy możesz mieć wtedy jak masz prezentacje, a nie wiesz o czym ona jest...
...myślę podobnie jak Falk, - kupno pracy napisanej od podstaw to nic złego, ale jak się jakaś prace zdubluje tj zrobi plagiat to wtedy można mieć problemy...

Ale przecież praca magisterska/prezentacja ma być dziełem własnym, nie nabytym. Jezeli ktoś przypisuje sobie czyjeś prawo autorskie (stwierdzając, że jest się autorem danego dzieła/utworu), to jest to jest to chyba łamanie prawa...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 23:08:01
Post: #19
 
Kuru, Ale nie można założyć, ze każde kupno pracy mgr albo prezentacji z polskiego jest po to, aby użyć tego jako gotowca Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Trzeba to tylko udowodnić, więc...
Wybierzemy komisję Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Pójdziemy na maturę osoby, która kupuje Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

i zobacyzmy czy to to samo, co jej sprzedamy XP Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 23:13:57
Post: #20
 
Cytat:Ale przecież praca magisterska/prezentacja ma być dziełem własnym, nie nabytym. Jezeli ktoś przypisuje sobie czyjeś prawo autorskie (stwierdzając, że jest się autorem danego dzieła/utworu), to jest to jest to chyba łamanie prawa...
chyba ze ktos sprzeda prawa autorskie ? Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 23:22:01
Post: #21
 
Qmar napisał(a):chyba ze ktos sprzeda prawa autorskie ?

Może sprzedać prawa autorskie ale jedno prawo jest niezbywalne i zaprzeczanie temu prawu byłoby kłamstwem (i uważam przestępstwem w tym wypadku). Mianowicie chodzi o prawo autorstwa, które mówi kto jest autorem utworu.

Np. możesz Qmar nagrac piosenke i sprzedać prawa autorskie wytwórni, lecz nadal nie zbywasz prawa mówiącego, że to właśnie ty Qmar jesteś autorem danej piosenki. (mimo, że już nie posiadasz praw do zarządzania dziełem to nadal jesteś jego autorem, i tego prawa nie da się zbyć...).

Polecam też fajną stronkę http://pl.wikipedia.org/wiki/Licencja_Creative_Commons
coś dla tworzących muzykę/utwory literackie/ czy inne dzieła, a chcących podzielić się swoimi utowrami za free, bez pobierania opłat, jednocześnie nie zbywając wszystkich praw przysługujących artyście.

[ Dodano: 2007-11-21, 22:26 ]
Polecam generator:
http://creativecommons.org/license/


Sam gdybm coś chciał udostępnić (książke, muzyke) to na następujacych zasadach:
http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.5/pl/

ewentualnie na :
http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/


Udostępniajac na tych zasadach nadal można wypuszczać osobno utowry za opłatą, np. ksiazka "wolna kultura" (o której juz wspominałem) chyba została na tej zasadzie wypuszczona (można pobrać za free zneta, lub kupić wydanie papierowe).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21.11.2007, 23:50:34
Post: #22
 
Kuru napisał(a):Może sprzedać prawa autorskie ale jedno prawo jest niezbywalne i zaprzeczanie temu prawu byłoby kłamstwem (i uważam przestępstwem w tym wypadku). Mianowicie chodzi o prawo autorstwa, które mówi kto jest autorem utworu.

Np. możesz Qmar nagrac piosenke i sprzedać prawa autorskie wytwórni, lecz nadal nie zbywasz prawa mówiącego, że to właśnie ty Qmar jesteś autorem danej piosenki. (mimo, że już nie posiadasz praw do zarządzania dziełem to nadal jesteś jego autorem, i tego prawa nie da się zbyć...).
rozumiem i nie byłem pewny - utwierdziles mnie :]

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22.11.2007, 00:28:49
Post: #23
 
Qmar napisał(a):rozumiem i nie byłem pewny - utwierdziles mnie

A teraz ja sam dowiedziałem się, ze moze jednak jest furtka... może jednak to Ty Qmar masz racje....
Oto co mówi WIkipeida

Cytat:Są prawami "ojcostwa utworu" i obejmują przede wszystkim prawo autora do wiązania z dziełem jego nazwiska. Prawo to nigdy nie wygasa i jest, z natury rzeczy, niezbywalne, nie można się go zrzec ani przenieść na inną osobę. W ramach ochrony dóbr osobistych autor ma prawo do przedstawiania utworu pod pseudonimem lub anonimowo. Do osobistych praw autorskich należy także prawo do zachowania niezmienionej treści i formy utworu, zakazujące wprowadzania zmian, zniekształceń, przeinaczeń. Warto jednak nadmienić, że prawnie dopuszczalne jest zobowiązanie się twórcy w umowie do niewykonywania autorskiego prawa osobistego (tu: prawa do oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autor...a_osobiste

Nadal wychodzi na to, że jest to nieuczciwe... bo jest to kupowanie "wykształcenia"/dyplomu...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22.11.2007, 01:52:57
Post: #24
 
Nawet w tej chwili moge sobie chciec kupić pracę doktorską. Dlaczego? Bo chce ją sobie przeczytać, bo chce miec jej egzemplarz na półce, bo jej autor to mój kumpel. Ale są koszta - wydruk, oprawa plus małe-co-nie-co dla autora za wysiłek.
Ale:
- moge tę pracę kupić za 1000 zł, bo chce ją mieć
- mogę te prace kupić za 1000 zł, bo chcę ją 'splagiatować'

Prawda? Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Pierwsza opcja i drug ama takei same szanse do zaistnienia.

CO do niezbywalności prawa - czyli tego ojcostwa utworu - to jeszcze trzeba sobei popatrzeć na 'utwór' - czyli pierwsze wykonanie np. jakiejs piosenki, utrwalone. Potem jest jeszcze pojęcie egzemplarza, itd. Zawiłe to Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji


Cytat:Warto jednak nadmienić, że prawnie dopuszczalne jest zobowiązanie się twórcy w umowie do niewykonywania autorskiego prawa osobistego

A nie można jeszcze tak zrobić, że autor... zeznaje, ze nie jest autorem? Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
owszem, to nieprawda, ale jeśli nei da się udowodnić że jest ianczej - to jest to kolejny zabieg umożliwiający 'utratę' ojcostwa Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Ech Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
No INNY temat po prostu Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Ale wyjątkowo ten offtop jest bardzo konstruktywny Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
xD
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22.11.2007, 18:09:55
Post: #25
 
Falkhor napisał(a):Ech No INNY temat po prostu

Ale wyjątkowo ten offtop jest bardzo konstruktywny
ja bym zmienil nazwe tematu bo i tak nikt nie sprzeda takiejprzentacji bo nikt jej nie ma a nawet jesli jest pw Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Kuru napisał(a):A teraz ja sam dowiedziałem się, ze moze jednak jest furtka... może jednak to Ty Qmar masz racje....
ja zawsze mam nawet jak nie mam Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
a tak serio to juz sam nie wiem bo to skomplikowane jest ale obawiam sie ze nawet jesli kupi sie prawce i skorzysta z niej wykorzystujac duzo tresci w niezmienionej formie i ktos tego dowiedzie to beda problemy

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22.11.2007, 19:45:29
Post: #26
 
Wychodzi na to, że wszelakie prezentacje/prace magisterskie są jakby niepotrzebne - sam nie jestem studentem, ale znajomy który już jest studentem podziela takie zdanie i to dużo bardziej.

Czy nie wystarczyłyby po prostu same regularne egzaminy ?

Nigdy nie pisałem magisterki, i nawet nie wiem jak to się pisze, lecz wymieniony wcześniej znajomy mówił, że praca magisterska to "jeden wielki plagiat" (przynajmniej tak to odebrałem), gdyż nie może w niej paść żadne słowo w stylu "wnioskuje", "wydaje mi się", "sądzę" - zadaniem broniącego pracy mgr jest tylko zebrać i poukładać/porównać odpowiednie fakty/opinie.
Przecież to nie jest kreatywne... po jaką cholere tracic tyle czasu na takie rzeczy ? Pojawia też się problem kupowanych prac mgr... Nawet jeżeli piszący pracę mgr czegoś sie nauczy lub przypomni z zajęć, to i tak będzie to stanowiło tylko małą część ogółu...

Przypomina mi to też inną wypowiedź - ktoś mi powiedział, że w USA występuje tylko specjalizacja prawnicza, tzn. to nie ma "zwykłych" prawników", lecz, są tam "prawnicy tylko od rozwodów", "prawnicy tylko od morderstw" itd...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23.11.2007, 23:29:39
Post: #27
 
Kuru,
Cytat:gdyż nie może w niej paść żadne słowo w stylu "wnioskuje", "wydaje mi się", "sądzę" - zadaniem broniącego pracy mgr jest tylko zebrać i poukładać/porównać odpowiednie fakty/opinie.
To chyba jakaś bzdura :eek:

Moja praca i licencjacka i magisterska zawierała w stosownych częściah moją ocenę, spostrzeżenia i wnioski. Bo jest pewne podejście naukowe - nie powiesz 'nie podoba mi się to' tylko 'są sytuacje, gdy to jest nieodpowiednie' Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji Albo ogólnie - mowa o naukowym uzasadnieniu pracy naukowej. czyli praca licencjacka i magisterska nie mają być przepisywaniem książek. mają być z reguły pracą badawczą - czyli np. albo potwierdzić jakąś teze, albo ją obalić.

Fajnie też jest w mgrce napisać, ze jeden autor nie ma racji, bo ma ja drugi Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy