Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Kiedy w związku rządzi kobieta...
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Kiedy w związku rządzi kobieta...

Hmmm... pytanie mogłoby byc zadane w topicu tylko dla facetów, ale jednak zależy mi, aby poznać myślenie naszych drogich Forumowiczek Smile

Otóż... dawno, dawno temu, nie tak daleko, bo u nas w kraju Smile rządził praktycznie niepodzielnie - z wyjątkami potwierdzającymi regułę - model zwierzchności ojca jako szefa rodziny. To były jednak zamierzchłe czasy. A ostatnio wspomniane o tym zostało w jednym z topików. Myślę, że warte jest to uwagi...

Kobiety zajmują kierownicze stanowiska w firmach, ba , zakłądają włąsne firmy, wchodzą na wysokie i najwyższe szczeble włądz państwowych... co przekłąda się także na ambicje kobiet w kierowaniu rodziną. Kiedyś i teraz też mężczyzna w domu odpowiada za... los rodziny, jej charakter, upodobania, itd. Czasem oczywiście prawdziwy macho zasięgnie opinii współmałżonki... lub tez nie. ALE... teraz kobiety domagają się i obejmują ster rodzinnego statku.

Czy panie chciałyby być 'szefem/panem domu'?
Czy panom odpowiadałoby zwierzchnictwo żon?
Kto jest bardziej predysponowany do 'szefowania'?
Kto jest lepszym mediatorem i kto szybciej potrafi doprowadzić do kompromisu?

Pozdrawiam. Smile

PS. W topicu tym obowiązuje pełne równouprawnienie Biggrin


31.12.2006 10:48:17
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #2
 

temat ciekawy i wywolujacy spory Biggrin
poniewaz sama jestem w to niejako zamieszana Biggrin wiec z przyjemnoscia oznam zdanie panod na ten temat Biggrin


zacznijmy od:

Falkhor napisał(a):
Czy panie chciałyby być 'szefem/panem domu'?
Czy panom odpowiadałoby zwierzchnictwo żon?


no coz - jezeli zwiazek jest taki, ze to kobieta wybitnie wiedzie prym, a mezczyzna jest raczej cichy, spokojny, nie lubiejacy sie wychylac, to jakie moze byc inne wyjscie, niz to, by kobieta byla "glowa" ? ktos musi rodzina pokierowac Biggrin

zaraz pewnie pojawia sie opinie o tym, jak to panie maja tendencje do "owijania sobie panow wokol palca" - no ale co to wlasciwie znaczy ?? ze facet jest na kazde "pstryk" ??
a moze jest on po prostu uprzejmy, albo dobrze odgaduje mysli partnerki ?

panowie wypowiedzcie sie Smile jak odbieracie gorowanie kobiety Biggrin bo nam kobietom w sumie to nie przeszkadza Biggrin



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
31.12.2006 11:52:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #3
 

Obserwujac rozne zwiazki i rodziny dochodze do wzniosku, ze nie jest dobrze jak facet, rzadzi i nie jest dobrze jak zadzi kobieta Animatedwink
Ja sama osobiscie chcialabym zeby nie bylo glowy domu, ale wspolne racje i wspolne rzadzenie. Co 2 glowy to nie jedna Animatedwink
Wiadomo ze wieksze prawo decydowania o np finansach ma facet ktory sie na tym zna i wie co robi, natomiast jak urzadzic mieszkanie itp moze miec prawo decyzji kobieta ktora ma np zmysl artystyczny Tongue
Z reguly to bardziej kobiety dbaja zeby bylo cos ugotowane, zabrane wszytsko na wycieczke itp. Maja takie cechy troche organizatorskie i zapobiegawcze zapomnieniu jakichs rzeczy.

Uwazam ze nie mozna wpelni pozwolic facetowi na rzadzenie domem, widzialam juz takie sytacje, w ktorych zona praktycznie nie miala nic do powiedzenia a facet nie liczyl sie z jej zdaniem, tylko wbrew jej robil tak jak jemu pasowalo.
Z drugiej strony kobieta sprawujaca wladze nie jest tez za dobre rozwiazanie, facet moze poczuc sie odtracony, zrzucony na dalszy plan, a kobieta moze poczuc sie wladcza i niezastapiona.
Wiec mysle ze wladza nalezy do jednej jak i do drugiej strony, trzeba tylko ustalic kto sie czym zajmuje, a decyzje nalezy podejmowac wspolnie i uwzgledniac racje drugiej osoby Smile



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
31.12.2006 14:38:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #4
 

Cytat:
Obserwujac rozne zwiazki i rodziny dochodze do wzniosku, ze nie jest dobrze jak facet, rzadzi i nie jest dobrze jak zadzi kobieta
Ja sama osobiscie chcialabym zeby nie bylo glowy domu, ale wspolne racje i wspolne rzadzenie. Co 2 glowy to nie jedna


zgadzam sie - w związku nikt nie powinien rządzić Smile

ALE powinna być jedna osoba która jest zdecydowana i to ona po rozmowie z drugą stroną decyduje co i jak Smile




31.12.2006 14:53:58
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

Czyli, patrząc na powyższe wypowiedzi pań Smile /bo panowie coś dziwlnie umilkli w tej sprawie Tongue/... dpobra jest dwu-władza Smile A dokłądnie - porozumienie, współpraca, uzupełnianie się. I to jest nawet przyjemne Smile


02.01.2007 11:56:00
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #6
 

To zależy od charakteru partnerów. Osoba asertywna, odpowiedzialna powinna podejmujmować decyzje po konsultacji z partnerem. Ja np. jestem nie zdecydowana, naiwna, nie lubie wychodzić z inicjatywą, nie jestem asertywna i wole żeby osobą odpowiedzialną ża ważne wybory był mój partner Smile



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
02.01.2007 13:24:29
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Danka28

*


Postów: 112
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 30-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 134
Post: #7
 

Jestem oczywiście za współpracą, partnerstwem, ale to zwykle jest tak, że rządzi kobieta, a mężczyźnie wydaje się że to on.... I nie pytajcie, jak to się dzieje. Tak jest i już!!!!


02.01.2007 15:57:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 378
Post: #8
 

Kobieta w zwiazku rzadzic po prostu nie moze. NIE MOZE. Jak dla mnie to nie prawda, ze facet tylko jest egosita. Bo nie jest. Faceci ganiali poza jaskiniami i szukali czegos do zarcia i bronili przed drapieznikami, pomagali sobie, itp. baby siedzialy w jaskiniach, rodzily dzieci, zbieraly jagody, opiekwoaly sie dziecmi, itd.

To tak na wstep i w formie zartu bo w zeszytach szkolnych byl humorek - juz w prehistorii kobiety dostarczaly mleka, miesa i skor Biggrin Biggrin Biggrin /Peeeace Tongue /

nikt nie morze rzadzic, ale powinien byc ktos, kto bierze na siebie odpowiedzialnosc za trudne decyzje bo czasem nie da sie jej podzielic na dwoje. wg mnie facet lepiej radzi sobie z presja spoelczna i taka odpowiedzialnoscia. KObieta jakby co woli umyc rece. Moje zdanie.



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
03.01.2007 12:06:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
maciej
Administrator
*


Postów: 1,571
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 11-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 1,286
Post: #9
 

Zuziaaa napisał(a):
no coz - jezeli zwiazek jest taki, ze to kobieta wybitnie wiedzie prym, a mezczyzna jest raczej cichy, spokojny, nie lubiejacy sie wychylac, to jakie moze byc inne wyjscie, niz to, by kobieta byla "glowa" ? ktos musi rodzina pokierowac


W takich sytuacjach to faktycznie musi kobieta wiesc prym w związku Smile i w takim przypadku popieram zdanie.

iwcia napisał(a):
Ja sama osobiscie chcialabym zeby nie bylo glowy domu, ale wspolne racje i wspolne rzadzenie. Co 2 glowy to nie jedna


Iwcia hmm ale to na dłuższma metę chyba niejest do końca idealnym rozwiązaniem ? OD poczatku dziejow ludzkości było tak, że ktos "zadzil" mial wazniejszy glos, wazniejsze zdanie. I myśle że jest tak do dziś. W związku wedlug mnie powinna być oosba ktora tak jak napisal

Cerberion napisał(a):
kto bierze na siebie odpowiedzialnosc za trudne decyzje bo czasem nie da sie jej podzielic na dwoje

Mężczyzna (w specyficznych sytuacjach kobieta) powinien poradzić , wysłuchać zdania drugiej osoby, ale jednak decydujacy glow powinna mieć jedna osoba. Nie w kazdej sytuacji mozna sie dogadac jednoznacznie, i wtredy tkw "przywodca" w zwiazku powinien podjac decyzje mimo wszytsko dobra dla kazdego.

iwcia napisał(a):
Uwazam ze nie mozna wpelni pozwolic facetowi na rzadzenie domem, widzialam juz takie sytacje, w ktorych zona praktycznie nie miala nic do powiedzenia a facet nie liczyl sie z jej zdaniem, tylko wbrew jej robil tak jak jemu pasowalo.


To tez nie jest dobre rozwiazanie Smile Facet powinien jesli to sluszne liczyc sie ze zdaniem drugiej osoby, chyba że kobieta nie ma racji. A znam taka rodzine nawet nie daleko mnie mieszka Animatedwink 98% decyzji żony jest nie trafnych, dla tego mąż już od jakiegoś czasu nie dpuszcza podczas decydowania głosu zony, bo za duzo razy sie na tym "przejechali"



Pozdrawiam Maciej
03.01.2007 16:57:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #10
 

maciej, I bardzo dobrze, że w końcu mąż poszedł po rozum do głowy Smile Bo to już było czyste pantoflarstwo...

Cytat:
OD poczatku dziejow ludzkości było tak, że ktos "zadzil" mial wazniejszy glos, wazniejsze zdanie. I myśle że jest tak do dziś.


I tak jest dziś. Są ludzie, którzy są predysponowani do podejmowania trudnych decyzji. Umieją stanąć w świetle powaznej odpowiedzialności.

Cerberion,

Cytat:
wg mnie facet lepiej radzi sobie z presja spoelczna i taka odpowiedzialnoscia. KObieta jakby co woli umyc rece. Moje zdanie.

Też tak uważam... że jednak facet prędzej wyjdzie na podium i zbierze baty za swoją decyzję, niż kobieta...

Ideałem byłoby, gdyby decyzja była podejmowana w trakcie dyskusji, narady, a nie 'widzimisię'. Co prawda to zależy, o co ma być ta dyskusja Smile


03.01.2007 18:21:31
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #11
 

ja tam nie miałabym nic przeciwko gdyby to facet był głową rodziny. Bo to i tak kobieta kręci tą głową Biggrin

a tak poważnie ja jestem osobą troche bardzo niezdecydowaną Biggrin i lepiej żey sie mnie ktoś zapytał o zdanie, wziął je pod uwage, i sam podją korzystną dla obojga decyzje...




04.01.2007 16:54:02
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #12
 

Ja zauwazylam w sobie, ze zanim podejme jakas decyzje, zawsze sie doradzam mojego mezczyzny... ostateczna decyzja jest moja ale licze sie bardzo z jego zdaniem.

Dlatego w domu, powiedzmy ze decydujecie Animatedwink jaka kupic lampe do pokoju goscinnego - uwazam ze ogladajac wiele 'lamp' bedzie kilka co spodoba sie i jemu - i jej. Trzeba wybrac ktoras z tych. A moze facet jest bardzo obojetny - wtedy oczywiscie swiadczy, ze daje kobiecie pelna reke i ona decyduje.

Powiedzmy, ze decydujecie ile wydac pieniedzy na samochod - obydwoje znacie jakie macie mozliwosci wiec - mozecie uzgodnic sume razem, a on moze wiecej sie zna na mechanizmie, wiec on patrzy na parametry i powiedzmy z wybranych obydwoje opinie mowicie co do wygody i wygladu samochodu.

Chodz ktos podejmuje ostateczna decyzje, zdanie obydwu stron powinno sie liczyc. Trzeba podjac decyzje taka aby obydwoje byli zadowolenia.

Uwazam, ze jezeli decyzja musi byc nagla - wtedy trzeba myslec szybko i trzeba sie pogodzic z decyzja partnera. Oczywiscie partner musi byc szczery co do decyzjii i przedstawic jej argumenty, nawet juz po wszystkim Smile powininen tez spytac zony, co mysli na ten temat, lub vice versa.


16.01.2007 06:00:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #13
 

Też uważam, ze skoro jeden człowiek nie może umeić wszystkiego, to trzeba się liczyć z tym, że ktoś coś może wiedzieć lepiej od nas Smile Dlatego jak dla mnie w pewnych sprawach prestaje się czasem liczyć, kto jest kobeitą, a kto mężczyzną albo kto zazwyczaj decyduje o czyms w domu - trzeba umieć pogodzić się z tym, że akurat w danym przypadku ktoś coś wie lepiej. A nie wierzę, żeby on/ona na niczym sie nie znali Smile


16.01.2007 09:26:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: