Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (4):« Pierwsza [1] 2 3 4 Następna > Ostatnia »
Kara Śmierci
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Kara Śmierci

Artykuł w kiosk.onet.pl LINK
Autor: Lluis Uria, La Vanguardia

Cytat:
Fe Francji przeciwnicy kary ostatecznej reprezentują 52 procent społeczeństwa, zaś zwolennicy – 42 procent.

Blisko połowa Francuzów życzyłaby sobie przywrócenia kary śmierci. Wśród europejskich sąsiadów Francja najdłużej opierała się, by ją znieść. A teraz nad Sekwaną krzywo patrzy się na projekt prezydenta Chiraca, by zapis o zakazie kary ostatecznej znalazł się w konstytucji.

Kiedy w 1981 roku, tuż po wyborze na prezydenta, François Mitterrand zdecydował o zniesieniu kary śmierci, był świadom tego, że naraża się krytykę większości obywateli. 62 procent Francuzów popierało wówczas karę ostateczną, a jedynie skromne 33 procent deklarowało się jako jej przeciwnicy. Mniej więcej takie proporcje utrzymały się aż do końca lat 90. (w 1999 roku zwolennicy zasady "ząb za ząb" stanowili 48 procent społeczeństwa, podczas gdy 46 procent ją odrzucało).

9 października tego roku minęło 25 lat od wejścia w życie ustawy znoszącej karę śmierci i z tej okazji francuska firma badawcza TNS Sofres postanowiła sprawdzić, jak te proporcje kształtują się obecnie. Okazuje się, że dziś przeciwnicy kary ostatecznej reprezentują 52 procent społeczeństwa, zaś zwolennicy – 42 procent. Z danych porównawczych wynika, że w ostatnim czasie nastroje we francuskim społeczeństwie zradykalizowały się: w 2002 roku przeciw było 54 procent, a za – 40 procent.

Dla obecnego prezydenta Jacquesa Chiraca to nie najlepsza wiadomość. Jest on bowiem zdecydowanym przeciwnikiem kary śmierci i chciałby sprawić, by jej zniesienie stało się nieodwracalne – w tym celu planuje wprowadzić odpowiedni zapis do konstytucji. 42 procent zwolenników kary ostatecznej to jednak spora grupa, która może wpłynąć na zdanie opinii publicznej. Wyborcy głównej partii prawicowej UMP (Unii na rzecz Ruchu Ludowego, do której należy sam Chirac) są w większości zwolennikami kary głównej (jakieś 60 procent elektoratu UMP), nie mówiąc już o osobach głosujących na skrajną prawicę (89 procent jest za). Według TNS Sofres zwolennik kary śmierci jest starszą osobą, niepraktykującym katolikiem, bez ukończonych studiów wyższych, mieści się w przedziale wiekowym od 35 do 49 lat i posiada stałe dochody.

Wśród samych polityków sporą grupę zwolenników radykalnych rozwiązań prawnych można znaleźć na prawicy (Raymond Barre, Charles Pasqua) oraz na skrajnej prawicy (Jean-Marie Le Pen i Philippe de Villiers). Nic dziwnego, że propozycje powrotu do kary śmierci pojawiają się regularnie we francuskim parlamencie. Po raz pierwszy spróbowano przywrócić ją już w 1983 roku, tuż po zamachu w żydowskiej restauracji przy Rue des Rosiers w Paryżu, w którym zginęło osiem osób. Ostatni raz w 2004 roku po ataku w Madrycie – wówczas około pięćdziesięciu posłów z UMP wystąpiło z propozycją, by karę przywrócić, ograniczając ją do przypadków terroryzmu.

"Od 1981 roku złożono około trzydziestu propozycji przywrócenia kary głównej" – powiedział dziennikowi "La Libération" rzecznik organizacji Razem Przeciwko Karze Śmierci, Michel Taube. Jego zdaniem przewaga abolicjonistów "jest cały czas niewielka". O tym, jak silni są dziś we Francji zwolennicy opcji radykalnych, świadczy decyzja przyjęta w 1993 roku, tuż po głośnej sprawie zgwałcenia i zabicia ośmioletniej dziewczynki w Perpignan, ustanawiająca karę dożywocia dla wielu przestępstw.

Przypomnijmy, że Francja była jednym z ostatnich krajów, które zniosły karę śmierci (Hiszpania znacznie ją pod tym względem wyprzedziła wprowadzając postępową konstytucję w 1978 roku). To, że w ogóle do tego doszło, Francuzi zawdzięczają ministrowi sprawiedliwości w rządzie Mitterranda, Robertowi Badinterowi – zanim zajął się tą sprawą w rządzie, działał na rzecz zniesienia kary ostatecznej jako adwokat. Jego talent polityczny oraz upór zadecydowały o sukcesie: 363 parlamentarzystów głosowało za abolicją, przeciwko było 117.

Tak zakończyła się długa walka przeciwników kary śmierci zapoczątkowana pod koniec XVIII wieku. W tamtych czasach wśród przeciwników kary głównej był też niejaki Robespierre, określający ją mianem "archaicznej i barbarzyńskiej". Nie trzeba chyba przypominać, jaki użytek zrobił on później z gilotyny.



Hmmm... kara smierci to również trudny temat - bo ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy człowiek ma prawo decydować o życiu drugiego człowieka, skoro nie ma mocy odwrócenia tej kary. Z drugiej zaś strony - czy morderca się nad tym zastanawia? Czy gdy zabije, to sam siebie nie wyklucza ze społeczeństwa i nie przestaje byc człowiekiem?


15.10.2006 10:55:53
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guru

*


Postów: 151
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 213
Post: #2
 

ja jestem jak najbardziej za wprowadzeniem kary smierci. bardzo czesto kara dozywotniego wiezienia nie jest kara wystarczajaca... za brutalne zbrodnie powinno sie ponosic najwyzszy wymiar kary!
w niektorych stanach USA kare smierci moze poniesc nawet 10letnia osoba!
a mozna ja dostac, za morderstwo, lub za brutalny gwalt, a w Chinach nawet za korupcje :]



Miłość jest najwyższym sensem istnienia
15.10.2006 19:54:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

Guru,

Cytat:
w Chinach nawet za korupcje :]


To u nas zawód polityka musiałby się stać zawodem chronionym Tongue

Też kiedyś się nad tym zastanawiałem... i wyszło mi na to, ze jednak może lepiej by było nie stosować kary śmierci? Gorszą, trudniejszą karą byłaby praca przymusowa, ograniczenie wolności, itp. Żeby ten człowiek wyklęty, ale jednak człowiek... miał czas żałować za swój czyn. Aż jemu samemu odechciałoby się życia i chętnie wymieniłby je na to, któro odebrał. Co możliwe nie jest...


15.10.2006 21:18:38
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #4
 

Jestem przeciw karze śmierci! Rekami i nogami bo my nie możemy decydować o czyimś życiu lub śmierci. Dożywatnie więzienie i jakieś trudne prace, trudne warunki zycia... A nie że telewizorek i zyją z naszych pieniędzy... Niech czymś sobie zarabiają na życie.



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
15.10.2006 21:21:49
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #5
 

SunShine, Też się zgadzam... że gość popełnia ciężkie przestępstwo i trafia do paki, do takich warunków, na które inni z 4ką dzieci sobie pozwolić nie mogą... Absurd. Ciężka praca, skromny wikt, prycza i odosobnienie. Oraz... zostawienie możliwości popełnienia samobójstwa?


15.10.2006 21:36:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
maheusz

*


Postów: 50
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 04-10-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 64
Post: #6
 

A ja jestem za eliminacja takich osobnikow :]. Za najciezsze przestepstwa oczywiscie. Dlaczego? Bo ludzie popelniajacy sa zazwyczaj juz dosc spaczeni... Nie nadaja sie do zycia w spoleczenstwie. Zauwazmy, ze wiezienie tez jest spoleczenstwem :]. W jakims stopniu, ale jest. Wiec... uwazam, ze powinni byc traceni. Moze nie popieram zasady 'zab za zab', ale uwazam, ze do paki powinni wsadzac tych, dla ktorych jest jeszcze (chocby teoretyczny) ratunek. Ot.



Śmiejąc się bo zawsze z popiołu w popiół
16.10.2006 00:55:52
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guru

*


Postów: 151
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 213
Post: #7
 

ja sprecyzuje przypadki w ktorych wg mnie powinno sie wprowadzic kare smierciBiggrin chodzi o Art 148$2 i $3, ktory obecnie brzmi:
Art148 $2
Kto zabija czlowieka:
1. ze szczegolnym okrucienstwem
2. w zwiazku z wzieciem zakladnika, zgwalceniem, albo rozbojem
3. w wyniku motywacji zaslugujacej na szczegolne potepienie
4. z uzyciem broni palnej lub materialow wybuchowych,
podlega karze pozbawienia wolnosci na czas nie krotszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolnosci albo karze dozywotniego pozbawienia wolnosci.

art148 $3
Karze okreslonej w paragrafie drugim podlega, kto jednym czynem zabija wiecej niz jedna osobe lub byl wczesniej prawomocnie skazany za zabojstwo.

mysle ze wlasnie w tych przypadkach powinna byc mozliwosc zastosowania kary smierci

(i przepraszam ze zamiast paragrafow wstawialem "$", ale nie chcialo mi sie szukac znaczka paragrafu:]

Pozdrawiam Biggrin



Miłość jest najwyższym sensem istnienia
16.10.2006 15:05:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #8
 

W temacie - ciekawy artykuł się pojawił na o2. Portal o2 - Artykuł, autor Tomasz Zając.

Cytat:
Prezydent Lech Kaczyński jest zwolennikiem kary śmierci, podobnie jak kilka partii politycznych. Opowiada się za nią ponad 50 procent Polaków. Czy szubienice powinny wrócić do polskich więzień? Łatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie, przyglądając się temu, jak wyglądały egzekucje w nieodległych przecież czasach Polski ludowej.


Cytat:
Ostatni wyrok śmierci w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości wykonano 1 kwietnia 1988 roku o godz.17.30, w areszcie śledczym przy ul. Montelupich w Krakowie.


Czyli ostatnia kara śmierci została wykonana 18 lat temu... A jak widać - w chwili obecnej poparcie dla 'kaesa' jest duże. Jawnie powiedział o tym prezydent...


Cytat:
Co jest za tymi drzwiami?

W PRL wyroki śmierci wykonywano w sześciu aresztach śledczych - w Warszawie. Krakowie, Gdańsku, we Wrocławiu, w Poznaniu i Łodzi. Najwięcej egzekucji odbyło się w stolicy, w piwnicy budynku MSW przy Rakowieckiej. Do pomieszczenia o powierzchni ok. 20 m. kw., z pomalowanymi na biało ścianami i czarną, ceramiczną podłogą, wchodziło się przez masywne stalowe drzwi. Na środku celi śmierci była klapa 1,5-metrowej zapadni, a na ścianach i suficie kilka bloczków, przez które przewleczona była lina z pętlą. Do głównego pomieszczenia przylegały dwa mniejsze: jedno dla spowiednika, drugie dla osób asystujących przy wykonaniu wyroku. W takim mniej więcej niezmienionym kształcie cela pełniła swą funkcję przez prawie 50 lat. Podobno po zniesieniu kary śmierci w 1998 roku, na polecenie ówczesnego dyrektora Centralnego Zarządu Zakładów Karnych Pawła Moczydłowskiego, pomieszczenie zostało zamurowane. Oficjalnie nie udziela się żadnych informacji na jego temat.


Cytat:
- Pamiętam, jak go wzięli - mówi Jacek M., recydywista, który siedział ze Skorpionem w jednej celi w dniu wykonania wyroku. - Oddziałowy wszedł na klapę (do celi) i mówi: no chodź, Tuchlin, na wypiskę.
Wypiska to zakupy, jakie może zrobić aresztant w więziennym sklepie.
- Tuchlin poleciał radosny, bo chodziło mu o fajki na sobotę i niedzielę, no to się ucieszył. Za drzwiami czekała już na niego atanda (więzienny oddział specjalny). Chwycili go i tyle go widziałem. Był jeszcze wielki tumult i walenie w miski, bo wszyscy w celach domyślali się, co się dzieje - kończy brat Jacka Marek.


Cytat:
Cela śmierci w gdańskim areszcie przy ulicy Kurkowej. Aby do niej dojść, trzeba zejść do piwnicy, przemierzyć długi korytarz oddziału izolacyjnego z drzwiami cel, zza których słychać przekleństwa, szalone wycie i... prośby o papierosa. Taką drogę przemierzył stracony tutaj Skorpion. Na końcu korytarza otworzyły się przed nim niepozorne drzwi z napisem "pralnia". Za drzwiami był niewielki pokój z konfesjonałem, stolikiem, dwoma krzesłami i umywalką. Tutaj skazany mógł się wyspowiadać, zapalić papierosa, zjeść ostatni posiłek.

- To nie było nic wystawnego. Raz chyba zdarzyło się, że więzień zażyczył sobie kotleta schabowego, zanim go wyhuśtaliśmy - mówi funkcjonariusz Służby Więziennej z gdańskiego aresztu.
- Ja to pamiętam tego Pawełka - dodaje jego kolega. - Na początku rżnął twardziela, ale jak przyszło co do czego, rzucał się jak wariat. W końcu skapitulował.


Ciekawy artykuł. Dla zainteresowanych polecam do przeczytania. W końcu nie jest to temat bardzo odległy od naszego regionu. Mimo, że jest to sprawa bardzo tajna - z różnych opowieści wiadomo, że PONOĆ, prawdopodobnie, ktoś tam mówił - iż w Kosinie mieszkał sobie jeden z PRLowskich 'katów'...

Dodam jeszcze jeden cytat z artykułu:

Cytat:
Jak pisze w książce "Kara śmierci w polskim prawie karnym" prof. Alicja Grześkowiak: Skazani objawiają lęk przed śmiercią, a nie lęk z powodu konieczności poniesienia kary za przestępstwo. I to wzmacnia ów paradoks łączący się z wykonaniem kary śmierci.


No tak... a wg mnie potencjalny zbrodniarz powinien czuś strach PRZED popełnieniem przestępstwa...

Ale i tak, wg mnie - mozna znaleźć zupełnie inne, nieostateczne kary, które sprawią, że winny będzie całą resztę swego życia żałował za czyn.

Pozdrawiam.


07.11.2006 14:07:20
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #9
 

według mnie nikt nie ma prawa zabijać! nawet mordercy! jestem przeciw karze śmierci, życie to nie zabawka, jest zbyt cenne, a może sie zdarzyć że skazany jest niewunny! życie jest zbyt cenne...




07.11.2006 14:12:03
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Padlinka

*


Postów: 1,355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 1,431
Post: #10
 

podzielam jak najbardziej zdanie OKM
moim zdaniem nie mamy prawa odbierac zycia mordercom choc uczynili by jak najgorsze przedstepstwa i najwieksze makabry
nie my jestesmy dawcami zycia w zwiazku z tym nie my mozemy go odbierac
a jesli zdazy sie wpadka albo winny "przesiaduje " kare za kogos? a morderca grasuje ? zadne pieniadze nie sa w stanie wynagrodzic zycia
z reszta nie mozemy byc nienawistni i żadni śmierci , powinnismy sie uczyc kochac i wybaczac a nie mordowac za mord



lubię słowo INDOLENCJA , przy nim moje lenistwo staje się czymś wyrafinowanym
:lil-lol:
07.11.2006 16:53:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #11
 

Hehhhh... Jak powiedziałem - często kara śmeirci może być wręcz azylem dla winnego... Są inne metody, które skutecznie wzbudzają żal i poczucie winy i obrzydzają życie tego, który życie komuś odebrał.

Argumentem zwolenników kaesa jest to, ze... morderca też sam złamał zasadnę szanowania życia. Więc... no to tak cały czas krąży. Raz na tak, a raz na nie. Raz wygrywa nienawiść, raz miłosierdzie...


07.11.2006 18:27:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Qmar
Moderator
*


Postów: 3,481
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 24-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,541
Post: #12
 

Hmm jedna strona mnie jest za takowa kara druga nie.
Powinno byc cso w stylu oko za oko - zabiles - nie zyjesz, ukradles - nie masz reki itd kazda kara stosowna to jest dobre ale teraz jesli ktos tego nie zrobil i siedzi "za kogos" to juz taka kara nie jest ani sprawiedliwa ani dobra.
A jesli juz by miala byc wprowadzona to powinni tak zabijac skazanych zeby nie czuli bolu bo chyba nikt niechcialby zawisnac na szybienicy.....



07.11.2006 22:38:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #13
 

Qmar,

Cytat:
Powinno byc cso w stylu oko za oko - zabiles - nie zyjesz, ukradles - nie masz reki itd

Tyko że człowiek w znikomej ilości przypadków ma niezbite dowody na winę oskarżonego. Ludzka omylność - to powazny argument w walce przeciwko karze śmierci.

Cytat:
jesli juz by miala byc wprowadzona to powinni tak zabijac skazanych zeby nie czuli bolu

w sensie chodzi o humanitaryzm kary śmierci? Hmmm... Śmiertelny zastrzyk jest chyba najłagodniejszy... najstraszniejszą byłaby zapewne śmierć głodowa.

Ale tak czy tak uważam nadal, że kara śmierci to ucieczka, zamazanie problemu, brak innych możliwości. I brak przykładu - kara smierci przerywa świadomość. Więzienie i kara nie.


07.11.2006 23:39:23
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Totti

*


Postów: 202
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 15-10-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 276
Post: #14
 

Jestesmy za wielce chrzescijanskim krajem ,aby wprowadzono u nas kare smierci .To nie przejdzie .Chociaz jak sobei przypominam to panowie K. w swoich przedwyborczych deklaracjach chcieli jej wprowadzenia.Według mnie za zabojstwo dozywocie i nie lezenie ,siłownia tylko praca i to ciezka ....az sam sie wyeliminuje .


08.11.2006 11:08:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Qmar
Moderator
*


Postów: 3,481
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 24-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,541
Post: #15
 

Tak ale panowie (i panie Biggrin) chodzi o to ze kara smierci jest wygodna dla wladz i więzien - dzis jest przepelnienie wieziec - za wieznia trzeba placic - jedzenie woda ubior itd - wszystko kosztuje kto na to kase wylozy ? z drugiej strony to fakt ze jak siedzi do konca zycia i ciezko pracuje to pozniej moze zalowac otd ale to jest temat taki w ktorym zawsze znajdzie sie jakies ALE za tak i za nie wiec trudno co kolwiek okreslic - moje zdanie na ten temat juz znacie, jak beda chcieli wprowadzic niech wprowadzaja jak jej nie bedzie tez dobrze mysle ze mnie to nigdy nie bedzie dotyczyło i dlatego jest mi to obojetne



08.11.2006 16:19:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: