Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Jak zająć się dziećmi po rozwodzie?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Jak zająć się dziećmi po rozwodzie?

Cytat:
Po rozwodzie rodziców dzieci ze względów praktycznych pozostały we wspólnym dotąd domu. Zaś rodzice, by nie doprowadzić się do ruiny, wynajęli na spółkę kawalerkę w pobliżu, w której mieszkali na zmianę. – Spoglądając wstecz, obie moje córki przyznają dziś, że był to dobry pomysł. Jednak utrudniało im to zrozumienie tego, co się działo. Starsza wciąż miała nadzieję, że do siebie wrócimy, młodsza w ogóle odmówiła przyjęcia do wiadomości całej sytuacji. (...) François nie miał tego typu kłopotów: – Byliśmy bardzo zdyscyplinowani. Wszystko działało jak w zegarku. Delikatniejszym problemem było dalsze życie w tym samym miejscu, nawet pod nieobecność byłego partnera. – Spać w tym samym łóżku, kąpać się w tej samej wannie co on, nawet jeśli nie ma go w domu, prać jego pościel, układać jego rzeczy, gdy już się rozstaliśmy. To okazało się trudne – wspomina Izabelle.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej wraz z pojawieniem się nowej miłości. Zarówno Isabelle, jak i François uważają, że to nie sposób życia zorganizowany dla dobra dzieci był największym problemem. Dla Françoisa najcięższym momentem okazał się właśnie koniec stanu przejściowego. Po półtora roku od rozstania nastąpił podział majątku i dom został sprzedany. – Nie radziłem sobie z całą sytuacją, wpadłem w depresję. Ten system nie powinien był trwać dłużej niż kilka miesięcy. To jak ze sprężyną – im mocniej ją naciągamy, tym silniejsze jest uderzenie – mówi François.

Źródło - Kiosk.onet.pl

Zawsze dzieci cierpią najbardziej, gdy rodzice się rozstają. Ale to było już dość sowicie obgadane w innym temacie. Teraz mam takie pytanie - JAK faktycznie zająć się dziećmi, gdy dwoje ludzi się rozstanie? Zakładam bowiem taki model, że po rozstaniu dorośli wspólnie ponoszą odpowiedzialność za dzieci. Chyba, że ktoś z Was zdecydowanie uważa, że dziećmi ma zająć się tylko matka lub tylko ojciec? Jeśli tak, to dlaczego tak ma być?

Dzieci potrzebują obojga rodziców przez bardzo długi czas, ba, może nawet do swojego włąsnego slubu i po nim Animatedwink ale nie generalizuje bo wiem, że są osoby gotowe do odciętej samodzielności, rzadziej utzymujace kontakt z rodziną.

Co z dziećmi? Zajmować się nimi na zmianę? Zostawić u jednego z rodziców i drugi niech je odwiedza? Wymieniać się ziećmi?


03.08.2007 07:00:49
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #2
 

myślę ze najlepiej ejst jak ma 1 opiekuna a 2 odwiedza go w weekendy.... chyba najsensowniejsze rozwiązanie





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
03.08.2007 12:36:25
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

Bake, Wg mnie oboje powinni zajmowac się dziećmi po równo, ALBO dogadać się, czyje dzieci pozostają. wtedy druga strona niech co jakiś czas je odwiedza ALBO nawet odwiedza często, ale to wymaga znowu tego, aby z dziećmi porozmawiać. I nie tylko raz.


03.08.2007 19:20:33
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #4
 

Falkhor napisał(a):
Wg mnie oboje powinni zajmowac się dziećmi po równo, ALBO dogadać się, czyje dzieci pozostają. wtedy druga strona niech co jakiś czas je odwiedza ALBO nawet odwiedza często, ale to wymaga znowu tego, aby z dziećmi porozmawiać. I nie tylko raz.


Rodzice powinni według swojego harmonogramu pracy i obowiązków służbowych zająć się dziećmi - na tyle rozdzielić czas, żeby móc zaopiekować się dziećmi. To jest najlepsze rozwiązanie no i każdy z rodziców ma kontakt z dziećmi, co jest ostotną sprawą.



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
03.08.2007 19:30:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
terelka
Moderator
*


Postów: 3,167
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 13-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 3,494
Post: #5
 

Rozwód to niewątpliwie trudny okres dla dziecka :/
Myślę, że najlepszym sposobem byłoby gdyby to dziecko mogło zdecydować u kogo chciałoby zamieszkać, a u kogo bywać w weekendy.



"Strach jest tym co niszczy, zapomnij o nim a zwyciężysz..."



01.09.2007 22:31:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #6
 

terelka, czasme jednak dzieci są za małe na tak trudne decyzje. ba, łątwo wpłynąc na ich decyzję. Dlatego jednak sąd powinien decydować, ale nie byle jak - sztab specjalistów powinien zadecydować. AHA - i nie uważam, że prawem naturalnym jest, by tylko i wyłącznie matka mogła opiekować się malutkim dzieckiem. Facet tez może!


02.09.2007 11:59:12
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Gothka =)
Moderator
*


Postów: 1,475
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 25-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,588
Post: #7
 

Cytat:
AHA - i nie uważam, że prawem naturalnym jest, by tylko i wyłącznie matka mogła opiekować się malutkim dzieckiem. Facet tez może!

Mało tego - czasem zaopiekuje się nawet lepiej niż matka :lol-above:

Cytat:
Myślę, że najlepszym sposobem byłoby gdyby to dziecko mogło zdecydować u kogo chciałoby zamieszkać, a u kogo bywać w weekendy.

Często słyszę o przypadkach, w których każde z rodziców próbuje przeciągnąć dziecko [młodsze, kilkuletnie] na swoją stronę. I robi to obsypując dzieciaka prezentami, czasem nawet mówi dziecku - "ona ci tego nie da", czym sugeruje dziecku, że jego matka jest gorsza. :/ Dlatego moim zdaniem takie małe dziecko nie może decydować u kogo chce mieszkać. Nastolatek myśli już inaczej.



Anioł nigdy nie upada.
Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.
[Dostojewski]
_____________________________________________
http://picasaweb.google.pl/gothka86/KartkiZUczuciem
02.09.2007 18:27:10
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: