Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Historia Kuby Rozpruwacza
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Historia Kuby Rozpruwacza

Źródło artykułu - O2.pl LINK
Autor:Gabriel Maciejewski, o2.pl

Cytat:
"Te kobiety, to męty"

Tak napisała jedna z gazet w informacji o znalezieniu drugiej ofiary człowieka nazwanego przez prasę Kubą Rozpruwaczem. Kobieta nazywała się Mary Ann Nichols i była znana jako „Polly”. Jej ojciec miał warsztat ślusarski w East End. Zwłoki dziewczyny odnaleźli dwaj mężczyźni – Charles Cross i Robert Paul o 3.45 nad ranem 30 sierpnia 1888 roku. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził, że gardło kobiety zostało przecięte aż do kręgosłupa, co spowodowało natychmiastowy zgon. Na ciele ofiary stwierdzono również ślady cięć skierowanych ku dołowi, mogło to oznaczać, że morderca był leworęczny. Mary Ann miał ponadto wybite zęby i posiniaczoną twarz.

Tak, jak już pisaliśmy, według prasy była to druga ofiara Kuby Rozpruwacza, choć wielu badaczy zajmujących się tą historią stawia tezę, że to właśnie Mary Ann rozpoczęła tragiczną serię morderstw ciągnącą się od lata do późnej jesieni 1888 roku. Znalezione wcześniej – 7 sierpnia 1888 roku ciało Marthy Tabram, 39-letniej alkoholiczki dorabiającej sobie prostytucją – nie wszyscy dołączają do rejestru Kuby Rozpruwacza. Kobieta została zabita scyzorykiem, a nie „nożem o długim ostrzu”, przed śmiercią piła z dwoma żołnierzami z pułku grenadierów. Z jednym z nich „poszła na stronę”. Dwie godziny potem znaleziono ją martwą.

Kolejną ofiara była Annie Chapman. Kobieta zajmowała się domokrążnym handlem ubraniami, swój lichy budżet reperowała czasem sprzedając się przypadkowym klientom. Była ciężko chora na gruźlicę, a w nocy 8 września wyrzucono ją z noclegowni, gdzie zawsze spała. Annie ruszyła więc w noc, szukając jakiegoś miejsca do spania. O 6 rano jej ciało odnalazł wyruszający właśnie do pracy John Davies. Leżało oddalone o zaledwie ćwierć mili od noclegowni. Ciało Annie zostało po śmierci okaleczone, odcięto jej palce i wyjęto narządy z jamy brzusznej z prawdziwie rzeźniczą wprawą. Obok zwłok leżały dwie pięciopensowe monety.

Prasa od razu rozbudowała obydwa wątki. Kuba jest chirurgiem – pisały popołudniówki. Jest chirurgiem i dokonuje morderstw rytualnych – dodawano od razu, próbując wytłumaczyć jakoś obecność dwóch pięciopensówek, które przecież nie mogły leżeć przy zwłokach tak po prostu, musiały „coś znaczyć”.


Cytat:
Teorie i podejrzani

W śledztwie od razu pojawiło się kilka głównych tropów. Pierwszy i najważniejszy wyodrębniono na podstawie sposobu działań mordercy. Wyjątkowa brutalność Kuby i jego nomen omen zacięcie do rzeźniczej roboty wyznaczyło obszar poszukiwań.

Dodajmy jeszcze, że policja miała swoich podejrzanych, a gazety swoich – zupełnie innych. Scotland Yard na pierwszymi miejscu listy potencjalnych morderców postawił Montague Johna Druitta. Policja kierowała się opinią, jaką o tym człowieku miała jego najbliższa rodzina – twierdzili, że był seksualnie obłąkany. Druitt wałęsał się po East End i szukał przygód, miał na koncie kilka spraw kryminalnych, a po ostatnim morderstwie znaleziono go martwego w Tamizie. Był więc podejrzanym niesłychanie wygodnym – dyskretnie oddalił się w zaświaty i oszczędził policji żmudnej roboty. Można było ogłosić, że Kuba Rozpruwacz jest już nieszkodliwy.

To znaczy można byłoby, gdyby nie pamiętnik niejakiego Jamesa Maybricka, handlarza bawełny z miasta Liverpool, ożenionego z amerykanką o imieniu Florance. Otóż Florance nie kochała swojego męża handlarza tak jak należy, a on dawał wyraz swym frustracjom na kartach pamiętnika. Prócz tego, że nazywał tam biedną Florance dziwką, opisywał jeszcze nie wiedzieć czemu różne szczegóły morderstw dokonanych przez Kubę Rozpruwacza. Szczegóły te można było odtworzyć uważnie studiując prasowe artykuły ukazujące się pomiędzy 7 sierpnia, a 9 listopada, ale nikt początkowo tego nie zauważył. Pamiętnik przyniosła na policję grupka osób nazywająca siebie rodziną biednej Florance. Typy te prawdopodobnie same napisały dziełko lub zleciły to komuś z zemsty za to, że Maybrick porzucił ich siostrę i odszedł w siną dal.


Ciekawy artykuł o historii, która stała się podstawą do wielu filmów o podbnym tytule, jak tez i o pierwowzorze pewnego zjawiska...

Nie wiem, czy otaczanie osób seryjnych morderców owym mitem to dobry pomysł. powinni zostac odspołecznieni i po prostu wyklęci, a tak... Wg mnie czytanie literatury lub oglądanie filmów, które czynią z Kuby Rozpruwacza jakies mityczne monstrum, geniusz zbrodni to pomyłka... Co innego, jesli jest to okazane jako zwyrodnialstwo i czyn podlegający pod najwyższe kary...

Zapraszam do lektury całego artykułu Smile

pozdro.


15.10.2006 10:09:05
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: