Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
E- flirt na topie!
AutorWiadomość
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #1
E- flirt na topie!

Cosik o popularnym dzisiaj e-flircie. Czy wy czesto korzystacie z takiego typu podrywania ? Animatedwink


Cytat:
72 proc. czytelniczek ELLE woli pisać wiadomości i e-maile, niż rozmawiać. Romans XXI wieku nie zaczyna się od głębokiego spojrzenia w oczy. Najczęściej wzrok pada na ekran - komórki, komputera - na którym widać jeszcze nieotwartą kopertę. W e-przestrzeni codziennie krzyżują się miliony miłosnych SMS-ów i e-maili - chyba nigdy w historii ludzkość nie pisała tylu słów o miłości, ile teraz.
Według badań londyńskie uczelni Henley Management College 46 proc. ludzi w wieku od 23 do 34 lat nie wyobraża sobie życia bez SMS-ów. Brytyjki wysyłają ich dziennie 50 mln, a w walentynki - do 70. - Można sobie na więcej pozwolić. Bez konsekwencji, bo zawsze można się wycofać - tłumaczy mechanizm e-flirtu psycholog Bartłomiej Szmajdziński.


Hm u mnie nie ma tego problemu Smile dziennie nie wysylam nawet 1 smsa, kiedys bardzo lubilam wlasnie tak sobie poklikac na komorce, znam wiele osob ktore do dzisiaj wysylaja naprawde mnostwo smsow do swoich "milych".

Chcecie poczytac wiecej no to
KLIK
źródlo Interia.pl



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
30.07.2006 23:01:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #2
 

Wg mnie to gra dla ludzi z inteligencją i poczuciem humoru Smile Magia słów potrafi zadziałać. Ale trzeba zawsze mieć do tego dystans i oddzielać wirtualną niekiedy ułudę od rzeczywistości. Słowo wyświetlane na ekranie ma to do siebie, że czytając je bardzo dużo dopowiadamy sobie sami.

Takie smsy i mejle są odarte z kontekstu - dlatego wg mnie powinny być tylko dodatkiem do znajomości lub w pewnych sytuacjach - zainicjować spotkanie w realnym świecie.

Ja nie lubię pisać smsów, bo wnerwia mnie klawiatura Animatedwink


31.07.2006 07:44:27
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #3
 

Kiedys słyszałam, że jesli taka witrualna znajomośc nie zostanie zapieczętowana spotkaniem w realu, pewne jest, że ta relacja się urwie tak szybko jak się zaczęła. Ja sama nie przywiązuje zbytniej wagi do znajomości przez neta, traktuje to tylko jako fajną zabawę i kiedruje mną głod poznania nowych ludzi Biggrin

Jeśli chodzi o smsy, ni elubie ich pisać, jesli nie mam konkretnego powodu, może trochę racji jest też w tym, że jestem oszczędna i konkretna, nawet w smsach Smile Pisze jasno, zwięzle i na temat, a wszelkie niedopowiedzenia wyjaśniam juz przy spotkaniu na żywo z daną osobą Smile



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
15.09.2006 23:23:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #4
 

ziomalka,

Cytat:
Kiedys słyszałam, że jesli taka witrualna znajomośc nie zostanie zapieczętowana spotkaniem w realu, pewne jest, że ta relacja się urwie tak szybko jak się zaczęła.


Niekoniecznie. ja bym jednak powiedział, że taka znajomość może byc łatwiej zerwana, a nie, że spotkanie w realu to jest konieczność, by owa znajomość stała się trwałą. Czasem jest nawet tak, że obus tronoim taki układ pasuje - umawiają się na spotkanie i sobie rozmawiają. Ale tylko tyle - i po jakimś czasie wiedzą o sobie wszystko, a nie mają wobec siebie żadnych zobowiązań. A gdy przychodzi koniec - to jest smutek, ale wygląda on całkowicie inaczej niż związki rozpadające się w realu.

Dlatego też wg mnie - i na moim włąsnym przykłądzie - są znajomości, które wcale nie muszą wymagać znajomości realnej. Chociaż przyznam, trudno znaleźć takiego człowieka po drugiej stronie Sieci...

Pozdro.


16.09.2006 08:23:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #5
 

Falkhor napisał(a):
trudno znaleźć takiego człowieka po drugiej stronie Sieci...

Bardzo trudno Falkhor, ale niektórzy, znam takie przypadki, tak despercacko poszukuja tej myśnionej drugiej połówki, że chwytają się każdej okazji na romans, nie szkodzi, że łączą ich z jakąs tam osobą kabelki, ale desperacja rządzi się swoimi prawami,. nie zawsze racjonalnymi ...



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
16.09.2006 11:41:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #6
 

Mysle ze w pewnym wieku samotnosc moze przerazac, i pewnie dlatego wtedy zaczyna sie znajomosc internetowa, usilne poszukiwanie tej drugiej polowki...
Wazne staje sie to ze jest ktos po drugiej stronie kabla, ze moze to ten/ta przeznaczona nam osoba?
Czasem bolesne sa internetowe rozczarowania, mysle ze do szukania milosci w sieci nieswiadomie popychaja nas artykuly o ludziach ktorzy w sieci swoja polowe znalezli, sa szczesliwi i maja dzieci. Czasem popycha nas chec bycia kochana, chyba najczesciej.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
16.09.2006 22:06:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #7
 

iwcia napisał(a):
Mysle ze w pewnym wieku samotnosc moze przerazac

A ja uważam, że każdego samotność przeraża, tyylko niektórzy mają to szczęście, że odnaleźli osobę,dzieki której zapominają. jakie to okrutne i wyniszczające uczucie bycia samotnym...



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
16.09.2006 22:11:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
iwcia
Moderator
*


Postów: 1,379
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 12-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 1,829
Post: #8
 

Mysle ze przeraza kazdego, tylko ze jezeli jest sie w pewnym wieku i zaczyna sie zdawac sobie sprawe ze nie jest juz sie mlodym, ze zycie ucieka, wtedy wizja samotnosci moze byc 100 razy gorsza niz wizja dziewczynki w gimnazjum.
Niemniej jednak kazdy samotnosc odczuwa po swojemu, i wiem ze jest to uczucie niesamowicie silne... w kazdym wieku o kazdej porze kazdego przeraza po swojemu.



Wesele z POWEREM tylko u nas Smile
http://www.power.org.pl
Zapraszamy
16.09.2006 22:19:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #9
 

Wg mnie samotność jest wyniszczająca, ale do pewnego momentu... W okreslonej chwili po prostu zabiera fragment osobowości, tak przynajmniej jest wg mnie w chwili rozstania z kimś, kogo się kochało. Wtedy owa samotność wskakuje w ciężkich glanach na pocharatane serce i pełnymi garściami wyrywa z niego wiele rzeczy. Do czasu, gdy już nic nie odrasta. Wtedy siada obok i staje się towarzyszem. Dziwnym, bo o tyle wymagającym, o ile niewiele oferującym. Hmmmm...

Dla niektórych ludzi zaś samotność jest wpisana w geny. Po prostu to lubią.


17.09.2006 07:10:54
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
magdaaa

*


Postów: 474
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 524
Post: #10
 

No ale po rozstaniu najważniejsze, zeby mieć kogoś z kim ta samotnośc nie bedzie bardzo doskwierała. Chdzi o przyjaciela, tylko często jest tak, że osoba z kimś związana traci przyjaciól na własne życzenie, gdyż zapomina o tym, że związek może się skończyc i wtedy co dalej? Zostaje się samemu. Z drugiej strony można być samotnym wśród tłumu i taka samotność chyba boli najbardziej. Nie chce się towarzystwa innych osób, nawet tych najserdeczniejszych. Brakuje tej jednej osoby...



Nikt nie zasługuje na Twoje łzy, a kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi Cię do płaczu...
17.09.2006 23:20:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #11
 

magdaaaHmmmm... masz sporo racji. Czasem jednak, uwierz mi, można być samotnym w środku tłumu, nie chcieć towarzystwa innych osób, w tym także Przyjaciół. I wtedy bywa tak, że jest to dobre rozwiązanie... Ale popieram - gdyż za prawdziwe uznaję powiedzenie, że "jedna przyjaźń znaczy czasami więcej niż kilka miłości".

W E-Flircie jest chyba taka sama granica, jak w realu - granicą jest chwila, gdy którejś ze stron zaczyna na związku bardziej zależeć, niż drugiej. Pikuś, gdy oboje tak czują Smile Trzeba się tego wystrzegać - aby będąc tą "niezależną" stroną, nie wykorzystywać zakochania drugiej osoby...


18.09.2006 07:03:45
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: