Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Dziedzictwo narodowe a dziedzictwo prywatne - czyli koniec muzeów?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Exclamation  Dziedzictwo narodowe a dziedzictwo prywatne - czyli koniec muzeów?

Cytat:
Polska Ludowa przez 45 lat dbała o najcenniejsze narodowe zabytki udostępniając je całemu społeczeństwu. Teraz w ramach realizacji tzw. świętego prawa własności mogą one wrócić do rąk prywatnych.
(...)
Potomkowie Adama Branickiego procesują się przecież z muzeum w Wilanowie o ok. 6 tys. pamiątek wartych setki milionów zł. W sumie zaś roszczenia spadkobierców byłych właścicieli w całej Polsce ocenia się na 55 tys. sztuk wartych 60 mld zł, co stanowić może nawet 25 - 30 proc. zbiorów.
To ogromna liczba eksponatów, bez których ściany polskich muzeów przyjdzie dekorować plakatami filmowymi, a gabloty wstawić do piwnicy. Zabytki trafiły pod opiekę państwa, gdy na początku 1945 r. instytucje muzealne zaczęły przejmować zbiory należące przed wojną do prywatnych właścicieli - zazwyczaj wielkich rodów magnackich. Dziś ich potomkowie są przekonani, że "państwo komunistyczne'' ich okradło. Wolą nie dostrzegać faktu, że to ówczesne władze w powojennym chaosie niejednokrotnie ratowały przed rozkradzeniem kolekcje, które dziś są ozdobą największych polskich muzeów. Bez tego spadkobiercy Tarnowskich, Branickich i Krasińskich nie mieliby na początku XXI w. o co się sądzić.
(...)
Lamentujący na nieprzestrzeganie "świętego prawa własności'' spadkobiercy wolą pewnych spraw nie poruszać. Przed wojną bowiem wiele z kwestionowanych kolekcji stało się zastawem pod ogromne długi ich właścicieli w państwowych bankach. Tak było właśnie z Adamem Branickim.(...)

Źródło - Kiosk.Onet.pl, Piotr Skóra - TRYBUNA (CAŁY artykuł)

Co jest dobrem narodowym a co jest dobrem prywatnym?
Jak pogodzić interes właściciela obrazu z prawem narodu do jego oglądania?
Wiem, że jeżeli miałbym słynny obraz, który z dziada pradziada jest w mojej rodzinie - to nie chciałbym, abyu państwo go zabierało, bo TAK, bo ma się stać dobrem narodowym. Nie tędy droga... Bo ja mogę się zgodzić na to sam albo jak niektórzy w tym artykule - oddać w zastaw lub sprzedać po prostu.
Nie wyobrażam sobie jednak 'redystrybucji' wszystkiego, co się mieści w polskich muzeach na powrót do rąk prywatnych. Gdy jednak udowodni się, ze przedmiot został wzięty siłą - to co innego, ale żeby tak sobie wygodnie zatuszować niejasną przeszłośc i domagać się teraz 'zwrotu'?
Dla mnie to nie tyle, że jest zagmatwane, co jest po prostu próbą CHYBA-wyłudzenia.


11.02.2008 12:43:21
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: