Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Darwinizm i kreacjonizm - wcale nie takie sprzeczne?
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Darwinizm i kreacjonizm - wcale nie takie sprzeczne?

Artykuł w Kiosk.onet.pl LINK LINK LINK
Autor - Michał Piotr Gniadek, Przewodnik Katolicki.

Jakiś czas temu zaczynając od szczebla ministerialnego - zaczęła się sprawa nauki młodzieży szkolnej o tym, skąd pochodzi człowiek... Zdania na ten temat są podzielone, tak między samymi naukowcami, jak i ludźmi prezentującymi autorytety religii, które dość rzadko motywują swoje teorie dowodami naukowymi. Czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca szkiełko i oko...?

Cytat:
Teorię ewolucji w czasach komunizmu często wykorzystywano do celów ideologicznych. W wolnej Polsce zdobądźmy się na obiektywizm poznawczy, pozbawiony niezdrowych emocji.

Choć spór pomiędzy zwolennikami teorii biologicznej ewolucji a obrońcami prawdy o stworzeniu świata i człowieka przez Boga wydaje się dziś anachroniczny, to jednak co pewien czas ktoś w sposób mniej lub bardziej świadomy próbuje poróżnić stanowiska naukowe poparte badaniami empirycznymi z tezami filozoficznymi czy teologicznymi. Takie burzliwe polemiki często są pożywką dla osób wrogo nastawionych do Kościoła, zarzucających jego doktrynie fundamentalistyczne zapędy do negacji wszelkich „rewolucyjnych” odkryć w imię jedynej i niepodważalnej prawdy. Także ze strony osób wierzących wytaczane są działa przeciw „ateistycznym darwinistom”.


Cytat:
24 grudnia 1859 r. została opublikowana praca Karola Darwina pt. „O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymywaniu się doskonalszych ras w walce o byt”. Autor opisał w niej selektywną właściwość ewolucji, polegającą na eliminacji osobników słabiej uposażonych genetycznie, a przeżywaniu lepiej przystosowanych. W ten sposób dochodzi do utrwalenia biologicznych cech korzystnych dla przetrwania gatunku. Cały dyskurs podporządkowany jest metodologii naukowej opartej na argumentacji przyrodniczej, a nie filozoficznej. Ową ateistyczną nadbudowę zafundował opinii publicznej zaślepiony nienawiścią do teologii Fryderyk Engels. Powołał w ten sposób do istnienia fałszywe przekonanie o przeciwstawności teologii i nauk przyrodniczych. Nie dostrzegał przy tym podstawowej zasady, jaką powinien kierować się w swej pracy każdy rzetelny naukowiec, że obie dziedziny wiedzy mają zupełnie inny aparat badawczy.

W rzeczywistości teoria Darwina, choć bardzo nowatorska, wcale nie wprowadziła w ślepy zaułek myślicieli religijnych, lecz uwrażliwiła na potrzebę uznania autonomii każdej dziedziny nauki.


Cytat:
Dziś do koncepcji Darwina i innych przedstawicieli ewolucjonizmu mamy różnoraki stosunek. Z hipotezami można polemizować. Człowiek wierzący winien jednak dostrzegać mądrość i wszechmoc Stwórcy, który spośród świata przyrody wywyższył Adama. Czy ewolucjonizm z jego konsekwentnym kierunkiem ku coraz wyższym formom życia nie każe nam myśleć, że nad wszystkim czuwa wielki Kreator?


Hmmm...
Jak sądzicie?
Którą drogę naszego pojawienia się na świecie należy uznac za jedyną i prawdziwą?
Czy taki sąd wogóle MOŻNA wydać?
Jak pogodzić religię z nauką - czy to jest możliwe?

Pozdro.


15.11.2006 14:37:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: