Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 4 [5] Ostatnia »
Czy zdradę można wybaczyć?
AutorWiadomość
zuzu



Postów: 1
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 11
Post: #61
 

Łatwo mówimy, ze wybaczymy i ze przyjdzie nam to zrobić po kliku dniach czy po pewnym czasie... gdy nas to osobiscie nie dotyczy.
Byłoby i napewno bedzie inaczej jesli to nas ktos zdradzi. Zdrada bardzo boli i nie mozna przejsc obok niej obojetnie. Potrzeba bardzo duzo czasu i checi ze strony osoby zdradzajacej, zeby ktos zdradzony mogl wybaczyc.

Mozna wybaczyć ale uraza, żal i niepewnosc, pozostaje...


27.12.2006 18:00:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #62
 

Falkhor napisał(a):
ja szybko wybaczam, ale raczej nie zapominam, co nie znaczy, ze to WYPOMINAM, co jednak jest różnicą...


I ja mam podobnie, jestem baaaardzo pamietliwa i niektórzy traktują to jako moją wadę ... ale ważne jest, by wybaczać, bo chyba to jest ważniejsze, a że ktoś chowa urazę głęboko i nie daje po sobie poznać, że ma jakieś 'ale', to jest chyba plus dla niego ...



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
27.12.2006 18:01:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #63
 

ziomalka, Hmmm...

Cytat:
ktoś chowa urazę głęboko i nie daje po sobie poznać, że ma jakieś 'ale', to jest chyba plus dla niego ...

Taka uraza schowana głęboko... głęboko zapuszcza korzenie, i jeżeli już wylezie po latach do wierzchu, ciezko ją wydrzeć... Zatem wg mnie takie głębokie bardzo zakopywanie urazów nie jest dobrym pomysłem.
Tym bardziej poważnej zdrady. To po prostu trzeba wyjaśnić... niestety, czasem w pojedynkę, ale trzeba to tak sobie ułożyc, by nigdy nie mieć już żadnych wątpliwości. Można sobie tylko zaszkodzić, jeśli pozostawi się wazne pytania bez odpowiedzi. Lepiej pocierpieć od razu, niż rozwlekać ból na lata...


27.12.2006 18:07:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #64
 

Czy to jest mały uraz, czy poważna zadra w sercu, pozostanie tak czy siak, dlatego lepiej nie doszukiwać się błędów, sprzeczek czy też innych nieprzyjemnych sytuacji z przeszłości, bo i po co, nie warto życ przeszłością, liczy się teraz, dziś i jutro .....
Człowiek to słaba istota i musi walczyć ze swoimi wadami, ale jesli już stanie się to, co się stanie, należy jak najszybciej wybaczyć ...... przebaczenie to wspaniały gest i nie kazdy jest do niego zdolny, ale grunt, ze są jeszcze ludzie, których na to stać ....



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
27.12.2006 18:14:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #65
 

ziomalka napisał(a):
Człowiek to słaba istota i musi walczyć ze swoimi wadami, ale jesli już stanie się to, co się stanie, należy jak najszybciej wybaczyć ...... przebaczenie to wspaniały gest i nie kazdy jest do niego zdolny, ale grunt, ze są jeszcze ludzie, których na to stać

Przebaczenie tak, ale nie bezwarunkowo. Bo zawsze znajdą sie tacy którzy tę słabość wykorzystają. Nie może to być zachęta do dalszych "wyskoków".


27.12.2006 20:44:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #66
 

ziomalka,

Cytat:
przebaczenie to wspaniały gest i nie kazdy jest do niego zdolny, ale grunt, ze są jeszcze ludzie, których na to stać ....

Przebaczenie powinno działać na zasadzie - Wybaczam i proszę o wybaczenie. I powinna być reakcja drugiej strony... wybaczanie 'w próżnię' ma skutek tylko i wyłącznie jednostronny, dla strony, która przebacza. Niby czyści to sumienie, ale jednak pozostawia niedosyt...

Cytat:
Czy to jest mały uraz, czy poważna zadra w sercu, pozostanie tak czy siak, dlatego lepiej nie doszukiwać się błędów, sprzeczek czy też innych nieprzyjemnych sytuacji z przeszłości, bo i po co, nie warto życ przeszłością, liczy się teraz, dziś i jutro .....

Aby zamknąć jakiś rozdział w życiu, zwłaszcza taki smutny, trzeba zapisac ostatnią kartkę tego rodziału, zakończenie. Z mojego doświadczenia wynika, że powinno ono być jak najpełniejsze, wtedy przypadkowa kontynuacja owego niby zamkniętego rozdziału... ma zupełnie inny przebieg...

grzenio,

Cytat:
Przebaczenie tak, ale nie bezwarunkowo. Bo zawsze znajdą sie tacy którzy tę słabość wykorzystają. Nie może to być zachęta do dalszych "wyskoków".

Wtrącę realizm Tongue i powiem, że na całe szczęście, jednka nie zawsze na takich ludzi się trafi... jeszcze nie...


27.12.2006 22:52:52
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #67
 

gSad( zastanowilam sie nad tym tematem wczoraj, osobiscie - co bym zrobila w razie zdrady. Stwierdzilam, ze ten bol bylby nie do zniesienia. Wyobrazilam sobie kilka scenariuszy i jednak bym nie byla w stanie wybaczyc :532: . chodz nie powiem, ze z pewnoscia moj powrot do zdrowia i lepszego samopoczucia bylby duzo szybszy, ale jednak taki bol to prawie jak by Ci ktos odebral zycie :612: . jeszcze wazne byloby ile czekalam na to by sie partner do tej zdrady przyznal, czy by sie wypieral i nie mowil prawdy? zreszta hmm, to juz chyba nie mialoby wielkiego znaczenia, bo nie zmienia faktu ze byla zdrada. Moze jedynie gdyby sie przyznal szybko i pragna naprawic zwiazek, poczulabym ze mnie chodz troche jeszcze kocha. Ale pewnie juz w zwiazku bym nie zostala...


28.12.2006 18:16:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #68
 

promyczek, Hmmmm... co do rodzajów zdrady to powiedziałbym, że jednak są dwa główne rodzaje - fizyczna i emocjonalna. Fizycznie - ulegamy pokusie ciała. Emocjonalnie - pokusie odmiany, umysłu, nowości, itd. (psychika).

Cytat:
dlatego gdy ktos decyduje i ucina sznurek - nigdy po sklejeniu nie bedzie juz tak gladki, tak silny.

Z pewnością tak jest w cześci przypadków, ale... bywa i tak, że na miejsce jednego przerwanego sznurka plecie się drugi, znacznie mocniejszy... Bo wolny od błędów poprzedniego. Ale tak, jak sznurek ma dwa końce, tak... potrzeba dwóch osób do jego skręcenia...


28.12.2006 21:24:32
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #69
 

mysle ze warto, gdy juz ktos zdradza wlasnie rozejsc sie i zwiazac z kims innym. dlatego ze, gdy juz zdradzamy -szukamy odmiany i nowosci i chcemy bliskosci - z kims innym niz staly partner. ah to takie okrutne. lepiej sie rozejsc a potem mozna robic... co sie zechce, oficjalnie nie raniac tej drugiej osoby -- chodz pewnie tez ja bedzie to wszystko bolec. przynajmnej nie bedzie klamstwa - tylko prawda Smile


29.12.2006 06:14:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #70
 

promyczek, Dlatego wg mnie nawet, jeśli już kogoprzestało się kochać, trzeba być uczciwym i powiedzieć prawdę(którą Ty tak przecież cenisz Smile ). Nie z litości, tylko ze zwykłego sacunku dla teoj drugiej osoby i przez wzgląd nawet nie na to, co MY do tej osoby czuliśmy, tylko co ONA czuła do nas. Wtedy zdradę emocjonalna można zataić, albo zmniejszyć jej 'efekt'... Wiem, wiem, prawda to prawda, jednak tutaj kłamstwo hmmm... może raczej nie kłąmstwo, co nie powiedzenie wszystkiego. Bywa i tak przecież...


29.12.2006 08:11:07
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
promyczek

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 324
Post: #71
 

nie lubie niedopowiedzen, i to bardzo! tak ze jak juz prawde, to cala bez 'litosci'. przynajmniej ja bym tak chciala Smile


29.12.2006 08:25:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #72
 

promyczek, Hmmm... ja zaś trzymam się tego, że... w swoim życiu pewnie wiele razy nie usłyszałem wszystkiego do końca. I uważam, ze mogło to być lepsze rozwiązania, aniżeli bym usłyszał... Dodatkowa wiedza nic by nie zmieniła, jeśłi już - to tylko na gorsze. I tak - było łątwiej o tym zapomnieć.


29.12.2006 08:39:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: