Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można być prawdziwym ateistą?
26.09.2007, 12:03:53
Post: #46
 
Jaruszczow,
Cytat:która religia wyznaje tego prawdziwego Boga
"Bóg jest jeden"...
...a to jak jest postrzegany przez równe wyznania to już sprawa indywidualna :!:


Jaru, czyli uważasz, że Boga nie ma, czy tylko poprostu nie praktykujesz :?: - bo to zasadnicza różnica...

Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
Z dłońmi tak splecionymi jakbyś klęcząc spała
W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie
Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała
Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26.09.2007, 12:41:49
Post: #47
 
levi', próbujesz udowodnić że jednak w coś wierze... a to chodzi o całkiem inne podejście do sprawy... ja sie po prostu nie interesuje.... nie głosze że boga nie ma... tak samo jak UFO, nie wierze i nie neguje... po prostu sie nie interesuje

ja nie neguje istnienia boga, tylko ignoruje pojęcie wiary

Whispering voices in my head, Sounds like they're calling my name
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26.09.2007, 14:20:28
Post: #48
 
Cytat:Jeśli ateistą nazwać kogoś kto wierzy, iż nie ma Boga to paranoicznie należy stwierdzić, że jednak w coś wierzy...

A czy gdzieś jest napisane, ze ateista nie może wierzyć w "coś" ? (np. wiara w człowieka) - z resztą już kiedys o tym pisalem (poszukajcie mojego posta z wklejoną definicją ateizmu i definicją boga).


Wiara w coś, nie od razu równa się wierze w boga - np. buddyści nie wierzą w bóstwa (zasadniczo), co czyni ich ateistami, a mimo wszystko mają wiarę.

Brak rozeznania pomiędzy "wiarą w Boga", a "wiarą ogólnie" może prowadzić do stwierdzenia, że jeżeli ateista w coś wierzy to od razu musi to być bóg.

Przykład: nawet naiwny (czyt. głupi) ateista może wierzyć w horoskopy, wróżki - lecz nie czyni to z niego teisty.

Gdyby używać takich określeń jak "ateista wierzy w niewierzenie w boga", to można by powiedzieć "teista nie wierzy w niewierzenie w boga" XP

Cytat: słabi ateiści odrzucają po prostu moc sprawczą Boga

Słaby ateista jest bliski agnostykowi, ale nadal jest to ateizm. Twierdzenie, że "słaby ateista może wierzyć w boga, ale odrzuca jego moc sprawczą" jest równoznaczne z nienazwaniem danej osoby ateistą. Określenie ateista, nie pasuje do danej osoby. Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27.09.2007, 07:41:00
Post: #49
 
Ale Was temat wciągnął Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji No tak, dominującej wierzącej większości trudno jest wyobrazić sobie to, że może być inaczej Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji .
W Boga nie wierzy, do kościoła nie chodzi, świąt nie obchodzi, ochrzczony nie został - a żyje Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji
.
Wiecie z czego wynika wasze zainteresowanie?
Polska jest krajem jednej dominującej wszem i wobec religii - katolicyzmu, który ingeruje we wszystkie dziedziny naszego życia już od wieków. Wywierając silny wpływ na kształtowanie świadomości całych pokoleń Polaków.
Mamy bardzo mało innowierców, którzy mogliby wprowadzić zróżnicowanie światopoglądowe, a jednocześnie pozycja kościoła katolickiego w Polsce jest zbyt silna, konstytucyjny zapis o rozdziale kościoła od państwa jest poprostu fikcją. Powoduje to, iż budowa tolerancji jest bardzo trudna.
Stąd każdy przejaw odmienności bardzo wyróżnia i staje się przedmiotem zainteresowania, krytyki, negacji itd. A pozniej słyszy się szepty: "a to jest ten co jest z kociej wiary" albo "a to jest ten co do kościoła nie chodzi"
Taka jest rzeczywistość.
Ja nie dziele ludzi na tych co chodzą do kościoła, czy nie, wierzą w Budde, Chrystusa, Allacha. Mam to poprostu generalnie gdzieś. Oceniam człowieka jaki jest na prawdę, a jak się okazuje, że jest złym człowiekiem to ani Allach, ani Chrystus ani Inny Jakiś mu nie pomoże.
P.S.
To jak to jest?
Jeden Bóg i wielu wyznawców?
czy
Wielu Bogów i jeden wyznawca/człowiek?

Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27.09.2007, 10:47:58
Post: #50
 
PJU, Za to Ty znowu dziwisz się zaintresowaniem 'innowiercą' i zachowujesz tak, jakbyśmy Cię domyśłnie mieli spalić na stosie, ot tak, dla przykładu. Jak męczennika za to, że jestes mniejszością Przepraszamy, tylko zarejestrowani uzytkownicy mogą oglądać zdjecia na NFM. Zapraszamy do rejestracji

Cytat:P.S.
To jak to jest?
Jeden Bóg i wielu wyznawców?
czy
Wielu Bogów i jeden wyznawca/człowiek?
Dla Ciebei to i tak pewnie nie ma znaczenia, ale o kim mówisz, o kogo pytasz? Chrześcijanie mają jednego Boga. nawet w religiach politeistycznych występował jakiś mega-guru (np. Zeus).
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Użytkownicy