Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Bollywood
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Bollywood

Artkuł w onet.pl LINK
Autor: Katarzyna Kopacz, Goniec Polski

Oglądał ktoś film "Czasem słońce, czasem deszcz"? Ciekawy oto jest artykuł o kinie... nareszcie innym niż 'hollyłoodzkie' Smile I to na dodatek z uwagami... polskiej aktorki tam grającej Smile

Cytat:
– Rzadko wiemy, co dokładnie wydarzy się na planie kolejnego dnia – opowiada Dorota Łopatyńska de Ślepowron, Polka zauważona przez bollywodzki przemysł filmowy. – Ten rodzaj filmów zawsze owiany jest wielką tajemnicą, a sami aktorzy często nie znają nawet tytułu produkcji, w której biorą udział.

Mimo że pani Dorota spędza czasem na planie po kilkanaście godzin dziennie, posilając się „na szybko” czekoladowymi batonikami czy przynoszoną przez producentkę kawą z McDonalds’a, nigdy się nie skarży. Udział w wielkich bollywoodzkich produkcjach traktuje jako wyróżnienie. W Indiach bowiem większość aktorów i aktorek traktowana jest jak bóstwa.


Cytat:
Akcja zwykle opiera się bowiem na tradycyjnych melodramatycznych schematach, które w Polsce i Europie dawno już zostały wyśmiane. Na przykład miłość od pierwszego wejrzenia, gniew rodziców, powroty po latach, dramatyczne zwroty akcji, czy szczęśliwe zbiegi okoliczności.

Ta stylistyka nie przeszkadza pani Dorocie. Wręcz przeciwnie. W takich produkcjach czuje się wyjątkowo dobrze. Tym bardziej, że każdy film z jej udziałem ma okazję zobaczyć około 2-miliardowa publiczność.

– To bardzo piękne filmy. Są kolorowe i pełne życia. Poza tym takiej publiczności nie ma nawet żadna z hollywoodzkich produkcji – podkreśla – Urzeka mnie w nich również muzyka i taniec – dodaje.


Heh... ja nie mam nic przeciwko takim filmom. Powiem szczerze, że z obecnych produkcji USA tylko niektóre sa warte uwagi... najcześciej, żeby przyciągnąć do kina - musza opeirać się na czymś, co szokuje, odrzuca, brzydzi i bulwersuje. Nie ma sensacji - nie ma widowni... A tu prosze...

Cytat:
Taniec i śpiew odgrywają w filmach indyjskich szczególną rolę. Piosenki z filmów – jest ich zazwyczaj pięć lub sześć, a każda trwa po około pięć minut – nadawane są w Indiach na okrągło najczęściej już na miesiące przed premierą. Często od ich sukcesu zależy potem powodzenie samego filmu. Co ciekawe, gwiazdy tych filmów tańczą, ale nie śpiewają. Głosu w piosenkach użyczają im słynni piosenkarze.


Nie wiem jak Wam, ale mnie już trochę znudziły się te ciągłe masakry, gwałty... W sensie obrazów filmowych. Po prostu już mnie to nie interesuje, zbyt wiele tego w codziennym zyciu...

Czy Bllywood ma szansę?

Cytat:
Bollywood to gigant światowego kina. Rocznie produkuje się tam prawie 1000 filmów pełnometrażowych (w USA – ok. 720 rocznie) w blisko 20 językach Indii. Każdy ogląda blisko dwumiliardowa publiczność. W Indiach każdego dnia do kin na bollywoodzkie filmy przychodzi 12 milionów widzów. Każdy seans w kinie rozpoczyna się obowiązkowym odegraniem hymnu narodowego Indii, podczas którego publiczność powstaje z miejsc.


Jednym słowem... zapraszamy do kin Smile

Ktoś ma jakieś wrażenia albo może coś polecić? A może... odradzacie i nie lubicie tego kiczu? Smile


02.10.2006 13:40:17
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #2
 

Powiem szczerze że nie miałem dobrego zdania o hinduskim kinie (wydawało mi się trochę przejaskrawione) dopóki nie obejrzałem właśnie "Czasem słońce czasem deszcz". Pomimo swej naiwności, pokazuje wskazuje że trzeba jednak mieć nadzieję, że to co dobre w człowieku jednak zwycięży. Jest to również film zabawny.

I tak jak w większości amerykańskich superprodukcji kończy się Happy Endem, z tym że mniej krwi jest w międzyczasie.


02.10.2006 17:58:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

grzenio, Heh... amerykańskie wytwórnie mają chyba jakichś speców od tego, ile trzeba w danym filmie pokazać flaków, krwi i przemocy, żeby film ogólnie zwrócił koszty i jeszcze dał jakis zysk... A tu? Hindusi są szczęśliwymi ludxmi, bo oglądają szczęsliwe filmy. na ulicach mają tłum, napady i kradzieże... a w kinie wypoczywają i mogą się rozmarzyć... Echhhhhhh Smile


02.10.2006 18:05:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: