Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Bogusław Wołoszański - Historyk niekonwencjonalnie prawdziwy
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,542
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Bogusław Wołoszański - Historyk niekonwencjonalnie prawdziwy

Artkuł na o2.pl LINK
Autor: Gabriel Maciejewski, o2.pl

Cytat:
- Jak pan wytłumaczy fakt, że książki, filmy i materiały dziennikarskie dotyczące II wojny światowej cieszą się tak dużą popularnością wśród bardzo młodych czytelników?

- Była to ostatnia "oczywista" wojna. Wojna, w której rysował się wyraźny podział na dobro i zło, na sprawiedliwość i bezprawie, na zbrodnię i bohaterstwo, gdzie mężczyzna stawał przeciwko mężczyźnie. Teraz to wszystko już się zatarło. Nikt nie rozumie współczesnej wojny, w której nieznany z imienia i nazwiska żołnierz wciska guzik odpalający rakietę i wychodzi na kawę, a pocisk startuje i zabija drugiego faceta.


Cytat:
Jeśli chodzi o niemieckie grupy rekonstrukcyjne, myślę że najważniejszą rolę odgrywa tu magia munduru. To były znakomicie zaprojektowane mundury i to się podoba do dziś. Podobają się nawet te uniformy, które budziły grozę - formacji SS. Nie doszukiwałby się w tym jakichś tęsknot na nazizmem. Jest to pewna magia. Myślę, że o fascynacji niemieckim uzbrojeniem i mundurem decydują czynniki estetyczne. Niech pan się przyjrzy czołgom, ich bryle i sposobowi malowania. One są piękne. Zupełne przeciwieństwo czołgów brytyjskich czy amerykańskich, Sherman wygląda przecież, jakby miał garb, nie wspominając o Grancie z dwoma wieżyczkami, przypominającymi bochenki chleba jeden na drugim. Estetyka tego uzbrojenia jest po prostu nieatrakcyjna.


Cytat:
- Ludzie interesują się wojną, ciągle powtarza się seriale wojenne z lat PRL, Amerykanie kręcą nowe produkcje wojenne, różne "Kompanie braci" i tym podobne. Dlaczego w Polsce tym tematem, problemem demitologizacji historii w TV, zajmuje się tylko pan?

- Bo to nie jest łatwe. Ja się do tego przygotowywałem bardzo wiele lat, musiałem się tego wszystkiego nauczyć. Trwało to 25 lat, w tym czasie na przykład napisałem "Encyklopedię II wojny światowej". Była to ogromna praca i wysiłek, ale też budowanie wiedzy. Zbudowałem tę wiedzę i na jej podstawie mogę coś robić dopiero teraz. Bez tej wiedzy nie wyobrażam sobie, by można było robić trzynastoodcinkowy serial. O wiele łatwiej zrobić film o mafii.


Ciekawy artykuł nie tylko dla miłośników samej historii... także dla tych, kórzy uważają, że nasza TVP dba o realizowanie programów edukacyjnych albo chociaz o... wspieranie twórców Smile

Dla mnie "Sensacje XX wieku" to mastersztyk. Oglądając to nigdy nie wnikałem w takie detale, jak jakies niedoróbki studyjne, brak XIX wiecznego stołu czy coś w tym stylu - podobał mi się klimat odcinków oraz wybitna i niepowtarzalna narracja pana Wołoszańskiego.

Dodam, że audycje w RadioZet są... nieziemskie Smile

pozdro.


24.09.2006 13:53:03
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
grzenio

*


Postów: 1,248
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,393
Post: #2
 

Zawsze lubiałem jego programy. Zresztą generalnie lubię historię, a jak jest dobrze pokazana to tym bardziej (chociaż nie mam raczej pamięci do dat :551: , bardziej do faktów). Dopiero teraz można dotrzeć do pewnych faktów z okresu II wojny światowej, niedostępnych do tej pory, a myślę że jeszcze nie jedno może nas zaskoczyć. Odkłamywanie historii jest żmudnym procesem (najlepszym przykładem jest to że dopiero niedawno brytyjczycy przyznali że gen. Sosnkowski nie był sprawcą klęski pod Arnhem). Wygląda na to że nasi "sojusznicy" mają jeszcze wiele do ukrycia.


24.09.2006 15:38:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: