Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (3):« Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 Następna > Ostatnia »
Bezduszni ludzie
AutorWiadomość
Bake

*


Postów: 2,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 335
Post: #16
 

ja sie kłócił nie będe bo pewny nie jestem, w każdym razie warto znać się na pierwszej pomocy i tym podobnych bzdetach ...





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
19.09.2007 19:32:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
pezet

*


Postów: 99
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25-08-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 110
Post: #17
 

rudzia czyli zareagowałaś czy nie?? bo jeśli nie, sama też możesz dopisać się do listy bezdusznych ludzi...



Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
19.09.2007 21:41:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Marek

*


Postów: 27
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21-02-2008
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 49
Post: #18
 

Dla większości osób udzielenie pierwszej pomocy nie należy do najłatwiejszych czynności, (dla mnie też) , ludzie się "boją" aby komuś nie zaszkodzić, a czasami wystarczy tak nie wiele (odchylić głowę, ułożyć w pozycji bezpiecznej - oczywiście wezwać karetkę).
natomiast jeśli chodzi o o osoby pijane to miałem dwa razy (wraz z kolegą) przypadki kiedy 'pomagaliśmy" im.

Za pierwszym razem w środku nocy znaleźliśmy w naszej miejscowości pijanego mężczyznę który w dziwnej pozycji leżał pod swoim domem na mostku w zimie... Przyznaje się że stanęliśmy "jak wryci" gdy go zauważyliśmy, nagle wesoła i dość głośna rozmowa zamarła, a po nas przeszły ciarki. Najgorsza była chwila podejścia do tej osoby ( bo z daleka nie wiadomo kto to , i w jakim jest stanie). Gdy podeszliśmy i poznaliśmy tego człowieka oraz zobaczyliśmy że oddycha (tak to chcieliśmy zobaczyć i na to od razu zwróciliśmy uwagę) to kamień spadł nam z serca. Potem już zapukaliśmy do jego domu, powiedzieliśmy o stanie rzeczy i po rozmowie z rodziną spróbowaliśmy go obudzić i wprowadzić do domu. Na szczęście był tylko mocno pijany i wracając do domu musiał się pośliznąć i już nie maił siły wstać.
Ten przypadek wywarł na nas ogromne wrażenie, nie mogliśmy sobie wyobrazić jak by się zachował każdy z nas gdyby był sam, i co by było gdybyśmy nie mieli latarki. Jeszcze długo potem idąc w nocy zwracałem uwagę na wszystkie pobocza i "dziwne kształty".

Ludzie w rożny sposób reagują w takich sytuacjach, ale na pewno nie jest to łatwe, a jeśli chodzi o takie przypadki "wśród tłumów' to kiedyś słyszałem o odpowiedzialności zbiorowej, dzięki której tak naprawdę nikt nie czuję się wyłącznie odpowiedzialny i prawie każdy omija takie zdarzenie szerokim łukiem.


03.10.2007 22:15:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #19
 

Udzielanie pierwszej pomocy... tak na prawdę to nei wystarczy kurs BHP w pracy czy jakies szkolenie dwudniowe. Sprawną pomoc przedlekarską trzeba ćwiczyć dośc często i regularnie, aby jej umiejętnie udzielić. ja od razu przyznaję, że pewnie bym sobei nie proadził, chociaz wiem niektóre rzeczy - kontakt z przedmiotami pod napięciem, używanie gaśnic (symbole Tongue ) i np. to, żeby uruchamiać gasnicę jak już jest się przy ogniu, a nie 100 metrów od Tongue /zwłaszcza gasnicę samochodową... Gasić pożar od dołu do góry - poza materiałami skapującymi... itd. Pozycja bezpieczna... Opatrunki. No i oczywiście wzywanie pomocy Smile

uważam jednak, z w chwili obecnej gdyby się coś stało miałbym bardoz duże problemy z udzieleniem komuś prawdziwej pomocy, gdyby się np. topił, zakrztusił, został porazony prądem - teoria teorią, ale ja mówię o skoku adrenaliny, emocjach i pewnego rodzaju szoku.


05.10.2007 07:24:45
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
SunShine

*


Postów: 1,214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,514
Post: #20
 

To niestety nie takie proste, szczególnie reanimacja. Niby uczymy się jak i co robić, ale gdy przychodzi nam faktycznie udzielać pomocy w głowie robi się pustka i nie wie się nic... Szczególnie gdy poszkodowana jest bliska osoba. Wtedy ciężko zachować zimną krew. Mi się nie udało...



"nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem"
05.10.2007 13:22:23
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #21
 

SunShine, Dlatego jak jujuż coś się wydarzy to lepiej skupić się na tym, aby np. nie było gorzej i jak najszybciej wezwac pogotwie czy straż pożarną. Trzeba po rpsotu pamiętac, że NIEUDOLNYM masażem serca można zabić. Wogóle -= nieumiejętnie ratując można zabić lub pogorszyć zdrowie człowieka.


05.10.2007 16:02:04
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #22
 

Falkhor napisał(a):
Dlatego jak jujuż coś się wydarzy to lepiej skupić się na tym, aby np. nie było gorzej i jak najszybciej wezwac pogotwie czy straż pożarną. Trzeba po rpsotu pamiętac, że NIEUDOLNYM masażem serca można zabić. Wogóle -= nieumiejętnie ratując można zabić lub pogorszyć zdrowie człowieka.


Z drugiej strony, masaż serca wykonuje się w sytuacji gdy akcja serca zostala zatrzymana, więc "klient" i tak by umarł - lepiej jest więc zaryzykowac i wykonąc reanimację, niż tylko się przyglądać Smile


05.10.2007 16:31:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #23
 

Kuru, Ocena ryzyka bywa czasem bardzo złożona. A my, na miejscu zdarzenia, mamy najmniej CZASU na świecie. poza tym wogóle trzeba UMIEC stwierdzić, czy ktoś nie oddycha, czy ma jakiś puls? W hałasie ciężko usłyszeć oddech, w dużej ilości ubrań - ciężko zobaczyć unoszenie się klatki piersiowej, nei zawsze tez będzie lusterko, by zobaczyć 'oddech'.

W ostatecnzości pozstaje to na naszym sumieniu. Gdy nasza akcja była nieudolna, ale i tak nie było innych czynników, które mogły uratować człowieka - z pewnością nie będizemy obarczeni karą itp.


05.10.2007 17:00:56
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #24
 

Falkhor napisał(a):
Kuru, Ocena ryzyka bywa czasem bardzo złożona. A my, na miejscu zdarzenia, mamy najmniej CZASU na świecie. poza tym wogóle trzeba UMIEC stwierdzić, czy ktoś nie oddycha, czy ma jakiś puls? W hałasie ciężko usłyszeć oddech, w dużej ilości ubrań - ciężko zobaczyć unoszenie się klatki piersiowej, nei zawsze tez będzie lusterko, by zobaczyć 'oddech'.


Na szczęscie natura zaopatrzyła nas w palec wskazujący i serdeczny. Smile


05.10.2007 17:21:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #25
 

Kuru, Chodzi Ci o szukanie miejsca do ucisku czy... hmmm... wyszukanie tętna? Bo zauważ, że oddychanie i akcja serca może nie iśc ze sobą w parze i jednocześnie - nie oznaczać stanu śmierci Animatedwink

Żeby jednak było w temacie, bo lekko z niego schodzimy - jestem pewien, że brak wiedzy o ratowaniu ludzi nie tłumaczy bezduszności. Że nikt nei reaguje dlatego, bo nie umie pomóc. Zasłabnięcie kogos na ulicy powinno ściągnąć kilka osób, które przynajmniej wezwą karetkę... a tak to każdy się ociąga, bo co, pijakowi będzie pomagać? A to nie musi być pijak...


05.10.2007 17:42:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #26
 

Falkhor napisał(a):
Kuru, Chodzi Ci o szukanie miejsca do ucisku czy... hmmm... wyszukanie tętna? Bo zauważ, że oddychanie i akcja serca może nie iśc ze sobą w parze i jednocześnie - nie oznaczać stanu śmierci


Mówie o wykrywaniu tętna (przykałdamy paluszki w odpowiednie miejsca i wiadomo).


05.10.2007 17:51:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
rudzia

*


Postów: 2,322
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 2,409
Post: #27
 

Ale wydaje mi się, że ludzie boją sie udzielac pierwszej pomocy, właśnie z tego wzgledu, że nie chca komuś zrobic krzywdy. W sumie ta cała sytuacja jest dziwna. Prawo mówi, że za udzielenie pomocy i zrobienie komuś przez przypadek krzywdy możemy zpostać pozwani do sądu. Ale z koleji jak twego nie zrobimy tez możemy zpostać pociągnięci do odpowiedzialności. Wiec co wybrać w takiej sytuacji. Zdarza się, że ktos wie jak to uczynic ma podstawowe informacje, ale boi się....



Bo cos w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu wichru skrzyeł szumu
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu
[Leopold Staff]
07.10.2007 09:47:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #28
 

rudzia napisał(a):
że za udzielenie pomocy i zrobienie komuś przez przypadek krzywdy możemy zpostać pozwani do sądu.


Prawo chyba mówi coś odwrotnego. Już ktoś o tym wspominał. Za udzielenie pomocy (nawet tej złej) nie grozi żadna kara (tak mnie przynajmniej uczyli na PO).


07.10.2007 11:54:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Prot

*


Postów: 421
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 04-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 457
Post: #29
 

Cytat:
Prawo chyba mówi coś odwrotnego. Już ktoś o tym wspominał. Za udzielenie pomocy (nawet tej złej) nie grozi żadna kara

dokładnie Smilerudzia, coś pokręciła Smile
Art. 162. KK
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Art. 93. KW
§ 1. Prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
zrodlo



"Życie jest piękne gdy żyć się umie..."
08.10.2007 20:34:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
rudzia

*


Postów: 2,322
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-05-2007
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 2,409
Post: #30
 

Prot napisał(a):
dokładnie rudzia, coś pokręciła


no dobra...przecież nawet najlepszym się zdarza Tongue ważne, że chociaż połowa była dobrze. Prawda Smile Tongueuppyeyes:



Bo cos w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu wichru skrzyeł szumu
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu
[Leopold Staff]
13.10.2007 15:58:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: