Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,530
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
Question  Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Cytat:
Benedykt XVI powiedział w poniedziałek, że katoliccy farmaceuci powinni korzystać z prawa do sprzeciwu sumienia przy sprzedaży lekarstw, które - jak podkreślił - "mają cele wyraźnie niemoralne, takie jak na przykład aborcja i eutanazja".

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4622369.html

Dyskusja rozgorzała ostatnio w sprawie zapłodnienia in vitro, ale znowuż powraca na łamy kwestia środków antykoncepcyjnych. Ze szczególnym podkresleniem środków 'po stosunku', co w praktyce oznacza 'lek' wczesnoporonny. w tym kontekście nie wiem nawet, jak użyć słowa 'lek'? Nie jestem zorientowany też w sprawie 'leków', które powoduję eutanazję - ale takie na pewno są.

W jednym z serwisów powróciło tez zagadnienie AIDS w Afryce - tam brak prezerwatyw powoduje bardzo duży wzrost zachorowań i wędrówkę wirusa HIV. Czy to wadliwe połączenie nauk kościoła z kulturowymi zasadami czarnego lądu?
Czy musi być coś za coś? Czy jednak w zamian za mniejsze zło nie będzie większego dobra? Albo odwrotnie?
Co o tym myślicie? Czy aptekarz ma odmawiać sprzedaży środków antykoncepcyjnych? A lekarz (bo jest różnica)?
Czy należy traktować tak ogromną potrzebę 'religijnej legalności' środków antykoncepcyjnych jako chęć życia w grzechu czy chęć ograncizenia niechcianych ciąż?
Jest też różnica - zapobiec ciąży a ją usunąć.
Co Wy na to?


06.01.2008 12:47:27
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
mnemonick

*


Postów: 192
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 03-10-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 212
Post: #2
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

stanowisko jest jedno TRZEBA DO WSZYSTKIEGO DOROSNĄĆ!!! a wtedy wiele kwestii sie rozwiązuje z miejsca np: nie należy ruch** wszystkiego co sie rusza.
Czasem może sie przytrafić sytuacja wyjątkowa ale nie taka dziecinna wymówka ale wszystko sie wtedy rozpatruje indywidualnie chodzi mi to o gwałty itp.



nie badz taki elokwentny bo twoj konwencjonalizm sceptyczny moze doprowadzic do zniwelowania wszystkih twoich argumentow
07.01.2008 17:16:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,385
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #3
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

mnemonic ale dlaczego narzucasz swoje zdanie innym? nie każdy chce być taki jak Ty jak papież ip. Dlaczego oni maja decydować za mnie? szczególnie jakiś gostek z SS...

jak chce sobie po******* to jest MOJA sprawa nie Twoja nie papieża

i nie kazdy wierzy w Boga kościół... nie rozumiem jak można być tak ograniczonym i mówić wszystkim jak mają żyć ... chodzi o papieza


____________
Edited by Falk - bo http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=rucha%E6
Warn.





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche

Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.01.2008 10:43:43 przez Demogorgon.

10.01.2008 10:38:08
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #4
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Cytat:
antykoncepcja ż I, DCMs. ~cji, blm
<<stosowanie środków zapobiegających ciąży; metody zapobiegania
ciąży>>


Cytat:
ciążą <<okres i całokształt zmian zachodzących w organizmie kobiet i samic
ssaków od zapłodnienia do urodzenia płodu; stan kobiety, samicy w tym
okresie; brzemienność>>



Z tego wynika, ze antykoncepcja to nie aborcja. Nie wiem więc dlaczego ktokolwiek miałby się czepiać antykoncepcji. "Lepiej posprzątać swój dom, niżeli zaglądać innym do łóżka"... lub bardziej znana wersja: "Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"

Tak jak powiedział Bake:"jak chce sobie poruchać to jest MOJA sprawa nie Twoja nie papieża."

Bez gumki da się żyć, i tak jak nikt nie nakazuje sprzedawania komuś w kiosku pornosów, tak nikt też nie nakazuje sprzedawania prezerwatyw. Problem pojawia się, jeżeli jakiś specyfik ma podwójne zastosowanie np. jest lekiem, ale działa też jako srodek antykoncepcyjny (podobno takie są)... wtedy pojawia się problem: czy słusznie robi taki aptekarz, nie sprzedając specyfiku ?

Dobrze, że w Łańcucie jest wiele aptek... Animatedwink


Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.01.2008 19:07:00 przez Małgorzata.

10.01.2008 18:54:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
ziomalka
P A V U L O N ^^
*


Postów: 4,245
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14-04-2006
Status: Offline
Reputacja: 6
Portfel: 4,364
Post: #5
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Uważam, że decyzja papieża odnośnie wycofania środkówantykoncepcyjnych z użtyku jest jak najbardziej - może kościelnie uzasadniona,ale nie społecznie. Ileż jets gwałtów, niechcianych ciąż, ile to razy jak już rodzi się dzicko, rodzice zwyczajenie nie mają sródków by je utrzymać a materialna sytuacja nie pozwala im na odchowanie potomka. Ile razy przeciez to MATKA musi samotnie dziecko wychowywać bo mąz ją zostawił?! Przecież Kościół uczy, że dziecko ma miec dwoje rodziców...

Jest mnostwo jeszcze innych przykładów,już nie wspomnę o zdrowotnych typu HIV czy inne zakaźne choroby.
W antykoncepcji nie widzę niczego złego, choć wiem, że piszę teraz niezgodnie z nauką Kościoła.



I know it seems hard sometimes
but remember one thing.
Through every dark night,
theres a bright day after that.
So no matter how hard it get,
stick your chest out,
keep ya head up.... and handle it.

Tupac Shakur
10.01.2008 19:40:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,385
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #6
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

antykoncepcja jest jak najbardziej NIE na rekę kościołowi, więcej ludzi= więcej rąk dających na tace no i więcej ministrantów Biggrin a wiadomo jak ministranci są potrzebni Smile


wiecie jak powiedział achmed? Biggrin





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
10.01.2008 21:57:12
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Qmar
Moderator
*


Postów: 3,481
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 24-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,541
Post: #7
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Bake troche ironicznie to przedstawił tu chodzi głownie o wzrost przyrostu naturalnego ale niewiele osob sie decyduje bo jeszcze nie jest az tak kolorowo Biggrin



10.01.2008 22:27:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,530
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #8
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Myślenie, że środki po stosunku rozwiązują problem kobiet, które zostały zgwałcone, ma jeszcze jeden aspekt. Taki, że mężczyzna gwałcący kobeitę może zrobić to szybciej, gdy będzie pewien tego, że po wszystkim nie zajdzie w ciążę, bo w pobliskiej aptece jakby chciała, to sobie kupi jakąś pigułkę. Chodzi tu o konsekwencje swojego czynu. W pewnym sensie o tym też myśli kościół i ja się z tym po części zgadzam, ponieważ to trochę tak, jakby można było resetować kogoś po karze śmierci. Straciłaby wtedy swoje znaczenie, prawda?

Zabronić tego nie można, bo zgoda z włąsnym sumieniem pcha nas do czynów dobrych jak i złych, bo niektórzy to suemienie mają bardziej elastyczne inni mniej. Uświadomić konsekwencje - to co innego, niż zabraniać totalnie.


11.01.2008 10:49:02
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
typ
: )
*


Postów: 169
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 183
Post: #9
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Bake, wskaż mi gdzie papież czy mnemonick chce coś od Ciebie ? Jego słowa są skierowane do wierzących, a Ciebie jako nie wierzącego to przecież lata co sobie oni wymyslają, więc nie rozumiem oburzenia.

Benedykt XVI powiedział w poniedziałek, że katoliccy farmaceuci powinni korzystać z prawa do sprzeciwu sumienia przy sprzedaży lekarstw,

nic nie zakazał tylko zasugerował że mogą takie cos zrobic, w sumie logiczne bo kk jest przeciwny antykoncepcji wiec jego baranki idąc za głosem sumienia uważają ją za grzech, a czy prawdziwie wierzący będzie komos go udostępniać? A co ma czy nie ma jakaś apteka to zostawiam właścicielowi jego apteka jego sprawa, a moze byc tak ze jakis farmaceuta nie będzie sprzedawał leków testowanych na zwierzętach, jego wola.



Związek Socjalistycznych Republik Europejskich

Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a biednych: pojutrze... Aleksander Fredro

Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.01.2008 16:55:13 przez marcelka.

12.01.2008 16:01:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Bake

*


Postów: 2,385
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 5
Portfel: 1,335
Post: #10
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

cytat Bake, wskaż mi gdzie papież czy mnemonick chce coś od Ciebie ? Jego słowa są skierowane do wierzących, a Ciebie jako nie wierzącego to przecież lata co sobie oni wymyslają, więc nie rozumiem oburzenia.


dlaczego jestem nie wierzący?

oburzenie jest bo wciskanie ciemnoty biednym ludziom zawsze było domeną kościoła i powinno się to w końcu skończyć...





"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Fryderyk Nietzsche
12.01.2008 19:14:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
typ
: )
*


Postów: 169
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 183
Post: #11
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Cytat:
dlaczego jestem nie wierzący?

a tak sobie skojarzyłem z tytułem dobrej piosenki Vadera z Twojego podpisu Biggrin

Cytat:
oburzenie jest bo wciskanie ciemnoty biednym ludziom zawsze było domeną kościoła i powinno się to w końcu skończyć


Ich sprawa ze wierzą w taka religie, a uszczęśliwianie innych tłumacząc w co nie powinny wierzyć patrząc przez pryzmat historii źle mi się kojarzy.
A chrześcijaństwo wcale nie jest taki straszne, jest elementem kultury Europy, i wpada bardzo dobrze przy jakiś sektach. Pozostawia wony wybór, komuś się nie podoba to nie wierzy Biggrin



Związek Socjalistycznych Republik Europejskich

Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a biednych: pojutrze... Aleksander Fredro
12.01.2008 20:23:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
mnemonick

*


Postów: 192
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 03-10-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 212
Post: #12
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Bake ja ci nie bronie ja nikomu nie bronie niech sie pier***ą jak kruliki. Ja nie mam nic przeciwko anty koncepcji i nie skreślam ludzi któży jej używają.
Ale jest pare spraw w których i ta antykoncepcja nie pomaga.
A nie dlatego pisze że stosunek powinien sie odbywać tylko i naprawde tylko w prawdziwych związkach (nie mówie tu o ślubie) takie skakanie z kwiatka na kwiatek nawet przy gumkach może być niebezpieczne. Po dwa jest coś takiego też nazywane antykoncepcją jak kalędażyk małżeński i kościuł tego nie zabrania.



nie badz taki elokwentny bo twoj konwencjonalizm sceptyczny moze doprowadzic do zniwelowania wszystkih twoich argumentow
14.01.2008 18:38:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Kuru

*


Postów: 872
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 13-06-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,066
Post: #13
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

Przeczytajcie artykuł

Kod:
http://zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1164984694

i odpowiedzcie mi na kilka pytań...

A oto interesujące mnie fragmenty i pytania:

Cytat:
Kościół uczy, ze seks w małżeństwie ma służyć umacnianiu więzi miedzy małżonkami i powołaniu do istnienia nowego życia. W koniunkcji zdanie jest prawdziwe, jeśli prawdziwe są oba jego człony. To "i" w nauce Kościoła jest dość istotne.


Cytat:
Małżonkowie mają jednak prawo planować ile chcą mieć dzieci i w jakim czacie. Stąd pozwolenie na stosowanie metod naturalnych.




Czy te dwa fragmenty nie się nawzajem nie wykluczają ?

Z pierwszego wynika, że małżonkowie moga uprawiać seks tylko aby wzmacniać miłość i powołać nowe życie.

Z drugiego wynika, że mogą planować ilość ilość i czas; czyli uprawiać seks tak aby nie zajść w ciążę (np. metody naturalne).



Czy to nie ma tutaj sprzeczności ?

Jeżeli można uprawiac seks tylko po to aby umacniać więzi i spłodzić dziecko, to w takim wypadku wszelakie kontakty służące tylko przyjemności - lub jak ktoś woli "wzmacnianiu więzi" - (np. stosowanie kalendarzyka) są już niezgodne z pierwszą zasadą...




Infobot napisał(a):
log. <<zdanie złożone z dwu lub więcej zdań połączonych spójnikiem
i prawdziwe wtedy (i tylko wtedy), gdy każde ze zdań składowych jest
prawdziwe; iloczyn logiczny>>




Specjalistą w sprawach zarządzeń Kościoła nie jestem dlatego pytam.
Byłoby miło gdyby nie poleciały od razu wylgaryzmy, czy szyderstwa... (mówie o tym bo to dla wielu musi byc temat wrazliwy...)


Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2008 20:50:05 przez Małgorzata.

14.01.2008 20:34:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
typ
: )
*


Postów: 169
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25-03-2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 183
Post: #14
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

to co wynalazłem z Katechizmu KK

Cytat:
Płodność małżeńska

2366 Płodność jest darem, celem małżeństwa, ponieważ miłość małżeńska ze swojej natury zmierza do tego, by być płodną. Dziecko nie przychodzi z zewnątrz jako dodane do wzajemnej miłości małżonków; wyłania się w samym centrum tego wzajemnego daru, którego jest owocem i wypełnieniem. Dlatego Kościół, który "opowiada się za życiem", naucza, że "każdy akt małżeński powinien pozostać sam przez się otwarty na przekazywanie życia ludzkiego". "Nauka ta, wielokrotnie podawana przez Urząd Nauczycielski Kościoła, ma swoją podstawę w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym związku, którego człowiekowi nie wolno samowolnie zrywać, między podwójnym znaczeniem aktu małżeńskiego: znaczeniem jednoczącym i prokreacyjnym".

2362 "Akty... przez które małżonkowie jednoczą się z sobą w sposób intymny i czysty, są uczciwe i godne; a jeśli spełniane są prawdziwie po ludzku, są oznaką i podtrzymaniem wzajemnego oddania się, przez które małżonkowie ubogacają się sercem radosnym i wdzięcznym". Płciowość jest źródłem radości i przyjemności:

Sam Stwórca sprawił... że małżonkowie we wspólnym, całkowitym oddaniu się fizycznym doznają przyjemności i szczęścia cielesnego i duchowego. Gdy więc małżonkowie szukają i używają tej przyjemności, nie czynią niczego złego, korzystają tylko z tego, czego udzielił im Stwórca. I w tym jednak powinni małżonkowie umieć pozostawać w granicach słusznego umiarkowania.

2363 Przez zjednoczenie małżonków urzeczywistnia się podwójny cel małżeństwa: dobro samych małżonków i przekazywanie życia. Nie można rozdzielać tych dwóch znaczeń, czyli wartości małżeństwa, bez naruszenia życia duchowego małżonków i narażenia dobra małżeństwa oraz przyszłości rodziny. Miłość małżeńska mężczyzny i kobiety powinna więc spełniać podwójne wymaganie: wierności i płodności.


Ja bym to rozumiał nie jako "czyli uprawiać seks tak aby nie zajść w ciążę", tylko zakaz antykoncepcji. Znaczy można uprawiać seks z przyjemności ale akceptując ludzką płodność, czyli coś co jest dla niej nienaturalne (dla Boga który stworzył płodność) odpada.

Ale lepiej kogoś kumatego się spytajcie żeby nie było ze herezje produkuje Biggrin Bo ja tam do KK nie należę więc specjalista tez nie jestem Biggrin

a jescze takie coś znałazłem tu dokładniej jest opisane

Cytat:
2368 Szczególny aspekt tej odpowiedzialności dotyczy regulacji poczęć. Z uzasadnionych powodów małżonkowie mogą chcieć odsunąć w czasie przyjście na świat swoich dzieci. Powinni więc troszczyć się, by ich pragnienie nie wypływało z egoizmu, lecz było zgodne ze słuszną wielkodusznością odpowiedzialnego rodzicielstwa. Poza tym, dostosują swoje postępowanie do obiektywnych kryteriów moralności:

Kiedy... chodzi o pogodzenie miłości małżeńskiej z odpowiedzialnym przekazywaniem życia, wówczas moralny charakter sposobu postępowania nie zależy wyłącznie od samej szczerej intencji i oceny motywów, lecz musi być określony w świetle obiektywnych kryteriów, uwzględniających naturę osoby ludzkiej i jej czynów, które to kryteria w kontekście prawdziwej miłości strzegą pełnego sensu wzajemnego oddawania się sobie i człowieczego przekazywania życia; a to jest niemożliwe bez kultywowania szczerym sercem cnoty czystości małżeńskiej.

2369 "Jeżeli zatem zostaną zachowane te dwa istotne aspekty stosunku małżeńskiego, jednoczący i prokreacyjny, to wtedy zachowuje on w pełni swoje znaczenie wzajemnej i prawdziwej miłości oraz swoje odniesienie do bardzo wzniosłego powołania do rodzicielstwa".

2370 Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności. Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które - czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego".

Naturalnej "mowie", która wyraża obopólny, całkowity dar małżonków, antykoncepcja narzuca "mowę" obiektywnie sprzeczną, czyli taką, która nie wyraża całkowitego oddania się drugiemu; stąd pochodzi nie tylko czynne odrzucenie otwarcia się na życie, ale również sfałszowanie wewnętrznej prawdy miłości małżeńskiej, powołanej do całkowitego osobowego daru... Różnica antropologiczna, a zarazem moralna, jaka istnieje pomiędzy środkami antykoncepcyjnymi a odwołaniem się do rytmów okresowych... w ostatecznej analizie dotyczy dwóch, nie dających się z sobą pogodzić, koncepcji osoby i płciowości ludzkiej


całość jest tu http://www.npr.prolife.pl/katechizm.htm



Związek Socjalistycznych Republik Europejskich

Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a biednych: pojutrze... Aleksander Fredro

Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2008 21:14:56 przez marcelka.

14.01.2008 21:02:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,530
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Online
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #15
RE: Benedykt XVI - Aptekarzu, nie sprzedawaj antykoncepcji!

typ - Hmmm... jak to rpzeczytałem, to w sumei nic się w moim poglądzie nie zmieniło. KK akceptuje seks jako przejaw jedności małżonków. To raz. Dwa - niech żyje przyjemność, ale neich zna umiarkowanie. Z pewnością nawet KK nic złego by nie powiedział małżeństwu, które kocha się po kilka razy dziennie, skoro... kocha się tak namiętnie i prawdziwie. Jednak KK zważa tez na to, że taki tryb życia może prowadzić do zaburzeń psychicznych - ale nie przesądza tego jednoznacznie, wskazuje tylko na UMIAR.
Po kolejne - w religii KK akt prokreacji zajmuje miejsce szczególne. Dlatego też KK zezwala na metody jego regulacji tylko przy użyciu możliwości własnego ciała i umysłu - stąd ta obserwacja o cykl. Całośc - to instrumenty dane nam przez Boga.
I tu właśnie zaczyna się pole manewrów. Bo kobieta NIE MA pewnych 100% dni niepłodnych. Chociażby znała swoje ciało prawie jak sam Pan Bóg Smile Animatedwink
W konsekwencji prowadzi to do ostatniego sformułowania:
"dotyczy dwóch, nie dających się z sobą pogodzić, koncepcji osoby i płciowości ludzkiej"
W KK seks ma wymiar jednoczący i prokreacyjny. Ale przejawiający się tylko między osobami kochającymi się w węźle małżeńskim. To tzw. zasady Animatedwink


15.01.2008 09:16:02
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: