Odpowiedz  Napisz temat 
Amerykańscy chłopcy - jeden dzień w Iraku
Autor Wiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,814
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
nfm: 15,851
Post: #1
Amerykańscy chłopcy - jeden dzień w Iraku

[center]Amerykańscy Chłopcy[/center]


Reżyseria: Sidney J. Furie
Scenariusz: Greg Mellott
Gatunek: Dramat wojenny
Kraj/Rok Produkcji: Kanada; 2005
W rolach głównych: Curtis Morgan, Zan Calabretta, Eddie Della Siepe

Fabuła - W sumie bardzo zwięzła. Patrol amerykańskich chłopców dostaje się pod ostrzał irackich terrorystów. Akcja zacyzna się na moście, a później, mając poważnie rannego sierżanta, patrol rusza wgłąb miasta do szpitala. Tam jednka również czai się wróg... Film opowiada o jednym dniu, akcja zaczyna sie od mniej więcej 7.00.

Wrażenia - Niepotrzebnei oglądałem wcześniej dwa dobre filmy wojenne - 9. Kompanię i może nie rewelacyjny, ale również wojenny - Za linią wroga 2. Ocena moja to 3/10, szkolna 2... Nie tak wiele brakłoby do 3, ale mam wrażenie, że ten film miał być tylko... hmmm... no własnie, sma nie wiem... zostaje na 2.

Dlaczego? Nie jestem specem od wojskowości, ale nieziemska celność amerykańskich giwer w porównaniu z AK47, który ciągle pudłuje i jeszcze często się zacina... masowe ataki terrorystów, iskrowe wybuchy, to jest po rpostu radosna strzelanina, bez łądu i składu... i nie mówie, ze wojna to precyzyjne działania. To chaos. Ale w tym filmie to nei jest chaos, tylko bałągan reżyserii i scenariusza. Amerykanie ciągle sa odsłonięcie (łatwiejsze zadanie dla kamerzysty), ich wozy z powodzeniem wytrzymują ostrzał z broni rakietowej (RPG - erpidżi, tak krzyczą w filmie). A walka na noże... Ech.

Co jeszcze gorsze - zachowanie samych wojaków. Te górnolotne, ale dosłownie puste teksty, czy wypowiedzi irackiego policjanta... To powinno być, ale nie w takiej formie. Film idealny na promocję działań wojsk amerykańskich w Iraku. Ukazanie terrorystów jako zwierząt, a Ameryknaów jako jedynych sprawiedliwych. Tylko w kilku momentach wyczułem jakiś realizm. Poza tym jest... płytko. Efekty - mizerne, realizm sytuacji mizerny, muzyka - chyba żadnego kawałka nie zapamiętałem, dialogi leżą... Miłośnikom wilmów wojennych odradzam. A dla innych oglądaczy - film zbędny.

Poooooooooooozdrawiam.


04.03.2007 11:20:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Teddy_85

*


Postów: 250
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 09-10-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 272
Post: #2
 

Kolejna amerykańska produkcja nad którą zbierają się czarne chmury - od siebie mogę dodać, że to już chyba TORNADO...

Jeżeli miałby to być dokument - to jakiś zbyt przekoloryzowany. Jak bohaterom udaje się przeżyć w tak niesprzyjających okolicznościach. Scena, w której naszym herosom kończy się amunicja, a za górką piasku jest spore stadko terrorystów z pełnymi magazynkami - jak dobrze pamiętam - to nikomu z głównych bohaterów nic się nie stało - ehh...

Słaby film - oglądałem go, bo lubię kino wojenne i myślałem, że się "rozkręci"


05.03.2007 20:58:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,814
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
nfm: 15,851
Post: #3
 

Teddy_85, Nie rozkręcił się, a owa scena walki na noże... Zupełna fantastyka. Wogóle - ostrzał, jaki znosili ci amerykańscy chłopcy wystarczyłby na rozniesienie całego obozu amerykańskiego, a nie takiej gromadki... i te wyrzutnie, których efektem był jedynie tuman piasku i snop iskier... Ni dokument, ni wojenny film. Ni przypiał, ni wypiął.


05.03.2007 22:39:32
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Cerberion

*


Postów: 364
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20-12-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
nfm: 377
Post: #4
 

nie widzialem, ale jak poczytalem sobie w necie, to tylko mozna sie zgodzic z tym co napisal Falkhor - szmira i kicz. Smiech na sali - jakis internauta napisal tak, ze ten film to taka bajka dla zolnierzy, ktorzy sie nudza w iraku - bo w tym filmie prawie nic nie wyglada realnie a teksty ktore mowia aktorzy - samych zolnierzy zwalaja z nog. ze smiechu Sad Sad a to nie powinien byc taki film.



(, + +) No matter how you can't stop it now... (@ @,)
07.03.2007 10:31:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,814
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 4
nfm: 15,851
Post: #5
 

Cerberion,

Cytat:
to nie powinien byc taki film.

Popieram. Wesołym filmie o wojnie było Allo Allo, ale tam autorzy serialu trzymali się konsekwentnie stylu tragikomicznego. Idiotyzm, ograniczoność, dewiacja - to nie raziło w tym serialu. Ale w omawianym tutaj filmie - nie ma prostoty, jest prostactwo. Zamiast dobrego humoru - jest niewybdny szowinizm. Po prostu ten film nie nadaje się na to, by powaznie mówić o wojnie w Iraku. A okładka filmu mówi, ze to jest poważny film. Z resztą nawet sam tytuł, ech...


07.03.2007 12:00:14
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:

 *  Slowacja Online *   *  Forum Miasta Nisko *   *  Forum Gminy Dubiecko *   *  Bulgaria Online *   *  WebMachine.pl - kliknij i wymien sie linkiem *